| Kraj | Szwajcaria |
| Kaliber | 9 mm |
| Nabój | 9x19 Parabellum |
| Masa | 750 g |
| Długość | 196 mm |
| Długość lufy | 112 mm |
| Zasilanie | magazynek wymienny na 15 nb. |
| Prędkość początkowa | 350 m/s |
| Zasada działania | krótki odrzut lufy |
Broń o bardzo dużym stopniu zaawansowania technologicznego, wykonana w większości z wytłoczek stalowych łączonych lutowaniem. Dotyczy to nawet zamka, fakt ten wywołał wiele obaw użytkowników, jednak przeprowadzone testy wytrzymałościowe przekonały najzagorzalszych sceptyków. P-226 jest uważany z jeden z najlepszych w swojej klasie broni, jakość wykonania nie budzi żadnych wątpliwości, doskonałe wyważenie broni oraz celność tylko potwierdzają, że jest to świetna broń niestety jest jedno ale... cena.
P-226 oparty jest o wcześniejszy wzór P-225. Broń działa na zasadzie krótkiego odrzutu lufy z tym, że zamek nie jest ryglowany ryglami na górnej powierzchni lufy (klasyczny pomysł Browninga), ale przez prostopadłościenną komorę nabojową która wchodzi w opory ryglowe wykonane w oknie wyrzutowym zamka. Pistolet wyposażony jest w mechanizm samonapinania oraz wewnętrzną blokadę iglicy dzięki czemu może być bezpiecznie przenoszona z nabojem wprowadzonym do komory nabojowej i jest stale gotowa do strzału. Rękojeść jest perfekcyjnie dopasowany do dłoni nawet pomimo pojemnego piętnastonabojowego magazynka. Przyrządy celownicze są stałe z białymi plamkami święcącymi w ciemności.
Pistolet startował w konkursie na nowy pistolet armii amerykańskiej, przegrał jednak z Berettą 92F. Według komisji jedyną wadą P-226 była jego cena. Używają go: SAS, SEAL Navy, Secret Servis, policja stanu Massachusetts i Michigen, oddziały specjalne Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej.