Strona główna
Co to jest whisky
Historia whisky
Gatunki whisky
Regiony produkcji whisky
Proces produkcji whisky
Jak pije się whisky
Pierwsze kroki
Ciekawostki
Destylarnie
Lista single malts
Drinki z whisky
Linki
Na zakupy
Aktualności
FAQ

e-mail


         

Frequently Asked Questions

Od jakiegoś czasu otrzymuję sporo korespondencji od odwiedzających te strony. Nie zawsze udaje się każdemu odpowiedzieć bezpośrednio. Poza tym, niektóre pytania często powtarzają się, stąd pomysł stworzenia osobnej strony zawierającej odpowiedzi na najczęściej zadawane lub najciekawsze pytania.


QuestionJaka jest poprawna pisownia nazwy naszego trunku - "whisky" czy "whiskey"? Czy te dwie formy mogą być stosowane zamiennie? Która jest lepsza?

AnswerZależy o czym mówimy (a raczej piszemy). "Whisky" używa się przede wszystkim do określenia whisky szkockiej. Whisky produkowana w Kanadzie również jest określana w ten sposób. Natomiast w odniesieniu do amerykańskiego bourbona i whiskey irlandzkiej jedynie poprawną pisownią jest "whiskey". Wyjątkiem jest tutaj amerykański Maker's Mark, gdzie producent - w celu wyróżnienia swojego wyrobu wśród innych bourbonów - używa pisowni "whisky".


QuestionCo sądzisz o astronomicznie drogich whisky? Chodzi mi głównie o Johnnie Walker Blue Label oraz o takich, o których słyszałem, że kosztują grubo ponad 1000zł za butelkę. Czy naprawdę warto płacić takie pieniądze za jedną flaszkę?

AnswerOsobiście wyznaję zasadę, że whisky służy przede wszystkim do picia (degustacji, jak kto woli). Do tego celu znakomicie nadają się trunki, których cena oscyluje między 200 a 300zł za butelkę 0,7l. Jasne, że i to nie mało. Z drugiej strony, są jeszcze dwie kategorie miłośników whisky. Są kolekcjonerzy, którzy płacą rzeczywiście kosmiczne sumy za szczególnie rzadkie lub/i stare okazy. Niezwykle rzadko pije się tak cenną whisky. Ze względu na cenę, jak również na fakt, że taka stara whisky niekoniecznie jest lepsza od oferowanych w sklepach 15-25 letnich single malts. Kolekcjonerów szanuję, choć się do nich nie zaliczam. Druga kategoria to osoby, którym whisky służy do leczenia kompleksów i stać ich na taką kurację. Ci zapłacą każdą cenę za szklaneczkę Johnnie Walker Blue Label, szczególnie gdy odbywa się to w knajpie w obecności znajomych (szczególnie płci przeciwnej). Zwykle obok butelki z niebieską etykietką na półce w barze stoi jakiś, powiedzmy, Lagavulin 16yo, który kosztuje trzy razy mniej, a do JW Blue Label ma się tak, jak jaguar do Daewoo Leganza.


QuestionCo sądzisz o polskich wyrobach whisky-podobnych typu Dark Whisky, Old Timer Whisky czy Family Whisky?

AnswerNiewiele sądzę, gdyż nie wszystkich próbowałem. Wiem, choćby tylko z reporterskiego obowiązku powinienem. Będę starał się nadrobić zaległości, o czym na niniejszych stronach poinformuję natychmiast. Spośród polskich whisky, jakie udało mi się spróbować najbardziej do gustu przypadła mi Dark Whisky z zielonogórskiego Polmosu. Wbrew oczekiwaniom (nie ukrywajmy, negatywnym), Dark okazała się trunkiem przyzwoitym. Wyczuwa się w niej dość dużą zawartość młodych whisky zbożowych (minus) oraz ewidentny brak torfu, co zbliża ją nieco w smaku do łagodnych blendów irlandzkich, ale nie jest zła. Postawię sprawę w ten sposób - gdybym miał do wyboru JW Red Label albo Dark Whisky, wybór nie byłby taki oczywisty...


QuestionByłem ostatnio w Czechach, gdzie za butelkę Old Smuggler'a zapłaciłem równowartość 55zł. Za tę samą butelkę w kraju musiałbym zapłacić dwa razy tyle. Co jest grane? Dlaczego whisky jest u nas taka droga?

AnswerSam często zaopatruję się w whisky u naszych południowych sąsiadów, więc wiem, że problem nie jest znowu taki prosty, a już na pewno nie jest to pojedynczy problem. Pytanie powinno zostać podzielone na dwa: (1) dlaczego w Czechach whisky (i alkohol w ogóle) jest taka tania; (2) dlaczego w Polsce whisky jest taka droga?
Na te pytania jednoznacznej odpowiedzi nie znam. Przyczyn jest kilka. Pierwsza to zdecydowanie niższe niż u nas obłożenie alkoholu podatkami w Czechach. Druga to fakt, że większy obrót alkoholami gatunkowymi (tak, tak, wstydźmy się) powoduje obniżenie marży. Trzecia, to najróżniejsze, znane tylko czeskim sprzedawcom, źródła zaopatrzenia (sam kupiłem kiedyś miniaturkę Dimple pakowaną na specjalne zamówienie irackich linii lotniczych - skąd wzięła się w Starostinie?). I pewno jeszcze kilka. Warto również zwrócić uwagę przy zakupie czy to, co w butelce to na pewno to samo co na etykietce. Szczególnie w przypadku popularnych blendów.


QuestionJak można mówić o smaku i jego odcieniach w przypadku tak mocnych trunków? Przecież przy 43% vol. trudno o doznania smakowe. Może tu chodzić co najwyżej o to, żeby się szybko upić...

AnswerNiezupełnie jest tak, jak piszesz. Rzeczywiście, whisky sprzedawana jest jako trunek o mocy 40% vol. i więcej. Natomiast sposób, w jaki jest spożywana to zupełnie osobna kwestia. Patrz Jak pije się whisky. Dodatek odrobiny niegazowanej wody to kwestia absolutnie zasadnicza właśnie dla doznań smakowych. Woda obniży procentową zawartość alkoholu w tym, co pijesz.


QuestionTrudno się zorientować czy ta witryna to strona prywatna, czy też umiejętnie stworzona witryna sklepu wysyłkowego...

AnswerMuszę przyznać, że taka wątpliwość trochę mi schlebia, ale już ją rozwiewam. Jest to od początku do końca strona prywatna. Sklep z whisky, do którego linki wykorzystane są w sekcji Na zakupy to prawdziwy, z cegły i cementu, sklep znajdujący się w Dufftown, stolicy whisky szkockiej. Jest to jeden z najbardziej uznanych na świecie sklepów z whisky (a to już opinia autorytetów naprawdę sporego rozmiaru), a że prowadzony jest przez moją znajomą... Pomyślałem sobie, że ten dodatek uatrakcyjni moją witrynę, a przy okazji da wszystkim możliwość zdobycia trudno dostępnych w kraju gatunków whisky.


       
Do góry