|
|
|
|
|
|
|
Wpisz swój
e-mail, jeśli chcesz być powiadamia- ny o
nowych numerach OGM:
|
|
[W mailu
znajdzie się informacja o najnow- szym
numerze, a także kilka linków, dzięki którym
będzie można bezpośrednio pobrać magazyn.
Zostań naszym prenumerato- rem - to nic nie
kosztuje!]
|
|
|

|
|
Materiały zawarte w OGM nie mogą być w całości lub we fragmentach kopiowane, powielane bez zgody ich autorów. Wszelkie znaki towarowe i firmowe są zastrzeżone przez ich wydawców i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
Wyróżnienie:

|
|
|
|
|
 |
|
- SPLINTER CELL: CHAOS THEORY [PC,
Xbox, PS2, GCN]
- Jak wielu z was zauważyło
pojawienie się Splinter
Cell’a było swego rodzaju
wyzwaniem dla produktu Konami
spod skrzydeł Hideo Kojimy. Spór
trwa nadal, wielu zwolenników
nadal popiera jedną lub drugą
stronę, i jak widać sami twórcy
próbują prześcignąć jeden
drugiego. Są to swego rodzaju
sztandarowe tytuły na obie
konsole w swojej kategorii. Tak
więc nadszedł moment, w którym
dane mi jest przetestować najmłodsze
dziecko firmy Ubisoft. Opisywana
wersja Splinter Cell 3: Chaos
Theory została zbadana na
Xbox'e i PC.
-
- Kilka
słów na wstępie o SP3 i postępie...
 |
- Niektórych z was może dziwić
fakt, że Ubisoft w tak szybkim
tempie wypuścił kontynuację
"dwójki". I jak
zapewne wielu z was się
spodziewa (przynajmniej ja tak
myślałem) nie będzie to
wielka rewelacja. Postaram się
jednak wyprowadzić was z błędu,
bo tak się nie stało.
Zacznijmy od tego, że podłoże
fabularne jak i sama historia
jest przedstawiona w dużym skrócie
i przeważnie pominięta. W
playtestach głównym założeniem
jest ukazanie wrażeń z gry,
wiec przejdźmy do konkretów.
Co widać już na odprawie,
Fisher przed misją współpracuje
z większą ilością osób, które
informują go o celu i
ewentualnych dodatkowych
zadaniach. Po krótkim wstępie
możemy po raz pierwszy wybrać,
w jaki sposób zamierzamy wykonać
misję - czy jako zabójca,
najemnik czy inny sposób. Wpływa
to na ekwipunek, który ze sobą
zabieramy.
-
- No
to gramy, bo niewiele czasu
mamy...
- W demie dostępna jest misja
na wyspie, którą mogliście
zobaczyć na jednym ze zwiastunów
z latarnią morską. Pierwsze co
da się zauważyć to znacznie
podwyższona jakość grafiki.
Efekty wizualne jak i jakość
tektur uległy wyraźnej
poprawie, co od razu przywodzi
na myśl smutną prawdę, że
PS2 znów dostanie okrojoną
wersję... Otoczenie aż roi się
od wszelkiego rodzaju małych
szczegółów powodujących, że
łatwiej nam się wczuć w
klimat wykonywanej misji. Drugą
rzeczą, która rzuca się w
oczy już na początku to fakt,
że Fisher nie porusza się
tylko po pionowych płaszczyznach.
Wspina się również na skały,
przechodzi klify zawieszony na rękach
oraz przeciska się przez wąskie
szczeliny wykorzystując nową
funkcję, jaką jest czołganie
(brawo, nareszcie
zauważyli, że człowiek potrafi
się czołgać!!). Co do umiejętności
Sama, to pojawiło się wiele więcej
możliwości interakcji z
przedmiotami. Nasz bohater
nareszcie posiada nóż (tak jak
Snake w MGS3). Może
go wykorzystywać do sabotowania
urządzeń (jak np.
przebijanie baku z paliwem),
pozbywania się śpiących żołnierzy
podcinając gardło,
przedostawania się przez
wszystkiego typu materiały lub
rzeczy, które można rozciąć nożem
(np. folia). Nareszcie pozbywanie
się źródeł światła jest w
miarę realistyczne i każde ma
swoją unikalną metodę. Podczołgując
się do świeczki pojawia się
komenda by ją zdmuchnąć, co w
pierwszej chwili mnie rozśmieszyło.
Ale także zaciekawiło co będzie
z innymi źródłami światła.
Okazało się, że każde niszczy
się inaczej i daje to inny efekt
w końcówce.
Mamy też zmienne warunki
pogodowe zależnie od klimatu, w
którym się znajdujemy. W
testowanym poziomie padał
deszcz od czasu do czasu, co
naprawdę wyglądało imponująco.
Nowy silnik graficzny pozwolił
na uelastycznienie ruchów Sama,
jak i umożliwił mu wykonywanie
nowych. Przeciwnicy również
nie zostali bez zmian - zauważalny
jest wyższy poziom AI. Chowają
się za otaczające ich
przedmioty, i nie idą bezmyślnie
na rzeź jak w poprzednich częściach.
Na początku też rzuca się w
oczy nowy tryb noktowizora. Nie
jest on już teraz po prostu nakładką
na cały ekran gry, lecz swego
rodzaju soczewką mającą nam
przybliżyć widok z prawdziwego
urządzenia tego typu. Tak samo
zrobiono z apteczkami - gdy
znajdziemy jedną na ścianie i
zaczniemy z niej korzystać, będą
z niej znikać po kolei używane
przez nas medykamenty. Na wzmiankę
zasługuje jeszcze dość duże
pole do popisu i sposób rozwiązania
danej sytuacji w misji. Wiele
sytuacji da się przejść na
kilka sposobów, co powinno uczynić
grę ciekawą nawet podczas
drugiego podejścia. Jedyna rzecz,
która jeszcze wymaga dopracowania
to noktowizor w wersji PC, który
jest zbyt ziarnisty i wręcz
utrudnia obserwację w ciemności.
Podsumowanko...
Po
wersji demo nie mogę podać
ostatecznego werdyktu ani
stwierdzić czy to wszystko, na co
stać panów z Ubisoft. Poczekajmy
na pełną wersję do wystawienia
cenzurki, ale jak na razie
zapowiada się na najlepszą część
z serii. Oby Ubi stanęło na
wysokości zadania i przygotowało
równie klimatyczne dalsze
poziomy. Premiera na przełomie
marca/kwietnia.
Hunter
Reklama
|
|
|
|
 | | |