Piractwo : " Plaga " czy " Zbawienie"



Otrzymaliśmy sporo listów na ten temat , ale ze wzgledu na ich objetośc opublikowaliśmy tylko 4. Jezeli ktos nie czytał jeszcze wywiadu znajduje się on tutaj


List 1

Bardzo spodobał mi się wywiad z Panem K.Olszewskim wiec postanowilem napisać do forum.Po pierwsze. Ceny nowych gier , tych "hitów" wahają się od 150zł do 200zł.Natomiast "piraty" kosztują od 30zł do 40zł. Pytanie nasuwa się samo - czy watro więc kupować oryginalne gry?Z punktu widzenia gracza nie!!! Pan Olszewski argumentuje ich kupno tym , że zawsze działają , a nawet jeśli nie to przecież można daną grę wymienić w sklepie.To prawda , bo przecież żaden pirat nie wymieni nam gry (z nielicznymi wyjątkami).Ale spójrzmy na to z innej strony.Gry pirackie przeważnie działają , a nawet jeśli nie to czy nie opłaca się kupić drugiego egzemplarza?Wydamy przecież najwyżej 80 zł co i tak będzie kwotą mniejszą niż cena orygilnje gry. A ładne pudełko , instrukcja? Czy to takie potrzebne? Kupując grę nigdy nie zwracałem uwagi na pudełko. Przecież chodzi tu o samą grę , a nie ładnie wyglądające opakowanie. A czy nie można by wydawać gier trochę taniej? Niedługo wyjdzie Hopkins FBI.Ma kosztować 69zł.I zapowiada się na całkiem niezłą gierkę.A jeśli autorzy dotrzymają słowa i rzeczywiście gra będzie kosztować 69zł to wtedy zaczyna się to opłacać.to już tylko 29zł więcej od pirata.Da się znieść.Czy więc nie można by wydawać gier w takich cenach?Wtedy byłaby szansa wykorzenienia piractwa.Bo po co ktoś ma jeździć na "stadion"jeżeli może kupić oryginalną grę z pudełkiem , instrukcją ,gwarancją , że gra działa po tak niskiej cenie?

Earendil


List 2

Jestem za zlikwidowaniem piractwa w Polsce. Jednak bez ciężkiej pracy dystybutorów nic nie da się zrobić. Spróbuję wyjaśnić to na przykładzie. Oryginalna gra w sklepie kosztuje 140-170 zł. Na giełdzie taką samą można dostać za 20-30 zł. Jest oczywiste, że każdy kto ma dostęp do nielegalnego softu zdecyduje się na niego. Tak już jest i jeśli ceny oryginalnych gier nie zmniejszą się przynajmniej o połowę to piractwo będzie dalej rosło w siłę. Niedługo pojawią się dwie nowe gry: Dune 2000 i C&C: Tiberian Sun. Te gry w tej chwili są już hitami, choć nie ma ich jeszcze w sprzedaży. Jeśli cena oryginalnej gry zostanie obniżona do przynajmniej 80 zł, to wiele osób zdecyduje się na zakup jej u legalnego sprzedawcy. Przecież kiedyś trzeba zaryzykować, bo inaczej tylko SC w Polsce sprzeda się w ponad 5000 egzemplarzy. Nie trzeba obniżać cen wszystkich gier. Można zrobić ankietę, w której głosowano by na grę, którą chce się w przyszłości kupić. Co do akcji "strefa niskich cen" to jest to bardzo dobry pomysł. Niestety gry objęte tą akcją to już starocie. Kupują je przeważnie "tatusiowie" swoim 6-10 letnim synkom i im to się podoba, bo wszystko jest po Polsku i ma ładną okładkę. Jednak przecież większość klijentów to ludzie w wieku 13-30 lat. Ich nie interesują tytuły z poprzednich lat. Oni chcą mieć soft dzisiejszy. A polski rząd ma gdzieś petycje w sprawie nielagalnego oprogramowania. Pozdrawiam PS. A kogo stać na zakup Win95/98 w cenie 400 zł. Chyba niewielu

Michał Korkosz

List 3

Moim zdaniem piractwo takie jest takie bedzie dopuki ceny programów i gier nie stanieja.Poniewaz to jest czysta kalkulacja np gra w sklepie kosztuje 15-zl a na gieldzie 20-30zl. Wiec jezeli ktos ma wydac 150 zl na ukochana gre lub program to by sie zalamal.Sam nie jestem zwolennikiem piractwa ale jak mam wydac 150 a nawet wiecej to wole isc na gielde. Piractwo by przestalo istniec gdyby polski robotnik zarabial 4razy wiecej niz teraz lub ceny programow spadly w dul. Jezeli tak sie nie stanie to piractwo w polsce bedzie istniez zawsze.Wkoncu nie wszyscy maja kase zeby se kupić np Windowsa lub Coler Draw.

Kurak

List 4

Witam !

Problem jest poważny więc nie należy go lekceważyć. Piractwo napewno jest sprawą szkodzącą rozwojowi softu w Polsce. Lecz kto kupi ,no powiedzmy 1 grę czy program zarabiając 700zł miesięcznie , po zapłaceniu rachunków za mieszkanie itd. zostanie od 300-200 zł I teraz pytanie:czy kupić sobie orginalny soft,czy mieć za co żyć przez miesiąc ??? A przecież można kupić za niewielką cenę równie dobrą kopie tego samego programu tyle tylko że bez instrukcji. Walka z piractwem................ tez sprawa nie łatwa. Bardzo podoba mi się podejście firmy TOPWARE. Wszystkie ich programy zamykały się w cenie 50 zł (proszę mnie poprawić jeśli się mylę) i jak rozmawiałem z ludźmi na sieci tak każdy powiedział że przykładowy quake 2 gdyby został wydany przez TOPWARE i z tak niską ceną to by każdy z nich kupił legalna grę.Ale była to cena która dla przeciętnego 15-sto czy 16sto latka jest nie do przebrnięcia.Więc na 30 osób które znam TYLKO 2 MAJĄ LEGALNĄ GRĘ!!!!!!!. Proponuje obliczyć ile tracimy na tak wysokich cenach. Powiedzmy że istnieje . Właśnie otwieram Secret-Service z Lipca-sierpnia 98 nr59 i oglądam reklamę pierwszej lepszej firmy zajmującej się sprzedażą wysyłkową legalnego Softu. Quake 2 - 149 zł Fallout-149 zł Age of Empires - 239 zł !!!!!!!!!!

Powiedzmy ze istnieje 5 grup ludzi podobnych do moich znajomych u których występuje ten sam przelicznik ze 2 z 30 kupują orginalny soft. Czyli 150 osób razem 10 osób kupujących orginalny soft. 140 osób kupujących "Piraty"

10 osób kupiło Quaka 2 orginalnego czyli: 10x149=1490 zł lub 140 osób kupiłoby za 50 zł od sztuki orginalny soft wydany przez TOPWARE czyli : 140x50=7000

I czy to sie nie opłaca???????????????. Lecz to wszystko by było za proste ponieważ TOPWARE jeszcze się nie udało wydać żadnego HITU na miarę Quaka2 lub Starcrafta co oczywiście nie znaczy że wydali same badziewie.Wydali np EATH 2140 którego sam kupiłem legalnego lub Jack Orleando tez mam legita. Zgadzam się z Panem Konradem Olszewskim w sprawie Rosyjskich kopii , sam nieraz trafiłem na uszkodzoną płytkę za którą zapłaciłem niemogłem zwrócić.Pan Olszewski również ma racje w sprawie tego że "nikt nie przebije ceny złodzieja" Zgadzam się z tym cytatem w 100% lecz jak wspomniałem W moim środowisku ludzie woleliby kupić orginalny program za cenę niewiele wyższą od piratów" (tak jak np wspomniana seria "za pól ceny"' wydana przez CD-Projekt lub programy wydawane przez TOPWARE). Swoją drogą niedługo wyjdą 2 podobne do siebie gry "Baldur's Gate" (tak to się pisze????) i "Diablo II" Tą pierwszą wyda TOPWARE a Diablo II Blizzard ,który zazwyczaj swoje produkty wycenia powyżej 100zł .Ciekawy jestem kto spszeda więcej egzemplaży orginalnego softu tych gier?. Piractwo to sprawa o której można napisać wiele takich jak ten listów lecz ja poprzestanę na tym bo narazie niema szans na to żeby cokolwiek się zmieniło w świecie gier i programów.Ktoś wydal parę Hitów (np BLIZZARD) a teraz jedzie na opinii graczy i stale zawyża ceny swoich programów. POZDRAWIAM

Jarosław Boniecki