Zapowiedzi
Znajdziecie tutaj teksty, które ukazały się w działach "Previews" oraz "Na pięć minut przed". Główną ideą umieszczenia ich na stronie internetowej SS było danie Wam możliwości porównania swoich obecnych odczuć z odczuciami autora, oraz umożliwienie skonfrontowania zapowiedzi z kompletnymi recenzjami napisanymi, gdy gra już się ukazała. Nie wszystkie tytuły w tym dziale mają swoje odpowiedniki w dziale recenzji.
|
|
Vampire: The Masquerade - Redemption
Muszę się bardzo spieszyć z napisaniem tego tekstu, gdyż krwawe słońce chyli się już powoli ku zachodowi. Wiem, że gdy srebrna tarcza księżyca znów pojawi się na nieboskłonie, będzie już dla mnie za późno, oni nadejdą... O Boże, już czuję ich obecność...
Już za kilka nocy WAMPIR spadnie na nas niczym atakujący swą ofiarę drapieżca. Skąd taki patetyczny ton w zapowiedzi komputerowego RPG? Po wielu rozmowach, przeprowadzonych zarówno z autorami gry, jak i z tymi szczęśliwcami, którzy mieli możliwość pogrania w różne wersje demonstracyjne, dostałem wreszcie wersję beta VAMPIRE: THE MASQUERADE dla siebie. Dla siebie i tylko siebie, bo nie wydaje mi się, aby ktokolwiek był w stanie odebrać mi tę złotą płytkę o tak zabójczej zawartości. Istniejący w świadomości graczy VAMPIRE: TM - REDEMPTION jest już nareszcie na ukończeniu, a poniższy tekst ma za zadanie przypomnieć Wam o tym, dlaczego akurat ten program wart jest zainwestowania pieniążków zarówno w rzeczony produkt, jak i w kilka nowych części do komputera.
Już za kilka nocy WAMPIR spadnie na nas niczym atakujący swą ofiarę drapieżca. Skąd taki patetyczny ton w zapowiedzi komputerowego RPG? Po wielu rozmowach, przeprowadzonych zarówno z autorami gry, jak i z tymi szczęśliwcami, którzy mieli możliwość pogrania w różne wersje demonstracyjne, dostałem wreszcie wersję beta VAMPIRE: THE MASQUERADE dla siebie. Dla siebie i tylko siebie, bo nie wydaje mi się, aby ktokolwiek był w stanie odebrać mi tę złotą płytkę o tak zabójczej zawartości. Istniejący w świadomości graczy VAMPIRE: TM - REDEMPTION jest już nareszcie na ukończeniu, a poniższy tekst ma za zadanie przypomnieć Wam o tym, dlaczego akurat ten program wart jest zainwestowania pieniążków zarówno w rzeczony produkt, jak i w kilka nowych części do komputera.
VAMPIRE zapowiada się jako prawdziwie klimatyczny festiwal krwi i niepokoju, jednakże aby móc rozkoszować się nim w całej jego krasie, potrzebny będzie naprawdę mocny sprzęt. Wprawdzie producenci gry - enigmatyczny NIHILISTIC SOFTWARE - podają jako dolną granicę sprzętową P233, 32 MB RAM i jakikolwiek akcelerator, lecz na takim sprzęcie gra nie prezentuje się szczególnie okazale. No pewnie - działa całkiem płynnie i nic się nie wiesza, jednakże w przypadku gry takiej jak THE REDEMPTION warto zainwestować w prawdziwie potężny komputer, aby móc docenić pracę, jaką włożyli w to dzieło ci wszyscy graficy, programiści, dźwiękowcy i sztab artystyczny. Moi kochani, oni naprawdę zasłużyli na to, aby ich docenić!
NA PRZESTRZENI DZIEJÓW
Akcja VAMPIRE rozciągnięta została na przestrzeni 800 lat, podczas których poznamy historię "życia po śmierci" niejakiego Christofa Romualda, rycerza krzyżowego ze średniowiecznej Pragi. Historia rozpocznie się w mrokach wieków średnich, by zakończyć się wreszcie w roku 1999, na terenie takich miast, jak Nowy Jork czy Londyn. Jak chwalą się twórcy, bardzo dobrze udało im się oddać aspekt moralny przemiany Christofa w wampira. Artysta chwalący swe własne dzieło to największa zmora historii, jednakże w tym wypadku chodzi chyba o coś innego. Romuald, który na początku gry jest "li tylko" człowiekiem, a w dodatku wiernym sługą Boga, wraz z rozwojem akcji przemienia się coraz bardziej w Dziecko Nocy, co jest w pewien sposób sprzeczne ze służbą Najwyższemu. Poza tym zaczyna zdawać sobie sprawę, że przestaje być tym, czym był dotychczas, a staje się istotą o innej psychice i budowie wewnętrznej (zgodnie z wykładnią systemu fabularnego "Wampir" nieużywane organy u wampirów zanikają), której jedynym źródłem pożywienia staje się krew! Oczywiście, nie przez cały czas trwania "Maskarady" przyjdzie nam walczyć z moralnymi rozterkami Christofa. W pełnej wersji gry opowieść podzielona zostanie na 16 rozdziałów, z czego każdy opowiadać ma o innym etapie egzystencji Romualda.
Wprawdzie 800 lat to szmat czasu, jednakże grający nie będą mogli sobie pozwolić na zbyt dużą swobodę działania. Akcja VAMPIRE, choć obfitująca w subquesty, będzie dość liniowa i wszystkie podjęte podczas rozgrywki decyzje i tak doprowadzą nas do tego samego finału. Wydaje mi się, że ten element gry zostanie skutecznie zatuszowany długością gry. Zarówno informacje prasowe, jak i sesja z wersją beta programu wskazują na to, że szykuje się jedna z najdłuższych epopei komputerowych ostatniej pięciolatki. Ciekawym rozwiązaniem jest rozłożenie akcji gry na tak długi czas; podejrzewam, że całkiem zabawne będzie spotkanie jakiegoś znajomego z - powiedzmy - XVII-wiecznego Wiednia w - powiedzmy - Londynie pod koniec wieku XX. "Ja pana skądś znam...".
WAMPIR: MASKARADA
W:M - R jest komputerową adaptacją systemu fabularnego zatytułowanego "Wampir: Maskarada" - jest on dostępny także i w Polsce, a z moich informacji wynika, że cieszy się wielką popularnością. Więcej informacji na ten temat znajdziecie w umieszczonej nieopodal ramce, autorstwa nieocenionego Huntera. Ponieważ gra komputerowa opiera się na pewnym systemie, musi respektować jego zasady i prawidła. Wydaje mi się, że "Wampir" - jako gra, w której narracja odgrywa bardzo istotną rolę - będzie pierwszą produkcją, której uda się w pełni oddać atmosferę swego pierwowzoru. Wszystkie zdarzenia komentowane są przez narratora (Mistrza Gry), zaś klimat VAMPIRE można porównać właśnie do wciągającej opowieści. Christof, w którego przyjdzie nam się wcielić, będzie członkiem klanu Brujah, co pociągnie za sobą pewne profity, ale także i zobowiązania. Droga rozwoju naszego bohatera będzie zatem odnosić się do pewnych kodeksowych przykazań Klanu (na przykład klan Brujah nie może zabijać osób, z których wysysa krew). Pełne zestawienie wampirzych klanów opublikujemy przy okazji recenzji gry, toteż póki co powiemy jedynie, że podczas gry w THE MASQUERADE staniemy się uczestnikami bezwzględnej wojny, prowadzonej między ugrupowaniami Nocnych Łowców. Mowa tu o Jeehadzie - kto jeszcze nie wie, jak okrutna jest to batalia, niech szybko zagłębi się w lekturze podręcznika do gry (skądinąd jest to bardzo elegancko wydana pozycja). W przetrwaniu tej wojny bardzo pomocne okażą się wszelkiego rodzaju środki perswazji. W średniowieczu będą to miecze i halabardy, w naszych czasach równie praktyczne okażą się strzelby i karabiny maszynowe. Oczywiście, w każdym wymiarze czasowym dostępne będą zarówno osinowe kołki, jak i woda święcona czy pochodnie - jak wiadomo, środki niezastąpione w walce z krwiopijcami. Ludzie z NIHILISTIC obiecują ponadto bardzo szerokie wykorzystane gadżetów typowych dla naszych czasów - w ruch pójdą zarówno tłuczone butelki (tzw. tulipany), jak i występujące w kilku odmianach telefony komórkowe.
Wampir: Maskarada
Gra VAMPIRE: THE REDEMPTION powstała w oparciu o system RPG "Wampir: Maskarada", który ukazał się u nas parę lat temu w polskim tłumaczeniu. "Wampir" bardzo szybko zyskał sobie olbrzymią popularność, najpierw w USA, potem również w Polsce, gdzie obok "Warhammera" jest chyba najlepiej sprzedającym się systemem. Właściwie nie jest to typowa gra fabularna, lecz system narracyjny (od ang. storytelling), w którym rzuty losowe kośćmi są sprawą drugorzędną wobec kreowanego podczas gry przez Narratora klimatu i maksymalnego wczucia się w postać przez graczy. "Wampir" urzekł wszystkich kultową wręcz wizją świata i niesamowicie skomplikowaną, pokręconą psychologią wampirów, w których wcielają się gracze podczas sesji. Ta gra naprawdę wciąga...
|
PUCHAR PEŁEN TRUCIZNY...
W THE REDEMPTION, jak w większości gier RPG, możemy stworzyć drużynę. Wraz z Romualdem będzie mogła polować jeszcze czwórka wampirów, zaś przełączanie pomiędzy poszczególnymi członkami drużyny ułatwi bardzo prosty w obsłudze interfejs. Tak na marginesie, system sterowania grą należy do najlepszych w swojej klasie. Na dobrą sprawę wszystkie komendy wydawane są za pomocą myszy, zaś dla najważniejszych czynności można skonfigurować skróty klawiszowe. Karta rozwoju postaci przywołuje na myśl bloczki z rubrykami, znane z gry fabularnej, toteż weterani systemu powinni poczuć się tu jak w domu. Ludzie z NIHILISTIC SOFTWARE zwracają jednak uwagę, że także osoby, które nie miały jeszcze z "Maskaradą" styczności nie będą miały problemów z wdrożeniem się w specyficzny klimat wampirzej wegetacji.
Wprawdzie jak dotąd lato nas nie rozpieszczało, ale jednak VAMPIRE może okazać się jednym z powodów, dla których nawet mimo szeregu nagranych imprez nie będziemy chcieli wychodzić z domu. Mam nadzieję, że pełna wersja programu nie zawiedzie rozjątrzonych oczekiwań graczy. Jeżeli jednak sprawdzi się ów ponury scenariusz, ulice mego miasta spłyną krwią...
Jeehad trwa!
Asmodeus von Dirt
Nihilistic Software/Activision
|
|
|
|
|
Webmaster: Piotr Moskal (Frogger)
|
|