Poprzedni artykuł Następny artykuł
 

Wstępniak

<Zdyszany rednacz wbiega na podest, po czym rozpoczyna krótką przemowę> Uffff, nareszcie!

Muszę Was bardzo, bardzo gorąco przeprosić za prawie miesięczne opóźnienie związane z przygotowywaniem tego numeru Histmaga.
Po wielu naprawdę zatrważających przeciwnościach losu (wśród nich dwukrotna zmiana serwera (!) ), w końcu możemy oddać w Wasze ręce drugi już histmagowy specnumer. Jak zapowiadałem w liście do prenumeratorów, ma on naprawdę wyjątkową i nietypową zawartość. Gdzież indziej znaleźlibyście filmy i empetrójki nagrane przez członków redakcji Histmaga oraz inne "unikalne" rzeczy przez nas przygotowane? Tylko w histmagowych Specnumerach! :) U podstaw tworzenia tego "dzieła" leżała bowiem koncepcja: "Niech każdy przygotuje coś takiego, co mogłoby Was, Czytelników, zaciekawić, rozśmieszyć, rozbawić, zainteresować." Czy nam się udało? To pozostawiam Waszej ocenie. Nie pozostaje mi już nic innego, jak tylko zaprosić Was do lektury pisma i do pobrania multimedialnych pliczków dołączonych do tego numeru Histmaga. Za udostępnienie nam miejsca bardzo gorąco dziękujemy zaprzyjaźnionej firmie FOV.PL- swoją drogą mają naprawdę ciekawą ofertę tanich, komercyjnych kont WWW - warto zajrzeć. Pozdrawiam:


W tym numerze "rozśpiewany" (nie bierzcie tego na poważnie :P ) ;)
Michał "Duke Mihashi" Świgoń