Maj 2001 rok.


Proces konkurencji wstrzymał program "średniego pojazdu pancernego" dla USA.

Amerykański Urząd Nadzoru Finansowego odrzucił protest dotyczący wyniku przetargu na "średni pojazd pancerny" wygranego przez GM GDLS Defence Group i jego pojazd bazujący na LAV III. Wart 4 miliardy USD kontrakt stanął na trzy miesiŕce, gdy oprotestował go koncern United Defence LP. Zwłoka zmartwiła wojsko, z niepokojem czekające na sprzęt dla tworzonych według nowej koncepcji Brygadowych Zespołów Bojowych, mających stanowią podstawę amerykańskich sił szybkiego reagowania. Według pierwotnych planów pierwsze egzemplarze nowych pojazdów miały wejść do uzbrojenia w marcu. Swój protest UDLP opierał na twierdzeniu, że jest w stanie dostarczyć wojsku swój gąsienicowy MTVL (mobilny taktyczny pojazd lekki) oraz lekki czołg M8 szybciej i za połowę ceny żądanej przez GM GDLS. Tymczasem wojsko z góry odrzuciło pojazdy gąsienicowe i nie dopuściło produktów UDLP do prób. Sprawa może się nie zakończyć na decyzji Urzędu Nadzoru Finansowego, możliwe jest odwołanie do sądu federalnego.
wg. "Nowa Technika Wojskowa".


Brytyjczycy zastanawia się nad alternatywą dla MRAY.

Brytyjski Urząd Zamówień Wojskowych (DPA) poinformował, że wystosował zapytanie do co najmniej trzech producentów o warunki cenowe w przypadku zamówienia dla wojsk lądowych 500 lekkich pojazdów opancerzonych LAV. Ruch ten stawia pod znakiem zapytania przyszłości programu MRAV realizowanego przez trzy państwa. DPA wystosowała zapytanie do brytyjskiego Alvis Vehicles (produkującego transportery Piranha III}, amerykańskiego GM/GDLS Defence Group (wersja transportera piechoty LAV III wybranego ostatnio przez wojska lądowe USA) i brytyjskiego Vickers Defence Systems (Piranha IV). Zwraca uwagę wybranie producentów trzech różnych wersji rozwojowych tego samego pojazdu - ośmiokołowca Piranha. Opracowano go w Szwajcarii, ale w 1999 roku firma MOWAG (konstruktor pojazdu) została przejęta przez General Motors Defence of Canada, który produkuje od ponad 20 lat na licencji różne wersje Piranii na eksport i dla sił zbrojnych Kanady oraz USA. Alvis Vehicles zbudował do tej pory 200 Piranii II dla Omanu, Kataru i Arabii Saudyjskiej, a ostatnio zdobył zamówienie na 80 pojazdów dla Omanu. Alvis posiada możliwości budowy transporterów w wersji Piranha III, ale do tej pory nie wyprodukował jeszcze ani jednego. Piranha IV jest ostatnim wcieleniem wozu i wyróżnia się lepszą osłona pancerną, większą pojemnością kadłuba i ładownością. Na razie nie przypuszcza się, by Brytyjczycy złożyli u któregokolwiek z wykonawców zamówienia na nowe transportery, a uzyskane odpowiedzi zostaną wykorzystane dla optymalizowania wielkości i struktury przyszłościowego parku pojazdów wojsk lądowych. Zgodnie z planami Brytyjczycy chcą zamówić 1388 MRAV. Opracowywane razem z Niemcami i Holendrami pojazdy weszłyby do uzbrojenia batalionów piechoty zmotoryzowanej, obecnie eksploatujących transportery Saxon. MRAV w wersjach specjalizowanych znalazłby się też w batalionach piechoty zmechanizowanej, w których głównym pojazdem jest ciągle bwp Warrior. Jeśli zwyciężyłaby koncepcja zakupu dla piechoty zmotoryzowanej Piranii, a nie MRAV to temu ostatniemu pozostałaby rola pojazdu dowodzenia i sanitarki. Znaczną zaletą Piranii jest możliwosć transportowania samolotem C-130.
wg. "Nowa Technika Wojskowa".


Prognoza rynku czołgów.

Dobra passa na rynku czołgów, jaka miała miejsce w latach 60.-80. nigdy się nie powtórzy - przewidują analitycy z firmy Forecast International/DMS. Jednakże twierdzą oni, iż w ciągu najbliższego dziesięciolecia na świecie zostanie wyprodukowanych ponad 9 100 egzemplarzy czołgów o łącznej wartości 37 mld USD.
Obecnie zmorą producentów jest nasycenie rynku wozami wyprodukowanymi podczas zimnowojennego wyścigu zbrojeń. Firmy z Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Rosji nie są już monopolistami - pojawiły się nowe konstrukcje, które nadspodziewanie szybko odniosły sukces (np. ukraiński T-84). Dodatkowo spodziewane jest zaastrzenie się konkurencji na rynku.
Co ciekawe, analitycy Forecastu przewidują, że w najbliższej dekadzie pierwsze miejsce na rynku zajmą firmy Uralwagonzawod z Rosji i Avadi z Indii, dzięki programowi czołgu T-90. Drugą pazycję zajmą Japończycy ze swoim Typ 90, zaś trzecią AI-Khalid
- nowość z Pakistanu. Na czwartym miejscu mają znaleśż się Chińczycy, którzy powinni wreszcie zakończyć program madernizacji sił zbrojnych oparty na czołgu Type 98. Na dalszych pozycjach mają znaleść się firmy z Iranu, Izraela, Ukrainy i Chorwacji.Fomimo, iż wielkość produkcji potentatów: Giat Industries, General Dynamics,Krauss-Maffei Wegmann i Vickers Defence Systems jest obecnie ograniczona, to starają się one o zdobycie nowych kontraktów na dostawę 1958 czołgów o wartości 8,108 mld USD. Według przewidywań wszystkie w/w firmy mają szansę na zdobycie zamówień. Czołg nowej generacji wejdzie do służby nie wcześniej niż w 2015 r.Jego konstrukcja będzie diametralnie różniła się od obecnie używanych pojazdów - ma on charakteryzować się mniejszymi gabarytami i posiadać wyposażenie złożone z najnowoczeúniejszych urządzeń elektronicznych. Niestety, takie podejście spowoduje, iż cena czołgu nowej generacji będzie bardzo wysoka, przez co będzie on dostępny tylko dla najbogatszych. Obecnie programem badawczym, który ma największe szanse na realizację jest Future Combat System przeznaczony dla US Army.
wg. "Nowa Technika Wojskowa".

POWRÓT AKTUALNOŚCI


© all rights reserved/wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie, wykorzystywanie- materiałów, części lub całych stron bez pozwolenia autora zabronione.

PANCERNI 2001
Opracowanie-TONY .