Witam w świecie podziemi, lochów, zawalonych
sztolni i ukrytych kompleksów wojskowych.
Postanowiłem poświęcić odrębny fragment mojej strony temu typowi poszukiwań.
Przyczyna jest prosta - w tej chwili jest to najprężniej rozwijający się w Polsce
rodzaj poszukiwań. Większość polskich grup poszukiwawczych zajmuje się właśnie taką działalnością eksploracyjną.
Na terenie Polski powstało w przeszłości bardzo dużo różnego rodzaju budowli
i elementów architektury obronnej (niektóre o nieznanym przeznaczeniu), w większości
są one umieszczone pod powierzchnią ziemi.
Szczególnie bogate w takie obiekty są tereny Dolnego Śląska (Walim, Srebrna Góra)
ale właściwie cała Polska jest nimi usiana (np. w części środkowej - Międzyrzecki
Rejon Umocniony).
Istnieją uzasadnione podejrzenia, że w części takich obiektów (szczególnie poniemieckich pozostałości po II wojnie światowej) ukryto dzieła sztuki, archiwa i inne przedmioty zrabowane przez hitlerowców w całej Europie. Niektóre obiekty, ich konstrukcja, usytuowanie i historia potwierdzają te podejrzenia, inne wskazują na możliwość wykorzystania ich do produkcji nowych broni lub elementów uzbrojenia wojsk III Rzeszy. Są dokumenty i świadkowie potwierdzające istnienie podziemnych fabryk i kompleksów przemysłowych. Dziwnym trafem w większości tych miejsc, czy też raczej nad nimi mieściły się jeszcze niedawno tereny wojskowe Armii Radzieckiej. Ze zrozumiałych względów uniemożliwiało to penetrację tych miejsc przez długie dziesiątki lat (niestety nie wszystkim).
Penetracja takich obiektów wymaga odpowiedniego
wyposażenia i umiejętności dlatego poszukiwacze mają w swoich ekipach eksploracyjnch:
nurków, grotołazów, alpinistów, korzystają przy tym z nowoczesnej techniki: georadarów,
magnetometrów, kamer termowizjnych itp.
Koszty przygotowania takiej ekspedycji nie są małe, ryzyko jest duże a gwarancje
na sukces żadne. Dlatego nie jest to zajęcie dla ludzi bez przygotowania, liczących
na szybkie zyski małym kosztem.
Ponieważ prawo
w Polsce jest takie jakie jest, nikt nie będzie inwestował (przynajmniej oficjalnie)
dużych pieniędzy w tego rodzaju poszukiwania mając w perspektywie otrzymanie w
nagrodę dyplomu i dostąpienie zaszczytu uściśnięcia dłoni ministra. Maksymalna
dopuszczalna przez prawo nagroda pieniężna nie pokryłaby nawet części kosztów
takich prac (prowadzonych w skali rokującej nadzieje na sukces).
Bez naprawdę dużych pieniędzy szanse odkrycia i dotarcia do podziemnych skrytek
są minimalne.
W najbliższym czasie postaram się tutaj zaprezentować
trochę informacji o tej bez wątpienia pasjonującej części działalności polskich
poszukiwaczy. Znajdziecie tu informacje o specjalistycznym sprzęcie, prowadzonych
aktualnie pracach i przygotowaniach do nich. Wszystkich zainteresowanych poruszaną tematyką
oraz osoby zamierzające podzielić się ze mną swoimi opiniami, wiedzą i doświadczeniem,
zapraszam do korespondencji
Dariusz Kowalik.
Na początek parę słów o georadarze - sprzęcie o którym marzy wiekszość poszukiwaczy.
![[Georadar]](120xNxgeoradar.jpg.pagespeed.ic.Ein9FU0aR7.jpg)
Georadar składa się z radio nadajnika i odbiornika podłączonego do pary anten
umieszczonych nad powierzchnią ziemi. Nadawany sygnal przenika wgłąb ziemi i odbija się od
obiektów o innych właściwościach elektrycznych niż zwykła ziemia. Odbity sygnał radiowy powraca
z pewnym opóźnieniem czasowym (podobnie jak w przypadku echosond).
Do konstrukcji obrazu, który operator widzi przed sobą, radar generuje wykres
echa (odbicia sygnału od obiektu). Obraz taki zazwyczaj przedstawiany jest na
monitorze podobnym do ekranu komputera.
Radar przesuwany jest po powierzchni ziemi i każde nowe odbicie sygnału
generowane jest na obrazie obok poprzedniego tworząc odwzorowanie obiektu.
Nie jest łatwo okreslić głębokość obiektu bez podstawowej wiedzy na temat
elektrycznych właściwości badanej ziemi. GPR potrafi mierzyć czas bardzo precyzyjnie
ale szybkość rozchodzenia się sygnału radaru zależy w znacznym stopniu od rodzaju gleby. W powietrzu
fale radaru osiągają szybkość ok. 340 km/sekundę. Jeżeli znamy właściwości elektryczne
ziemi (np. konduktancję) na penetrowanym terenie i predkosc rozchodzenia sie w niej fal radaru
to możemy z georadaru otrzymać odczyt głębokości na jakiej znajdują się obiekty.
Zasięg radaru zależy od wielu czynników : rodzaju ziemi, wielkości obiektów, rodzaju materiału.
W dobrych warunkach radar może "widzieć" od 3 do 6 metrów. W bardzo złych warunkach
odleglość ta może spaść nawet do kilku centymetrów.