up.gif (564 bytes)
middle1.gif (4264 bytes)
Pies i ja - artykuły z Dog Owner's Guide
Trawnik - tablica ogloszeniowa
Bopsiomazy - psia grafika
WebRing 'Polskie Psie Strony'
Nasze linki
Troszkę o mnie...
Lubią nas!
down.gif (567 bytes)

 

 

 

Możesz dostawac powiadomienia o aktualizacji Piesków Pieseczków.
Wpisz swój adres e-mail i kliknij przycisk 'Join List'. Zaznacz też czy sie wpisujesz na listę czy wypisujesz.

Zapisuję się Wypisuję się

 

 

Wpisz się do Księgi Gości
Poczytaj wpisy

 

 

 

 

Tłumaczenie Agnieszka Krysiak

Wszystkie prawa zastrzeżone 1997

Dog Owner's Guide

Copyright 1997 by Canis Major Publications - used with permission  

Agnieszka Krysiak ( shout@free.polbox.pl )

 

Chosen articles from Dog Owner's Guide

Norma Benett Woolf

Pierwsze sześć miesięcy

Nie ma czegoś takiego jak za młody na naukę

 

 

Wprowadzenie

Saba i Marta przeciągają się skarpetkami Marty. Saba warczy a Marta krzyczy na nią, że podarła bawełniane skarpetki swoimi ostrymi jak szpilki zębami. Saba to trzymiesięczna suczka airedale terriera.

Tygrys nadal siusia w kąciku, nawet chociaż był już na dworze. Tygrys to pięciomiesięczny chow chow.

Gaja goni Maćka i Kaśkę i łapie ich za nogawki. W zeszłym tygodniu Kaśka upadła i uderzyła się w kolano a Maciek dał psu klapsa za gonienie siostry. Gaja to czteromiesięczny owczarek szetlandzki.

Dixi co rano ciągnie swojego pana na spacer a czasami daje nogę na samotną przechadzkę. Dixi to sześciomiesięczny labrador retriever.

Saba, Tygrys, Gaja i Dixi zapowiadają się na pierwszoszędnych kandydatów do schroniska dla zwierząt.


Przesąd

Pierwsze sześć miesięcy, które psiak spędza z nami po przybyciu do nowego domu, mają krytyczne znaczenie dla ukształtowania stosunków między nim a nową rodziną. Naprawienie popełnionych tutaj pomyłek i błędów zająć może miesiące, a ludzie nie zawsze mają czas, wytrwałość lub po prostu chęć prostować poplątanych przyjaźni. Stąd biorą się wycieczki do schroniska z tragiczną historyjką i prośbą, by znaleźć temu 'dobremu pieskowi, ale...' nowy dom. Po takiej wycieczce często następuje tydzień, miesiąc lub rok przerwy, po czym rodzina kupuje następnego psa i wstępuje na tę samą ścieżkę.

Łatwo jest winić szczeniaka lub całą rasę - labradory są doprawdy zbyt żywiołowe, albo terriery uszczypliwe, albo "Wzięliśmy go tylko dlatego, że był za darmo..." - lecz prawda jest taka, że prawie każdy pies jest odpowiedni dla prawie każdej rodziny, jeśli rodzina ta chce i jest w stanie poświęcić mu czas i energię przez pierwsze sześć miesięcy.

Wiele wczesnych problemów ze szkoleniem szczeniąt powstaje z powodu starego przesądu, że pies nie nadaje się do szkolenia do momentu skończenia przez niego pół roku (przyp. tłum. - W Polsce powszechny jest pogląd, że psa nie można szkolić dopóki nie skończy roku!!!!!)

Nic bardziej błędnego!

Szczenię może się uczyć od momentu narodzin. Szkolenie jedynie narzuca pewne reguły owej nauce, aby właściciel i piesek mogli ze sobą współpracować i utworzyć więź na całe życie. Sztuka polega na wpojeniu zachowań pożądanych i wytłumieniu niepożądanych tak, aby Saba lub Tygrys stał się psem twoich marzeń - wiernym, dobrze wychowanym, wesołym, posłusznym - z którym przyjemnie żyć i którym można się chwalić.


Nowy szczeniak

Opieka nad nowoprzybyłem szczeniakiem jest względnie łatwa, chociaż męcząca. Wystarczy go po prostu wyprowadzać, żeby się załatwił, dać mu jeść trzy razy dziennie, i wkładać do kojca lub na swoje miejsce, żeby się wyspał. Nie potrzebuje jeszcze smyczy, ponieważ nie jest wystarczająco szybki by uciec. Kapitalnie się z nim bawi, ponieważ zaciekle goni piłeczkę, sekundę później liże cię po twarzy, a poza tym jest taaaaaki słodki, kiedy śpi.

Bożonarodzeniowe szczenięta osiągają straszliwy wiek trzech miesięcy pod koniec lutego, kiedy to zaczynają się klopoty. W tym wieku większość szczeniąt biega już szybciej od większości dzieci i wielu osób dorosłych. Zaczynają też podkreślać swoją niezależność, co wyrazić się może przez warczenie w momencie, kiedy kilkuleni maluch podejdzie do jego miski z jedzeniem, lub gdy starsze dziecko będzie chciało odebrać skradzioną lalkę.

Czteromiesięczny piesek jest wystarczająco zwinny, by wymknąć się przez drzwi, gdy dzieci wracają ze szkoły oraz wystarczająco duży, by przewrócić dziewięciolatka. Może się okazać wystarczająco odważny, by kraść jedzenie z rąk dziecka czy ze stolu.

Pięciomiesięczny pies dużej rasy będzie wystarczająco duży i silny by pociągnąć za sobą starsze dzieci i co mniejszą osobę dorosłą - jeśli uda im się w ogóle przypiąć smycz do obroży.

Sześciomiesięczny szczeniak być może w szaleństwie ząbkowania poniszczył już wszystkie meble, zjadł z tuzin skarpetek, doprowadzil do ruiny sporo prześcieradeł, zabawek i kilka dywanów i odwiedził parę razy weterynarza z powodu problemów gastrycznych wynikłych z takiej diety. Dzieci zaczęły się już obawiać szybko rosnącego zwierzaka, mama ma dość jego wyczynów a tata przygotowuje się do pozbycia się go w ramach przywrócenia codziennemu życiu rentowności.

Wszystkich tych kłopotów można by uniknąć, jeśli będzie pieska szkoliło od momentu przywiezienia go do domu. Jeżeli już istnieją, mogą wkrótce należeć do przeszłości, jeśli zastosuje się odpowiednie środki zaradcze. Innymi słowy - przy odrobinie wytrwałości, zmianie poglądów i pragnieniu, by uratować wasz związek, bożonarodzeniowy prezent do Wielkanocy może stać się lojalnym, czułym i posłusznym zwierzakiem.


Kontrola

Najlepszą kontrolą nad wzajemnymi stosunkami między psem a właścicielem jest wybór rasy odpowiedniej dla danej rodziny i warunków. Rodziny aktywne szczęśliwe będą z psami żywiołowymi, osobom lubiącym porządek bardziej odpowiedać będą psy, które nie linieją ani się nie ślinią, domatorzy powinni wybrać w miarę spokojną rasę o umiarkowanej potrzebie ruchu. Jeżeli jednak popełniono już pomyłkę - nie wszystko stracone. Przy zastosowaniu pewnej elastyczności i determinacji nie trzeba będzie się decydować na oddanie psiaka czy skazywać go na całodzienny pobyt w ogrodzie. To dorośli mają sprawować kontrolę nad szczeniakiem. Kontrolę fizyczną i psychiczną. Kontrola fizyczna obejmuje pokierowanie pieskiem tak, by wykonał coś właściwego lub stwarzanie odpowiednich do tego warunków. Nie oznacza to natomiast bicia ręką czy jakimś przedmiotem, gdy zrobi błąd. Kontrola psychiczna oznacza nadawanie kierunku waszym wzajemnym stosunkom w taki sposób, by twoja pozycja przewodnika była jasna i wyraźna. Jeśli masz nad szczeniakiem kontrolę psychiczną, oczekuje on od ciebie aprobaty i słucha twoich poleceń. Kontrolę można sprawować na wiele sposobów.

  • Smycz i obroża: Nawet jesli Saba nie potrafi jeszcze biec wystarczająco szybko, by ci uciec, powinna nauczyć się nosić obrożę i smycz jeszcze przed ukończeniem trzeciego miesiąca życia. Jeśli ciągnie na smyczy, możesz zmienić kierunek marszu i zachęcić, by poszła za tobą. Niech będzie to zabawa. Niech cię goni. Jeśli łapie cię za nogawki, odwróć jej uwagę zabawką lub smakołykiem. Nie wlecz jej za sobą - niech pobyt z tobą będzie dla pieska przyjemnością, a szybko się tego nauczy.

  • Jedzenie: Karm Tygrysa przynajmniej dwa razy dziennie. Naucz go siadać zanim postawisz miskę na podłodze - możesz to zrobić trzymając ją nad jego głową. Kiedy podniesie glowę, posadzi zad na podłodze. Pochwal go i szybciutko postaw miskę przed nim. Jeśli wstanie zbyt szybko, zawolaj kogoś do pomocy, by przytrzymał go delikatnie w tej pozycji, dopóki nie postawisz miski. Smakołyki to świetna pomoc w szkoleniu szczeniąt. Pamiętaj jednak, że Tygrys musi zawsze wykonać polecenie zanim dostanie przysmak.

  • Kojec: Kojec to dla psa pokoik, nie więzienie. Jest bezpieczną ostoją dla zmęczonego lub chorego szczeniaka, jak również artykułem pierwszej potrzeby, gdy chcemy przed czymś pieska ochronić. Kojec chroni twoje meble przed działalnością psuch ząbków, kiedy nie ma cię w domu. Kojec to także świetny środek uspokajający - w momencie kiedy Gaja biega jak oszalała, dzieci drą się, że znowu ukradła im ciastka, a ty odkrywasz psią kupkę w kącie - cudownie jest odesłać ją do jej pokoiku do chwili, gdy sie uspokoi a tobie uda się doprowadzić wszystko do porządku.

  • Dotrzymywanie towarzystwa: Pies podróżujący ze swoim właścicielem to pies, który z konieczności ma dobre maniery. Dobrze wychowany pies to przyjemność na wycieczce z dziećmi, do parku, na piknik czy na wakacje. Z drugiej strony, pies skazany na pobyt w ogrodzie z powodu swojego złego zachowania, staje się jeszcze bardziej niewychowany - z nudy i samotności.

  • Szkolenie: Ostatnimi laty szkolenie utraciło swoją tajemniczość. Nie należy już tylko do hollywoodzkich treserów i uczestników mistrzostw psów - unowocześniono je i przystosowano do szkolenia psów 'rodzinnych'. Szkoły dla psów istnieją już w każdym zakątku kraju i American Pet Dog Trainers Association szkoli instruktorów w jaki sposób pomagać właścicielom rozwiązywać ich problemy. Podczas setek wystaw odbywających się w kraju Związek Kynologiczny i jego oddziały oraz kluby ras służą pomocą właścicielom i zapewniają literaturę na temat wyboru właściwej rasy, hodowcy oraz szkolenia. Wiele schronisk dla zwierząt służy poradą oraz zajęciami ze szkolenia w celu zapobieżenia powstawaniu problemów oraz ich rozwiązywaniu. Dostępne też są setki książek, które mają pomóc właścicielowi psa zrozumieć jego zachowanie i wyszkolić psa w domu. (przyp. tłum.: Właściciele psów w Polsce nie są w tak komfortowej sytuacji, jednakże 'dla chcącego nic trudnego')

  • Sterylizacja: Wysterylizowane psy i suki są zazwyczaj mniej agresywne i wolą pozostawać w domu. Z zabiegiem tym wiąże się też zmniejszenie prawdopodobieństwa wystąpienia pewnych chorób.


Pies nie jest na weekend

Kiedy związek człowieka z psem nie psuje się i nie udaje, psy często kończą w schronisku. Wiele młodych psów w schroniskach usypia się, ponieważ występują u nich problemy w zachowaniu, które wcale nie musiały się pojawić. Są to psy, które uciekają, gryzą wszystko dookoła, podgryzają dzieci, warczą lub szczekają, dominują otoczenie lub są bojaźliwe lub po prostu trudne do opanowania. Czasami biorą je do siebie osoby, które potrafią sobie z tym poradzić, lecz często wracają one do schroniska, ponieważ nowi właściciele mają ich równie dość jak ci, którzy je pierwsi oddali. A najczęściej te psy sie usypia zanim będą miały szansę znalezienia nowego domu.

Sztuka, żeby w schroniskach nie przybywało psów, polega na tym, by zapobiegać powstawaniu niepożądanych zachowań a te, które już powstały - usuwać przy użyciu odpowiedniego szkolenia. Jeżeli chcemy osiągnąć ten cel - kluczem do wszystkiego jest pierwsze sześć miesięcy.

 


logo

Ta strona znajduje sie na serwerze Polbox On-Line Service
http://free.polbox.pl - bezplatne konta pocztowe oraz strony WWW