Buraki o pełnym aromacie
Piwo a mięso pieczone
Błyszcząca i złocista skórka na pieczystym
Smakowite warzywa w zupach i sosach
Twarde mięso - dwa sposoby na zamianę takiego mięsa w mięso miękkie
Sos do wszystkiego a raczej jego tzw. "baza", gęsty a bez zasmażki
Sos beszamelowy
Czosnek
Pomidory
Prosty a wykwintny sos do smażonego mięsa
Papryka
Makaron - magiczne "al dente"
Parmezan
Pieczarki, tudzież boczniaki

Rozmiar: 9853 bajtów






Buraki o pełnym aromacie

Warzywo to pospolite i tanie i najczęściej.... bardzo źle robione.

A jak przyrządzone odpowiednio, ujawniają całe bogactwo smaku. Sekret dobrego przyrządzenia buraków polega nie na ich ugotowaniu [nawet uprzednio zawinąwszy je w folię aluminiową, jak to podają niektórzy specjaliści] ale... w upieczeniu. Po prostu wkładam umyte i osuszone buraki do piekarnika i piekę w temperaturze 200 stopni do średniej miękkości - ma to jedną wadę - w zależności od wielkości buraków trawa od godziny do nawet dwóch. Ale warto! Buraki będą miały intensywny smak i aromat. Pokrojone w małe kawałki [przedtem obrane oczywiście] doskonałe są do chrzanu lub do sałatek.

A najprostsza sałatka i zarazem bardzo wykwintna to takie buraki pokrojone w bardzo cieniutkie plasterki, spryskane oliwą, posolone i popieprzone. Sznytu temu daniu dodają orzechy włoskie, pokruszone i ułożone fantazyjnie na burakach.

Do góry



Piwo a mięso pieczone

Pieczenie czy kurczaki zawsze na wszelkich zdjęciach mają taką śliczną, złocistą skórkę. Sekretem tych zdjęć jest... lakier do włosów, który fotografowie rozpryskują na potrawie. Sposób to prosty i szybki, ma tylko ta jedną wadę, że sprawia iż danie staje się niejadalne.

Sposób jadalny to smarowanie mięsa w czasie pieczenia kilka razy miodem. Natomiast sposób na kurczaka - to posmarowanie go śmietaną przed pieczeniem.

Do góry





Błyszcząca i złocista skórka na pieczystym

Pieczenie czy kurczaki zawsze na wszelkich zdjęciach mają taką śliczną, złocistą skórkę. Sekretem tych zdjęć jest... lakier do włosów, który fotografowie rozpryskują na potrawie. Sposób to prosty i szybki, ma tylko ta jedną wadę, że sprawia iż danie staje się niejadalne.

Sposób jadalny to smarowanie mięsa w czasie pieczenia kilka razy miodem. Natomiast sposób na kurczaka - to posmarowanie go śmietaną przed pieczeniem.

Do góry





Smakowite warzywa w zupach i sosach

Nie przepadam za zupami - jeśli już je robię, zawsze wszystkie warzywa [no, może z wyjątkiem rosołu] zawsze podsmażam na oliwie przez krótką chwilę ale na bardzo intensywnym ogniu. Spowoduje to, że warzywa będą chrupkie, zachowają swój intensywny kolor a i więcej witamin w nich będzie. A tak w ogóle najlepsze warzywa są lekko niedogotowane - prawie "surowe". Bo po to są w zupie, czy gdzie tam indziej, by smak ich czuć było, a nie tylko istnienie, czyż nie???

Do góry





Twarde mięso - dwa sposoby na zamianę takiego mięsa w mięso miękkie

Każdemu mięsu przed pieczeniem czy grillowaniem dobrze zrobi poleżakowanie w marynacie.

Marynatę robię z różnych składników, jeśli jednak mięso nie jest pierwszej jakości, do marynaty dodaję kieliszek lub dwa wódki. Alkohol powoduje, ze mięso będzie miękkie i soczyste. W ogóle dodatek odrobiny mocnego alkoholu do mięsa w czasie jego przygotowywania ma bardzo dobry wpływ na nie.

Drugim sposobem - kiedy mam do czynienia z naprawdę "podeszwowatym" kawałkiem wołowiny na przykład jest sól zmiękczająca mięso - polecam firmę Kotanyi - podstawą mieszanki jest enzym papainowy, który zmiękcza a zwykłej soli nie jest tam zbyt dużo.

Do góry





Sos do wszystkiego a raczej jego tzw. "baza", gęsty a bez zasmażki

Moda teraz panuje na jedzenie "light". Osobiście nie cierpię tego określenia i wszystkiego jedzenia gotowego z tą etykietą.

Jednak z kaloriami nie należy przesadzać. Dobry zaś powinien być gęsty - można takowy sos zrobić bez zasmażki. Bazą takiego sosu jest rozgotowana i zmiksowana cebula. Najpierw kroję na dowolne kawałki raczej dużą ilość cebuli i smażę ją na oliwie - cały czas mieszam, cebula nie może złapać złotego koloru - kiedy jest szklista, zalewam wodą - tak by się cała zakryła, przykrywam i dusze na wolnym ogniu, do momentu aż będzie zupełnie miękka.
W trakcie duszenia ubywa wody, więc często sprawdzam, i jak jest jej mało to dolewam.
Kiedy cebula rozłazi się pod naciskiem widelca, okrywam patelnię i redukuję sos, cały czas znowu mieszając, studzę ją trochę i miksuję mikserem na jedwabistą masę.

Taka "baza" wyśmienicie zastępuje zasmażkę, a sos na niej zrobiony ma ciekawy, z lekka goryczkowaty posmak. W zależności od tego jaki chce zrobić sos, dodaję albo pomidory, albo śmietanę, sos z pieczenia, albo co innego.

Do góry





Sos beszamelowy

Jak się robi sos beszamelowy wszyscy wiedzą: masło, mąka, mleko, sól, pieprz i gałka muszkatałowa.
Ale można nadać beszamelowi wielkiego wykwintnego smaku - ja robię to tak: do zasmażki z mąki i masła dodaje mleko, z którym wcześniej wymieszałem kwaśną śmietanę i ze dwa żółtka. Bardzo, ale to bardzo energicznie mieszam - jeśli jest za gęste dodaję jeszcze zimnego mleka. Dzięki śmietanie sos ma bardziej zdecydowany smak, a dzięki żółtka nadają mu śliczny, żołciasty kolor.

Do góry





Czosnek

Obieranie jest żmudne - zwłaszcza jak wiele ząbków potrawa wymaga. Można zrobić to błyskawicznie - należy położyć nie obrany ząbek czosnku na desce do krojenia, przykryć go szerokim nożem trzymając ten nóż w jednej ręce, zaś drugą ręką walnąć w ostrze noża [sprawa wymaga krótkiego przećwiczenia - by się nie skaleczyć, ale jest to naprawdę proste].
Taki "walnięty czosnek" będzie nie tylko pozbawiony skóry, która będzie leżała obok ząbka, ale również już w zasadzie pokrojony do posiekania - jeśli siła uderzenia będzie odpowiednia - ząbek się rozwarstwi - i wystarczy go już będzie tylko pokroić wszerz by uzyskać czosnek bardzo drobno posiekany.

Do góry





Pomidory

Najlepsze są bez skóry, pestek i soku. Łatwo je tego wszystkiego wbrew przekonaniu pozbawić. I nie trwa to długo - trzeba takiego z takiego pomidora najpierw wyciąć ostrym nożem z czubkiem miejsce, którym oryginalnie był przyczepiony do krzaka> Następnie z drugiej strony zrobić płytkie nacięcie na krzyż. Tak spreparowanego pomidora należy zalać wrzątkiem na 2 - 3 minuty - skóra zejdzie praktycznie sama. Teraz wystarczy tylko pomidora pokroić na ósemki i pozbawić go niepotrzebnych wewnętrznych składników.

Do góry




Prosty a wykwintny sos do smażonego mięsa

Dwa składniki - masło i sok z cytryny - zmienią kawałek smażonego lub grillowanego mięsa w niecodzienną potrawę. Wystarczy tylko rozpuścić masło na patelni, doprowadzić do spienienia i dodać świeżo wyciśniętego soku z cytryny [proporcje są na prawdę dowolne].
I... już. Znaczy się teraz sos trzeba wylać na wcześniej przygotowane mięso.

Do góry




Papryka

Bez skóry jest lepsza, nieprawdaż.
Niestety pozbawienie papryki skóry wymaga trochę czasu i cierpliwości, jednak efekt jest tego wart - papryk bowiem nabiera jeszcze intensywniejszego aromatu. Paprykę czerwoną lub żółta [zielona się do tego nie nadaje] należy pozbawić nasion i przekroić na pół. Ułożyć skórą do góry, na blasze, rozpłaszczyć naciskając dłonią i skropić oliwą. I do pieca - powinna się piec w temperaturze około 200 stopni do momentu aż skóra będzie prawie cała czarna.
Kiedy osiągnie taki stan trzeba wyjąc paprykę z pieca i szybciutko umieścić w jakimś hermetycznym pojemniku, może to być również woreczek foliowy. Tam powinna poleżeć jakieś pięć minut - dzięki temu ściągnięcie skóry będzie proste.

Do góry






Makaron - magiczne "al dente"

Dobry makaron ma smak! Dobry makaron smakuje słońcem, powiewem wiatru, który kołysał łanami pszenicy. Żeby odkryć ten smak nie wolno makaronu rozgotować. Bowiem swój smak odkrywa w całej okazałości, kiedy jest lekko twardawy. Jedyny sposobem, na stwierdzenie czy makaron jest już ugotowany jest po prostu jego spróbowanie [niektórzy rzucają makaronem po kafelkach i patrzą jak się zachowuje - podobno, jak powoli się porusza po tych kafelkach to znaczy że jest już ok., ale naprawdę sposób "organoleptyczny" jest najdoskonalszy].
Makaron należy gotować w dużej ilości wody, lekko posolonej. Można dodać odrobinę oliwy, żeby się nie sklejał, ale dobry jakościowo makaron tego nie wymaga. I co najważniejsze, nie należy go hartować - dzięki brakowi tego zabiegu [a który bardzo często uskuteczniają nasze mamy i bacie] makaron po dodaniu sosu więcej go wciągnie i się "oblepi. Tu jeszcze jedna ważna uwaga - należy dodawać makaron do sosu, a nie odwrotnie. Ja osobiście takiemu zalanemu makaronowi sosem pozwalam jeszcze przez kilka chwil poleżeć w garnku, zanim go podam. Wtedy jest doskonały!

Do góry






Parmezan

Oczywiście prawdziwy parmezan nie ma nic wspólnego jego polskim erzatzem, który można kupić teraz w sklepach. I tutaj namawiam mocno do zainwestowania w kawałek oryginalnego parmezanu - wystarczy go mały kawałek, by potrawa nabrała wykwintnego smaku i silnego charakteru. Nie ma sensu kupować tartego parmezanu - jest jeszcze gorszy niż ten polski.
Żeby parmezan ujawnił swój smak w całej okazałości najlepiej go pokroić na potrawę za pomocą specjalnej tarki, ale również z doskonałym powodzeniem można stosować... obieraczkę do warzyw, jest nawet moim zdaniem lepsza, bo pozwala uzyskać cieńsze wiórki.

Do góry




Pieczarki, tudzież boczniaki

Nie są to zbyt szlachetne grzyby. Mają mało zdecydowany smak. Jednak ze względu na powszechną dostępność i akceptowana cenę często są jedynymi grzybami, które można użyć. Mam jednak sposób na poprawę ich smaku.
Pieczarek nie myję - tylko dokładnie obieram, z boczniaków zaś odkrawam nóżki.
Kroję je na dosyć grube plastry - maja około pół centymetra grubości. Wrzucam na silnie rozgrzana oliwę z dodatkiem masła - smażę na silnym ogniu cały czas mieszając - chodzi mi o to, by jak najmniej dopuścić do tego by się gotowały we własnym sosie - to bowiem powoduje utratę smaku. Kiedy cała woda wyparuje smażę jeszcze przez chwilę, w zasadzie do momentu, kiedy zaczynają się lekko przypalać - wtedy zmniejszam ogień i dodaję trochę masła. Solę i pieprzę i jeszcze przez króciutka chwileczkę trzymam na ogniu. Takie grzyby są jędrne, mają zdecydowany smak oraz pachną... grzybami.
Można z nich robić potem różne rzeczy, albo dodać śmietany i zajadać z bułką. [o natce pietruszki chyba nie trzeba wspominać].
Aha - jeśli dodaję śmietanę, to wpierw do niej dodaję kilka pieczarek z tłuszczu z patelni i energicznie mieszam - dzięki temu śmietana po wlaniu do grzybów nie zamienia się w twaróg

Do góry







MyStat