up.gif (564 bytes)
middle1.gif (4264 bytes)
Pies i ja - artykuły z Dog Owner's Guide
Trawnik - tablica ogloszeniowa
Bopsiomazy - psia grafika
WebRing 'Polskie Psie Strony'
Troszkę o mnie...
Lubią nas!
down.gif (567 bytes)

 

 

 

Możesz dostawac powiadomienia o aktualizacji Piesków Pieseczków.
Wpisz swój adres e-mail i kliknij przycisk 'Join List'. Zaznacz też czy sie wpisujesz na listę czy wypisujesz.

Zapisuję się Wypisuję się

 

 

Wpisz się do Księgi Gości
Poczytaj wpisy

 

 

 

Tłumaczenie Agnieszka Krysiak

Wszystkie prawa zastrzeżone 1998

Agnieszka Krysiak ( shout@free.polbox.pl )

Fragment książki R.S. Edena "Dog Training For Law Enforcement"

Odczytywanie i rozumienie mowy ciała psa

- Tajemnica porozumiewania się z psem -

 

Twoim zadaniem, jako tresera psów, jest właściwie odczytać i zinterpretować zachowanie swojego psa. Fenomen istnienia u psa języka zachowań pozwala nam wykorzystać zdolność psa do wyczuwania pewnych rzeczy, odczytywać niepozorne sygnały wysyłane przez psa i zauważać rzeczy często niezauważane. Pracując z psem, policjant uważnie śledzi kierunek postawienia ucha psa. Taka subtelna wskazówka może ostrzec policjanta o nieprzewidzianych napastnikach, słyszanych przez psa. Pies może atakować tylko jednego przestępcę, lecz jeśli jego język ciała zostanie odczytany i zrozumiany odpowiednio wcześnie przed atakiem, policjant zostanie ostrzeżony przed dodatkowym niebezpieczeństwem.

Obojętnie, czy jesteś przedstawicielem prawa, czy kimś, kto chce mieć psa obrońcę podczas wspólnych biegów, czy też kimś, kto chce jedynie dobrze wychowanego psa - od zrozumienia psiego zachowania może zależeć sukces lub porażka szkolenia. Jeśli zrozumiesz swojego psa, pozwoli ci to porozumiewać się z nim jak z przyjacielem i partnerem, a nie na płaszczyźnie - treser - zwierzę.

Istnieje wiele aspektów zachowań, które występują osobno, bądź różnych kombinacjach. Owe komponenty powiedzą szkoleniowcowi wszystko, co potrzebuje, by zidentyfikować dane zachowanie i stwierdzić, co może ono oznaczać w danej sytuacji. Jest to istotne zwłaszcza podczas szkolenia. Jeśłi źle odczytasz sygnały wysyłane przez psa, może się zdarzyć, że niepotrzebnie ukarzesz go lub nagrodzisz w nieodpowiednim momencie. Jeżeli, na przykład, zaczniesz psa uczyć tropienia zanim rzetelnie przejdziesz z nim naukę podstawowego posłuszeństwa, istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że wam się nie powiedzie, ponieważ pies nie rozumie jeszcze podstawawowych zasad, którymi musisz nim sterować podczas kolejnych etapów tropienia.

Zaczynając od podstaw i nie żałując na nie czasu sprawiasz, że między wami powstaje więź. Pies uczy się twojego sposobu wydawania komend oraz poruszania się, a ty uczysz się rozpoznawać reakcje swojego psa. Kiedy już utworzycie ową więź, zwierzę będzie wiedziało, czego od niego wymagasz, będzie się na tobie koncentrować i będzie się bardziej starać, by sprawić ci przyjemność.

Chęć wykonywania poleceń przychodzi w sposób naturalny podczas pierwszych etapów szkolenia. Tak więc, chociaż jest to możliwe, nie próbuj łączyć różnych etapów szkolenia dopóki nie opanowaliście podstaw i nie jesteście w nich biegli. Pozwoli ci to uniknąć rozczarowań i rozglądania się za 'bardziej odpowiednim' zwierzęciem do twoich celów, gdy tymczasem, to, które masz jest całkowicie wystarczające. Musisz sobie zdać z tego sprawę, ponieważ to właśnie podstawy wpajają psu chęć służenia i wytrwałość. Krok po kroku nauczysz się odczytywać swojego partnera. Musisz nauczyć się rozumienia rozmaitych elementów psiego języka.

 

Pierwszym z nich jest wzrok psa. W powszechnym mniemaniu wzrok psa jest słaby i ograniczony. Przeciwnie, chociaż pies widzi inaczej niż my, testy wykazały, że pies potrafi skupić wzrok na rozmaitych przedmiotach będących w odległości nawet ponad 100 metrów. Widzą tak ostro jak my, chociaż nie do końca jest jasne, czy rozróżniają kolory czy też świat jest dla nich odcieniami czerni i bieli. Ostrość wzroku zwierzęcia można jeszcze poprawić bawiąc się np. w aportowanie piłki. Pies widzi i identyfikuje przedmioty bądź osoby będące w ruchu, nawet w znacznym oddaleniu, a jego oczy w nocy są o wiele bardziej sprawne od naszych. I właśnie zdolność rozróżniania obiektów poruszających się jest tym aspektem, z którego pies najczęściej korzysta.

Drugim elementem jest zmysł węchu. Aby w pełni zrozumieć ten fenomenalny dar, powinniśmy jednak najpierw przyjrzeć się budowie psiego organu powonienia.

Jeśłi popatrzymy na nos psa, może nam się wydawać, że zbudowany jest z dwóch prostych, długich rurek. Jednakże każde nozdrze wyściełane jest pewnego rodzaju 'korytarzykami', które obustronnie pokryte są milionami komórek zawierających zakończenia nerwowe. Owe korytarzyki zwane są małżowiną nosa i występują w górnej części jamy nosowej. Wdychane powietrze przemieszcza się w górę nosa poprzez małżowinę. Pozwala to psu rozróżniać rozmaite zapachy. Rozmiar ludzkiego systemu węchowego w porównaniu do psiego zajmuje obszar ok. 2,5 cm - u psa ok. metra. Pies posiada też zdolność zapamiętywania zapachów.

Zmysł słuchu stanowi następny aspekt języka zachowań psa, o którym nie można zapomnieć. Poobserwuj swojego psa przez chwilę. Im częściej to będziesz robił, tym lepiej. Zauważysz, że czasami trzyma uszy prosto do przodu. Czasami jedno ucho ma skierowane do przodu a jedno do tyłu, czasami oba będą skierowane ku tyłowi, wszystko to w zależności od tego, co się wokół niego dzieje. Osobie szkolącej psa pozycja uszu może przesyłać wielorakie sygnały.

Pies potrafi korzystać ze swoich uszu jak z anten. Każde ucho skupia się na jakimś dźwięku. Pies potrafi wyczuwać, umiejscawiać i odróżniać dźwięki z bardzo dużą dokładnością. Jeżeli postawi oboje uszu w tym samym kierunku, oznacza to, że dokładnie zlokalizował dźwięk i poświęca mu całą uwagę. U psa, którego wyszkolono do obrony lub do pościgu za przestępcą, uszy do przodu dają ci sygnał, że ktoś lub coś się tam znajduje. I podobnie, jeżeli pies pilnuje aresztanta a jego drugie ucho porusza się w innym kierunku - uwaga, może to oznaczać, że w pobliżu może znajdować się inny podejrzany.

Słuch psa jest o wiele lepszy od ludzkiego. Wykorzystując w szkoleniu te zdolności psa możesz uzyskać wiele cennych informacji.

Następnym elementem w porozumiewaniu się jest głos: szczekanie, skomlenie, popiskiwanie i warczenie. Wyraz policzków oraz przyjmowana pozycja przy wydawaniu glosu - wszystko to razem przesyła konkretną wiadomość. Miarowe jednostajne szczekanie można uważać za ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem. Szczekanie dwa - trzy razy i potem cisza może oznaczać, że pies próbuje się z kimś porozumieć i milknie, by usłyszeć odzew. Warczenie z głębi gardzieli oznaczają gniew lub ostrzeżenie, czasami strach. Wysokie poszczekiwanie zazwyczaj wyraża podekscytowanie, nastrój do zabawy lub zaniepokojenie. Skowyt i skomlenie mogą oznaczać ból, zranienie, zmartwienie, samotność lub strach.

Postawa ciala również gra istotną rolę w porozumiewaniu się. Zwierzę okazujące uległość będzie się kuliło, kładło uszy po sobie a ogon podkuli pod siebie. Pies dominant będzie trzymał ogon sztywno w górze, uszy będą postawione do przodu. Zjeży grzbiet i zmarszczy czoło. Osoba szkoląca psa może odczytać stopień agresji swojego towarzysza obserwując jak bardzo cofnięte są wargi psa i jak napięte są jego uszy, zjeżony grzbiet, oraz wsłuchując się w rodzaj i natężenie szczekania.

Ogon psa, trzymany nad grzbietem, oznacza całkowitą dominację. Jeśli znajduje się w pozycji poziomej stanowi sygnał gotowości lub niebezpieczeństwa. Ogon swobodnie opuszczony wyraża stan odpręzenia, braku agresji, podczas gdy ogon podkulony oznacza strach.

Wszystkie z tych elementów pojawić się mogą w różnych zestawieniach. Bardzo niebezpiecznym i nieprzewidywalnym zwierzęciem jest tzw. 'angstbeisser' - pies agresywny ze strachu. Okazuje on agresję poprzez zjeżenie grzbietu, stanowcze razstawienie łap, równomierne szczekanie lub warczenie, ogon w pozycji poziomej. Jednakże wiadomo, że jest to 'angstbeisser', ponieważ uszy kładzie po sobie. Nie trzyma ich wyprostowanych, jak każdy pewny siebie pies obronny, który zresztą wykazywałby wszystkie pozostałe oznaki agresji, gdyby groził lub atakował przeciwnika.

Warto poświęcić czas na obserwację swojego psa, by poznać jego reakcje w różnych sytuacjach. Studiuj go i poznawaj jego język ciała. Ten język będzie jego środkiem porozumiewania się z tobą. Pies reaguje instynktownie i nie porozumiewa się z tobą w sposób zamierzony. Tak więc od ciebie zależy, czy nauczysz się jego zachowań i czy będziesz umiał właściciwie zinterpretować, co twój towarzysz mówi swim ciałem. Po niedługim czasie okaże się, że pies przekazuje ci swoim ciałem informacje, których wcześniej byłeś nieświadomy.

Jeszcze jedno. Zauważysz, że twój pies zacznie reagować na pewne twoje czynności. Na przykład, za każdym razem gdy weżmiesz kluczyki od samochodu, pies zacznie być podekscytowany, ponieważ wybieracie się na przejażdżkę, albo też będzie się cieszyć, gdy zaczniesz się ubierać w strój do biegania, lub w mundur. Nasze psy uczą się odczytywać nasz język ciała i czynności, tak samo jak my ich. Musisz o tym pamiętać zaczynając szkolenie. Za każdym razem, gdy wykonujecie jakieś ćwiczenie, powinno ono być przeprowadzone w ten sam sposób. Przy każdym 'równaj' powinieneś robić krok lewą nogą. Przy każdym 'zostań' rób krok prawą nogą. Bardzo szybko twój towarzysz będzie reagował automatycznie, bez komendy słownej. Musisz pamiętać, że, czy chcesz tego czy nie, komunikacja zachodzi w obie strony.

 

ZJAWISKO 'TELEGRAFOWANIA'

Zjawisko to zachodzi, kiedy osoba szkoląca psa przekazuje mu jakimś niewielkim ruchem, że za chwile coś się wydarzy. Musisz nauczyć się to kontrolować, w przeciwnym bądź razie bardzo utrudni to szkolenie, a przy tym wydawać się będzie, że to wina twojego psa. Najłatwiej będzie mi wytłumaczyć, o co mi chodzi, poprzez przykład psa, którego sam wyszkoliłem. W mlodości pies ten przeżył wypadek samochodowy i bardzo bał się ruchu ulicznego. Brałem go do centrum miasta, szedłem z nim na wysepkę na środku ulicy, sadzałem i ćwiczyłem komendy przy przejeżdżających obok samochodach. Za każdym razem, gdy z tyłu nadjeżdżał samochód, pies przerywał ćwiczenie i uciekał na środek wysepki, prawie pociągając mnie ze sobą. Zawsze surowo go za to karciłem smyczą, jednakże nie wpływało to wcale na jego reakcję, dopóki nie zdałem sobie sprawy z tego, co ja właściwie wtedy robiłem. Zawsze, gdy słyszałem, że z tyłu zbliża się jakiś pojazd, zbierałem w dłoni smycz, przygotowując się na szarpnięcie! W ten sposób przekazywałem psu sygnał, że w momencie, gdy słyszał odgłos pojazdu, ja również sztywniałem. Nie mógł wiedzieć, że napinałem mięśnie z powodu oczekiwanej reakcji z jego strony, a nie dlatego, że się również bałem. Kiedy tylko zdałem sobie z tego sprawę i przestałem mu 'telegrafować' moje reakcje, co podsycało jego strach, okazało się, że mogę go prowadzić w ruchu ulicznym. Udało mi się odbudować jego pewność siebie w centrum miasta.

Zawsze o tym pamiętaj. Nawet bez twojej wiedzy pies odnotowuje najmniejsze nawet odchylenia od normy. I nawet jeśli chodzi o coś tak subtelnego jak zmiana w rytmie oddychania, napięcie mięśni lub sposób, w jaki trzymasz smycz, pies to zauważa i będzie to wpływało na jego zachowanie i reakcje w danej sytuacji.

Copyright (c) Agnieszka Krysiak 1998

Copyright (c)1997 by Eden & Ney Associates Inc. (used with permission)


logo

Ta strona znajduje sie na serwerze Polbox On-Line Service
http://free.polbox.pl - bezplatne konta pocztowe oraz strony WWW