WebReporter

Cofnij
Strona główna
Poprzedni artykułNastępny artykuł


-= CO SŁYCHAĆ? =-
WebReporter nr 03 - 2000.03.15 Wojciech Ścigała

Shoutcast - niech Cię usłyszą!

"Włącz Winampa, wciśnij ctrl-L, wpisz 102.95.199.213:8000 i słuchaj nas do upadłego!" - tego typu zaproszenia można często spotkać na polskich kanałach IRC. I nie jest to wcale reklama płatnego serwisu czy też potajemne zbieranie adresów e-mail. To informacja o działaniu jednej z wielu amatorskich radiostacji internetowych, opartej na technlogii Shoutcast.

Radia w Internecie pojawiły się dosyć dawno. Jednak w przeważającej ilości były to cyfrowe transmisje 'zwykłych' rozgłośni. Wymagania były spore - oprócz serwera z łączem o wysokiej przepustowości trzeba jeszcze było kupić drogie oprogramowanie do kompresji RealAudio. I gdzież tu było miejsce dla amatorów, chcących sprawdzić swoje umiejętności w komputerowym eterze? Z pomocą przyszedł im Nullsoft, twórca Winamp'a - najpopularniejszego programu do odtwarzania dźwięku w Windows. Na bazie tego programu stworzono system Shoutcast, którego głównym zadaniem jest transmisja dźwięku między odległymi użytkownikami Winampa.

Typowy model komunikacji składa się z trzech elementów - nadawcy, odbiorcy oraz łączącego ich medium transmisyjnego. I podobnie z trzech elementów składa się Shoutcast. Po stronie odbiorcy nie zauważymy żadnych ciekawostek - standardowa instalacja Winampa, odbierająca strumień danych mp3 z podanego adresu w sieci. Dużo ciekawszy jest za to duet nadawca - nadajnik.

Nadawcą jest także Winamp, wzbogacony w moduł "Shoutcast source". Tenże moduł zamienia dźwięk niezależnie od jego oryginalnego pochodzenia (pliki mp3, wave, płyta CD, mikrofon itd...) na nieprzerwany strumień mp3 o zadanej jakości (a tym samym objętości). Ten strumień trafia do nadajnika, który może mieścić się na tym samym komputerze co nadawca, jednak równie dobrze (a często nawet lepiej) umieścić go w innym zakątku Sieci. Nadajnik jest już zupełnie niezależnym od Winampa programem pełniącym rolę dystrybutora dźwięku - do niego podłączają się nasi słuchacze.

Rozdzielenie nadawcy i nadajnika przynosi dwie podstawowe korzyści. Po pierwsze nadawca, zwany popularnie DJ'em, nie musi posiadać łącza zdolnego obsłużyć na raz wielu słuchaczy. Z powodzeniem można więc nadawać muzykę korzystając z połączenia modemowego umieszczając nadajnik na przykład na serwerze uczelnianym. Druga korzyść, to możliwość zmiany DJ'a prowadzącego prawie niezauważalnie dla słuchaczy, podłączonych przecież wciąż do tego samego nadajnika (serwera). Dysponując odpowiednią liczbą prowadzących, można nawet pokusić się o stworzenie radia grającego bez przerw 24 godziny na dobę.

O jakości radia decyduje zaangażowanie jego twórców. Niestety, wiele z radiostacji które spotkałem to jedynie automaty emitujące losowo utwory z pokaźnych zbiorów mp3. Jednakże kilka rozgłośni zaskoczyło mnie profesjonalnym podejściem - utwory nachodziły na siebie, tak aby w radiu nie zapanowała cisza, DJ zapowiadał utwory, pojawiały się przygotowane jingle reklamujące radio... Nie wspominając o tym, że z prowadzącym oraz pozostałymi słuchaczami można było porozmawiać na radiowym kanale IRC.

Zrobienie dobrego program radiowego wbrew pozorom nie wymaga ponadprzeciętnych zdolności. Potrzeba tylko dobrzee przygotowanego warsztatu (na stronach Winampa można znaleźć dużo przydatnych dodatków), trochę treningu oraz sporo pomysłowości i wyobraźni. I tych dwóch ostatnich rzeczy szczególnie naszym sieciowym radiowcom życzę.

+ NULLSOFT - www.nullsoft.com
+ SHOUTCAST - www.shoutcast.com
+ WINAMP - www.winamp.com

[spis treści][do góry]