(c) 2000-2001 Tawerna RPG

 
 


    Zapewne każdy z Was, czytelników Tawerny RPG, zna bajkę o Królewnie śnieżce i krasnalach, lecz mało który wie skąd tak naprawdę czerpie ta bajka swoje pomysły, a jeszcze mniej osób wie gdzie szukać prawdy. Prawda jest taka że to "Hobbit" jest pierwowzorem, dla tego utworu, tyle że zamiast wiedźmy występuje smok, zamiast księcia - Gandalf, a zamiast siedmiu krasnoludków, występuje ich 13. Ale od początku. [hheheh mile wyjaśnienie, ale czy nie bylo na odwrót??? - dop. Ghnad]
    Pewnego dnia u hobbita zwącego się Bilbo Baggins (w nowej wersji tłumaczenia Bagosz ) zjawia się zwiastun nieszczęść i dziwnych wypadków, przez różne istoty różnie zwany, a w Włości, gdzie rzecz dana ma miejsce, znany jako Gandalf Szarym. Jako że zapowiadał dziwne wydarzenia, nie dziwo że w kraiku zamieszkanym przez istoty niechętnie opuszczające swoją ojczyznę, a nawet miasto, był niezbyt lubiany. Podczas spotkania Gandalf oznajmił, że Bilbo wyruszy razem z nim, aby przeżyć wspaniałą przygodę, oraz aby wspomóc grupkę krzatów (krasnoludów). Bilbo, jak każdy porządny hobbit, nie chce o takich rzeczach słyszeć, więc Gandalf opuszcza go. Wcześniej Bilbo zaprasza go, ze względu na hobbicką gościnność, na dzień następny, na herbatę.
    Owego następnego dnia, od samego rana zaczynają zjawiać się krzatowie. Pierwszym z nich jest Dwalin. Następnie w kolejności pojawiają się: Balin, Kili, Fili, Dori, Nori, Ori, Oin, Gloin, Bifur, Bofur, Bombur oraz Thorin Dębowa Tarcza. Dopiero za Thorinem wkracza w skromne progi Bilba zaproszony Gandalf. Po dłuższej chwili, gdy już wszyscy zasiedli do stołu i się posilili, rozpoczęła się dyskusja, z której Bilbo dowiaduje się, że krzatowie chcą go zatrudnić jako włamywacza. Odzywa się w Bilbie duch Tuków (starego i dziwnego rodu), postanawia wyruszyć z krzatami, aby pomóc pokonać smoka Smauga.
    Kolejną postacią której warto się przyjrzeć jest Thorin. Thorin Dębowa Tarcza (brzmi jak przywitanie Jamesa Bonda :)). Był synem Thraina, syna króla Throra. W wieku 24 lat musiał uciekać z królestwa Spod Góry, ponieważ w tej krainie pojawił się Smaug. Razem z dziadem, ojcem, bratem Frerinem i siostrą Dis poszedł na wygnanie do Dunlandu. Jego historia jest bardzo ciekawa, lecz przez to i długa. Wspomnę tutaj tylko o kilku sytuacjach z jego życia. Wszyscy pewnie zastanawiają się jak Thorin zdobył swój przydomek. Zyskał go podczas szturmu jego oddziałów na obóz Azoga w Azanulbiarze, kiedy to jego tarcza została rozbita, a sam przez moment, nie mając żadnego oręża w ręce, wymachiwał gałęzią dębu. W bitwie taj zginął jego brat, a sam Thorin został ranny. Gdy wyzdrowiał wyruszył w wędrówkę, razem ze swoim rodem, do Gór Białych. W roku 2845 T.E. ojciec Thorina -Thrain II został pojmany przez Saurona i uprowadzony do Dol-Guldur (2845 r. Trzeciej Ery), skąd już nigdy nie wyszedł. Zanim jednak zginął w niewoli, spotkał Gandalfa, który się wkradł do lochów twierdzy Saurona i odebrał mapę i klucz do Królestwa pod Górą. Po śmierci ojca, Thorina obwołano królem plemienia Durina na wygnaniu.
    Po wielu latach pomyślnych rządów Thorin doprowadził do odrodzenia się dawnej pychy krasnoludów, która spowodowała że zaczęli myśleć o wygnaniu Smauga spod Góry. W wyprawie tej pod przewodnictwem Thorina wzięło udział jeszcze 12 innych krzatów i jeden hobbit. Drużynę wspierał też Gandalf. Każdy kto choć trochę interesuje się twórczością Tolkiena, wie że podróż ta jest opisana w książce pt. "HOBBIT" , i wie że Thorin odzyskał panowanie w siedzibie swych przodków, lecz kierowany pychą i żądzą nie wynagrodził swoim sprzymierzeńcom trudów wyprawy, przez co o mały włos nie doprowadził do wojny pomiedzy krzatami, a ludźmi i elfami. W krytycznym momencie niedoszłych wrogów zaatakowali orkowie. W bitwie którą nazwano "BITWĄ PIĘCIU NARODÓW" Thorin został śmiertelnie raniony. Pochowano go w kamiennym grobowcu pod Samotną Górą z Arcyklejnotem Thraina na piersi. Jego sukcesje w Ereborze przejął Dain Żelazna Stopa (miło brzmi, czy tylko mi się wydaje? :))
     O Thorinie można powiedzieć, że był świetnym wojownikiem i jeszcze lepszym wodzem, lecz nie potrafił przezwyciężyć krasnoludzkiej żądzy bogactw. To było przyczyną jego zguby.
     Dwalin - krasnolud, który przeżył napaść Smauga tylko dlatego, że w czasie napaści smoka, on sam, wraz z kilkoma jeszcze innymi krasnoludami, towarzyszył Thorinowi w kolejnym wypadzie niestrudzonego poszukiwacza przygód. Dwalin wyruszył po wielu latach przymusowego wygnania na wyprawę przeciwko Smaugowi wraz ze swoim bratem - Balinem, lecz w przeciwieństwie do niego po odzyskaniu królestwa osiadł w nim na zawsze, ciesząc się spokojnym życiem.
    Balin - brat Dwalina, syn Fundina, kolejny przedstawiciel rodu Durina w wyprawie przeciwko smokowi. Był krasnoludem szlachetnym, bitnym (brał udział w bitwie w Azanulbizarze, gdzie stracił ojca) i dumnym, aczkolwiek nie mniej dumny niż inni przedstawiciele jego rasy. Balin przez całe życie był wiernym towarzyszem przywódców rodu Durina na wygnaniu. Po uprowadzeniu Thraina przez złe siły Dol-Guldur Balin rozpoczął służbę u Thorina, którego nie opuścił aż do śmierci.
     Balina od Dwalina różniła gwałtowność i porywczość. Po kilku latach pokoju i lenistwa, postanowił wzorem Thorina poprowadzić inną wyprawę celem której było odbicie pradawnej, krasnoludzkiej siedziby -Khazad-Dum (2989r T.E.). O tej epizodzie życia Balina wiemy niewiele, jedyną pewną informacją jest wiadomość, że cała kolonia zginęła w roku 2994 T.E., w pięć lat po tym, jak ogłosił się królem Morii. Ostatni z jego służących pochowali go w komnacie Mazarbul.(ciekawostka: fragmenty zdarzeń, które zdarzyły się tej kolonii opisane są w Władcy Pierścienia, jako "przerywnik" opisu przebijania się Bractwa przez kopalnie Morii {Całość tego dzieła znajduje się w Księdze Mazarbul autorstwa Oriego } :).