...\numer 2 (28) 2003: aktualności | komputery | internet | kultura | redakcyjne

 

 

<-- poprzednia strona | spis treści | następna strona -->

Głupota stosowana cz.4

"Tylko dwie rzeczy są nieograniczone: Wszechświat i ludzka głupota. Przy czym, co do Wszechświata, to mógłbym dyskutować"
Albert Einstein

Tym razem trochę przemysleń z wakacji. Wiele się słyszy o tym, że PKP bankrutuje, zamykane są kolejne linie, bo nikt nimi nie jeździ. To fakt, nie raz widziałem jadący pociąg, w którym pasażerów można policzyć na palcach obu rąk. Ale jednego nie rozumiem - jak wracałem z Kotliny Kłodzkiej (pociąg Kudowa Zdrój - Gdynia, ale to akurat bez znaczenia, podobnie jest zapewne na innych liniach), to wiele pasażerów nie mieściło się w przedziałach, musieli spędzić całą noc na korytarzu. A wystarczyłoby doczepić kilka wagonów, lub jeżeli to niemożliwe, puścić dodatkowy pociąg. Zapytacie pewnie po co? Przecież oni zapłacili za bilet tak samo jak ci, co siedzą w przedziale, więc wszystko jest OK. Ale w ten sposób ludzie się zniechęcają do podróżowania pociągami, które oprócz tego, że są zapchane, to są brudne, często w przedziałach brakuje niektórych elementów wyposażenia. I wy się dziwicie, że kolej upada? Jeżeli ja mam do wyboru jazdę pociągiem lub samochodem, to nie zastanawiam się ani chwili - wybieram samochód.

Ale w naszym pięknym kraju nie jest aż tak cudownie. W tym roku miałem okazję przejechać około cztery tysiące kilometrów po pięknych polskich drogach. Chyba nikomu nie trzeba mówić jak wyglądają nasz drogi krajowe, jednopasmowe, z cała masą samochodów osobowych, ciężarowych. Jeżeli chce się wyprzedzić TIRa, to trzeba tylko liczyć na jego uprzejmość - jeżeli zjedzie na pobocze, to mamy szanse. Jezeli trzyma się uparcie na pasie, jesteśmy zmuszeni jechać za nim. Pocieszeniem jest fakt, że jednak tylko poszczególne egzemplarze kierowców trzymają się środka jezdni, reszta ustępuje miejsca szybszym samochodom osobowym. Ale to nie jest rozwiązanie; gdzie są autostrady? Wielu ludzi już się nie zastanawia w którym roku powstanie A1, A2, tylko w którym wieku. Jak to możliwe, że w Polsce od 10 lat nie może ruszyć budowa autostrady A1 (północ - południe), mimo iż jest to, według Unii Europejskiej, jedna z 18 najważniejszych inwestycji w Europie! No, ale przecież kraje Unii nie mogą do nas wjechać ze sprzętem i budować autostrad; trzeba wykazać trochę inicjatywy. Ostatnio pojawił się pomysł, żeby jednak te autostrady w Polsce budować, zacząć od tych dwóch wschód - zachód. No w sumie racja, najpierw zbudujmy dwie wschód - zachód, a za 200 lat zastanowimy się czy może jednak zbudowąć tę A1 z północy na południe. Aha, i jeszcze proszę wprowadzić podatek od podatku na budowę autostrad.

Mariusz [mario] Pawłowski