NEWSY NAJNOWSZY NUMER PLAYTEST ZAPOWIEDZI RECENZJE EXCLUSIVE HOT THEMES FORUM
REDAKCYJNE
PLAYTEST
NEWSY
ZAPOWIEDZI
RECENZJE
EXCLUSIVE
HOT THEMES
STREFA_FILMU

 

Wpisz swój e-mail, jeśli chcesz być powiadamia- ny o nowych numerach OGM: 

Twój email





[W mailu znajdzie się informacja o najnow- szym numerze, a także kilka linków, dzięki którym będzie można bezpośrednio pobrać magazyn. Zostań naszym prenumerato- rem - to nic nie kosztuje!]

Materiały zawarte w OGM nie mogą być w całości lub we fragmentach kopiowane, powielane bez zgody ich autorów. Wszelkie znaki towarowe i firmowe są zastrzeżone przez ich wydawców i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.

Wyróżnienie:
Pierwsze miejsce w przeglądzie stron www - EXTREMY 2003 - PSX Extreme nr. 73

 
FEAR & RESPECT [PS2, Xbox]
Widząc nazwę omawianego tytułu zapewne drogi czytelniku domyśliłeś się, iż owa gra traktować będzie o życiu gangów, ziomków, dzieci ulicy i innych tego typu personach. Fear & Respect będzie niemalże symulacją nieczystego żywota na przedmieściach Los Angeles. Jednak chwilka, moment? Czy my aby takich określeń już kiedyś nie słyszeliśmy? Oczywiście chodzi mi tutaj o znaną każdemu konsolowcowi GTA: San Andreas. I właśnie teraz należy powiedzieć sobie szczerze, że SA nie wyczerpało w pełni tematu ulicznych walk. 

Pełnię realizmu i faktyczny stan rzeczy, panujący w "gansta's world", będziemy mogli poczuć (wedle zapewnień twórców) dopiero tutaj, w F&R. Najnowsze GTA było po prostu zbyt rozbudowane i w związku z tym panowie z RockStar Games nie mogli w pełni skoncentrować się na przedstawieniu klimatu dzielnic "czarnych braci". Strach & Respekt ma szansę więc być lepszą symulacją życia gangsterskiego, jednakże wykonaniem, rozbudowaniem, długością gry, mówiąc delikatnie, nie dorówna San Andreas

Idąc dalej można by stwierdzić - po co więc Midway bierze się za wydawanie tytułu, który już na starcie wydaje się stać na straconej pozycji? Odpowiedź prosta - liczą na dużą kasę. Otóż ukrywają oni dwa "asy", które siedzą im w rękawie i dzięki którym projekt ten ma szansę się sprzedać. Wspomniane "asy" to John Singleton i Snoop Dogg, czyli znany reżyser filmów "ło carnych ludziach" i najsłynniejszy, amerykański raper. Już sama ich obecność i związek z grą jest nie lada wydarzeniem w branży, o czym może świadczyć fakt, że wytwórnia Paramount jest więcej niż zainteresowana zekranizowaniem historii przedstawionej w Fear & Respect. Jeżeli jesteśmy już przy fabule, to opierać się będzie ona na przedstawieniu zwykłego życia równie zwykłego murzynka z gnatem w rączce - tym razem na imię mu Goldie. Jest on niejako ucieleśnieniem samego Snoop'a, a więc część wątków występujących w grze będzie odzwierciedleniem wydarzeń jakich doświadczył w przeszłość sam Dogg. Akcja rozgrywać się będzie w południowym Los Angeles. W ogóle cała historia wydaje mi się być oklepaną do granic niemożliwości. Otóż, super madafaka-ganster wychodzi z więzienia i chcąc nie chcąc musi znowu powrócić, pomimo własnej niechęci, do "ulicznego" trybu życia. Powód jest niezwykle "oryginalny" - jego siostrzeniec jest w tarapatach, a on jako dobry wujek musi mu pomóc. Nie wiem jak Wam, ale mi ta cała historyjka już się nie podoba. 


Idziemy dalej. Może jakieś innowacje? Pewnie za taką można by uznać wprowadzenie do gry systemu RESPECT. Polega on na wpływie naszego przeszłego postępowania na przyszłe wydarzenia, poprzez "ilość" szacunku, jaki zdołamy sobie wyrobić, przed konkretnymi wydarzeniami. Nasze postępowanie i wybory, jakich będziemy dokonywali, będą w głównym stopniu decydować o dalszym
rozwoju fabuły. Może z tego wyniknąć naprawdę bardzo ciekawa sprawa, w końcu wszyscy szaleli za San Andreas'owskim klimatem ziomali, który w tej produkcji będzie nasilony niemalże do granic możliwości. Jeszcze może słówko o systemie walki. Ma być on podobno o wiele bardziej rozbudowany, niż w jakiejkolwiek innej grze gangsterskiej. Strzelaniny uliczne nie będą się opierać o schemat - wyciągnij broń, wyceluj, strzel, przeładuj, wyceluj, strzel... schowaj broń. Teraz trzeba będzie dużo kombinować, chować się za samochody, budynki, pomału wychylając się dokładnie przymierzać. System ten to, moim zdaniem, coś na wzór strzelanin znanych z "Mafii". 

Podsumowując, szykuje się niezły "szpil", dla którego będzie warto spędzić przed konsolą tych ładnych "parę" godzinek. Oczekujcie klimatycznego i pełnego ekspresji tytułu, będącego dobrą alternatywą dla GTA: San Andreas (co prawda za wcześnie na taki osąd, jednakże ja wierzę w siłę tej produkcji:). Premiera w listopadzie.

Sebaq
 

Reklama
FAST CD