APOKALIPSA

 

Na początku naszego wieku 30. 06 1908 roku w pobliżu rzeki Podkamiennej Tunguski w Środkowej Syberii o g. 7.17 miała miejsce potężna eksplozja. Naukowcy dotychczas debatują nad jej ewentualną przyczyną. Tego ranka zaszło wiele dziwnych zjawisk. Na obszarze Syberii o średnicy ponad 1500 kilometrów świadkowie widzieli oślepiająco jasny obiekt spadający z nieba, który pozostawiał gigantyczną kolumnę pyłu. Było słychać grzmoty, trzaski, dudnienie, wstrząs ziemi, który przewracał budynki, tłukł szyby i przedmioty. Fala uderzeniowa rzuciła ludźmi o ziemię. Dookoła miejsca wybuchu w promieniu 30 kilometrów drzewa były wyrwane z korzeniami i ułożone w koncentrycznych kręgach z koronami skierowanymi promieniście w kierunku do epicentrum. Podczas badań 19 lat później stwierdzono ślady ognia na powierzchni koła o promieniu 20 kilometrów. Fala uderzeniowa obiegła świat dookoła dwa razy jak wykazały pomiary mikrobarograficzne. Sejsmografy zarejestrowały drgania skorupy ziemskiej jak przy potężnym trzęsieniu ziemi i zakłócenia magnetyczne tego samego rodzaju jak później przy próbach z bronią jądrową. Naukowiec z Obserwatorium Geofizycznego w Izraelu - Ari Ben-Menachen próbował zrekonstruować to zdarzenie, stwierdził, że wybuch miał miejsce 8 kilometrów nad ziemią i uwolnił energię podczas eksplozji równą 12,5 megaton trotylu czyli równa średniej bombie termojądrowej. Najpopularniejsze wytłumaczenie z lat 30 zakłada, że było to uderzenie w ziemie komety. Kometa i ziemia pędziły ku sobie po tej samej trajektorii w przeciwnych kierunkach i przy zderzeniu miały prędkość 60 kilometrów na sekundę. Obliczono tez, że ziemia zderza się z takimi kometami średnio raz na dwa tysiące lat. Zaistniało wiele wyjaśnień tego zdarzenia, żadne z nich nie uzyskało jednak pełnego poparcia naukowców. I tak np. w 1973 roku stwierdzili, że przez ziemię przeleciała w 1908 roku czarna dziura powodując eksplozję, ale gdyby tak było to czarna dziura zderzając się z ziemią wessałaby ja w siebie swoja potężną grawitacją. W 1976 roku w książce "Ogień przeleciał obok" John Baxter i Thomas Atkins wysunęli hipotezę, że nad Tunguską eksplodował atomowy napęd zepsutego statku kosmicznego. Dowodem dla nich były opisy świadków mówiące o zaobserwowanym "cylindrycznym przedmiocie" i o widocznej zmianie kursu w ostatniej chwili przed eksplozją.
Co uderzyło w ziemie, jak było naprawdę nie wiadomo do dziś......

Rok 2000 oznacza dla jednych początek Nowej Ery, epokę Wodnika, dla innych pojawienie się Antychrysta, Armageddonu i wszelkich katastrof. W kazdym przypadku jest niezaprzeczalnie momentem przełomowym. Przepowiednie Starego Testamentu i późniejsze wyraźnie wskazują, że rok 2000 będzie ważny w historii naszej planety. Czy mamy wierzyć w spełnienie się tych przepowiedni i w to, że nasza przyszłość jest z góry określona i nie można zaradzić katastrofie?
Słowo milenium czyli tysiąclecie wywodzi się z łaciny, dla chrześcijan ma ono ogromne znaczenie, zapowiadając powrót Mesjasza, mającego przynieść światu tysiącletni pokój.

Proroctwa starotestamentowe: Prorocy Starego Testamentu zapowiedzieli, że ludzkość istnieć będzie do czasu aż Armageddon wymiecie wszystkie grzechy z powierzchni ziemi.
Według nich Armageddon zostanie wywołany przez siły na Bliskim Wschodzie. Komentatorzy polityczni twierdzą, że gdyby miała wybuchnąć trzecia wojna zaczęłaby się właśnie w tym regionie. Najbardziej znane i spełnione są przepowiednie proroków: Zachariasza, Ezechiela, Izajasza, Micheasza. Przepowiedzieli oni w formie metaforycznej nadejście i ukrzyżowanie Chrystusa - w ST znajduje się ponad 300 przepowiedni dotyczących życia i śmierci Jezusa.
Najwcześniejsza księga prorocza- Księga Daniela, napisana została około VI wieku przed Chrystusem i wyznacza ona datę końca świata na 2005 rok.
Wielu znawców Biblii twierdzi, że czas apokalipsy zaczął się już 14 maja 1948 r., kiedy zostało założone państwo Izrael, czyli był to wstęp do drugiego przyjścia Chrystusa.
Powrót plemion hebrajskich do Palestyny był w proroctwach tak właśnie określany

Prorocy mówią jednak o ocalałych narodach - po apokalipsie: "żaden naród nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć sztuki wojennej" - zapowiadają więc pokój.

Księga Objawienia czyli Apokalipsa św. Jana.
Znane są wszystkim opisy czterech jeźdźców apokalipsy niosących choroby, głód, śmierć i wojny. Opisane to jest jako zdjęcie czterech pieczęci, które wypuszcza na świat czterech jeźdźców apokalipsy. Po otwarciu siódmej pieczęci i zapanowaniu milczenia w niebie siedmiu aniołów zadmie w siedem trąb i spadnie siedem plag na ziemię (7 jest mistyczną liczba doskonałości), te plagi to grad i ogień niszczący ziemię, wulkan zamieniający morze w krew, upadek wielkiej gwiazdy zamieniającej rzeki w piołun, zaćmienie części księżyca, słońca i gwiazd, plaga szarańczy atakująca ludzi, którzy nie mają pieczęci bożej na czołach. Oraz czterej aniołowie, którzy zniszczą trzecią część ludzkości.
Apokalipsa kończy się dramatycznie zapowiadając sąd ostateczny nad żywymi i umarłymi.

Proroctwa późniejsze: Istniało wielu fałszywych proroków i samozwańczych mesjaszy, niektórzy z nich: Thomas Muntzer, pastor luterański, żyjący na przełomie 15 i 16 wieku wyznaczył Armageddon na maj 1525 rok. Został ścięty dokładnie w tym samym miesiącu i roku, który miał być czasem apokalipsy.
Sabataj Cwi żyjący w 17 wieku był uczonym w piśmie charyzmatykiem i wędrownym prorokiem i uważał się za prawdziwego króla Mesjasza zapowiedzianego przez Izajasza.
Na przełomie 18 i 19 wieku żyła Joanna Southcott, angielka, która słynęła ze swoich proroctw, i która oświadczyła, że jest dziewicą i spodziewa się dziecka Boga- drugiego Mesjasza. Były to urojenia wywołane obsesją religijną.
W 19 wieku - przepowiednie Williama Millera - proroka końca świata, kaznodzieji baptystycznego z Ameryki. Miller wyznaczał dzień końca na 1843 rok, opierając się na interpretacji księgi Daniela.
Swojego proroka mieli Mormoni - Josepha Smithsa, wierzącego, że 2000 rok to pierwszy rok milenium. Smiths zdobywał swych zwolenników głosząc kazania na puszczy. Założył własny kościół, który istnieje do dziś - Kościół Jezusa Chrystusa Świętych Dni Ostatnich.
Helena Pietrowna Bławatska- kolejna ekscentryczna prorokini, wiktoriańskie medium z 19 wieku. Wydała książki, w których opisywała ewolucje kosmosu, według niej jesteśmy piatą z ras człowieka, które maja żyć na ziemi. Zapowiadała powszechną katastrofę, nie podała jednak jej dokładnej daty.
20 wiek - mag Aleister Crowley - ogłosił się "Wielką Bestią 666" z Księgi Objawienia i prorokiem nowej ery. Przepowiedział wybuch dwóch wojen światowych i wielki konflikt we wschodniej Europie na rok 1997.
Jeane Dixon - amerykańskie medium, przepowiadała korzystając ze szklanej kuli podarowanej jej w dzieciństwie przez cygankę: śmierć Kennedy'ego i Marilyn Monroe, oraz z niespełnionych jeszcze nadejście antychrysta w 1999 roku.

Podobnych proroków można wyliczyć dużo więcej, część z ich przepowiedni sprawdzała się, wiele jednak do tej pory pozostało tylko ciekawostką. Pytanie brzmi czy zbieżność ich proroctw dotyczących końca tego stulecia będzie miała swoje tragiczne odzwierciedlenie w rzeczywistości?
Czy należy liczyć się ze spełnieniem kolejnych przepowiedni tych właśnie proroków?

Nostradamus - Książe proroków

To nazwisko znane jest na całym swiecie.
Proroctwa jego sprawdziły się dotychczas.
Był XVI- wiecznym francuskim lekarzem i astrologiem.

Michel de Nostredame urodził się w Prowansji w 1503 roku. Pierwsze wydanie jego proroctw ukazało się w !555 roku pt. "Centurie" w formie rymowanych proroczych czterowierszy, odniósł nimi sukces i został zaproszony przez żonę króla Francji - Katarzynę de Medici na dwór. W 1560 roku Karol IX mianował go dworskim lekarzem, opublikował łącznie kilka tomów przepowiedni. Zmarł w 1566 roku.
Sprawdzone przepowiednie Nostradamusa to Wielka rewolucja francuska, Wielki pożar Londynu w 1666 roku. Zapowiedział wynalazki: peryskop, łódź podwodną, samolot, balon. Przepowiedział datę własnej śmierci i ostatecznego pochówku swego ciała 134 lata potem, przepowiedział wzlot i upadek III rzeszy Hitlera, przewidział nawet przyjęcie przez nazistów jako swego godła swastyki. Im dalsze jednak wydarzenie przepowiada tym mniej jasne i bardziej symboliczne są jego przepowiednie.

Przepowiedział pojawienie się komety Halleya, kiedy to miało zapoczątkować się zło.
W 1985 roku rzeczywiście pojawiła się ta kometa.
Przepowiedział dwie wojny światowe i następną globalną na rok 1999...........
Według niego rok 1999 będzie pierwszym rokiem globalnej wojny jądrowej:
Tak pisze on w swoich czterowierszach: W roku 1999, po siedmiu miesiącach, z niebios pojawi się wielki król grozy, by przywrócić do życia wielkiego króla mongołów. Przedtem i potem mars panuje szczęśliwie. Wielka gwiazda gotować się będzie przez siedem dni, jej chmura spowoduje, że słońce pojawi się w podwójnym obrazie. Wielki pies będzie wył przez noc... spalona ziemia stanie się coraz bardziej sucha. I wielki potop kiedy się pojawi.
Potem przepowiada on jeszcze dwie wojny na początku 21 wieku a następnie nastanie czasu nieprzerwanego pokoju.

Edgar Cayce - medium i jasnowidz amerykański (1877-1945) - śpiący prorok - doznawał wizji podczas snu. Wszystkie jego proroctwa zachowano i zapisano.
Twierdzi się, że podłączał się on do zasobów zbiorowej wiedzy tzw. "uniwersalnej świadomości".
Przewidział sojusz między hitlerowskimi Niemcami a Włochami. Wybuch wojny domowej w Hiszpanii w 1936 r. Przepowiedział zmianę warunków klimatycznych jakich doświadczamy, wyznaczył lata 1958-1998 jako decydujące o zmianie klimatu ziemi. Powódź w Indiach 1996 roku. Trzęsienie ziemi w styczniu 1995 w Japonii. Był prostym nauczycielem i swoje zdolności nazywał darem bożym. Był zafascynowany księgami proroków z biblii - sceptycy twierdzą, że na nich tylko się opierał.
Cayce w swojej teorii wskazuje na przesuniecie biegunow magnetycznych ziemi jako przyczyne totalnej zagłady zycia, wyznacza date 2000 roku - jako chrzescijanin łączy to z drugim nadejsciem Chrystusa. Kataklizm ma się zacząć od erupcji wulkanu Etna.

Nie tylko astrologowie, ale nawet uczeni ostatnio przyznali, że plamy na słońcu i układy gwiazd mogą wywołać katastrofalne skutki na naszej planecie. Wielu obawia się efektów jedynej konfiguracji planet znanej jako wielki krzyż przewidywanej na rok 1999.
W 1980 roku profesor Hideo Itokawa ogłosił w telewizji, że może dojść do globalnej katastrofy przed końcem stulecia. Według astrologów rok 1982 obfitował w trzęsienia ziemi, gdyż wszystkie planety z wyjątkiem ziemi i księżyca znalazły się po jednej stronie słońca. Podobna seria katastrof była w 1803 kiedy planety znajdowały się w identycznej pozycji. Astrologowie pojawieniu się krzyża planet przypisują znaczenie mistyczne. Krzyż ten pojawi się w Byku, Lwie, Skorpionie i Wodniku, a znaki te odpowiadają czterem mitycznym bestiom apokalipsy......
Na tydzień przed tą koniunkcją ma dojść do ostatniego zaćmienia słońca w 20 wieku.
Jeśli jednak przeżyjemy skutki wielkiego krzyża to może w niecały rok potem dojść do kolejnego niebezpieczeństwa kiedy dojdzie do wielkiej koniunkcji.
W maju 2000 roku Pluton i Ziemia będą jedynymi po tej samej stronie słońca, a nierównowaga ta może wywołać gwałtowną aktywność plam na słońcu z katastrofalnymi skutkami dla naszej planety.
Podobne zjawisko koniunkcji planet mogło mieć miejsce w czasach Noego i być powodem biblijnego potopu. Poza tym naukowcy przewidują w 2000 niezwykle silne burze magnetyczne na słońcu. W listopadzie 1999 roku czeka nas także rój leonidów czyli większych meteorytów. Wszystkie te oznaki są dla katastrofistów dowodem na to, że zbliża się koniec życia na naszej planecie, przywołują oni dodatkowo niepokojące prastare przepowiednie Majów, które zamykają życie na ziemi w 2012. Jednak naukowcy i sceptycy, biorąc pod uwagę te zjawiska przewidują jedynie zmiany klimatyczne, ale nie apokalipsę.

Schyłek drugiego tysiąclecia sprawia , że ten temat jest wyjątkowo aktualny.
Jest to czas niepewności człowieka zagubionego w świecie bez ściśle określonych wartości i zasad. Wydaje się być idealnym momentem spełnienia wszelkich przepowiedni i apokaliptycznych wizji gromadzonych w kulturze nasze cywilizacji przez cały jej rozwój.
W obliczu nasilających się katastrof narasta wśród ludzi zbiorowy niepokój znajdujący wyraz w popularności prastarych przepowiedni zapowiadających zmierzch cywilizacji. Z drugiej strony takie zachowanie powtarza się co 100 lat u progu każdego nowego wieku.
Niepokoić mogą jedynie opinie wyraźnie mówiące o zjawiskach które maja nastapić w 2000 roku w układzie gwiezdnym potwierdzające wiekowe proroctwa.
Wszystkie prawie przepowiednie bezwzględnie wskazują rok 2000.
Wcześniej jeszcze wydarzy się coś w 1999:
Niekoniecznie musi to być totalna zagłada. Ci, którzy nie wierzą w przepowiednie do końca wskazują na trzy możliwości, które mogą być opisanymi przez Nostradamusa:

Być może któreś z tych zdarzeń miał na myśli wizjoner?
Medium, wizjonerzy, apostołowie, astrologowie przepowiadali trzęsienia ziemi, powodzie i inne kataklizmy, które są według nich sygnałami, że wyrządzamy krzywdę naszej planecie i że nadejdzie jej koniec.
Amerykański uczony Jeffrey Goodman napisał niedawno książkę, w której zawarł opinie najsłynniejszych amerykańskich mediów na temat końca stulecia. Każde z medium niezależnie od siebie przepowiada przed rokiem 2000 dramatyczne wstrząsy geologiczne.

Fascynacja przepowiedniami i proroctwami bierze się zarówno z ciekawości jak i z obawy przed ich sprawdzeniem.

Mija epoka ryb, która według astrologów determinowała bieg historii przez minione 2000 lat, nadchodzi era wodnika..... jaka będzie.....czy będzie?

Nie Do Wiary http://www.tvn.com.pl/ndw