Pasażerowie i załoga znikają z samolotu

 

Poniższa relacja pochodzi bezpośrednio z ambasady radzieckiej w Londynie, a uzyskał ją brytyjski badacz Dcrck Manscll w styczniu 1965 roku. Raport wyszedł z Moskiewskiego Instytutu Lotnictwa. W formie skróconej po raz pierwszy na Zachodzie opublikował go w 1962 roku Alberto Fcnoglio. Wersja Mansella zawiera więcej szczegółów. Incydent miał jakoby miejsce w 1961 roku. Innych danych brak.
Według raportu, samolot pocztowy An-2P z siedmioma pasażerami na pokładzie wystartował z lotniska w Swierdłowsku, kierując się do Kurganu. Około stu sześćdziesięciu kilometrów od Swierdłowska, tuż po tym, jak pilot nawiązał kontakt z kontrolą naziemną, samolot zniknął ze wskaźnika radaru. Kontrola naziemna bezskutecznie próbowała ponownie nawiązać łączność. Na poszukiwanie wysłano kilka samolotów i śmigłowców oraz spory oddział ludzi. Ponieważ kapitan podczas ostatniego połączenia przekazał przez radio swoją pozycję, odszukanie samolotu nie zajęło zbyt dużo czasu.
Znaleziono go na niewielkiej polanie wśród gęstego lasu. W żaden sposób nie mógł wylądować w takich warunkach. Samolot sprawiał wrażenie, jakby został delikatnie opuszczony w to miejsce. Najbardziej zagadkowy był fakt, że na pokładzie nie było nikogo. Poczta pozostała nietknięta. Silnik zaskoczył od pierwszego razu.
Raport Moskiewskiego Instytutu Lotnictwa stwierdza, że na radarze namierzono nie rozpoznany obiekt, a w okresie gdy samolot zniknął, w radiu dały się słyszeć dziwne sygnały. Nie znaleziono żadnych śladów ani odcisków stóp. Według wersji Fegnolia, w odległości stu metrów od samolotu dostrzeżono wyraźny trzydziestometrowy krąg przypalonej trawy i wgniecionej ziemi.



autor: Timothy Good