Amerykański Urząd Nadzoru Finansowego odrzucił
protest dotyczący wyniku przetargu na "średni pojazd
pancerny" wygranego przez GM GDLS Defence Group i jego
pojazd bazujący na LAV III. Wart 4 miliardy USD kontrakt stanął
na trzy miesiŕce, gdy oprotestował go koncern United Defence LP.
Zwłoka zmartwiła wojsko, z niepokojem czekające na sprzęt dla
tworzonych według nowej koncepcji Brygadowych Zespołów
Bojowych, mających stanowią podstawę amerykańskich sił
szybkiego reagowania. Według pierwotnych planów pierwsze
egzemplarze nowych pojazdów miały wejść do uzbrojenia w marcu.
Swój protest UDLP opierał na twierdzeniu, że jest w stanie
dostarczyć wojsku swój gąsienicowy MTVL (mobilny taktyczny
pojazd lekki) oraz lekki czołg M8 szybciej i za połowę ceny
żądanej przez GM GDLS. Tymczasem wojsko z góry odrzuciło
pojazdy gąsienicowe i nie dopuściło produktów UDLP do prób.
Sprawa może się nie zakończyć na decyzji Urzędu Nadzoru
Finansowego, możliwe jest odwołanie do sądu federalnego.
wg. "Nowa Technika Wojskowa".
Brytyjski Urząd Zamówień Wojskowych (DPA)
poinformował, że wystosował zapytanie do co najmniej trzech
producentów o warunki cenowe w przypadku zamówienia dla wojsk lądowych
500 lekkich pojazdów opancerzonych LAV. Ruch ten stawia pod
znakiem zapytania przyszłości programu MRAV realizowanego przez
trzy państwa. DPA wystosowała zapytanie do brytyjskiego Alvis
Vehicles (produkującego transportery Piranha III}, amerykańskiego
GM/GDLS Defence Group (wersja transportera piechoty LAV III
wybranego ostatnio przez wojska lądowe USA) i brytyjskiego
Vickers Defence Systems (Piranha IV). Zwraca uwagę wybranie
producentów trzech różnych wersji rozwojowych tego samego
pojazdu - ośmiokołowca Piranha. Opracowano go w Szwajcarii, ale
w 1999 roku firma MOWAG (konstruktor pojazdu) została przejęta
przez General Motors Defence of Canada, który produkuje od ponad
20 lat na licencji różne wersje Piranii na eksport i dla sił
zbrojnych Kanady oraz USA. Alvis Vehicles zbudował do tej pory
200 Piranii II dla Omanu, Kataru i Arabii Saudyjskiej, a ostatnio
zdobył zamówienie na 80 pojazdów dla Omanu. Alvis posiada możliwości
budowy transporterów w wersji Piranha III, ale do tej pory nie
wyprodukował jeszcze ani jednego. Piranha IV jest ostatnim
wcieleniem wozu i wyróżnia się lepszą osłona pancerną, większą
pojemnością kadłuba i ładownością. Na razie nie przypuszcza
się, by Brytyjczycy złożyli u któregokolwiek z wykonawców
zamówienia na nowe transportery, a uzyskane odpowiedzi zostaną
wykorzystane dla optymalizowania wielkości i struktury przyszłościowego
parku pojazdów wojsk lądowych. Zgodnie z planami Brytyjczycy
chcą zamówić 1388 MRAV. Opracowywane razem z Niemcami i
Holendrami pojazdy weszłyby do uzbrojenia batalionów piechoty
zmotoryzowanej, obecnie eksploatujących transportery Saxon. MRAV
w wersjach specjalizowanych znalazłby się też w batalionach
piechoty zmechanizowanej, w których głównym pojazdem jest ciągle
bwp Warrior. Jeśli zwyciężyłaby koncepcja zakupu dla piechoty
zmotoryzowanej Piranii, a nie MRAV to temu ostatniemu pozostałaby
rola pojazdu dowodzenia i sanitarki. Znaczną zaletą Piranii
jest możliwosć transportowania samolotem C-130.
wg. "Nowa Technika Wojskowa".
Dobra passa na rynku czołgów, jaka miała
miejsce w latach 60.-80. nigdy się nie powtórzy - przewidują
analitycy z firmy Forecast International/DMS. Jednakże twierdzą
oni, iż w ciągu najbliższego dziesięciolecia na świecie
zostanie wyprodukowanych ponad 9 100 egzemplarzy czołgów o łącznej
wartości 37 mld USD.
Obecnie zmorą producentów jest nasycenie rynku wozami
wyprodukowanymi podczas zimnowojennego wyścigu zbrojeń. Firmy z
Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Rosji nie są już monopolistami
- pojawiły się nowe konstrukcje, które nadspodziewanie szybko
odniosły sukces (np. ukraiński T-84). Dodatkowo spodziewane
jest zaastrzenie się konkurencji na rynku.
Co ciekawe, analitycy Forecastu przewidują, że w najbliższej
dekadzie pierwsze miejsce na rynku zajmą firmy Uralwagonzawod z
Rosji i Avadi z Indii, dzięki programowi czołgu T-90. Drugą
pazycję zajmą Japończycy ze swoim Typ 90, zaś trzecią AI-Khalid
- nowość z Pakistanu. Na czwartym miejscu mają znaleśż się
Chińczycy, którzy powinni wreszcie zakończyć program
madernizacji sił zbrojnych oparty na czołgu Type 98. Na
dalszych pozycjach mają znaleść się firmy z Iranu, Izraela,
Ukrainy i Chorwacji.Fomimo, iż wielkość produkcji potentatów:
Giat Industries, General Dynamics,Krauss-Maffei Wegmann i Vickers
Defence Systems jest obecnie ograniczona, to starają się one o
zdobycie nowych kontraktów na dostawę 1958 czołgów o wartości
8,108 mld USD. Według przewidywań wszystkie w/w firmy mają
szansę na zdobycie zamówień. Czołg nowej generacji wejdzie do
służby nie wcześniej niż w 2015 r.Jego konstrukcja będzie
diametralnie różniła się od obecnie używanych pojazdów - ma
on charakteryzować się mniejszymi gabarytami i posiadać wyposażenie
złożone z najnowoczeúniejszych urządzeń elektronicznych.
Niestety, takie podejście spowoduje, iż cena czołgu nowej
generacji będzie bardzo wysoka, przez co będzie on dostępny
tylko dla najbogatszych. Obecnie programem badawczym, który ma
największe szanse na realizację jest Future Combat System
przeznaczony dla US Army.
wg. "Nowa Technika Wojskowa".