|
Shoutcast - niech Cię usłyszą!
"Włącz Winampa, wciśnij ctrl-L, wpisz 102.95.199.213:8000 i słuchaj nas
do upadłego!" - tego typu zaproszenia można często spotkać na polskich
kanałach IRC. I nie jest to wcale reklama płatnego serwisu czy też
potajemne zbieranie adresów e-mail. To informacja o działaniu jednej z
wielu amatorskich radiostacji internetowych, opartej na technlogii
Shoutcast.
Radia w Internecie pojawiły się dosyć dawno. Jednak w przeważającej
ilości były to cyfrowe transmisje 'zwykłych' rozgłośni. Wymagania były
spore - oprócz serwera z łączem o wysokiej przepustowości trzeba
jeszcze było kupić drogie oprogramowanie do kompresji RealAudio. I
gdzież tu było miejsce dla amatorów, chcących sprawdzić swoje
umiejętności w komputerowym eterze? Z pomocą przyszedł im Nullsoft,
twórca Winamp'a - najpopularniejszego programu do odtwarzania dźwięku w
Windows. Na bazie tego programu stworzono system Shoutcast, którego
głównym zadaniem jest transmisja dźwięku między odległymi użytkownikami
Winampa.
Typowy model komunikacji składa się z trzech elementów - nadawcy,
odbiorcy oraz łączącego ich medium transmisyjnego. I podobnie z trzech
elementów składa się Shoutcast. Po stronie odbiorcy nie zauważymy
żadnych ciekawostek - standardowa instalacja Winampa, odbierająca
strumień danych mp3 z podanego adresu w sieci. Dużo ciekawszy jest za
to duet nadawca - nadajnik.
Nadawcą jest także Winamp, wzbogacony w moduł "Shoutcast source".
Tenże moduł zamienia dźwięk niezależnie od jego oryginalnego
pochodzenia (pliki mp3, wave, płyta CD, mikrofon itd...) na
nieprzerwany strumień mp3 o zadanej jakości (a tym samym objętości).
Ten strumień trafia do nadajnika, który może mieścić się na tym samym
komputerze co nadawca, jednak równie dobrze (a często nawet lepiej)
umieścić go w innym zakątku Sieci. Nadajnik jest już zupełnie
niezależnym od Winampa programem pełniącym rolę dystrybutora dźwięku -
do niego podłączają się nasi słuchacze.
Rozdzielenie nadawcy i nadajnika przynosi dwie podstawowe korzyści. Po
pierwsze nadawca, zwany popularnie DJ'em, nie musi posiadać łącza
zdolnego obsłużyć na raz wielu słuchaczy. Z powodzeniem można więc
nadawać muzykę korzystając z połączenia modemowego umieszczając
nadajnik na przykład na serwerze uczelnianym. Druga korzyść, to
możliwość zmiany DJ'a prowadzącego prawie niezauważalnie dla
słuchaczy, podłączonych przecież wciąż do tego samego nadajnika
(serwera). Dysponując odpowiednią liczbą prowadzących, można nawet
pokusić się o stworzenie radia grającego bez przerw 24 godziny na dobę.
O jakości radia decyduje zaangażowanie jego twórców. Niestety, wiele z
radiostacji które spotkałem to jedynie automaty emitujące losowo
utwory z pokaźnych zbiorów mp3. Jednakże kilka rozgłośni zaskoczyło
mnie profesjonalnym podejściem - utwory nachodziły na siebie, tak aby
w radiu nie zapanowała cisza, DJ zapowiadał utwory, pojawiały się
przygotowane jingle reklamujące radio... Nie wspominając o tym, że z
prowadzącym oraz pozostałymi słuchaczami można było porozmawiać na
radiowym kanale IRC.
Zrobienie dobrego program radiowego wbrew pozorom nie wymaga
ponadprzeciętnych zdolności. Potrzeba tylko dobrzee przygotowanego
warsztatu (na stronach Winampa można znaleźć dużo przydatnych
dodatków), trochę treningu oraz sporo pomysłowości i wyobraźni. I tych
dwóch ostatnich rzeczy szczególnie naszym sieciowym radiowcom życzę.
+ NULLSOFT - www.nullsoft.com
+ SHOUTCAST - www.shoutcast.com
+ WINAMP - www.winamp.com
|