Jak to się robi?

Jak zrobić efekt światłocienia?


  1. Na przykładzie figurki żołnierza Wermachtu postaram się wytłumaczyć jak zrobić efekt światłocienia. Figurka jest pomalowana (rys.1) dwoma "bazowymi" kolorami: czapka szaro-zielonym (uniform-grey, HUMBROL 111), a twarz, szyję i tył głowy kolorem cielistym (Flesh, HUMBROL 61).

  2. Na rys.2 zaznaczono miejsca na twarzy, szyi i z tyłu głowy, które należy pomalować mieszanką kolorów cielistego (H61) oraz rdzawego (Rust, HUMBROL 113) w proporcji 2/3 (Flesh/Rust). Trzeba pamiętać, by malując nie stworzyć "widocznej granicy" pomiędzy kolorem przyciemniającym a bazowym - odnosi się to do policzków, potylicy i miejsc pod oczodołami. Natomiast "widoczną granicę" stosujemy pod nsem, dolną wargą oraz na bruździe nosowo-policzkowej. Na czapce wszystkie fałdy sukna, miejsc łączenia powierzchni oraz spód daszka malujemy kolorem uzyskanym z wymieszania zielono-szarego (H111) oraz czarnego (Black, HUMBROL 33) w proporcji 1/1 (uniform-grey/Black).

  3. Kolejny zabieg, który obrazuje rys.3 będzie polegać na tzw. "przecierce". Farbę nanosimy na figurkę szybkimi ruchami pędzla o miękkim, przystrzyżonym "na krótko" włosiu. Pędzel maczamy w farbie po czym wycieramy go prawie do sucha przy pomocy szmatki. Takim pędzlem "przecieramy" malowaną powierzchnię, staramy się, aby włosie pędzla muskało najbardziej wystające fragmenty (kości policzkowe, grzbiet nosa, broda, usta, brzegi małżowiny usznej). Stosujemy mieszankę farby cielistej (H61) oraz białej (White, HUMBROL 34), w proporcji 1/2 (Flash/White). Natomiast do pomalowania czapki należy użyć mieszanki farby szaro-zielonej (H111) i białej (H34), w proporcji 1/1 (inform-grey/White).

  4. Kolejne rysunki przedstawiają sposób malowania oprawy oczu, ust, włosów oraz elementy na czapce. Tym razem musimy użyć pędzela o jak najmniejszej ilości miękkiego włosia. Można korzystać z pędzelków retuszerskich "0" lub "00", ale równie dobrze sprawują sie grubsze pędzle, w których po prostu wycinamy nożykiem pozostawiając tylko kilka włosków. Dzięki temu linia spreparowana będzie bardzo cieńka.

  5. Podczas malowania oprawy oczu wyróżniamy kilka faz: w  pierwszej, którą ilustruje rys.4 - kolorem rdzawym (H113) malujemy brwi i zarys oczu, okolice dziurek nosa, linię ust oraz cień pod dolną wargą. Na czapce kolorem czarnym (H33) malujemy "gapę", a także guziki nad daszkiem. Krótko ostrzyżoną skórę głowy imituje doskonale naniesienie rozrzedzonej farby czarnej (H33). Należy przy tym stosować tzw. lawowanie. Krótkimi ostrożnymi pociągnięciami pędzla malujemy potylicę i skronie. Rozpoczynając od góry, stosujemy rozrzedzenie farby czarnej (H33) w proporcji 1/1 (Black/thinner), stopniowo w miarę posuwania się w dół zwiększamy ilość rozcieńczalnika tak, aby przejście między kolorem włosów a skórą było płynne.

  6. Ponownie wracamy do malowania oczu. Malujemy je kolorem czarnym (H33) w sposób pokazany na rys.5. Na czapce kolorem srebrnym (silver, HUMBROL 11) malujemy przy pomocy cieńkiego pędzelka "gapę" oraz guziki. Następnie przystępujemy do malowania białek ocznych naturalnie przy użyciu koloru białego (H34). Delikatnym precyzyjnym ruchem cieńkiego pędzelka prowadzimy linię w odpowiednim miejscu pamiętając, aby pozostawić czarną otoczkę wokół oka, która będzie imitowała rzęsy. Czynności te pokazuje rys.6. Po wyschnięciu białej farby następnym posunięciem będzie namalowanie źrenicy oka kolorem czarnym (H33) - rys.7. Wymagać to będzie niesłychanej precyzji i koordynacji. Pamiętajmy, że od tego jak postawimy nasze punkty będzie zależało, w którą stronę będzie patrzył nasz żołnierz.

  7. Ostatnimi zabiegami będzie zasygnalizowanie kilkudniowego zarostu przy zastosowaniu znanej już nam techniki lawowania oraz rozrzedzonej farby czarnej (H33), lecz tym razem w proporcji 1/3 (Black/thinner). Pamiętajmy, że mocniej zaczernione są miejsca pod brodą, dolną wargą, oraz nad kącikami ust. Ostateczny efekt uzyskamy malując całą twarz, szyję i uszy cieniutką warstewką półbłyszczącego lakieru bezbarwnego (HUMBROL satin cote). Wówczas twarz "nabierze życia" dzięki refleksom światła na grzbiecie nosa i kościach policzkowych.

  8. przepraszam, ale nawalił skaner, rysunki ukażą się już niedługo


© 1999 by Szymon Pudlik. Podziękowania dla Jarosława Wróbla.