Aerograf wykonany jest z części pochodzących ze starych
długopisów. Serce urządzenia stanowi układ dyszy z zaworkiem iglicowym. Tu
wykorzystano mosiężny (łatwość wykonania połączeń lutowanych) wkład do długopisu,
z którego usunięto kulkę i całość wymyto w denaturacie. W odległości
ok. 2,5 cm od końca wywiercono otworek średnicy 2 mm i wlutowano króciec
(także z mosiężnego wkładu) - kanał do transportu farby. Tak wykonaną dyszę wsuwamy
w końcówkę długopisu i stabilizujemy gumową uszczelką, która rozgraniczy
strefę sprężonego powietrza w aerografie. Dopływ sprężonego powietrza mocujemy
w uprzednio wykonanym otworze za pomocą kleju chemoutwardzalnego (Epidian, Poxipol,
itp.). W górną część wklejamy (poprzez otwór w obudowie) przedłużenie
kanału dla farby - rurka z wkładu - i uszczelniamy klejem chemoutwardzalnym.
Połączenie elementów kanału dla farby musi być szczelne i odseparowane od komory
sprężonego powietrza.
Na końcu rurki dla farby wklejamy zakrętkę małego opakowania po lekach, które będzie
stanowić zbiornik farby. Kolejną czynnością jest wykonanie zaworu iglicowego. Z drutu
stalowego o średnicy 1 mm wyginamy kształt mechanizmu zaworu i na
końcu wlutowujemy zwykłą igłę do szycia, która będzie zatykała otwór po usuniętej
kulce. Na przeciwległy koniec mechanizmu zaworu jest nasunięta sprężynka z
długopisu, która będzie dociskała igłę zaworu. Całość zamykamy nakręcając na tył
obsadkę długopisu z wstawioną tulejką oporową dla sprężynki. Aerograf taki
nadaje się do prostych prac plastycznych i toleruje różne rodzaje farb (od
tuszów po lakiery nitro). Doskonałym źródłem sprężonego powietrza dla takiego aerografu
jest kompresorek z agregatu chłodniczego lodówek.