| |
Pocztówka z Antwerpii |
Tego lata los zaprowadził mnie do belgijskiego miasta - Antwerpii. I czy uznacie to za zbieg okoliczności, czy nie, faktem jest, iż dokładnie na przeciwko hotelu, w którym mieszkałem znajduje się sklep z grami fabularnymi, karciankami i systemami bitewnymi. Należy on do sieci trzech sklepów o nazwie "The Lonely Mountain". Dla zainteresowanych podaję adres WWW: http://www.thelonelymountain.com. Warto wpierw wspomnieć, że Belgia jest państwem federacyjnym, w którym używa się trzech języków urzędowych - flamandzkiego (niderlandzkiego), francuskiego oraz niemieckiego. Jeśli nie znacie któregoś z powyższych, to nie stanowi to problemu bowiem prawie każdy Belg posługuje się bardzo dobrze językiem angielskim, więc jakby nie patrzeć, wielu z nich włada 4 językami. Ale wracając do samego sklepu. Prawie cała oferta obejmująca systemy RPG dostępna jest w wersji angielskiej. Jak poinformował mnie sprzedawca, istnieje mała ilość systemów sprzedawych w Belgii, które wydane są np. w języku flamandzkim, niemieckim czy francuskim. Oczywiście dla osoby, która przyzwyczajona jest do polskich realiów, dużą radość sprawia widok całej półki wypełnionej dodatkami do systemu "Star Wars" czy też blisko 30 dodatków do systemy "Deadlands". Do tego cała masa książek z fabułami osadzonymi w realiach poszczególnych systemów RPG, bitewniaków czy kart. Myślę, że wielu fanów kultowego serialu, byłoby zadowolenych widząc sytemy takie jak: "Star Trek", "Star Trek: The Next Generation" czy "Star Trek: Deep Space Nine" (wraz z licznymi dodatkami) - oczywiście obowiązującym standardem dla powyższych jest papier kredowy, twarda okładka i wszystko w kolorze. Ich ceny plasują się od ok 100 do 250 zł. Oczywiście osoby, które bywały w zagranicznych sklepach ten fakt nie dziwi. To po prostu standard. Najbardziej ciekaw byłem w jakie systemy gra się w Belgii najchętniej. Jak się dowiedziałem, największa popularnością cieszą się systemy D&D/AD&D, na kolejnej pozycji zadomowiła się cała gama gier wydawnictwa White Wolf. Trochę zdziwił mnie fakt, że Belgowie nie mają swojego magazynu internetowego o RPG. Rekompensują to jednak duże portale jak np. http://www.rpg.net. Jeśli w czasie wakacji odwiedziliście jakiś zagraniczny sklep z RPG, to podzielcie się z nami swoimi wrażeniami.
|