


















|
|
|
|
|
|

ył rok 1987, w kraju komuna
wydawała ostatnie podrygi, na półkach sklepowych tylko
ocet i pepsi-cola. Pojechałem po raz pierwszy w życiu
na zachód. Trafiłem do Londynu. Co najmniej tydzień
miałem wrażenie, że świat stoi na głowie,
przeżywałem szok kulturowy. Któregoś dnia, wraz z
rodziną, u której gościłem, poszedłem odwiedzić
znajomych. Jeszcze w drzwiach, gospodarz zapytał,
"Co pijesz?". Sytuacja była jak z filmu -
Londyn, dostatek i przepych, piękne samochody, czyste
ulice, bogato wyposażone i umeblowane domy. Jak z filmu
- a na filmach, na pytanie co pijesz, odpowiada się
zwykle, "Szkocką." Co innego mogłem
odpowiedzieć?
Nie wiem jaka to
była whisky, czy był to blend, czy single malt. A może
vatted malt lub single grain? Nie wiem. Na pytanie jaka
to whisky, wtedy odpowiedziałbym bez wahania
"Paskudna". Czegoś bardziej okropnego nigdy
przedtem nie miałem w ustach. Rozpaczliwie szukałem
jakiegoś kwiatka, który mógłbym podlać zawartością
mojej szklaneczki. Ostatecznie wypiłem do dna - nie
wypadało zostawić, sam przecież o nią poprosiłem -
ale nikt się nigdy nie dowie ile mnie to kosztowało.

hisky to jest
najcudowniejszy trunek stworzony przez człowieka. Tego
jednak dowiedziałem się trochę później. Z
pewnością nie zawsze i nie każdy zakocha się w nim od
pierwszego wejrzenia. Czasami trwa to trochę. Warto
jednak spróbować. Dobra whisky, umiejętnie smakowana,
potrafi wynagrodzić trudy. Whisky - jak mawiają znawcy
- łączy w sobie żywioły. Ziemia, powietrze, woda i
ogień zaprzęgnięte do produkcji whisky działają
cuda.
Ogień
- Zesłodowany jęczmień suszy się nad
żarzącym się torfem. Aromat płonącego
torfu i wydzielanego przezeń dymu nie da
się pomylić z niczym innym. Smak torfowej
whisky również.
|
 |
 |
Ziemia
- to w niej rośnie jęczmień, który
zostanie zesłodowany na samym początku
procesu produkcji. Z ziemi wydobywa się
również torf, którego rola w ostatecznym
produkcie jest nie do przecenienia.
|
Woda
- krystalicznie czysta woda z potoków
szkockich Highlands, przepływających przez
wrzosowiska nadające niektórym gatunkom
whisky kwiatowy, lekki posmak. Żadna inna
woda na świecie nie posiada tych
właściwści, co woda z Highlands.
|
 |
 |
Powietrze
- szczególnie morskie, nieskazitelnie
czyste, niosące ze sobą duże ilości jodu
i owiewające beczki wypełnione destylatem
podczas długoletniego leżakowania, daje
whisky ten specyficzny posmak, który jednych
zachwyca, innych wręcz odrzuca. Nie można
jednak pozostać wobec niego obojętnym.
|
hisky doskonale smakuje
rano, po południu i wieczorem. Szklaneczka po obiedzie
pomaga na trawienie. Whisky doskonale rozgrzewa w zimie,
dobrze wpływa na samopoczucie, w umiarkowanych
ilościach - a tylko o takich mówimy (kogo stać byłoby
na więcej?) - ma działanie zdrowotne. Sam wydatnie
podleczyłem stan mojego żołądka pijąc regularnie
whisky przez co najmniej kilka lat.

Skoro jest to tak
wspaniały trunek - dlaczego ma tak niewielu zwolenników
w Polsce? Przyczyn jest kilka. Oto niektóre:
- Whisky jest
niewyobrażalnie droga. Za butelkę przyzwoitej
whisky słodowej (single malt) trzeba dać ponad
200 zł, a nierzadko duuużo więcej. Dla
porównania, w Czechach ta sama whisky będzie
kosztować ok. 130 zł, a w strefie bezcłowej na
granicy czesko-austriackiej - nawet poniżej 100
zł. A jeżeli tak, to ta różnica nie wynika z
niczego innego tylko z opodatkowania mojego
pupilka.
- Dostępne na
polskim rynku gatunki whisky są zwyczajnie
podłe. Ktoś, kto pił tylko Johnnie Walker Red
Label lub Ballantine's nie może powiedzieć o
sobie, że wie jak smakuje whisky. Przykro mi
jeżeli kogoś uraziłem. Nawet Johnnie Walker
Black Label (mimo swej ceny) do pięt nie sięga
temu, co mam na myśli mówiąc whisky. Dlaczego?
Szczegóły w Gatunkach Whisky
- Nie potrafimy,
niestety, pić whisky. Ktoś, kto chce pić
whisky z colą - i twierdzi, że tylko tak można
- powinien natychmiast przenieść się gdzie indziej. Jeżeli jednak
chciałbyś dowiedzieć się jak to robić,
zapraszam na stronę na ten
temat.
- Whisky nie
jest trunkiem, którym się upijamy. I nie tylko
z powodu jej ceny. Jest to trunek, w którym
należy się rozsmakować, pić z umiarem i
cieszyć się każdą kroplą. Jeżeli zawiodłem
Cię i uważasz, że skoro tak, to po co -
zapewniam, że upić się też można.
Sprawdziłem nie raz. Korzyścią dodatkową jest
absolutny brak kaca na drugi dzień. Jednak to ja
zadam pytanie "Ale po co?"

rytyjczycy wymyślili sobie,
że skoro whisky jest tak dochodowym produktem
eksportowym, należy uchwalić prawo, które zapobiegnie
produkcji whisky marki whisky. W niektórych znanych mi
krajach udaje się, że napój alkoholowy produkowany i
spożywany nagminnie w tym kraju w ogóle nie istnieje,
należy się go wstydzić, a już gdzieżby uchwalać
prawo określające zasady jego produkcji, promocji i
eksportu. Przecież to nie licuje z wartościami...
Tymczasem już w
roku 1909 Parlament Brytyjski uchwalił The Scotch Whisky
Act. Co więcej, Wspólnota Europejska ustawę tę
zaakceptowała w 1989. Na mocy tej ustawy "whisky
szkocka" to:
- produkt
szkockiej destylarni, wyprodukowany ze szkockej
wody i zesłodowanego jęczmienia (do którego
dodać można tylko całe ziarna innych zbóż),
przy czym całość musi zostać:
- przetworzona
w destylarni na zacier,
- przetworzona
na substancję fermentacyjną tylko i
wyłącznie przy użyciu endogennego
systemu enzymów,
- poddana
fermentacji tylko przez dodanie
drożdży,
- produkt
oddestylowany do poziomu zawartości alkoholu nie
większego niż 94,8% vol. po to, by destylat nie
utracił aromatu i smaku surowców użytych do
jego produkcji oraz metody tejże produkcji,
- produkt
poddany dojrzewaniu w zapieczętowanych
magazynach celnych w beczkach dębowych o
pojemności nie większej niż 700 litrów każda
przez okres co najmniej 3 lat,
- produkt
zachowujący kolor, aromat i smak pochodzący od
surowców użytych w produkcji i samego procesu
produkcji oraz dojrzewania,
- produkt, do
którego nie dodano żadnej innej substancji poza
wodą i karmelem.
Co więcej, ta sama
ustawa zabrania, między innymi, produkcji jakiejkolwiek
innej whisky niż whisky szkocka (zgodnej z powyższą
definicją) na terenie Szkocji. Prawo mówi również o
tym, że whisky butelkowana na sprzedaż musi mieć
zawartość alkoholu co najmniej 40% vol.
Znając nienaganny
szacunek Brytyjczyków dla prawa, można być pewnym, że
trunek znajdujący się w dowolnej butelce z napisem
Scotch Whisky spełnia te warunki.
|
|
|
|
|