|
|
|
|
|
|
|
Wpisz swój
e-mail, jeśli chcesz być powiadamia- ny o
nowych numerach OGM:
|
|
[W mailu
znajdzie się informacja o najnow- szym
numerze, a także kilka linków, dzięki którym
będzie można bezpośrednio pobrać magazyn.
Zostań naszym prenumerato- rem - to nic nie
kosztuje!]
|
|
|

|
|
Materiały zawarte w OGM nie mogą być w całości lub we fragmentach kopiowane, powielane bez zgody ich autorów. Wszelkie znaki towarowe i firmowe są zastrzeżone przez ich wydawców i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
Wyróżnienie:

|
|
|
|
|
 |
|
- FEAR & RESPECT [PS2,
Xbox]
- Widząc nazwę omawianego tytułu
zapewne drogi czytelniku domyśliłeś
się, iż owa gra traktować będzie
o życiu gangów, ziomków, dzieci
ulicy i innych tego typu
personach. Fear & Respect
będzie niemalże symulacją
nieczystego żywota na przedmieściach
Los Angeles. Jednak chwilka,
moment? Czy my aby takich określeń
już kiedyś nie słyszeliśmy?
Oczywiście chodzi mi tutaj o znaną
każdemu konsolowcowi GTA: San
Andreas. I właśnie teraz
należy powiedzieć sobie
szczerze, że SA nie
wyczerpało w pełni tematu
ulicznych walk.
 |
- Pełnię realizmu i faktyczny
stan rzeczy, panujący w "gansta's
world", będziemy mogli poczuć
(wedle zapewnień twórców)
dopiero tutaj, w F&R.
Najnowsze GTA było po
prostu zbyt rozbudowane i w związku
z tym panowie z RockStar Games nie
mogli w pełni skoncentrować się
na przedstawieniu klimatu dzielnic
"czarnych braci". Strach
& Respekt ma szansę więc być
lepszą symulacją życia
gangsterskiego, jednakże
wykonaniem, rozbudowaniem, długością
gry, mówiąc delikatnie, nie dorówna
San Andreas.
Idąc dalej można by stwierdzić
- po co więc Midway bierze się
za wydawanie tytułu, który już
na starcie wydaje się stać na
straconej pozycji? Odpowiedź
prosta - liczą na dużą kasę.
Otóż ukrywają oni dwa
"asy", które siedzą im
w rękawie i dzięki którym
projekt ten ma szansę się
sprzedać. Wspomniane
"asy" to John Singleton
i Snoop Dogg, czyli znany reżyser
filmów "ło carnych
ludziach" i najsłynniejszy,
amerykański raper. Już sama ich
obecność i związek z grą jest
nie lada wydarzeniem w branży, o
czym może świadczyć fakt, że
wytwórnia Paramount jest więcej
niż zainteresowana
zekranizowaniem historii
przedstawionej w Fear &
Respect. Jeżeli jesteśmy już
przy fabule, to opierać się będzie
ona na przedstawieniu zwykłego życia
równie zwykłego murzynka z
gnatem w rączce - tym razem na
imię mu Goldie. Jest on niejako
ucieleśnieniem samego Snoop'a, a
więc część wątków występujących
w grze będzie odzwierciedleniem
wydarzeń jakich doświadczył w
przeszłość sam Dogg. Akcja
rozgrywać się będzie w południowym
Los Angeles. W ogóle cała
historia wydaje mi się być
oklepaną do granic niemożliwości.
Otóż, super madafaka-ganster
wychodzi z więzienia i chcąc nie
chcąc musi znowu powrócić,
pomimo własnej niechęci, do
"ulicznego" trybu życia.
Powód jest niezwykle
"oryginalny" - jego
siostrzeniec jest w tarapatach, a
on jako dobry wujek musi mu pomóc.
Nie wiem jak Wam, ale mi ta cała
historyjka już się nie podoba.
 |
 |
Idziemy dalej. Może jakieś
innowacje? Pewnie za taką można
by uznać wprowadzenie do gry
systemu RESPECT. Polega on na wpływie
naszego przeszłego postępowania
na przyszłe wydarzenia, poprzez
"ilość" szacunku, jaki
zdołamy sobie wyrobić, przed
konkretnymi wydarzeniami. Nasze
postępowanie i wybory, jakich będziemy
dokonywali, będą w głównym
stopniu decydować o dalszym
rozwoju fabuły. Może z tego wyniknąć
naprawdę bardzo ciekawa sprawa, w
końcu wszyscy szaleli za San
Andreas'owskim klimatem ziomali,
który w tej produkcji będzie
nasilony niemalże do granic możliwości.
Jeszcze może słówko o systemie
walki. Ma być on podobno o wiele
bardziej rozbudowany, niż w
jakiejkolwiek innej grze
gangsterskiej. Strzelaniny uliczne
nie będą się opierać o schemat -
wyciągnij broń, wyceluj, strzel,
przeładuj, wyceluj, strzel...
schowaj broń. Teraz trzeba będzie
dużo kombinować, chować się za
samochody, budynki, pomału wychylając
się dokładnie przymierzać. System
ten to, moim zdaniem, coś na wzór
strzelanin znanych z
"Mafii".
Podsumowując, szykuje się niezły
"szpil", dla którego będzie
warto spędzić przed konsolą tych
ładnych "parę" godzinek.
Oczekujcie klimatycznego i pełnego
ekspresji tytułu, będącego dobrą
alternatywą dla GTA: San Andreas
(co prawda za wcześnie na taki osąd,
jednakże ja wierzę w siłę tej
produkcji:). Premiera w listopadzie.
Sebaq
Reklama
|
|
|
|
 | | |