Ho, Ho, Ho!


No i stało się! Zima przyszła, a reklamy Coca-Coli wskazują na to, że coraz bliżej Święta. A, że czas to szczególny, chyba nikogo nie muszę przekonywać. Ja nazwałem sobie go "czasem barbarzyńców". Hordy barbarzyńców wycinają całe hektary lasów, by zapewnić w każdym domostwie świeżą, o 1,5 m. za długą choinkę. Inne zaś zastępy barbarzyńców wyruszają na łowy, zakupami zwanymi. Łowy te zaczynają się już na parkingu przed hiper-marketem, gdzie niczym dzikie koty, samochody czają się na wolne miejsce. Dalej polowanie przenosi się do ogromnych hal, gdzie barbarzyńcy mogą dać upust swym pierwotnym instynktom. Liczy się spryt, zręczność, siła fizyczna i zimna krew oraz wspomniany swoisty instynkt.

Walczą pomiędzy regałami o mięso mielone, o soki w promocji, o darmowe próbki (serków, łososia, kawy, zupek w proszku, czekolady, jogurtów), o promocyjnego karpia, który ma w sobie więcej odżywek niż preparat na rozrost tkanki mięśniowej. Ale łowy nie kończą się gdy trofea znajdą się w koszyku. Trzeba jeszcze przecież przebrnąć przez kasy i przebić się do samochodu. Jacy waleczni bywają barbarzyńcy przy kasach... Każdy bowiem może pokazać jaki jest groźny i ważny, równając z ziemią powolnego, zmęczonego całym dniem pracy kasjera.

Ileż zabawy na koniec polowania dostarcza barbarzyńcom użeranie się z kierowcą, który ośmielił się zaparkować swe auto, rzekomo zbyt blisko ich pojazdu. Po powrocie do domu, obładowani łupami barbarzyńcy wspominają łowy, często z rozrzewnieniem wracając do najbardziej spektakularnych momentów (np. 20 groszowy upust lub okazyjnie kupiony i nikomu niepotrzebny nabytek). Doprawdy nadchodzą Święta, "okres barbarzyństwa". Uważajcie więc Drodzy Czytelnicy, aby atmosfera Świąt wyszła Wam na zdrowie. Każdy ma bowiem coś z takiego "barbarzyńcy", a Święta wzmagają te pierwotne zachowania. Nie dajcie się więc zbytnio upierwotnić i przeżyjcie te Święta w sposób miły i pogodny. Tego Wam Życzę w imieniu własnym jak i reszty Załogi, potocznie Red_Akcją zwaną.




Interceptor

The Red_Nacz





Reset-Forever

No. 12 (17) grudzień 2004

Redaktor Naczelny:
Interceptor
Z-ca Naczelnego
MephiR
Grafik:
balky
DTP:
Aldaris
Korekta
Koneva, Rabbit.

Skład redakcji:
AgentM, Aldaris,
balky, Daven,
Interceptor, MephiR,
PKP, Rabbit,
Randall, Rostek,
Schoolboy, Telcontar,
Tommy Vercetti, Yargoth.

Współpracownicy:
Elessar, Gramisan,
Kiesiu, RyyS,
Szczurek.

Redakcja nie zwraca materiałów nie zamówionych, zastrzega sobie prawo adjustacji tekstu, doboru tytułów i dokonywania skrótów nadesłanych materiałów.

Copyright @ RESET Forever 2004

Kopiowanie grafiki, screenów, tekstów czy jakiejkolwiek innej partii zinu RF jest nielegalne i jako takie będzie ścigane. Przyłapani będą poddani wymyślnym torturom. Tak wymyślnym, że sami nie wiemy co to będzie. Bluzgi na forum będą czytane, ale z pewnością nie brane do serca.

Ikonki działów pochodzą z jimmac.musichall.cz oraz Crystal Theme for Linux + zbiór własny.

Redakcja pracuje na słabych kompach (z nielicznymi wyjątkami) oraz na produktach Microsoftu. Prosimy o przebaczenie.


         

reset-forever 12(17)2004 / http://www.reset-forever.com / copyright 2004
redakcja@reset-forever.com

          02
poprzednia strona spis tresci następna strona