Trzynastka.
Witam wszystkich czytelników kącika RTS Area.
To już trzynasty numer RTS Area. 13. Liczba pechowa. Hmmm... właściwie ta "13" raczej nie dotyczy RTS Area, bo prawdę powiedziawszy - uważam, iż numer wyszedł nam całkiem nieźle. Pod względem ilości tekstów nie jest on może jakiś rewelacyjny (choć lepszy niż dwa ostatnie), ale nie da się zaprzeczyć, że trzyma poziom. Polecam wam przeczytanie tematu numeru - a jest nią recenzja gry "Commandos" - nie da się ukryć, ale to jedna z najlepszych gier w historii. Tak więc, myślę, że to dobry temat numeru. Nareszcie dał o sobie znać dział "Pliki". Mogę zagwarantować, iż owy dział nie będzie już świecił pustkami, a pliki które będę tam zamieszczał będą różnorodne, więc liczę, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Do formy powróciły też newsy, choć nie są jeszcze takie, jakie mają być. Aczkolwiek - nie olałem tego działu, i trochę tam skrobnąłem. :)
Przekazuję pałeczkę Dr Tediemu, który chciałby coś powiedzieć (ostatnio doszło do konfliktu między nim, a innym redaktorem...). Zresztą nieważne.
Bedzio
No cóż taki poważny kącik jak RTS Area nie potrzebuje klaunów ani schizoidów jakim ponoć jestem. Wszystko przez novum na naszej stronie internetowej - forum czyli nasze res communis, którego konsensus to pisanie na temat oraz "nie dla 5latków", czego moja skromna osoba nie czyni w zbyt odpowiedni sposób. Dlatego też moje posty są w bezkarny sposób usuwane przez pewne elementy kryminogenne. A ja sam karany niemożliwością używania forum przez pewien okres dni. Ta sytuacja sprawiła że moje rectum nie wytrzymało z rozbawienia i zmuszony byłem jeszcze raz wysprzątać swoje miejsce pracy, prostacko zwane jako pokój.
Jako że mój mózg jest niczym mastaba to nie rozumie że owe forum, na którym to każdy homo sapiens ponoć może się wypowiadać jest dla ludzi poważnych i poważanych. Aż tu przybędzie jakiś schizont i zniszczy budowany klimat. Jest mi niezmiernie mesto (że się tak muzycznie wyrażę) iż moje intencje nie zostały odczytane zbyt poprawnie, a także że moje posty są do rectum. Choć sam nie widzę aby różniły się od tych, które piszę szanowny pan DR(i)NK.
Zobaczywszy zdanie że obrażałem i znieważałem pewne osobistości na forum aż zakrzyknąłem niczym Mesalina ze zdziwienia. "Kogóż to ja atoli znieważyłem?". To ja mam w rectum takie forum, w którym notabene próbuje się przywrócić ustrój socjalistyczny przez niemożność wypowiedzenia się w taki sposób jaki się potrafi.
Kończę wstępniak, który li był tylko wierzchołkiem góry lodowej, która kręci się na forum. Te powyższych kilka zdań niczym obiit dedykuje tym, którzy uważają że piszę dla osób będących w fazie bardzo wczesnego dzieciństwa (jeżeli pragniecie, to mogę na forum wypowiadać się w ten właśnie sposób).
Z poważaniem Tedi
A teraz przyszedł czas na moje lamenty!
 Jupikajej! W końcu po roku mozolnej pracy w RTS Area doznałem zaszczytu wpisania się we wstępniaku:). Wracając jednak do meritum, oj źle się dzieje w państwie duńskim. Ostatnie numery kącika z miesiąca na miesiąc robiły się coraz słabsze. Nie dość, że RTS Area wychodziło jako dwumiesięcznik to w dodatku ilość txtów oraz jakość tychże pozostawia wiele do życzenia. Ów precedens był spowodowany brakiem czasu trzonu redakcji na napisanie większej ilości artów tudzież recek. Całe szczęście od tego numeru sytuacja zaczyna się poprawiać z prozaicznego powodu - WAKACJE. Dlatego też wraz z Bedziem, Martivarem oraz resztą redakcji będziemy próbo...ba, zrobimy następny numer RTS Area, numerem specjalnym, jako rekompensatę za tamte 2 czy 3 poprzednie.
A teraz coś osobistego. Chciałem wszystkim czytelnikom serdecznie podziękować, za to, iż nie dość, że czytają moje txty to w dodatku piszą do mnie mejle z... prośbami o taki czy inny art lub o recenzję jakiejś gry. To naprawdę fajna sprawa otrzymywać takie listy, bowiem nie ma dla wrritera lepszego wynagrodzenia, aniżeli docenienia przez kogoś jego pracy.
HISteryk vel Folkien
Z głębokim żalem zawiadamiamy,
że dnia 12 czerwca 2004,
po długiej i ciężkiej chorobie odszedł
Marek Sell
|
|