
Witamy w nowym dziale !!!
Powstał on po to abyście mogli poczytać recenzje płyt muzycznych wydawanych na rynku i nie kupowali kota w worku (Artemisa ;)). Dział ten jest wspierany przez różne osóbki a szczególine przez Grzegorza "Boro" Borkowskiego. Jeżeli chcesz to i TY możesz napisać recenzje swojej ulubionej plyty. Nie musi być to nowość (ale lepiej żeby była ;)). Jak będzie ciekawie napisana to znajdzie się na łamach kącika.
W tym numerze zamieszczam recenzje 4 płyt : 2x IRON MAIDEN, 2TM2_3 oraz AC/DC.
Proszę was o przesłanie opini na temat tego działu (tzn. czy jest on potrzebny, czy go powiększyć, czy podobają się recenzje itp...).
[Wasyl]
Nazwa zespołu : AC/DC
Tytuł płyty : "Stiff Upper Lip"
Rok : 2000
Ocena recenzenta : 7/10
"Stiff Upper Lip" kontynuuje rozpoczęty albumem
"Ballbreaker" powrót do bluesowo-rockandrollowych korzeni. Oczywiście, o
żadnym wielkim powrocie nie ma tu mowy, bo też i styl AC/DC przez lata nie
ulegał zmianom, niemniej płyta bez wątpienia znajduje się bliżej "Dirty
Deeds Done Dirt Cheap" (1976) niż "The Razors Edge" (1990). Nie bez
znaczenia jest to, że produkcją zajął się George Young, który wraz z
Harrym Vandą, pracował z zespołem w latach siedemdziesiątych. Niestety
zaowocowało to przesadną nonszalancją w tej kwestii i często słychać
zupełnie niepotrzebne studyjne "brudy". Być może taki był zamiar, ale
psuje to dobre wrażenie.
Na "Stiff Upper Lip" nie ma niespodzianek: perkusista
spełniający funkcję metronomu, łkająca bluesowo gitara Angusa Younga i
siłowy śpiew Briana Johnsona, posiadacza jednego z najbardziej
charakterystycznych głosów w muzyce rockowej - czyli wszystko to, za co
kocha się lub nie znosi AC/DC. Żadnego industrialu, ballad czy skrzypiec.
Po prostu hard rock, może i mało odkrywczy, ale za to na najwyższym
poziomie.
Spośród dwunastu utworów zdecydowanie wyróżnia się
dynamiczny "Safe In New York City"; takiej właśnie perełki brakowało mi na
"Ballbreaker". Niczego nie można też odmówić "House Of Jazz" i "Come And
Get It" (Angus śpiewający w refrenie!). Są też momenty słabsze - "Can't
Stand Still" jest dość nudne i monotonne w porównaniu resztą. Jednak mimo
paru wypełniaczy, płyty słucha się znakomicie. Nikt, kto lubi tego rodzaju
granie, szybko "Stiff Upper Lip" nie odłoży.
Wielkie słowa uznania należą się Brianowi Johnsonowi.
Śpiewa z tą samą mocą i zaangażowaniem, co na "Back In Black" sprzed
dwudziestu lat. Rzadko zdarza się, by wokalista równie skutecznie opierał
się działaniu czasu.
Jedynym zgrzytem jest nad wyraz skromna wkładka płyty,
która pod tym względem zdecydowanie ustępuje "Ballbreaker". Nie zawiera
nawet tekstów utworów (podobno taka była decyzja zespołu), co przy cenie
56 złotych może denerwować.
"Stiff Upper Lip" jest zdecydowanie albumem godnym
polecenia. Jak podsumować całość? Mało oryginalnym tytułem siódmego
utworu.
[RIP]
Recenzja została napisana dla www.rockmetal.pl w dniu 00.03.06. Za zgodą autora została tu zamieszczona
Nazwa zespołu : Iron Maiden
Tytuł płyty : "Piece of Mind"
Rok : ?
Ocena recenzenta : 8+/10
Piece of Mind należy do jednej ze starszych płyt Iron Maiden. I jednej z najlepszych.
Na okładce widzimy przyjemny szkilecik wkaftanie bezpieczeństwa w pokoju bez klamek.
Otwierajšcy płytę utwór szecio minutowy Where Eagles Dare daje pokaz tego co najlepsze w "Mejden".
Szybkie gitary, ostra perkusja i wysoki głos Bruce Dickinson'a. W środkowej częsci utworu muzyka
staje się wolniejsza, spokojniejsza by na koniec powrócić do szybkiej formy.
Dalej Revelations - jeden z najwolniejszych utworów na płycie. Tego utworu nie da się tak dokładnie opisać. Poprostu jest bardzo ładny (poważnie). Utrzymany w "Mejdenowskiej konwencji".
Przed końcem zaczyna robić się szybko. Następnie znów jest wolno. No i koniec. It is you...
Flight of Icarus - Bardzo dobry utwór. Jego shemat to wolno szybko wolno. Choć ten wolny poczštek
i koniec jest w miare szybki.
Reszta utworów też jest bardzo dobra. Nie bendę już ich opisywał.
W sumie płyta trwa 45 minut. Polecam wszystkim wielbicielš starych "Mejdenowskich" nagrań.
[Boro]
Nazwa zespołu : Iron Maiden
Tytuł płyty : "Brave New World"
Rok : 2000
Ocena recenzenta : 8+/10
Najnowsza płyta Iron Maiden wydaje się być ich najlepszą płytą. Takie chodzš głosy.
Jednak dla mnie najlepszą płytą jest "Piece of Mind" - ta płyta jednak jest moją ulubionš płytą.
Płytę "Brave New Wordl" otwiera utwór The Wicker Man" do którego nakręcono teledysk.
Jest też singiel. Ten utwór przedstawia bardzo zróżnicowany styl tak jak na "Piece of Mind"
mamy piosenki które w większoci są szybkie jednak pojawiają się w nich wolne elementy.
Najlepszymi utworami są:
The Wicker Man
Breve New World
Blood Brothers
Dream Of Mirrors
The Fallen Angel
The Nomad
Out The Silent Planet
Więc prawie wszystkie. Pozostałe utwory też sš niezłe. Płytę polecam wszystkim lubiącym tradycyjny heavy.
[Boro]
Nazwa zespołu : 2TM2,3
Tytuł płyty : "Pascha 2000"
Rok : 2000
Ocena recenzenta : 9+/10
Muzyka Tymoteusza zawsze była interesująca. Metal + psalmy i piosenki kościelne.
Niby kretyńskie połączenie. Nic bardziej mylnego! Już w Psalmie 40 słyszymy czysty metal co w połšczeniu z tekstami może się równać z niejedną piosenką Offspringa!
To samo z Nie Lękaj Się, Szema Izrael, Gdzie Ona Jest.
Gdy leci Psalm 23 możemy podziwiać umiejętności vocalne Angeliki.
W Effatha słychać coś w rodzaju mocnego techno.Bardzo ciekawie wychodzą też utwory:
Szalom, Psalm 122 w tych i reszcie piosenek słychać lekkie komputerowe rytmy.
"Pasha 2000" jest bardzo optymistyczną płytą. Kiedy będziemy bardzo źli włączmy sobie Nie Lękaj Się. To pomaga.
Tymoteusza polecam wszystkim. Jest to bardzo dobra płyta, która wymaga głębszego
zastanowienia się nad jej sensem. Polecam!
[Boro]
|

Wstępniak
Listy
Ankieta
Nowśoci sprzętowe
Forum

Konfiguracja Sonique
Jak instalować plug-iny
Mp3 i inne OS'y
Muzyka

Mp3
Plug-ins
Skins

Encoders
Rippers
Players

#mp3zone
Regulamin
Loodzie
Logi

FAQ
Słowniczeq
Pomoc

About
Linki
Co za miesiąc
Kliknij tu!
|