Religie egipskie

 

Część pierwsza

Religia w Egipcie przeszla przez typowe dla religii antycznych stadium fetyszyzmu-totemizmu. Fetysze Praegipcjan rzadko mialy postac roslin, czesciej - martwych przedmiotów, najczesciej zas zwierzat. Przedmioty te lub istoty wzbudzaly w Praegipcjanach podziw albo lek badz tez byly dla nich szczególnie pozyteczne. Od tych fetyszów i totemów wywodzi sie znaczna wiekszosc pózniejszych bóstw egipskich. Pierwotnie mialy one zazwyczaj postac calkowicie zwierzeca (zoomorfizm), ale juz w czasach przedhistorycznych zaczeto nadawac im ksztalty ludzkie (antropomorfizm). Najczesciej pozostawiano antropomorficznemu bóstwu jego dawna zwierzeca glowe, niektóre zas bóstwa obok postaci antropomorficznej zachowaly takze swa postac zwierzeca.
Pewne bóstwa egipskie od najdawniejszych czasów mialy tylko postac ludzka, mozna jednak wykazac, ze wystepuja one w tej postaci obok odpowiedniego fetysza bedacego przedmiotem kultu lub sa ubóstwiona postacia jakiegos wladcy czy innej wybitnej jednostki.
Pierwotne bóstwa Egiptu byly bóstwami opiekunczymi i nominalnymi wladcami drobnych panstewek, które istnialy tu w czasach przedhistorycznych.

W okresie kiedy kwestia odpowiedniego wykorzystania wylewów Nilu stala sie palaca, miedzy teokracjami egipskimi wybuchla ostra walka o prymat. Walka organizacji panstwowych pragnacych rozciagnac swa wladze na caly obszar Egiptu znalazla odbicie w religii jako walka bogów o naczelne stanowisko w panteonie. W trakcie tej walki jedni bogowie umacniali swoje pozycje, inni zas spadali do rzedu dworzan zwyciezców. Prymat lokalnego bóstwa opiekunczego starano sie uzasadniac przez powiazanie tego bóstwa z silami i zjawiskami kosmicznymi oraz przez nadanie mu charakteru uniwersalnego. Wskutek tych przemian zapanowal w panteonie egipskim chaos tym wiekszy, ze zaleznie od aktualnych potrzeb, miejscowych warunków i nastrojów, jedno i to samo bóstwo czy zjawisko kosmiczne pojmowano w rózny sposób lub ze wzgledów politycznych utozsamiano kilka bóstw z bóstwem lokalnym. W miare jednak jak postepowal proces zjednoczenia Egiptu, coraz silniej dawala sie odczuc potrzeba zaprowadzenia w panteonie pewnego ladu.
W wyniku walk, a takze pokojowego laczenia sie poszczególnych teokracji egipskich, powstaly ostatecznie dwa królestwa: królestwo Pólnocy, którego boskim "wladca" byl sokól-Horus, i królestwo Poludnia, którym wladal bóg Seth. Stolica panstwa pólnocnego, tj. Egiptu Dolnego, bylo miasto Behedet w zachodniej czesci Delty, miastem zas stolecznym panstwa poludniowego, tj. Egiptu Górnego, bylo Ombos na lewym brzegu górnego Nilu. Dlugotrwale walki pomiedzy tymi dwoma panstwami zakonczyly sie jeszcze w czasach przedhistorycznych zwyciestwem Egiptu Dolnego i zjednoczeniem calego kraju pod boska wladza Horusa. W ten sposób powstalo pierwsze zjednoczone panstwo egipskie ze stolica w Heliopolis (biblijne On, na pólnoco-wschód od dzisiejszego Kairu). Heliopolitanscy kaplani stworzyli w tym okresie najwazniejszy system teologiczny i kosmogoniczny, który przyjal sie w calym Egipcie i przetrwal az do czasów chrzescijanskich. Nie zostaly jednakze wykluczone z tego systemu bardzo liczne naiwnosci i sprzecznosci przekazane przez tradycje.
Pierwsze zjednoczenie Egiptu nie bylo trwale. Górny Egipt zbuntowal sie i odzyskal niepodleglosc, co zakonczylo okres nazwany pózniej okresem "sluzebników Horusa". Znowu wiec powstaly dwa panstwa: pólnocne, ze stolica w Pe (Buto), i poludniowe, ze stolica w Nechen (Hierakonpolis). Kres rywalizacji miedzy pólnoca i poludniem polozyl dopiero okolo roku 2850 p.n.e. Menes, król panstwa poludniowego, dokonujac po raz drugi dziela zjednoczenia Egiptu.

 

W epoce thinickiej (czasy panowania I i II dynastii faraonów) Horus, utozsamiony z bogiem-sloncem i czczony jako Re-Harachte, byl bogiem opiekunczym calego zjednoczonego panstwa. Pod koniec okresu panowania faraonów z II dynastii nastapila schizma religijna. Faraon Peribsen opuscil stoleczne miasto Memfis, przeniósl sie do Abydos i uznal wrogiego Horusowi Setha za boskiego wladce panstwa. Chasechemui, ostatni faraon tej dynastii, poszedl na kompromis i uznal Setha oraz Horusa za boskich wspólwladców kraju. Nie rozwiazalo to jednak radykalnie sprawy i za czasów III dynastii boskim wladca Egiptu stal sie znowu Horus. Faraonowie powrócili do Memfis; wielka role zaczal teraz odgrywac takze kult miejscowego boga Ptaha.

Nastepny przewrót religijny dokonal sie przypuszczalnie za panowania faraonów z V dynastii. Zalozyciel tej dynastii, Userkaf, postawil sobie za cel przywrócenie slonecznemu bogu Re dawnego nadrzednego stanowiska i cel ten osiagnal.

W pierwszym okresie wielkiego oslabienia wladzy centralnej odzyly w Egipcie kulty miejscowe, a sposród bogów lokalnych na czolo wysuneli sie Min i Montu, bóstwa poteznych dzielnic poludniowych.

Za czasów XII dynastii (w przyblizeniu lata 1991-1792 p.n.e.) nastepuje wywyzszenie Amona, który utrzymal stanowisko boga panstwowego w drugim okresie przejsciowym az do najazdu Hyksosów. Hyksosi w zajetej przez siebie czesci Egiptu za naczelne bóstwo uznali Setha, podczas gdy w Egipcie Górnym panujaca tam dynastia wladców tebanskich nadal przyznawala prymat Amonowi.

Królowie tebanscy pokonali Hyksosów okolo 1570 roku p.n.e. Zwyciestwo to bylo równoznaczne z triumfem Amona, a dalsze sukcesy militarne faraonów uczynily go "wladca" rozleglego imperium. Amon w coraz wiekszym stopniu przybieral charakter bóstwa solarnego i uniwersalnego.

Wraz ze wzrostem znaczenia i potegi Amona wzrastal takze wplyw jego arcykaplana. Oba te czynniki doprowadzily w latach 1377-1358 p.n.e. do wielkiej schizmy religijnej. Poczawszy od czasów Tutmozisa IV zaczeto przedstawiac slonecznego boga nie w postaci czlowieka, lecz w postaci tarczy slonecznej (Aton).

Faraon Amenhotep IV dokonal niezwykle donioslego posuniecia politycznego: odebral arcykaplanowi Amona zarzad dóbr swiatynnych. Nastepnie, dazac do zupelnego zlikwidowania wplywu kaplanów Amona, stworzyl nowa religie, oparta na kulcie tarczy slonecznej, i zmieniwszy swe imie na Echnaton, zaczal wprowadzac te religie w swym panstwie, nie wahajac sie stosowac srodków administracyjnych. Wydaje sie, ze faraon-reformator uzyskal poparcie ze strony heliopolitanskich kaplanów boga Re. Reforma religijna Echnatona zakonczyla sie jednak calkowitym niepowodzeniem, a prawdopodobnie pod koniec swego panowania Echnaton usilowal nawet pogodzic sie z kaplanami Amona.

Wlasciwa likwidacja schizmy rozpoczela sie dopiero za panowania Tutanchamona, zostala zas zakonczona przez Haremhaba. Po ponownym triumfie Amon przybral charakter boga wylacznie solarnego i uniwersalnego. Nastepcy Haremhaba, faraonowie pochodzacy z Tanis, starali sie oslabic wplywy kaplanów Amona, faworyzujac kulty bogów Ptaha i Re.

Amon, Re, Ptah i Seth stali sie czterema oficjalnymi bogami panstwa egipskiego, naczelne miejsce jednak nadal zajmowal Amon. Jego potezni arcykaplani siegneli po wladze królewska i sprawowali ja w latach 1085-950 p.n.e. W okresie nastepnym, trwajacym do roku 332 p.n.e., czyli do czasów Aleksandra Wielkiego, znów wystapilo w Egipcie zjawisko rozdrobnienia wladzy i powrót do kultów lokalnych. Na stanowisku bogów panstwowych znajdowali sie to Amon, Re i Ptah, to bóstwa lokalne, jak Bastet - bogini-kotka z Bubastis, lub Neith - bogini z Sais. Faraonowie trzech ostatnich dynastii byli juz zbyt slabi, aby móc zapewnic prymat któremukolwiek z wielkich bóstw.

 

Nowi wladcy Egiptu, Ptolemeusze, starali sie pozyskac sobie Egipcjan popierajac kulty miejscowe i wznoszac liczne swiatynie. Wykorzystywali tez prastara egipska tendencje do laczenia ze wzgledów politycznych lub teologicznych róznych bóstw w jedno i w celu zwiazania wspólnym kultem przybyszów greckich z Egipcjanami popierali utozsamianie bogów egipskich z greckimi. Tak wiec utozsamiano np. Horusa z Apollinem, Ammona z Zeusem, Ptaha z Hefajstosem, Hathor z Afrodyta, Ozyrysa z Dionizosem. Tej tendencji sprzyjal charakterystyczny dla hellenizmu synkretyzm, utozsamianie lub stapianie bóstw jako róznych postaci lub przejawów jedynego Boga. Ale mimo utozsamiania bogów nie nastapila w ptolemejskim Egipcie unifikacja religijna i polityczna. W celu osiagniecia jej Ptolemeusze stworzyli nowy kult Sarapisa, który mial byc bogiem panstwowym. Sarapisto najprawdopodobniej uczlowieczona i zhellenizowana postac lokalnego bóstwa memfickiego Oserapisa (Ozyrys-Apis). Nowy bóg, który laczyl w sobie elementy Ozyrysa, Zeusa, Posejdona, Hadesa, Asklepiosa, Heliosa, Dionizosa i babilonskiego Marduka, mial za malzonke Izyde. Sarapis cieszyl sie wielka popularnoscia wsród ludnosci greckiej, nie zostal jednak zyczliwie przyjety przez Egipcjan. Totez w Egipcie stal sie on raczej greckim bogiem Aleksandrii. Natomiast poza granicami Egiptu kult Sarapisa i Izydy jako bogów-zbawców, zespolony z kultem ich syna Horusa (zwanego przez Greków Harpokratesem) oraz kultem boga umarlych Anubisa, rozprzestrzenil sie bardzo szybko, wywarl silny wplyw na hellenizm, dotarl w koncu nawet do Brytanii i do Indii, a przetrwal az do V wieku n.e. Innym srodkiem, za pomoca którego Ptolemeusze starali sie zjednoczyc ludnosc Egiptu, bylo wprowadzenie, obok istniejacego egipskiego kultu wladcy, oficjalnego greckiego dynastycznego kultu Ptolemeuszów; oba kulty dotyczyly tego samego monarchy. W czasach rzymskich taka sama role, jak kult Ptolemeuszów, odgrywal kult cesarski.

Część druga

Panteon egipski obejmowal bardzo wielu bogów, wiekszosc ich jednak pozbawiona byla wyraznych cech indywidualnych, w zwiazku z czym badacze religii nie wyszli tu jeszcze poza sfere hipotez.

Pierwszym z bóstw, które odegraly w dziejach Egiptu doniosla role, byl bóg - sokól Horus, pierwotnie fetysz plemienny, czczony w róznych miejscowosciach na obszarach Dolnego i Górnego Egiptu. Po zwyciestwie wladców Dolnego Egiptu jeden z takich bogów-sokolów stal sie bogiem panstwowym pierwszego zjednoczonego panstwa egipskiego. Wówczas zaczeto nadawac mu cechy bóstwa kosmicznego i uniwersalnego. Zrazu utozsamiano boga-sokola z anonimowym bóstwem nieba, które z ta chwila otrzymalo imie Horusa. Tak wiec bóg-sokól Horus zostal nie tylko zwycieskim bogiem-wojownikiem i królem, ale równiez bogiem nieba. Jednym jego okiem bylo slonce, drugim zas ksiezyc.

 Ale kaplani heliopolitanscy, którzy dazyli do nadania religii egipskiej charakteru solarnego, nie mogli pogodzic sie z faktem, ze naczelne miejsce w panteonie zajmuje inne bóstwo niz slonce. Utozsamili oni Horusa z bogiem slonca Re i stworzyli nowe bóstwo Re-Harachte, stanowiace pewien rodzaj diady bozej. Slonce stalo sie teraz okiem Re, ksiezyc okiem Horusa, polaczonych w jednej postaci boga o ksztaltach ludzkich i glowie sokola. Inni bogowie-sokoly zostali utozsamieni z Horusem - panem nieba i opiekunem monarchii egipskiej i ostatecznie to imie stalo sie prawie synonimem slowa "bóg".

W teologicznym systemie heliopolitanskim najwazniejsza byla tzw. "dziewiatka heliopolitanska", czyli dziewiec bóstw. Pierwsze z nich, Atuma, przedstawiano zawsze w postaci ludzkiej. Kiedy bóstwom egipskim zaczeto nadawac charakter kosmiczny i uniwersalny, kaplani heliopolitanscy utozsamili Atuma ze slonecznym bóstwem Re i odtad wystepowal on jako Re-Atum, bóg slonca. Ale dla Egipcjan wcieleniem slonca pozostal nadal Re, ze wzgledów politycznych utozsamiony z bogiem-sokolem Horusem. Druga postacia "dziewiatki" jest bóg powietrza Szu, rozdzielajacy niebo i ziemie, trzecia - bogini Tefnut, personifikacja wilgoci. Dalsze postacie to: bóg Geb, uosobienie ziemi; bogini Nut, personifikacja sklepienia niebieskiego; nieprzejednany wróg Horusa, bóg panstwowy Górnego Egiptu - Seth, pan burzy i piorunów, a wiec bóg grozny; bogini Neftys, malzonka Setha; wreszcie Ozyrys i Izyda. Z "wielka dziewiatka" scisle zwiazany byl "bóg dziesiaty", syn Izydy - Horus.

Trzeba podkreslic, ze Egipcjanie, którzy wzdragali sie przed uosabianiem zla, poczatkowo nie uwazali Setha za boga zlego. Dopiero wskutek rozpowszechnienia mitu o Ozyrysie Setha uznano za nieprzyjaciela dobra. Mimo wszystko jednak Seth pozostal nadal bogiem raczej groznym niz zlym, oddawano mu wiec czesc tak jak i innym bogom, a faraonowie nieraz przybierali jego imie.

Najstarsza swiatynia Ozyrysa znajdowala sie w Busiris w srodkowej Delcie, gdzie lokalnym bóstwem byl Andzti, przedstawiany w postaci króla-pasterza.

Ozyrys zostal utozsamiony z Andzti; kult ten rozszerzyl sie poczatkowo na cala Delte, a nastepnie na caly Egipt. Od czasów najdawniejszych Ozyrysa utozsamiano równiez z wodami Nilu, corocznie uzyzniajacymi ziemie egipska, wskutek czego stal sie bóstwem wegetacji roslin. W okresie Sredniego Panstwa utozsamiano Ozyrysa z bogiem ziemi-Gebem. W czasach Nowego Panstwa Ozyrys stal sie odpowiednikiem babilonskiego Tamuza i uniwersalnym bogiem przyrody. Wierzono, ze kiedy Ozyrys umiera, ginie cala roslinnosc, a kiedy zmartwychwstaje, przyroda sie odradza, czerpiac sily z jego ciala. Mniemano, ze cala ziemia spoczywa na ciele Ozyrysa, ze Nil jest jego potem, a zródlem powietrza-jego gardlo. Poczawszy od okresu heliopolitanskiego nadawano tez Ozyrysowi charakter kosmiczny. W heliopolitanskim systemie teologicznym Ozyrys stal sie panem nieba, byl utozsamiany z Re i z ksiezycem.

Ze zmarlym Ozyrysem utozsamiano wielu bogów lokalnych, odgrywajacych doniosla role w rytuale pogrzebowym; dlatego tez od czasów Starego Panstwa Ozyrys jest naczelna postacia w swiecie zmarlych. Malzonka Ozyrysa, Izyda, jest albo personifikacja tronu królewskiego, albo tez miejscowa boginia, której swiatynia, Neteru, znajdowata sie w poblizu Busiris.

W teologicznym systemie kaplanów z Hermopolis, zbuntowanych przeciwko systemowi heliopolitanskiemu, wystepuja cztery pary wiecznych bóstw, czyli tzw. "ósemka hermopolitanska". Parami boskimi w tym systemie byli: Nun i Naunet (uosobienia pierwotnego oceanu), Huh i Hauhet (uosobienia wody w ruchu), Kuk i Kauket (uosobienia ciemnosci panujacej w pierwotnej przestrzeni), wreszcie Niau ("ten, który znika") i Niat lub Amon ("ukryty") i Amaunet. Jak slusznie stwierdza znakomity badacz religii egipskiej Sethe, ostatnia para odgrywa w systemie hermopolitanskim podobna role jak w Biblii "duch Bozy, który unosil sie ponad wodami". Amon, nazywany czesto bogiem powietrza lub utozsamiany z wiatrem, stal sie w pewnym okresie dziejów Egiptu naczelnym bogiem Teb oraz bóstwem panstwowym, którym pozostal przez dlugie wieki. Pod koniec istnienia panstwa egipskiego, kiedy zapanowala moda archaizacji, powrócono znowu do pierwotnej koncepcji Amona. Uznano go za przodka bogów i powiazano z nim Horusa.

Hermopolitanskim bogiem byl takze Thot, prawdopodobnie polaczenie przedhistorycznego boga-stwórcy i boga-ksiezyca z jakims bóstwem lokalnym. Jego swiete zwierzeta to pawian i ibis. Bardzo rozpowszechnil sie tez kult bogini-krowy Hathor, jednej z wielu postaci, jakie przybrala egipska bogini nieba.

Do panteonu egipskiego czesto dostawali sie takze ludzie. Byli to lokalni bohaterowie, a zwlaszcza królowie, którym po smierci oddawano czesc boska. Od bardzo dawnych czasów król uwazany byl za wcielenie Horusa lub za jego syna. Juz królowie z Heliopolis odbierali czesc boska jako "dusze z Heliopolis", wladcy zas z Buto i Nechen - jako "dusze z Pe i Nechen". Poczawszy od czasów V dynastii faraona oficjalnie uznano za syna Re. Niezaleznie od swego ogólnego boskiego charakteru niektórzy faraonowie odbierali czesc jako bóstwa opiekuncze. Przykladem tego moga byc Amenemhet III i Amenhotep IV. Podstawa ubóstwienia zmarlych bohaterów i wladców byla wdziecznosc za dokonane przez nich czyny oraz wiara, ze ich cudowna moc bedzie sie nadal przejawiala.

Nadawanie niektórym bogom charakteru kosmicznego i uniwersalnego oraz wysuwanie bóstwa obdarzonego takimi cechami na naczelne miejsce w panteonie doprowadzilo kaplanów egipskich do koncepcji monoteizmu. Tak wiec, jesli chodzi o "wielka dziewiatke" heliopolitanska, juz we wczesnym okresie historycznym wystepuje dazenie kaplanów do traktowania jej jako jednego Boga w dziewieciu osobach. Kiedy z przyczyn politycznych pierwsze miejsce w panteonie egipskim zajal tebanski bóg Amon, powstala w gronie kaplanów koncepcja jednego Boga w trzech osobach: Re-Ptah-Amon. W ten sposób doszlo do duchowego zjednoczenia trzech najwazniejszych osrodków kultu w Egipcie, którymi byly Heliopolis, Memfis i Teby.

Mimo ze zasieg koncepcji monoteistycznej ograniczal sie tylko do elity intelektualnej, koncepcja ta byla tak fascynujaca, iz znalezli sie ludzie, którzy usilowali idee jedynego Boga uczynic podstawa oficjalnego kultu religijnego. Wprowadzony przez Amenhotepa IV kult Atona to wlasnie juz kult jedynego Boga, nie majacego poczatku ni konca, stwórcy i opiekuna wszechswiata.

Faraon-reformator nie dostrzegal jednak zasadniczego faktu, ze monoteizm w Egipcie mógl istniec tylko w sanktuariach swiatyn, niedostepnych dla zwyklego czlowieka. "Bóg medrców" byl czyms zupelnie niezrozumialym dla przecietnego Egipcjanina, fanatycznie przywiazanego do swych prastarych lokalnych bogów i legend o nich, a ponadto w wyobrazni zapelniajacego jeszcze swiat wielka liczba dobrych i zlych demonów oraz tajemniczych sil wyzwalajacych sie automatycznie.

Zagadnienie, czy bogowie istnieli wiecznie i w jaki sposób powstal swiat, róznie rozstrzygano w ciagu niezliczonych wieków ewolucji pogladów religijnych w Egipcie. Jak sie wydaje, istniala w tym kraju bardzo stara koncepcja ludowa, zakladajaca odwieczne istnienie boga Geb i bogini Nut, z których zrodzil sie bóg Re. Wierzono, iz kazdego dnia wieczorem Nut pochlania Re, rano zas ponownie wydaje go na swiat.

Kaplani heliopolitanscy przyjmowali, iz na poczatku istnial chaos wodny w postaci nieruchomego oceanu Nun. W tym oceanie powstal sam przez sie i wylonil sie zen na miejscu pózniejszego Heliopolis bóg-slonce (Atum, Re), który wszedl nastepnie na stworzony przez siebie pagórek i kamien (benben - prastary obelisk w swiatyni w Heliopolis). Re przez samozaplodnienie zrodzil pierwsza pare bóstw: boga Szu i boginie Tefnut, rodziców Geba i Nut. Dziecmi Geba i Nut byli: Ozyrys, Izyda, Seth i Neftys. W ten sposób powstala "wielka dziewiatka" heliopolitanska. Potem Re dokonczyl dziela stworzenia swiata, a z jego lez powstali ludzie.

Wedlug teologicznego systemu hermopolitanskiego, bedacego reakcja przeciwko systemowi heliopolitanskiemu, slonce nie powstalo samo przez sie, lecz jest tworem znanych nam juz czterech par wiecznych bóstw, majacych postac zab i wezów. Bóstwa te wspólnie zlozyly jajo na wynioslosci w Hermopolis, która wylonila sie z pierwotnego oceanu Nun, stanowiacego w tym systemie element twórczy. Z jaja wyszedl bóg-slonce Atum, który nastepnie stworzyl swiat.

Zmodyfikowana w ten sposób teogonia i kosmogonia heliopolitanska znalazla rywalke w postaci doktryny memfickiej, sformulowanej w okresie, gdy stolica zjednoczonego panstwa egipskiego zostalo miasto Memfis. Zgodnie z przyjetym zwyczajem uznawania opiekunczego boga stolicy za boga panstwowego kaplani z Memfis zabrali sie do tworzenia nowego systemu teologicznego, w którym by bóg Memfisu Ptah zajal naczelne miejsce, przypadajace dotychczas Atumowi. Kaplani ci uczynili Ptaha bogiem-stwórca, uznawali jednak równoczesnie osiem bóstw bedacych jego hipostazami. Byli to: Tatenen (uosobienie ziemi wynurzajacej sie z pierwotnego chaosu), znani nam juz Nun, Naunet i Atum oraz czterej inni bogowie, których imiona nie dochowaly sie do naszych czasów. W akcie stworzenia dokonanym przez Ptaha naczelna rola przypadala Atumowi, posiadal on bowiem inteligencje, której siedziba, wedlug pogladów egipskich, jest serce, i wole, która wyraza sie za posrednictwem jezyka. Boskim wcieleniem inteligencji jest Horus, woli zas - Thot. Ptah uznany zostal za stwórce nie tylko swiata i ludzi, lecz takze wszystkich sil podtrzymujacych zycie oraz za twórce regul ludzkiego wspólzycia.

Część trzecia

Z teologicznym systemem heliopolitanskim laczy sie szereg legend wyjasniajacych dalsze dzieje bogów i swiata. Wedlug jednej z nich naczelna wladze nad swiatem sprawowal pierwotnie Re, któremu zazdroscili jej pozostali bogowie z "wielkiej dziewiatki". Re grozila równiez zlosc ludzka. Kiedy sie zestarzal, ludzie uknuli przeciwko niemu spisek. Doszlo to do wiadomosci Re, który zwolal na narade bóstwa: Szu, Tefnut, Geb, Nut i Nun, i posluchawszy ich "skierowal swe oko na spiskowców". Spiskowcy w poplochu uciekli na pustynie, a Re wyslal na ziemie "swe oko", boginie Hathor, aby scigala winnych. Hathor dokonala tak straszliwej masakry, ze sam Re zaczal litowac sie nad ludzmi i zapragnal ocalic tych, co jeszcze pozostali przy zyciu. Uzyl tedy podstepu. Gdy strudzona rzezia Hathor usnela, Re rozlal niedaleko miejsca, gdzie schronili sie ludzie, piwo koloru krwi. Na drugi dzien Hathor znowu zstapila na ziemie, by dokonczyc krwawego dziela. Zainteresowalo ja piwo rozlane przez Re; zaczela sie przygladac swemu odbiciu w kaluzy, potem skosztowala piwa, a

zasmakowawszy w nim, upila sie i nie mogla juz rozpoznac ludzi. Re nie wykorzystal swego zwyciestwa nad ludzmi. Niewdziecznosc ludzka odczul tak gleboko, ze postanowil zrezygnowac z rzadzenia swiatem. Na prosbe Re jego córka Nut (która zazwyczaj wyobrazano jako krowe lub jako mloda, piekna kobiete) tak wygiela grzbiet, ze siedzacy na nim bóg uniósl sie w niebo. Ale Nut bylo bardzo niewygodnie w tej pozycji, totez Re wydal bogu Szu polecenie, aby podtrzymywal jej brzuch. Tak przedstawia sie najstarszy egipski obraz wszechswiata. Nalezy jeszcze dodac, ze wedlug Egipcjan sklepienie niebieskie otacza Ziemie, tworzac tzw. niebo górne i dolne. Po tym sklepieniu odbywa swa droge sloneczny bóg Re. W dzien plynie on w barce zwanej meandzet po górnym niebie ze wschodu na zachód, wieczorem zas przesiada sie do barki zwanej mesket i plynie nia po niebie dolnym z zachodu na wschód, oswietlajac swiat podziemny. Sklepienie niebieskie bylo dla Egipcjan swiatem ruchomych i nieruchomych gwiazd.

Jesli chodzi o nastepców Re, to jedne zródla wymieniaja jako pierwszego Geba, inne zas Szu, a dopiero po nim Geba. Druga wersja byla bardziej ortodoksyjna. Nastepcy Re takze doswiadczali niewdziecznosci ludzkiej. Dobroczynny bóg Szu zmuszony byl toczyc walke ze zbuntowanymi ludzmi, a ledwie zwyciezyl, rewolucja palacowa pozbawila go wladzy. Udal sie wiec do nieba, do swego ojca Re, a wladze na ziemi objal Geb. Ten równiez musial walczyc z licznymi wrogami. Aby ich pokonac, Geb usilowal pojmac jadowitego weza (uraeus), który niegdys chronil Re. Próba ta zakonczyla sie kleska, gdyz od ukaszen weza zginela prawie cala swita boga, a on sam zachorowal. Po cudownym uzdrowieniu, dzieki interwencji i zwyciestwom boga Re-Harachte, Geb odzyskal wladze.

Postac Re z innymi osobami "wielkiej dziewiatki" heliopolitanskiej laczy legenda o Izydzie. Kiedy postarzaly Re odbywal swa codzienna wedrówke po niebie, drzaly mu wargi i kapala z nich slina. Izyda, która chciala odziedziczyc wladze Re, zmieszala te sline z ziemia, stworzyla z niej jadowitego weza i polozyla na drodze Re. Waz bolesnie ugryzl boga, a nikt nie potrafil zlagodzic jego cierpien. Izyda zaproponowala Re uleczenie, ale pod warunkiem, ze Re zdradzi jej swe prawdziwe imie. Re dlugo sie opieral, lecz w koncu, nie mogac zniesc cierpien, spelnil zadanie Izydy. Z ta chwila Izyda posiadla jego wladze.

Najwieksza role odgrywala jednak niewatpliwie legenda o Ozyrysie. Byla ona oparta na historycznym fakcie zabójstwa jakiegos wladcy egipskiego przez zawistnego brata oraz na fakcie pomszczenia tej zbrodni przez syna-pogrobowca zabitego wladcy. W legendzie tej znalazly odbicie walki miedzy panstwami Dolnego i Górnego Egiptu, zakonczone zjednoczeniem calego kraju.

 

W róznych wersjach legenda o Ozyrysie wystepuje juz w tzw. "Tekstach piramid"; a nastepnie w tekstach i hymnach z czasów Sredniego i Nowego Panstwa. W postaci najbardziej kompletnej przekazal ja jednak Plutarch. Wedlug jego wersji Re, zagniewany na boginie Nut, wymierzyl jej kare polegajaca na tym, ze nie mogla urodzic potomka w zadnym dniu roku. Uproszony przez Nut bóg Thot stworzyl dla niej piec dni dodatkowych, w ciagu których Nut urodzila piecioro dzieci. Byli to: Ozyrys, Haroeris, Seth, Izyda i Neftys. Ozyrys pojal za malzonke swa siostre Izyde, a Seth swa siostre Neftys. Kiedy Ozyrys odziedziczyl wladze na ziemi, wspomagany przez Izyde i Thota zaszczepil ludziom kulture, nauczyl ich szanowac prawa i czcic bogów. Thot wdrozyl ludzi do uprawiania nauki i sztuki oraz wynalazl dla nich pismo hieroglificzne. Dzialalnosc Ozyrysa i jego popularnosc wzbudzily zawisc w sercu Setha. Wraz ze swymi zwolennikami uknul podstepny spisek. Zaprosil Ozyrysa na uczte, podczas której pokazal gosciom skrzynie dopasowana do wymiarów ciala Ozyrysa i oswiadczyl, ze hojnie obdaruje tego, czyje cialo wypelni skrzynie. Nie udalo sie to zadnemu z biesiadników. Kiedy z kolei polozyl sie do skrzyni Ozyrys, spiskowcy zatrzasneli wieko, przybili je gwozdziami i wrzucili skrzynie do rzeki.

Izyda dowiedziawszy sie o tej zbrodni zaczela poszukiwac ciala zamordowanego malzonka. Po dlugich wedrówkach udalo jej sie odszukac skrzynie az w Fenicji, przywiezc ja do Egiptu i schowac w bagnach, gdzie sama schronila sie wraz z urodzonym po smierci Ozyrysa synem Horusem. Seth odnalazl jednak skrzynie, pod nieobecnosc Izydy wydobyl zwloki Ozyrysa, porabal je na czternascie czesci i rozrzucil po kraju. Malzonka Ozyrysa znowu rozpoczela dluga wedrówke w poszukiwaniu zwlok meza, grzebiac czesci zwlok tam, gdzie je odnalazla. Tymczasem Ozyrys zostal wladca w królestwie zmarlych. Opuscil je tylko na pewien czas, by przygotowac Horusa do boju z Sethem. Doróslszy Horus rozpoczal dlugotrwala walke z zabójca ojca, która zakonczyla síe zwyciestwem Horusa. Kiedy Horus przyprowadzil zwiazanego Setha do Izydy, milosierna bogini ulitowala sie nad swym krzywdzicielem i zdjela z niego wiezy. Rozgniewany Horus stracil korone z glowy matki. Wówczas Thot dal Izydzie zamiast korony ozdobe w ksztalcie glowy krowiej. Lecz milosierdzie Izydy wydalo gorzkie owoce. Uwolniony Seth zarzucil Horusowi, ze jest nieprawym dzieckiem. Znowu doszlo do walki, az w koncu Horus odniósl ostateczne zwyciestwo.

Opowiesc o Ozyrysie cieszyla sie wsród ludu egipskiego niezmierna popularnoscia, gdyz glosila triumf zycia rodzinnego, wiernosci malzenskiej i milosci macierzynskiej.

Z przytoczonych legend wynika, ze Egipcjanie przypisywali swym bogom psychike ludzka ze wszystkimi jej ulomnosciami, starzenie sie, choroby i smierc. W egipskich legendach dotyczacych pradziejów ludzkosci wyraznie wystepuje poglad, ze powinnoscia czlowieka jest okazywanie bogom nalezytego szacunku, a wiec oddawanie im czci. Naruszenie tego obowiazku jest grzechem, który sciaga na czlowieka gniew bozy i kare. Ale powinnosc czlowieka nie ogranicza sie do samego oddawania czci bogom. Juz w czasach Starego Panstwa Egipcjanie uwazali, ze obowiazkiem czlowieka jest przestrzeganie pewnych nakazów bozych. Katalog tego rodzaju obowiazków ludzkich znajduje sie w "Ksiedze umarlych", w postaci tzw. spowiedzi negatywnej.

Kara za naruszenie tych przepisów prawnych, moralnych i obyczajowych byly choroby i inne nieszczescia zsylane na grzesznika przez zagniewanych bogów. Dlatego tez w jednej z modlitw egipskich zawarta jest nastepujaca prosba do boga:

"Nie karz mnie za moje liczne grzechy!"

W wypadkach kiedy chorobe czy nieszczescie trudno bylo wytlumaczyc grzechem popelnionym przez czlowieka, Egipcjanin wierzyl, ze albo jest ona skutkiem postepku sprzecznego z nie znanym zyczeniem boga, albo tez spowodowaly ja zle duchy lub tajemnicza sila tkwiaca w róznych przedmiotach. Uciekal sie wiec czesto do pomocy wyroczni, by sie dowiedziec, czego chce bóg, lub staral sie zabezpieczyc przed zlymi demonami i dzialaniem tajemniczej sily, a równoczesnie pozyskac sobie dobre demony.

Tu wlasnie przychodzila Egipcjaninowi z pomoca magia, która odgrywala w jego religii niezwykle doniosla role. Powstaly bogate zasoby zaklec i recept magicznych, szeroko rozpowszechnily sie najrozmaitsze amulety. Rozzuchwaleni i pozbawieni skrupulów znawcy magii - kaplani - zaczeli przypisywac sobie wladze nad silami nadprzyrodzonymi i dla osiagniecia zysku gotowi byli uzywac tej rzekomej wladzy na szkode czlowieka.

W zwiazku z doniosla rola magii duze znaczenie mialo w religii starozytnego Egiptu bezbledne wypowiadanie pewnych ustalonych formul i wykonywanie scisle okreslonych obrzadków o charakterze magicznym. W ten sposób dominujaca cecha tej religii stawal sie formalizm, potegowany jeszcze przez oficjalny kult boga panstwowego.

Formuly magiczne i amulety towarzyszyly Egipcjaninowi nie tylko za zycia. Powszechna wsród Egipcjan byla wiara w zycie pozagrobowe, napawalo ich ono jednak lekiem. Poglady Egipcjan na istnienie swiata pozagrobowego ulegaly w ciagu wieków powaznym zmianom. Najstarszy wydaje sie poglad o istnieniu tego swiata pod ziemia. Za czasów Starego Panstwa, kiedy wladza faraonów i otaczajacy ich dwór nabraly szczególnego blasku, kaplanom egipskim wydawalo sie niewlasciwe umieszczac faraona i wielkich dygnitarzy w ponurym swiecie podziemnym razem ze zwyklymi smiertelnikami. Mysl ta znalazla swój wyraz w napisach na scianach piramid z czasów V i VI dynastii (w tzw. "Tekstach piramid"), które glosza, ze faraon i mozni tego swiata kontynuuja swe zycie w swiecie gwiazd zwanym Dat lub Duat. Tam nastepuje utozsamienie dusz zmarlych królów i wielmozów z gwiazdami. Istnienia swiata podziemnego jednak nie kwestionowano.

Koncepcja zycia pozagrobowego w ujeciu kaplanów z Heliopolis miala charakter wybitnie elitarny i nie obejmowala zwyklych smiertelników. Koncepcja ta nie przyjela sie jednak i legenda o Ozyrysie cieszyla sie zawsze wieksza popularnoscia niz uczone wywody kaplanów. Ozyrys-Chentimentiu, "naczelnik zachodnich", czyli "wladca umarlych", odniósl calkowite zwyciestwo. W czasach Nowego Panstwa uznano ostatecznie istnienie podziemnego swiata zmarlych i tam umieszczano kraine szczescia Iaru.

Niesmiertelnosc i dusze ludzka pojmowali Egipcjanie odmiennie niz inne ludy. Wedlug pogladów egipskich czlowiek sklada sie z imienia, ciala, serca, cienia i potegi (sily zyciowej) oraz trzech elementów zwanych: "swietlany", ba i ka. Trudno jest dokladnie ustalic, co oznaczaly terminy "swietlany", ba i ka. Termin "swietlany" oznaczal przypuszczalnie tkwiaca w czlowieku nadnaturalna, boska sile, termin ba - dusze ludzka, termin ka zas "cialo astralne" czlowieka (jego ducha, a nie materialnego sobowtóra) i zarazem jego ducha opiekunczego. Cien czlowieka uwazali Egipcjanie za zródlo mocy seksualnej.

 Na podstawie dotychczas znanych zródel nie mozna jeszcze ostatecznie rozstrzygnac, jak wyobrazali sobie Egipcjanie wzajemny stosunek poszczególnych elementów osobowosci ludzkiej. Wierzyli oni, iz po smierci czlowieka dusza przybiera ksztalt ptaka z ludzka glowa, krazy w poblizu grobu i od czasu do czasu odwiedza cialo zmarlego, który dzieki temu odzyskuje zdolnosc poruszania sie i przybierania róznych ksztaltów. Uwazali takze, iz ka i cien nie opuszczaja czlowieka po smierci oraz ze cialo zmarlego stanowi mieszkanie ka, a zycie pozagrobowe czlowieka trwa dopóty, dopóki to mieszkanie nie ulegnie zniszczeniu.

Część czwarta

Podstawowym warunkiem pozagrobowego zycia czlowieka bylo wiec zapewnienie trwalosci ciala. Gdyby bowiem cialo zmarlego uleglo zniszczeniu, ani ba nie mialaby czego ozywiac, ani ka nie mialby swej siedziby. Nastapilyby wówczas najbardziej przerazajece dla Egipcjanina skutki: calkowita zaglada i unicestwienie osobowosci ludzkiej. Los ten spotykal takze zmarlych, których cialo zostalo pozbawione glowy lub serca, oraz tych, którzy zapomnieli swego imienia. Wreszcie cialo zmarlego, udajacego sie do pozagrobowego swiata, musialo byc za pomoca rytualnych oczyszczen uwolnione od wszelkiej zmazy.

 Trudno dzis powiedziec, jak wyobrazali sobie Egipcjanie losy zmarlego, poniewaz w dotyczacych tej kwestii tekstach zródlowych panuje zamet. W kazdym razie juz za czasów Starego Panstwa uwazano, ze na te losy wplywa postepowanie czlowieka w zyciu doczesnym oraz ze w swiecie pozagrobowym zmarly zdaje z tego zycia sprawe. Tak wiec "Teksty piramid" mówia, ze zmarly faraon w swej wedrówce do swiata gwiazd zatrzymuje sie przed "jeziorem o powyginanych brzegach", za którym rozciagaja sie blogoslawione pola Iaru. Na brzegu spotyka go przewoznik ("ten, który patrzy wstecz") i poddaje zmarlego surowemu przesluchaniu, gdyz przez jezioro przewozi tylko tych, którzy nie wyrzadzili nikomu zla.

W okresie Sredniego Panstwa, w zwiazku z triumfem mitu o Ozyrysie, idea sadu pozagrobowego przybrala forme bardziej konkretna. W tekstach z tego okresu wyraznie wystepuje poglad, ze zmarly udaje sie do swiata podziemnego i staje przed trybunalem czterdziestu dwóch bogów, któremu przewodniczy Ozyrys. Tam zmarly wyglasza spowiedz negatywna, po czym przechodzi do "sali dwóch prawd", gdzie nastepuje wazenie jego serca. Czynnosc te spelnia bóg zmarlych Anubis, a wynik wazenia notuje Thot. Odwaznikiem jest pióro - symbol bogini prawdy Maat. Jesli obie szale utrzymaja sie w polozeniu równowagi, Thot powiadamia bogów, ze w sercu zmarlego "nie bylo zadnego grzechu". Wtedy bogowie oswiadczaja, ze zmarly jest "swiety i sprawiedliwy" i ma prawo wejsc na "pola spokoju". Jezeli wynik wazenia serca wypadl dla zmarlego niepomyslnie, bogowie nakladali na niego kare. Kary byly róznego rodzaju, np. skazanie na wieczny glód i pragnienie lub na wieczne przebywanie w ciemnym grobie. Wreszcie, w przypadkach szczególnie ciezkich, obecny przy wazeniu serca straszliwy potwór Ammit, o glowie krokodyla, tulowiu lwa i zadzie hipopotama, zadal wydania mu zmarlego i rozszarpywal go. Nastepowala wtedy druga, ostateczna smierc czlowieka.

Sprawiedliwi dostawali sie na pola Iaru. Byla to urodzajna okolica, gdzie zmarli trudnili sie rolnictwem i zazywali spokojnego, dostatniego zywota. Nie musieli jednak przebywac tylko w tym miejscu. Mogli mieszkac w swym grobie, o wschodzie slonca wychodzic na swiat, przybierac rózne postacie (np. ptaka lub kwiatu lotosu) i o zachodzie slonca wracac do grobu lub na pola Iaru. Mogli tez udawac sie do nieba.

Nic dziwnego, ze wobec groznych perspektyw zycia pozagrobowego Egipcjanie skwapliwie

korzystali z uslug kaplanów, którzy twierdzili, iz moga zaopatrzyc zmarlego (oczywiscie nie bezinteresownie) w odpowiednie informacje, amulety, modlitwy i formuly magiczne, dzieki którym szczesliwie przetrwa chwile sadu i dostanie sie do grona sprawiedliwych. Religijno-magiczne "Teksty piramid" mialy wlasnie zapewnic zmarlym faraonom spokój i szczescie w zyciu pozagrobowym. Kaplani egipscy opracowali takze specjalna "Ksiege dwóch dróg". Znakomity egiptolog J. H. Breasted okreslil ja jako rodzaj "przewodnika po swiecie pozagrobowym", zaopatrzonego w mape dróg, które zmarly napotka w swej wedrówce. Teksty religijne i formuly magiczne, które mialy uchronic zmarlego przed grozacymi mu niebezpieczenstwami, umieszczano w okresie Sredniego Panstwa na scianach sarkofagów. Sa to tzw. "Teksty sarkofagów". W okresie Nowego Panstwa powstalo bardzo wiele innych "przewodników po tamtym swiecie", jak: "Ksiega o tym, co znajduje sie na tamtym swiecie", "Ksiega bram", "Ksiega nocy" i "Ksiega pieczar", stanowiacych usystematyzowane rozwiniecia "Ksiegi dwóch dróg". Liczba tekstów dotyczacych zycia pozagrobowego stala sie tak wielka, ze umieszczenie ich wszystkich na scianach sarkofagów bylo niemozliwe. Kaplani zaczeli wiec sporzadzac zbiory najwazniejszych tekstów. W ten sposób powstala tzw. "Ksiega umarlych", której kopie wkladano do grobów.

Obok glebokiej wiary w zycie pozagrobowe i zwiazanych z nia praktyk religijnych za czasów Nowego Panstwa wystepuja jednak równiez zaczatki wolnomyslicielstwa. Wyrazem tych pogladów jest tzw. "Piesn harfiarza ', popularna w okresie XVIII i XIX dynastii (1570-1200 p.n.e.).

W czasach najdawniejszych sprawowanie ku1tu bogów bylo w Egipcie sprawa prywatna. Sytuacja w tej dziedzinie ulegla zmianie z chwila utworzenia sie na terytorium Egiptu drobnych panstewek, których nominalnymi wladcami byly ich opiekuncze bóstwa. Jedynym czlowiekiem uprawnionym do bezposredniego kontaktu z bóstwami i do sprawowania jego kultu stal sie wtedy faktyczny wladca panstewka jako reprezentant bóstwa na ziemi. Po zjednoczeniu drobnych panstewek jedynym reprezentantem bogów w Egipcie stal sie faraon. Nie mogac osobiscie sprawowac kultu na obszarze calego panstwa, musial wyreczac sie zastepcami, których mianowal wedlug wlasnego uznania. Czesto zostawali nimi synowie lub krewni faraona albo dawniejsi wladcy scalonych panstewek. Zastepcy faraona do spraw kultu dobierali sobie z kolei swieckich pomocników, którzy okresowo pelnili rózne funkcje w swiatyniach. Tak wiec nie bylo poczatkowo w Egipcie stanu kaplanskiego we wlasciwym znaczeniu tego slowa. Kaplanem mógl zostac kazdy Egipcjanin po odbyciu odpowiedniego przeszkolenia w swiatyni. Wyzsze godnosci kaplanskie wymagaly specjalnych swiecen.

Glowa meskiego kleru w Egipcie byl faraon. Nastepnym stopniem w hierarchii kaplanskiej bylo stanowisko arcykaplana, czyli naczelnego kaplana tych bóstw, które odgrywaly glówna role w wielkich egipskich systemach teologicznych i stawaly sie kolejno bogami panstwowymi Egiptu. Naczelnego kaplana z Ideliopolis nazywano "najwiekszym z widzacych", naczelnego kaplana z Memfis - "naczelnikiem rzemieslników", a naczelnego kaplana Amona - "pierwszym prorokiem boga". Arcykaplani byli w podleglych im swiatyniach bezposrednimi zastepcami faraona w sprawach kultu i jednoczesnie administratorami calego majatku tych swiatyn. Prócz arcykaplanów do wyzszego duchowienstwa nalezeli ci kaplani, którzy mieli prawo wchodzenia do sanktuarium swiatyni. Egipcjanie nazywali ich "ojcami bozymi" lub "slugami bozymi", Grecy zas "prorokami, prawdopodobnie ze wzgledu na to, ze kaplani ci tlumaczyli wyrocznie. Nizsze szczeble hierarchii zajmowali kaplani "czysci", kaplani-lektorzy i sludzy swiatyni. Pierwsi z nich obowiazani byli do jak najskrupulatniejszego utrzymywania ciala w czystosci, podczas nabozenstwa bowiem dotykali posagu bóstwa i przedmiotów kultu. Kaplani-lektorzy recytowali podczas nabozenstw teksty liturgiczne. Co do ostatniej grupy kleru brakuje blizszych wiadomosci.

Trzeba tu podkreslic, ze hierarchia kaplanska nie byla w Egipcie jednolita. Róznice w tej dziedzinie wynikaly z kultów miejscowych.

W sprawowaniu kultu pomagali kaplanom pobozni ludzie swieccy, którzy co pewien czas pelnili sluzbe w swiatyni. W sklad personelu swiatyn wchodzily takze kobiety: konkubiny boga, muzykantki, spiewaczki i tancerki. Konkubinami boga byly damy dworu malzonki faraona, która od czasów XVIII dynastii zaczeto uwazac za malzonke boza. Za czasów XXII dynastii faraon Osorkon III oddal swa córke za zone Amonowi. Poniewaz za jego przykladem poszli nastepni wladcy, powstala jakby dynastia arcykaplanek Amona. Z czasem uzyskaly one tak wielkie wplywy, ze w praktyce przez z góra dwa wieki sprawowaly rzady w Tebach. Muzykantki, spiewaczki i tancerki byly, jak sie wydaje, osobami swieckimi, które przyczynialy sie do uswietnienia nabozenstw. Kaplanów egipskich nie obowiazywal celibat. Ubierali sie oni w biale spódniczki lub dlugie, biale szaty lniane, glowy mieli ogolone. Tylko niektórzy arcykaplani nosili specjalne odznaki.

Pierwotnie kaplani egipscy byli pewnego rodzaju funkcjonariuszami panstwowymi, spelniajacymi dorywczo czynnosci kaplanskie, sytuacja ta jednak ulegla zasadniczej zmianie juz w czasach Starego Panstwa. Faraonowie poczeli budowac wieksze i wspanialsze swiatynie, wymagajace coraz liczniejszej obslugi. Wyposazali je w majatki ziemskie, z których dochody mialy sluzyc na pokrycie kosztów zwiazanych ze sprawowaniem kultu. Pozwolilo to wielu osobom spelniac wylacznie funkcje kaplanskie.

W zwiazku z koniecznoscia administrowania wielkimi majatkami przed stanem kaplanskim wylonilo sie wiele praktycznych problemów, których rozwiazanie bylo niemozliwe bez poczynienia obserwacji naukowych. Dlatego tez swiatynie egipskie staly sie waznymi osrodkami badawczymi, a kaplani przyczynili sie do polozenia podwalin matematyki i nauk przyrodniczych. Jednakze praktyczne obserwacje, w szczególnosci dotyczace zjawisk astronomicznych i przyborów Nilu, pozostawaly dla ogólu ludnosci tajemnica. Kaplani strzegli jej zazdrosnie, a wiedzy swojej nadawali charakter religijny.

W okresie Nowego Panstwa zorganizowany stan kaplanski stanowi juz wielka potege ekonomiczna i polityczna. Jedna z najdonioslejszych zmian w tym okresie bylo utworzenie najwyzszego kolegium kaplanskiego, którego kompetencje rozciagaly sie na caly kraj. Przewodniczacym tego kolegium byl arcykaplan Amona, który zaczal odgrywac role równa faraonowi.

O potedze ekonomicznej kaplanów moga swiadczyc nastepujace dane. Za czasów Ramzesa III (1197-1165 p.n.e.) do swiatyn nalezalo juz prawie pietnascie procent wszystkich gruntów uprawnych w Egipcie, okolo dwóch procent ludnosci zas bylo niewolnikami swiatyn. Mialy one okolo pól miliona sztuk bydla, flote zlozona z 88 okretów oraz 53 wielkie warsztaty i stocznie. W Syrii i Nubii w rekach swiatyn znajdowalo sie 169 miast. Trzeba tez wziac pod uwage, ze w starozytnym Egipcie, którego powierzchnia wynosila okolo 10 000 km2, liczba zas mieszkanców wahala sie miedzy piecioma a szescioma milionami, wszystkie majetnosci swiatyn byly zwolnione od podatków, co podrywalo budzet panstwa. Oczywiscie najwieksze bogactwa nalezaly do swiatyn Amona, który byl "wlascicielem" 583 000 morgów gruntu i corocznie, z okazji uroczystych swiat, otrzymywal 105 000 miar zboza w ofierze. Nic wiec dziwnego, ze posiadajacy tak wielkie bogactwa i wplywy kaplani opanowali wszystkie dziedziny zycia w Egipcie. W koncu arcykaplani Amona zasiedli nawet na tronie faraonów. Jednakze w chwili, kiedy udalo sie im to osiagnac, panstwo egipskie chylilo sie juz ku upadkowi i zdobyta przez nich wladza okazala sie nietrwala.

 

 

W miare jak rosly bogactwa przeznaczone na potrzeby kultu, zmienial sie takze wyglad swiatyn egipskich. W okresie najdawniejszym swiatynia w Egipcie nie róznila sie od domu prywatnego, a wyglad typowy przybrala dopiero za czasów Nowego Panstwa. Wtedy byl to juz ogromny palac otoczony murem. We wnetrzu znajdowala sie mroczna sala, gdzie odprawiano ceremonie dostepne tylko dla niewielkiej liczby wybranych. Za ta sala rezydowal bóg. Jego "mieszkanie" skladalo sie z jeszcze bardziej mrocznej sali, gdzie przechowywano swieta lódz, z izb, w których miescil sie skarbiec bozy, oraz z sanktuarium, gdzie panowaly zupelne ciemnosci. W sanktuarium stala wykuta z bryly granitu kapliczka, w której miescil sie zrobiony zazwyczaj z drewna, zlocony i malowany posag boga. Jesli w swiatyni prócz naczelnego bóstwa czczono jeszcze innych bogów, kazdy z nich mial swe osobne mieszkanie, takie samo jak bóstwo naczelne. Do mieszkania boga mial prawo wstepu tylko faraon i celebrujacy kaplani. Sciany swiatyni byly bogato zdobione plaskorzezbami. Wielki oltarz znajdowal sie na dziedzincu. Ponadto w innych pomieszczeniach swiatyni ustawiano stoly do skladania jadla i napojów oraz posagi faraonów i znakomitych osobistosci. Zupelnie inaczej wygladaly swiatynie solarne z czasów V dynastii. Byly to obszerne, prostokatne dziedzince, otoczone murem. Na dziedzincu wznosil sie wielki obelisk, majacy za podstawe scieta piramide i stanowiacy reprodukcje slynnego heliopolitanskiego kamienia benben. Przy podstawie obelisku znajdowal sie oltarz, na którym skladano ofiary, a za ogrodzeniem swiatyni - wielka lódz z cegiel, symbol lodzi, w której Re mial odbywac swa nieustanna wedrówke. Swiatynie solarne byly prawie zupelnie pozbawione dekoracji sciennych, nie umieszczano w nich takze posagów. Wedlug wierzen egipskich kazde z bóstw bylo wladca rezydujacym w swej swiatyni, totez oddawanie czci bogu równalo sie obslugiwaniu wladcy. Bezposrednia sluzba u boga-wladcy nalezala do kaplanów, zwykly smiertelnik zas musial okazywac posluszenstwo wobec nakazów bozych, czcic bóstwo oraz dostarczac wszystkiego, co w zyciu codziennym ofiarowywano wladcom, a wiec zywnosci, napojów, szat, ozdób i pachnidel.

Recytowane w czasie nabozenstw codziennych modlitwy i formuly liturgiczne byly niezmiernie dlugie i bez wzgledu na to, któremu bóstwu oddawano czesc, zawsze jednakowe, wywodzace sie z mitów o Ozyrysie, Horusie i Secie. Nawet ofiary skladane bogu mialy symboliczne nazwy nawiazujace do tych mitów (np. wino: "zielone oko Horusa"). Podczas oddawania czci bogu niejednokrotnie klekano i bito sie w piersi. Uroczystszy przebieg mialy nabozenstwa swiateczne. Swiat w starozytnym Egipcie obchodzono bardzo wiele: w dni zwiazane z waznymi wydarzeniami mitycznymi, z donioslymi wydarzeniami w zyciu faraona oraz na poczatku pewnych okresów, jak np. miesiaca i roku. W czasie takich uroczystosci swiatynie byly specjalnie przyozdabiane i iluminowane, odbywala sie tez uroczysta procesja z muzyka, spiewem i tancami.

Do najwiekszych w ciagu roku nalezaly uroczystosci odprawiane ku czci Ozyrysa w Abydos, gdzie w grobie zwanym "schodami wielkiego boga" miala byc rzekomo pochowana jego glowa. Swieto inaugurowala uroczysta procesja, podczas której odgrywano misterium o smierci i zmartwychwstaniu Ozyrysa. Bardziej szczególowo znane sa obchody swieta Opet, zwiazanego z podróza Amona ze swiatyni w Karnaku do haremu w swiatyni w Luksorze. Uroczystosci rozpoczynalo nabozenstwo celebrowane osobiscie przez faraona w swiatyni w Karnaku. W sanktuarium faraon skladal ofiary przed ustawiona tam lodzia Amona. Skladano równiez ofiary przed lodziami bogini Nut, boga Chonsu oraz faraona, ustawionymi przed swiatynia. Po nabozenstwie nastepowala uroczysta procesja. Kaplani niesli cztery lodzie na brzeg Nilu, ustawiano je na statkach i rozpoczynala sie podróz Amona do Luksoru. Na czele flotylli plynela lódz Amona, za nia lodzie Nut, Chonsu oraz faraona i jego malzonki. Brzegiem w procesji kroczyli kaplani, zolnierze, muzykanci, spiewacy i tancerki. Po przybyciu swietych lodzi do Luksoru skladano bogom ofiary najpierw na brzegu, a nastepnie przenoszono lodzie do odpowiednich sanktuariów w miejscowej swiatyni, gdzie faraon znów skladal ofiary. W swej swiatyni w Luksorze Amon przebywal kilkanascíe dni, po czym równie uroczyscie odbywal podróz powrotna do Karnaku.

Wedlug pojec egipskich zycie pozagrobowe czlowieka bylo scisle uzaleznione od istnienia jego ciala. Dlatego tez nalezalo dolozyc wszelkich staran, aby zwlokom zapewnic trwalosc. Poczatkowo Egipcjanie nie potrafili znalezc odpowiedniego sposobu ich konserwacji. Grzebali zwloki bez trumien, w plytkich, podluznych jamach, ulozone na boku, z podkurczonymi nogami. Starano sie zabezpieczyc je przed rozkladem przez przykrycie mata z sitowia lub lodyg papirusu, skóra zwierzeca lub wielka gliniana niecka odwrócona dnem do góry. Zabezpieczenie takie okazalo sie jednak niewystarczajace.

Za panowania faraonów thinickich owijano juz zwloki bandazami nasyconymi soda. W czasach Starego i Sredniego Panstwa poczyniono znaczne postepy w dziedzinie mumifikacji zwlok i wreszcie, w okresie Nowego Panstwa, Egipcjanie stali sie w tej dziedzinie niedoscignionymi mistrzami.

Mumifikacja byla czynnoscia bardzo skomplikowana i trwala przecietnie siedemdziesiat dni. Zasadniczo przebiegala w nastepujacy sposób: najpierw usuwano mózg i wnetrznosci nieboszczyka oraz przeplukiwano zwloki rozczynem sody i lugu lub roztopionym asfaltem, nastepnie przez kilka tygodni moczono je w rozczynie soli i sody, a potem suszono. Jame brzuszna napelniano wonnymi ziolami i substancjami dezynfekujacymi, po czym owijano zwloki w coraz to grubsze bandaze plócienne dlugosci trzystu do czterystu metrów. W usta, klatke piersiowa i jame brzuszna zmarlego oraz miedzy bandaze wkladano wiele najrozmaitszych amuletów, które mialy go chronic przed niebezpieczenstwami swiata pozagrobowego. Najwazniejszy z tych amuletów, w ksztalcie skarabeusza, mial na sadzie pozagrobowym ewentualnie zastapic serce zmarlego i przechylic szale wagi sprawiedliwosci na jego korzysc. Miedzy bandazami na piersiach, pod ramionami lub miedzy nogami mumii umieszczano "Ksiege umarlych". Ostatnia warstwe bandazy nasycano klejem, który po zaschnieciu tworzyl jednolita, twarda skorupe.

Na niej malowano odpowiednie symbole i hieroglify. Wyjete ze zwlok wnetrznosci plukano w winie cedrowym i wkladano do czterech urn kamiennych (tzw. kanopy), które pozostawaly pod opieka czterech "synów Horusa". Pokrywy urn mialy ksztalt glów tych bóstw: ksztalt glowy czlowieka (Imset), pawiana (Hapi), sepa (Kebehsenuf) i szakala (Duamutef). Tak spreparowana mumie wkladano do trumny, która z kolei umieszczano jeszcze w kilku innych, coraz to wiekszych trumnach. W okresie Starego Panstwa byly to zwykle, drewniane lub kamienne skrzynie. W czasach Sredniego Panstwa starano sie trumny ozdabiac, a w okresie Nowego Panstwa nadawano im ksztalt mumii. Na trumnach i wewnatrz nich malowano teksty religijne. Ponadto na stronie zewnetrznej malowano symboliczne drzwi, przez które zmarly mial "wychodzic na swiat", oraz oczy, majace mu sluzyc do ogladania swiata. Na wypadek gdyby mimo wszystko mumia ulegla zniszczeniu, umieszczano w grobach zamozniejszych zmarlych jeden lub kilka posagów - podobizn nieboszczyka, aby ka zmarlego mógl znalezc w nich mieszkanie.
Egipcjanie byli przeswiadczeni, ze zmarly odczuwa takie same potrzeby jak czlowiek zywy, dlatego tez kladziono do grobu zywnosc i rozmaite przedmioty codziennego uzytku. W okresie Starego i Sredniego Panstwa umieszczano tam czesto gliniane podobizny domów i budynków gospodarczych oraz figurki sluzby domowej, wioslarzy i innych osób, które magicznie ozywione, mialy obslugiwac zmarlego w swiecie pozagrobowym. Aby zapewnic nieprzerwane zaopatrywanie zmarlego, ustanawiano bogate fundacje i zawierano odpowiednie umowy z kaplanami. Z poczatku skladano ofiary w naturze, ale rychlo kaplani zaczeli glosic poglad, iz wystarczy umieszczac w grobie tylko podobizny rzeczy potrzebnych zmarlemu. Kiedy zmarly spojrzy na taka podobizne, tkwiaca w nim sila magiczna zamieni te podobizne w rzeczywisty przedmiot. Tak samo kazdy zyjacy czlowiek moze zamienic dla zmarlego podobizne przedmiotu w przedmiot rzeczywisty, o ile patrzac na nia wypowie odpowiednia formule magiczna.

Część piąta

Wszystko, co ofiarowywano zmarlemu w naturze, a nastepnie takze i formule magiczna, nazywano "darem królewskim". Pochodzilo to stad, ze pierwotnie kult posmiertny sprawowany byl tylko przy grobach faraonów i tych dygnitarzy, którzy otrzymali na to pozwolenie i odpowiednie srodki od faraona. Ofiare posmiertna oznaczano terminem "wychodzenie na glos", wyobrazano sobie bowiem, ze dzieki wypowiedzeniu przez skladajacego ofiare odpowiedniej formuly zmarly moze wyjsc z grobu i odebrac to, co dlan przyniesiono, a jednoczesnie zaspokoic swe najgoretsze pragnienie: zobaczyc swiat i slonce.

W okresie Sredniego Panstwa kaplani egipscy obmyslili magiczny sposób zapewnienia zamoznym zmarlym beztroskiego zycia w swiecie pozagrobowym. Otóz na polach Iaru zmarly, który w zasadzie pedzil tam zywot zamoznego chlopa, mógl byc wezwany przez Ozyrysa do wykonywania prac rolnych. Nie odpowiadalo to bogaczom i dostojnikom, przyzwyczajonym do zycia wolnego od pracy i majacym liczna sluzbe. Dla uwolnienia ich od ewentualnej pracy zaczeto wkladac do grobów figurki zwane uszebti ("odpowiadajacy"), na których wypisana byla magiczna formula. Sadzono, iz kiedy na polach Iaru zmarly zostanie wezwany do roboty, magicznie ozywiona figurka zglosi sie zamiast niego i powie: "Oto jestem!" W niektórych grobach liczba tych figurek dochodzi do kilku tysiecy. Aby zmumifikowane zwloki zmarlego, jego posagi oraz przedmioty majace mu sluzyc w zyciu pozagrobowym dobrze zabezpieczyc przed zniszczeniem - czego nie mogly zapewnic kopane w ziemi plytkie jamy - Egipcjanie zaczeli jamy te poglebiac, wykuwac w skalistym gruncie, nadawac im ksztalt regularniejszy, obmurowywac, tynkowac, bielic i malowac. Ponadto nad grobem wznoszono strop drewniany, ceglany lub kamienny. Na nim poczatkowo sypano kopiec z piasku lub kamienia, a nastepnie murowano nadbudówke z cegly, przewaznie w ksztalcie scietego ostroslupa o prostokatnej podstawie. Arabowie nazwali takie budowle mastabami, gdyz widziane z boku przypominaja one lawe (po arabsku: mastaba). Dazenie do nadania mastabom faraonów bardziej imponujacego charakteru doprowadzilo do powstania tzw. scietej piramidy schodkowej. W dalszym stadium rozwoju wypelniano odstepy miedzy stopniami piramidy, wskutek czego tworzyly sie gladkie sciany boczne, oraz budowano na szczycie ostro zakonczony wierzcholek. W koncu wiec piramida przybrala ksztalt prawidlowego ostroslupa o kwadratowej podstawie.

 Za panowania II dynastii zaczeto grzebac faraonów prawie wylacznie w piramidach, które za czasów IV dynastii budowane byly z kamienia i osiagaly gigantyczne rozmiary. W mastabach znajdujacych sie zwykle w poblizu piramidy zmarlego faraona grzebano dworzan i dostojników. Powstawalo w ten sposób prawdziwe miasto umarlych (nekropola); jego osrodkiem byla piramida, a mastaby tworzyly dzielnice, podzielone ulicami na regularne kwartaly. Juz jednak za czasów Starego Panstwa niektórzy dostojnicy korzystali z grobów wykutych w scianach skalnych. Tego rodzaju groby znajduja sie glównie w poludniowej czesci Egiptu.

W okresie Nowego Panstwa zaczeto skladac w grobach skalnych zwloki faraonów; najwspanialsze z tych grobów wykuto dla faraonów XVIII, XIX i XX dynastii. Oprócz mastaby, piramidy i grobu skalnego znany byl w okresie Nowego Panstwa jeszcze jeden typ grobu, bedacy kombinacja piramidy i grobu skalnego. Z chwila gdy religia w Egipcie stala sie religia panstwowa, miedzy ludem a bogami staneli faraon i kaplani, którym przyslugiwalo wylaczne prawo bezposredniego kontaktu z bóstwem. Jednakze w miare podnoszenia sie poziomu kultury w kazdym Egipcjaninie poteznialo pragnienie bezposredniego obcowania z bogami oraz indywidualnego ubiegania sie o ich laske i pomoc. Pragnienia tego w zadnej mierze nie mógl zaspokoic oficjalny kult panstwowy, z jego przepychem i formalizmem, które oniesmielaly zwyklego czlowieka. Kaplani egipscy odgradzali sie od ludu w najrozmaitszy sposób, zazdrosnie strzegli swych zdobyczy naukowych i koncepcji jedynego Boga, pilnie dbali o powiekszenie wlasnych bogactw, czesto ze szkoda dla kraju. W ten sposób lud egipski w dziedzinie kultu prywatnego zostal przez kaplanów pozostawiony sam sobie. Nic wiec dziwnego, ze zaczal on sie uciekac pod opieke prastarych bóstw miejscowych, rezydujacych w skromnych kaplicach.

Wsród bóstw lokalnych najwieksza popularnosc zyskaly opiekuncze geniusze domowe, Bes i Toeris. Wygladem wcale nie przypominaly majestatycznych postaci wielkich bogów Egiptu. Bes mial postac strasznego, a jednoczesnie komicznego brodatego karla z wywieszonym jezykiem, tulów potezny, ramiona krótkie, a nogi krzywe. Toeris miala glowe krokodyla, tulów hipopotama, rece ludzkie, nogi lwa. Zarówno Bes, jak i Toeris strzegli domostw przed zlymi duchami i zloczyncami. Bes ponadto opiekowal sie ludzmi podczas snu oraz byl takze bogiem radosci i tanca. Dlatego tez tancerki egipskie kazaly sobie nieraz tatuowac na udach jego wizerunek. Toeris byla patronka kobiet ciezarnych i malych dzieci.

Dazenie do bezposredniego kontaktu z bóstwem sprawialo równiez, ze Egipcjanie bardzo chetnie czcili bóstwa obce. Azjatyckie bóstwa (np. Baal i Asztoreth) mialy swych wyznawców nie tylko wsród ludu, ale i w palacu faraona. Lud garnal sie do nich, bo byly bardziej ludzkie niz wielkie bóstwa Egiptu.

Kulty opiekunczych bóstw lokalnych i kulty obce rozkrzewily sie w okresie Nowego Panstwa. Pózniej, w okresie poprzedzajacym upadek panstwa egipskiego, w kulcie ludowym dokonal sie ciekawy proces. Popularnosc Besa i Toeris doszla wtedy do szczytu, ale obok Besa pojawilo sie nowe monstrualne bóstwo, Ptah, w calkowicie zmienionej postaci. Nie zachowal nic z majestatu wielkiego boga. Nadano mu postac karla o wydetym brzuchu, krzywych nogach i splaszczonej czaszce, z umieszczonym na niej wizerunkiem skarabeusza. Dla Egipcjan Ptah-karzel nie byl bóstwem smiesznym; bronil ich przed zlymi demonami i dzikimi zwierzetami. Czesto laczono jego wizerunek z wizerunkami innych bóstw, tak ze w rezultacie powstal jakis dziwaczny konglomerat. Podobne kombinacje synkretyczne powstaly z polaczenia postaci Amona i Horusa z postaciami innych bogów.

Blizszymi niz wielcy bogowie byli takze dla Egipcjan ubóstwieni wybitni ludzie, jak Imhotep-architekt faraona Dzeszera, lub Neferhotep-prawdopodobnie znakomity lekarz. Ludowi egipskiemu nie wystarczaly jednak te wszystkie sposoby zblizenia,sie do boga, gdy zaden z nich nie dawal moznosci osobistego obcowania z "zywym bogiem". Aby znalezc te mozliwosc, Egipcjanie cofneli sie w dziedzinie religii az do czasów najpierwotniejszych, do kultu zwierzat pojetych jako wcielenia bóstwa. Kilkadziesiat gatunków zwierzat uznano za swiete i nietykalne, a jeden z przedstawicieli kazdego z tych gatunków, posiadajacy okreslone cechy, czczony byl w swiatyni jako najdoskonalsze wcielenie odpowiedniego boga. Szczególnie rozpowszechnil sie wsród ludu kult byka Apisa, utozsamianego z Ozyrysem. Wszystkie swiete zwierzeta doznawaly czci nie tylko za zycia, ale i po smierci. Mumifikowano ich ciala i skladano w grobach na specjalnych cmentarzyskach. Do dzis dnia zachowaly sie mumie kotów, ibisów, sokolów, krokodyli i innych zwierzat, przy czym liczba mumii kotów siega setek tysiecy.

Potrzeba bezposredniego kontaktu z bóstwem znalazla tez wyraz w wielkim rozkwicie wyroczni; do ich decyzji uciekano sie zarówno w waznych sprawach panstwowych, jak i w prywatnych sporach sadowych oraz w wypadkach róznych watpliwosci zycia codziennego. Nie wahano sie prosic wyroczni nawet o interpretacje snów. Lud egipski dazyl takze do nawiazania bezposredniego kontaktu ze swiatem pozagrobowym: zachowaly sie listy pisane do zmarlych, zawierajace prosby i grozby, za pomoca których starano sie pozyskac zyczliwosc zmarlych i zapobiec ich zemscie.

Powrotowi ludu do pradawnej postaci kultu towarzyszyl tak wielki rozkwit magii, ze przeslonila ona prawie zupelnie religie. Miala nad religia te przewage, ze w postaci formul i amuletów dostarczal a srodków przeciwko wszelkim nieszczesciom oraz srodków prowadzacych do osiagniecia upragnionych celów.

Kiedy lud egipski pograzyl sie w chaosie kultu zwierzat i praktyk magicznych, kaplani ze wzgledów

politycznych zaczeli równiez glosic koniecznosc powrotu do pradawnej tradycji. Praktyka wykazala jednak, ze chodzilo im przede wszystkim o forme, a ich bezplodne rozwazania teologiczne poglebily jeszcze bardziej przepasc dzielaca kult oficjalny od kultu ludowego. Na nic sie zdaly pewne ustepstwa poczynione przez kaplanów na rzecz kultu zwierzat. Swiatynie wielkich bogów Egiptu staly sie izolowanymi wyspami na wielkim morzu prymitywnego kultu ludowego, zabobonu i magii, a idea jedynego Boga i wzniosla moralnosc religijna mialy wiernych wyznawców tylko wsród bardzo nielicznego grona najswiatlejszych jednostek.

Jak widac, w starozytnym Egipcie nie istnial jednolity system teologiczny, lecz co najmniej tyle systemów, ile wielkich osrodków kultu. Mimo to mozna dzis mówic o istnieniu religii egipskiej, gdyz kult oficjalny i niektóre instytucje polityczne nadawaly ogólowi niejednokrotnie sprzecznych koncepcji religijnych charakter pewnej calosci.

Religia egipska to dziwaczny zlepek fetyszyzmu, totemizmu, animizmu, politeizmu, henoteizmu i panteizmu, kryjacy w sobie szczytowe osiagniecie religijnej mysli ludzkiej, idee laskawego stwórcy i sprawiedliwego pana wszechswiata, jedynego Boga w wielu osobach, idee jednoczaca wszystkie systemy teologiczne Egiptu.

 Religia egipska przez wiele wieków wywierala bardzo silny wplyw na religie Izraela. Swiadcza o tym zarówno dane archeologiczne, jak i wzmianki w Starym Testamencie, a biblijnym "zlotym cielcem" jest zapewne egipska bogini Hathor. Religijne koncepcje egipskie fascynowaly tez Greków, którzy w ich najwiekszych dziwactwach i sprzecznosciach doszukiwali sie mistycznego sensu. W swiecie hellenistycznym i rzymskim mit ozyrianski cieszyl sie wielka popularnoscia, a bogowie z kregu Ozyrysa swiecili tam niezwykle triumfy. Szczególnie wielki byl triumf Izydy. Utozsamiano ja z kazda znana wówczas boginia czy ubóstwiona kobieta i nazywano wszechmogaca królowa zamieszkanego swiata i gwiazda morza. Izyda stala sie uosobieniem wdzieku, piekna, prawdy, madrosci i milosci. Dla mezczyzn stanowila personifikacje tych wszystkich wartosci, jakie widzieli w kobiecie, dla kobiet zas byla patronka niezwykle bliska sercu, zona i matka, której wiernosc i dobroc wyszly zwyciesko z próby cierpienia.

Kult Izydy trwal jeszcze przez dlugi czas po uznaniu chrzescijanstwa za rzymska religie panstwowa, a potem wyznawcy tej bogini z niezwykla latwoscia stali sie czcicielami Matki Boskiej. Podobno zdarzalo sie nawet, ze posagi Izydy, przedstawiajace mloda, pelna uroku kobiete z dzieciatkiem na reku, sluzyly pózniej jako posagi Madonny.

Autor: Michał Macierzyński  Strona o egipcie