Magazyn.Reporter.pl   Reporter.pl   ustaw jako stronę startową   dodaj do ulubionych   nasz e-mail
Magazyn Reporter nr 07-08  Historia Reportera  Współpraca  e-ankiety
 Archiwalne artykuły  Reportaże  Nauka  Kultura  Twórczość  Wywiady  Opinie
 
ARCHIWUM
Tematyczne
Od redakcji
Reportaże
Podróże
Wydarzenia
Nauka
Człowiek
Świat
Kosmos
Enigma
Technologie
Kultura
Muzyka
Literatura
Film
Fotografia
Sztuka
Twórczość
Opowiadania
Powieści
Poezja
Wywiady
Gość specjalny
Ludzie sieci
Opinie
Felietony
Listy
Forum
Inne
WWWybór

Wejdz i sprawdz!

s k u t e c z n a   r e k l a m a
Wejdz i sprawdz!

Magazyn Reporter nr 09/2002
Data wydania: 2002.09.01
<<< poprzedni artykułspis treści następny artykuł >>>

Kultura
Szczęście w obozach koncentracyjnych
Imre Kertesz "Los Utracony"

Katarzyna "Danio" Majgier, www

okladka
Holocaust i obozy koncentracyjne to temat bez wątpienia poważny i tak traktowany jest przez twórców, którzy starają się udokumentować te wydarzenia. Kiedy kilka lat temu Roberto Benini nakręcił "Życie jest piękne" wielu krytyków potępiło jego "komediowe" potraktowanie tragedii, która stała się udziałem tak wielu osób.

Imre Kertesz nie posunął się aż tak daleko, jednak jego książce daleko jest do patosu dominującego w opisach wojennej czy obozowej rzeczywistości. O życiu Żydów w okupowanym Bukareszcie, a następnie obozy koncentracyjne opowiada czternastoletni chłopiec, posługujący się prostym językiem i patrzący na świat z poziomu, na którym poważne wydarzenia polityczne schodzą na drugi plan, są przecież ważniejsze sprawy - problemy rodziców, koledzy czy sekretne pocałunki z koleżanką z sąsiedztwa.

Narrator książki nikogo nie potępia ani nawet nie widzi nic niezwykłego w systemie, w którym się wychował. Pogarszająca się sytuacja jego rodziny, rozłąka z ojcem, przymusowa praca, transport do obozu i życie najpierw w Oświęcimiu, a potem w Buchenwaldzie, wydają mu się częścią rzeczywistości, w której żyje i do której stara się przystosować. Noszenie żółtej gwiazdy Dawida na ramieniu nie jest problemem, problemem jest to, że w sklepach nie ma żółtego materiału na gwiazdy. Przydział do pracy przymusowej to wspaniała nowina, bo wiąże się z przepustką, która pozwoli mu wychodzić poza miasto. Nawet transport do Oświęcimia i zderzenie się z tamtejszą rzeczywistością nie zostało opisane jako osobista tragedia, a raczej jako przygoda: daleka podróż, obrzydliwe jedzenie, dziwaczne ubrania, z których nie wiadomo, czy się śmiać, czy dziwić i przymusowe golenie, po którym brodaty rabin tak się zmienił...

Obozowa rzeczywistość w oczach nastolatka jest pozbawiona tragizmu i fatalizmu. Pełno w niej za to opisów spraw przyziemnych: ubrań, regulaminów rytuałów. "Także niewola ma swoje powszednie dni," - zauważa w którymś momencie - więcej, prawdziwa niewola składa się właściwie z samych szarych dni powszednich." Chłopiec nie walczy o poprawę swojego losu, nie przeżywa swojego cierpienia, ani nawet nie żyje w strachu, absorbuje go chęć sprostania stawianym mu wymaganiom i przeczekania wydarzeń.

Rzeczowa, oszczędna i zdumiewająco bezstronna narracja sprawia, że opowieść chłopca wydaje się o wiele bardziej autentyczna niż niejedno patetycznie zrelacjonowane świadectwo zagłady. "Opowiadam linearnie i prosto - mówi autor - i w ogóle nie spektakularnie czy nowocześnie. Ma to swoje powody: w tej historii czas nie należy do narratora lecz do władzy. Nawet czas został mu narzucony."

Oryginalne jest końcowe przesłanie, w którym autor całkiem jawnie odcina się od dotychczasowego stylu pisania o obozach koncentracyjnych "...nawet tam, przy kominach, w przerwach między udrękami, też było coś na kształt szczęścia. Każdy pyta tylko o rzeczy trudne, o "koszmary": choć mnie chyba to przeżycie pozostanie najbardziej w pamięci." i "...przy najbliższej okazji, kiedy mnie znów o to zapytają, muszę im opowiedzieć o szczęściu obozów koncentracyjnych." Prowokacyjne? Oburzające? Ale robi wrażenie...

Autor: Imre Kertesz
Tytuł: Los Utracony
Tytuł oryginału: Sorstalansag
Przekład: Krystyna Pisarska
Wydawnictwo: WAB
Rok wydania: 2002

 
[spis treści][do góry]
Zamów bezpłatną
PRENUMERATĘ!
(więcej informacji)
WebReporter
BizReporter
Reporter
Junior
dodajusuń


Archiwum
Chronologiczne
2002
2001
2000
1999
1998
1997
1996

s k u t e c z n a   r e k l a m a
Szukaj w Internecie
Loga i dzwonki
Kliknij!

REPORTER.PL FOTOREPORTER WEBREPORTER MAGAZYN BIZREPORTER JUNIOR FORUM SZUKAJ OGŁOSZENIA SMS
- Magazyn Reporter istnieje od 1996 r. i jest najstarszym polskim miesięcznikiem elektronicznym -