Lotnicze


Zdjęcia z powietrza

Jacek Wielogórski




Wstęp

Artykułem tym pragnę zachęcić wszystkich modelarzy do spróbowania swych sił w  robieniu zdjęć przy pomocy swoich modeli. Aparat w modelu pomaga niejako przybliżyć pilota (pozostającego na ziemi) do jego modelu. Oglądając zdjęcia z lotów możemy poczuć się jak prawdziwi piloci (osobiście wolałbym nie znaleźć się na jakimkolwiek modelu - przeciążenia dochodzące czasami do kilkudziesięciu "g" to nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej)

Foto.1. Samoloto-piloto portret zrobiony na ziemi, przed pierwszym lotem z aparatem (u dołu zdjęcia widać laminatową osłone silnika)


Jak zamontowałem aparat?

Samolot, w którym zdecydowałem się umieścić aparat to:
Foto.2. Na zdjęciu zaznaczyłem miejsce, gdzie umieściłem aparat (zdjęcie zrobione przed zamontowaniem aparatu)

Jak wynika z powyższych danych, jest to raczej tzw. "latająca krowa". Mimo to samolocik ten zupełnie spokojnie poradził sobie z udźwignięciem lekkiego aparatu fotograficznego. Aparat umieściłem nad kadłubem na wysokości krawędzi natarcia skrzydła (patrz Fot. 2) Najwięcej problemu było z serwem wyzwalającym migawkę. Na serwie zamontowałem długą dźwignię, a na jej końcu umieściłem dość spory plastikowy klocek ścięty z klina. Serwo przykleiłem na taśmę dwustronną boczną (tą największą) ścianką do tylnej ściany aparatu, a potem obwiązałem całość taśmą samoprzylepną. Dźwigienka od serwa nachodziła na przycisk i za pomocą wspomnianego klina wciskała wyzwalacz umieszczony na górnej ściance aparatu. Całość została zapakowana w łoże ze styropianu i ordynarnie przyklejona taśmą samoprzylepną do modelu. W czasie lotów z aparatem (wykonałem ich kilkanaście) nie stwierdziłem krytycznego wpływu obecności aparatu na właściwości lotne modelu. Samolot miał gorsze osiągi, \ ale zachowywał się "stabilnie".


Spostrzeżenia i uwagi

Po "wypstrykaniu" ok. 40 klatek mogę podzielić się pewnymi spostrzeżeniami:


Kilka fotek
Foto.3. Widok wysoko...wysoko znad byłego sowieckiego lotniska Bagicz w kierunku Kołobrzegu (chyba najlepsze zdjęcie jakie udało mi się zrobić)
Foto.4. Lot nurkowy prosto na pilotów (piloci to te dwie ciemne plamki przed samochodami)
Foto.5. W tle budynek Aeroklubu Bałtyckiego (zdjęcie zrobione na pokazach zorganizowanych przez Aeroklub)
Foto.6. Nie byłem pierwszy (zdjęcie zasięgnięte z internetowego serwisu modelarskiego rconline.com)

Podsumowanie

Zamontowanie aparatu nie jest tak trudne jakby mogło się wydawać. Jedyne problemy to wystarczająco duży model (1,5 metra, silnik 6,5cm3 spokojnie wystarczy), oraz wolny kanał na aparaturze umożliwiający wyzwalanie migawki aparatu. Dobre zdjęcia uzyskamy dopiero na drugim filmie (może moje wskazówki pomogą Wam tego uniknąć).
Od dłuższego czasu chodzi za mną pomysł umieszczenia na modelu kamery wideo (może doczekacie się kiedyś artykułu na ten temat).


Opracował: Jacek Wielogórski