|
|
|
Wpisz się do Księgi Gości
Tłumaczenie Agnieszka Krysiak Wszystkie prawa zastrzeżone 1998 Copyright 1997 by Canis Major Publications - used with permission Agnieszka Krysiak ( shout@free.polbox.pl ) |
Chosen articles from Dog Owner's Guide Vicky DeGruy Przepis na szczęśliwą psią rodzinęTwój związek z psem potrzebuje zarówno szacunku jak i kompromisów
Szczęśliwa rodzina, zwycięska drużyna piłki nożnej, kochające się małżeństwo i dobrzy przyjaciele - co te rzeczy mają ze sobą wspólnego? Wszystkie te związki potrzebują do prawidłowego funkcjonowania szacunku i kompromisów. Te same składniki niezbędne są też długiemu, szczęsliwemu związkowi z psem. Podobnie jak ty, twój pies jest żywą istotą z własnym rozumem. Pewne rzeczy lubi, innych nie. Podobnie jak ty, odczuwa ból i samotność. Podobnie jak ty, ma swoje potrzeby, z których najbardziej podstawowe to pożywienie, woda, towarzystwo i wygodne miejsce. Podobnie jak ty, ma potrzebę bycia sobą, potrzebę zabawy i radości. W odróżnieniu od ciebie, twój pies jest zwierzęciem, nie miniaturowym człowieczkiem ani nakręcaną zabawką. Myśli, lecz inaczej niż ty. Jego umysł niezdolny jest rozumować w ten sam sposób co twój. Patrzy na świat innymi - zwierzęcymi oczyma. Nie ma sumienia i nie zna różnicy pomiędzy dobrem a złem. Poprzez szkolenie może się nauczyć, w jaki sposób może sprawić ci przyjemność i co sprawia, że się denerwujesz z jego powodu, lecz nie jest w stanie zrozumieć powodów dlaczego dzieje się właśnie tak a nie inaczej. Na przykład: twój pies potrafi odczytać z twoich reakcji, że bardzo cię gniewa, gdy porozrzuca po domu zawartość kubła na śmieci, lecz nie jest w stanie zrozumieć dleczego ci sie to nie podoba. Jeżeli przyuczony jest do zachowywania czystości w domu, to wie, że nie wolno mu używać dywanu w dużym pokoju w charakterze toalety, lecz nie ma pojęcia, że to dlatego, że jego mocz zniszczy dywan. Żeby jak najlepiej ułożyć sobie stosunki z własnym psem, ważne jest, byś zaakceptował i szanował podstawowe różnice między psem a człowiekiem - w ten sposób możesz wypracować kompromisy, które uczynią życie z owymi różnicami łatwiejszym i wygodniejszym. Pytanie: Co mam zrobić, żeby mój pies nie właził do kosza na śmieci? Krzyczałam już na niego tyle razy, ale to nie pomaga. Ostatnio zjadł coś zepsutego i rozchorował się - zabrudził całą jadalnię! Boję się, że zje coś co mu zaszkodzi i mam już dość sprzątania po nim! Odpowiedź: Psy uwielbiają jedzenie prawie nad wszystko inne. Każde jedzenie stanowi pokusę, zepsute czy nie. Można nauczyć psa trzymać się z daleka od śmieci o ile w pobliżu znajduje się ktoś, kto tego pilnuje. Jeśli pies zostanie sam, no cóż, większość psów po prostu nie potrafi oprzeć się tej pokusie. Chwytano się różnych, bardzo pomysłowych rzeczy, by odstraszyć psa od kubła, np.podkładanie pułapek na myszy. Jednak dla ciebie i psa o wiele prostsze będzie jeśli będziesz szanować słabość twojego psa do jedzenia i pójdziesz na kompromis, chowając kosz na śmieci tam, gdzie pies nie będzie mógł się dostać. Kosze z pokrywą lub zamykanie kubła w szafce czy komórce stanowi bezstresowe i trwałe rozwiązanie. Pytanie: Mam już dość mojego psa! Pogryzł już dwie lalki mojej córki, trzy piloty, parę drogich butów sportowych i nie potrafię znaleźć jednej skarpetki bez wygryzionej dziury. Nie rozumiem - ma mnóstwo własnych zabawek. Co mam zrobić? Nie mogę sobie pozwolić na więcej zniszczeń! Odpowiedź: Z pewnością. Problem ten można bardzo łatwo rozwiązać, jeśli skłonna będziesz dokonać paru zmian. Niewiele psów potrafi odróżnić kosztowne reeboki od starych tenisówek, które chciałaś i tak wyrzucić. Skarpetki rzucone pod łóżko niewiele dla psa różnią się od miękkiej zabawki do gryzienia, którą mu kupiłaś. Dla twojego psa, lalka córki jest bardzo podobna do jego własnego misia. Jeżeli jakiś przedmiot znajduje się w bezpośrednim zasięgu psa, ma na sobie twój zapach i nadaje się do gryzienia - pies uzna to za świetną zabawkę. Kiedy twoja córeczka była mała, też nie widziała różnicy między swoimi zabawkami a drogimi, zakazanymi dla niej, przedmiotami. Chciała wszystko zbadać. W przypadku, gdy nie mogłaś jej pilnować osobiście, chowałaś te rzeczy przed nia jeśli nie chciałaś by ich dotykała. Kiedy podrosła i mogła zrozumieć, nauczyłaś ją, dlaczego nie wolno jej bawić się pewnymi rzeczami. Ponieważ twój pies jest psem a nie dzieckiem, nigdy nie będzie tak mądry jak twoja córeczka. Nigdy nie zrozumie, dlaczego może gryźć plastikową kość, ale nie wolno mu obgryzać plastikowego pilota znalezionego na stoliku. Kiedy możesz go pilnować, możesz zapobiec zniszczeniom, ale kiedy pozostawisz go samemu sobie - kierować się będzie swoim dość ograniczonym osądem. Jesteśmy mądrzejsi od psów (a przynajmniej mamy taką nadzieję) i rozumiemy pewne rzeczy, łatwiej uczyć się nowych nawykow nam niż im. Czy potrafisz się tak wyszkolić, abys odkładała pilota na półkę, gdy go nie używasz? Czy potrafisz nauczyć córkę, żeby chowała lalki, kiedy skończyła się nimi bawić? Czy potrafisz wkładać skarpetki do kosza z brudną bielizną, a buty do szafy? Jasne, że tak i o wiele łatwiej ci to zrobić niż nauczyć psa opierać się pokusom i zostawić owe rzeczy w spokoju! Jeżeli będziesz szanować ograniczenia swojego psa i dążyć do kompromisu, skarpetki będą miały mniej dziur, będziesz miała mniejszy poziom stresu, czystszy dom i grubszy portfel a twój pies będzie o wiele szczęśliwszy, ponieważ nikt nie będzie na niego cały czas krzyczał za coś, czego nie rozumie.
|
Ta strona znajduje sie
na serwerze Polbox On-Line Service |