Menu:
|
 |

Nawet największy specjalista w dziedzinie grafiki nic nie zrobi jeśli nie będzie
miał odpowiednich narzędzi. Ilość dostępnego oprogramowania graficznego, oraz
różnorodność cen i możliwości może wprowadzić w zakłopotanie niejednego
początkującego grafika. Postaramy się przedstawić różne aplikacje graficzne, od
prostych i darmowych programików po potężne kombajny kosztujące często więcej niż
dobry komputer. Nie należy się jednak martwić, każdy znajdzie tu coś dla siebie.
Nasz serwis poszukuje osób chętnych do pisania opisów programów graficznych, w
szczególności na Windows, UNIX-a i BeOS. Wszystkich zainteresowanych proszę o
kontakt z WebMasterem.
|
 |
Adobe Photoshop 5.5  |
 |
Przez wiele lat Photoshop wypracował sobie bardzo solidną pozycję na rynku
programów do obróbki grafiki bitowej, stał się wzorcem dla innych aplikacji.
Pomimo powstania wielu innych programów żaden nie przewyższa Photoshopa, a tylko
kilka może się do niego równać.
Trzeba co prawda przyznać, że Adobe jakby nie
dostrzegło ostatnio silnie rozwijającego się internetu i dopiero najnowsza wersja
5.5 jest narzędziem w 100% przystosowanym do robienia grafiki na strony WWW. Nie
oznacza to, że starsze wersje nie nadają się do tego typu pracy, poprostu jest to
trochę bardziej skomplikowane.
Po wyjęciu z pudełka, Photoshop nie sprawia żadnych
kłopotów, szybka, profesjonalna instalacja i pomoc on-line. W pudełku oprócz
Photoshopa znajdziemy też Image Ready 2.0 świetny program do optymalizacji
grafiki.
Interface Photoshopa jest bardzo przejrzysty i nie sprawia kłopotów.
Jedyną wadą może być dość niski komfort pracy na małych monitorach (14")
spowodowany przez duża ilość palet. Ilość efektów i filtrów, możliwości korekcji
obrazu jest tak duża, że opisanie nawet podstawowych zajęło by parę opasłych
tomów. Różnorodność możliwości zmiany obrazu jest naprawdę ogromna, ale to nie
wszystko ponieważ Photoshop pozwala na dowolną rozbudowę o nowe efekty za pomocą
Plug-inów, których tysiące krażą po sieci. Ba ! nawet niektóre firmy zajmują się
tylko ich produkcją.
Najnowsza wersja pozwal na profesjonalne przygotowanie
witryny WWW w krótkim czasie, oczywiście jeśli dysponujemy odpowiednimi
umiejętnościami. Photoshop należy do programów, których można się uczyć stopniowo
i nawet kompletny laik szybko opanuje podstawowe funkcje, aby później nabywać
nowych umiejętności.
Photoshop we wprawnych rąkach potrafi wyczarować niesamowite
efekty. Niestety jest też, druga strona medalu, Photoshop to bardzo potężne
narzędzie i jako takie wymaga mocnego sprzętu. Pełen komfort pracy z najnowszą
wersją może zapewnić komputer z procesorem PIII lub G4, duża ilością RAM-u i
jeszcze większą twardego dysku, zwłaszcza jeśli chcemy pracować z dużymi plikami.
Minimum to 64MB RAM, ale pełen komfort pracy może zapewnić 128MB i więcej...
Należy też uzbroić się w dobrą kartę graficzną, najlepiej z akceleracją 2D. Taki
sprzęt da gwarancję, że nie będziemy musieli rwać sobie włosów z głowy i czekać
po kilkanaście minut po każdym nałożeniu filtru.
Jest jeszcze jeden ważny aspekt,
cena. Przeciętnego użytkownika raczej nie stać na zakup programu, który kosztuje
4 tys. złotych. Niektórzy mają dostęp do programu w pracy lub na uczelni, kupują
starsze wersje. Jenak wszystkim których stać na zakup Photoshopa polecam go
gorąco, naprawdę warto. Za tą cenę dostajemy w pełni profesjonalne narzędzie,
program godny zaufania. Adobe po raz kolejny pokazało, że potrafi robić naprawdę
dobry software.
Opis Dominik Wawrzyniak
Powrót na górę
|
 |
JASC Paint Shop Pro 6.0  |
 |
Program Paint Shop Pro został wydany przez firmę Jasc Software. Jest to
profesjonalne narzędzie do obróbki grafiki bitowej. Wraz z nim otrzymujemy
Animation Shop (obecnie w wersji 2.02) - swego rodzaju program uzupełniający cały
zestaw i służący do tworzenia wszelkiego rodzaju animacji, w tym też animowanych
gifów.
Całościowy pakiet znakomicie spisuje się do tworzenia grafiki między
innymi do sieci. Sam Panit Shop Pro ma za sobą długą historię, najnowsza wersja
to 6.02 i na tym etapie wszystko zostało wykonane dokładnie i fachowo.
Pierwszą
rzeczą rzucającą się w oczy po uruchomieniu jest bardzo przejrzysty i wygodny w
użyciu interface. Program wyłamuje się z istniejącej koncepcji umieszczania
wszystkich możliwych opcji na przyciskach i paskach (przez co mamy często bardzo
małą przestrzeń na przeglądanie obrazu, a przy okazji od mnogości kolorów
dostajemy oczopląsu). W zamian za to widzimy na ekranie klarowny obraz gdzie
podstawowe (i tylko te) narzędzia edytorskie znajdują się w głównym oknie, ale
absolutnie nie przysłaniają całości.
Oczywiście nie oznacza to, że mamy małe
możliwości. Wręcz przeciwnie - wszystko czego potrzebujemy znajduje się w dobrze
rozwiniętym pasku menu. Można by zarzucić, że to utrudnia szybki dostęp do opcji,
ale w użyciu ten układ się sprawdza. Ostatecznie jeśli koniecznie chcemy mieć
'guziczki' to bardzo wiele można dodać do odpowiednich pasków.
Program na dysku
nie zajmuje dużo (około 30 MB w podstawowej wersji), a jak na taką ilość to
funkcji jest wiele. Zacznijmy od zdolności otwierania 43 różnych formatów (w tym
grafika wektorowa - cdr) i zapisu w 31. Do tego w standardowej wersji mamy 22
filtry i co najmniej tyle samo efektów. Ta liczba nie jest ogromna, ale do
tworzenia grafiki na potrzeby sieci powinna wystarczyć. Istnieje także możliwość
robienia rzutów z ekranu za pomocą, może nie doskonałego, ale inteligentniejszego
narzędzia niż 'Print Screen', wpełni zintegrowanego.
Dodając jeszcze dziesiątki
innych opcji możemy śmiało uznać Paint Shop Pro za godnego uwagi konkurenta Adobe
Photoshopa. Jeżeli jakiś element sprawia drobne kłopoty to jest to praca z
tworzeniem i umieszczaniem różnego rodzaju tekstów. Na tym polu można by jeszcze
trochę zrobić.
Program ten, jak wszystkie, nie jest oczywiście idealny, ma on
swoje błędy, ale są one tak drobne, że z łatwością można nad nimi przejść do
porządku dziennego.
Za to dużym plusem jest to, iż wcale nie potrzeba stacji
graficznej aby swobodnie korzystać z tego edytora. Wystarczy procesor Pentium, 32
MB RAM, CD-ROM, karta graficzna i monitor zdolny wyświetlić 256 kolorów w
rozdzielczości 800x600 oraz rzeczjasna system Windows 95/98/NT.
Edytor jest
dostępny także jako trzydziestodniowa wersja 'evaluation'. Niestety (a może na
szczęście) program jest w całości po angielsku i nie zapowiada się aby miała
zostać wydana wersja w języku polskim. Fakt braku tłumaczenia w tym przypadku nie
stanowi dużej przeszkody. Problemy takie przestają istnieć w momencie kiedy
przyzwyczaimy się do programu.
Patrząc całościowo na oba produkty Jasc Software -
Paint Shop Pro oraz Animation Shop podstawowy wniosek jest jeden. Zestaw ten jest
bardzo dobrym rozwiązaniem jako narzędzie do tworzenia i edycji grafiki
sieciowej.
Opis Piotr Sendacki
Powrót na górę
|
 |
Graphic Conventer 3.8  |
 |
Graphic Conventer to nieduży program shareware. Na pierwszy rzut oka może się
wydawać niezbyt ciekawy i bardzo ograniczony. Rzeczywiście program nie ma dużych
możliwości jeśli chodzi o obróbkę grafiki. Dysponuje tylko podstawowymi
narzędziami i opcjami, oraz kilkoma filtrami.
Jednak nie do tego został storzony.
Prawdziwę oblicze pokazuje dopiero gdy wkorzystamy go do konwersji grafiki.
Graphic Conventer potrafi odczytać grubo ponad 100 (słownie: sto) formatów
graficznych, a zapisać ponad 40. Ma możliwość pełnej autmatyzacji konwersji dla
dużych ilości plików. Mało jest formatów z którymi Graphic Conventer miał by
trudności.
Program jest często aktualizowany i poprawiany. Do programu dołączona
jest 120 stronnicowa instrukcja w formie elektronicznej. Graphic Conventer to
pożądnie wykonane narzędzie. Kosztuje niewiele, ale nawet wersja nie
zarejestrowana nie ma żadnych ograniczeń w stosunku do zarejestrowanej.
Każdy kto
zajmuje się grafiką na Macintoshu powinien mieć Graphic Conventera, jest poprostu
obowiązkowym narzędziem. Nie wymaga mocnego sprzętu, nawet bardzo stary komputer
nie będzie miał żadnych problemów. Mały i poręczny program, który może czasami
okazać się niezastąpiony.
Opis Dominik Wawrzyniak
Powrót na górę
|
 |
Micosoft Photo Editor 3.01  |
 |
Microsoft Photo Editor 3.01 jest programem graficznym dołączanym przez firmę
Microsoft do jednego z najpopularniejszych pakietów biurowych na rynku -
Microsoft Office. Został on oparty na programie Halo Desktop Imager i występuje
zarówno w zestawie MS Office 97 jak i 2000, ale w różnych wersjach, w tym co może
i dla dużej grupy użytkowników ważniejsze nowszy jest po polsku podczas gdy
poprzednio nawet jako element zestawu PL był w języku angielskim.
Nie cieszmy się
jednak zbytnio gdyż w jakimkolwiek języku Photo Editor by nie był to i tak
zapoznanie się z jego bardzo słabo rozwiniętymi możliwościami 'edycji' grafiki
bitowej nikomu nie powinno zająć więcej niż 10 minut.
Ale po kolei. Edytor ten
nie jest jednym ze 'standardowych' elementów pakietu Office, i może to i lepiej.
Chcąc go posiadać musimy zagłębić się w szczegółowe opcje instalatora zestawu i
tam uda nam się znaleźć program o dumnej nazwie Microsoft Photo Editor.
Jedną (i
chyba jedyną) z niezaprzeczalnych zalet tego narzędzia jest jego niewielki
rozmiar (około 2 MB), ale przy dzisiejszych dyskach kilkanaście megabajtów w tą
czy w tą nie robi specjalnej różnicy, a chodzi przecież głównie o profesjonalność
oprogramowania.
Wymagania sprzętowe programu są adekwatne do jego jakości - nic
więcej do szczęścia nie potrzeba niż zwykły Pentium z systemem Windows 95/98/NT.
Rozpoczęcie pracy z aplikacją jest dość łatwe, ładuje się ona błyskawicznie i
zdejmuje z Internet Explorera obowiązek otwierania najpopularniejszych plików
graficznych.
Co zaskakuje nas już na samym początku, to fakt iż nasz potężny
edytor graficzny potrafi otworzyć (i zapisać) tylko 7 formatów graficznych: gif,
jpeg, pcx, pcd, bmp, tiff, przy czym bmp nadal domyślnie pozostaje z gestii
Painta. Porównując tą ilość z możliwościami odczytu programów profesjonalnych
jest to dużo za mało. Na obronę można powiedzieć tyle, że te formaty są, bądź co
bądź najpopularniejsze, ale nic nie zmieni faktu, że program się do wszelakich
konwersji nie nadaje. Jeśli ktoś miał taką nadzieje to odsyłam do Graphic
Convertera - jest to aplikacja, która odczyta wszystko, nawet gif zrobiony kredką
na obudowie komputera;)
Gdy już szczęśliwie otworzyliśmy plik graficzny to pewnie
poza jego obejrzeniem zazwyczaj chcielibyśmy coś z nim jeszcze zrobić (tym
bardziej, że program nosi nazwę Editor). I tu kolejna porażka. Mamy co prawda
opcje odwracania obrazu, jego skalowania, a nawet czternaście podstawowych
filtrów (Blur, Sharpen) oraz możliwość operacji na barwach (zmiana kontrastu,
jasności) ale nie mamy zestawu podstawowych narzędzi jakie są w każdym programie
graficznym, nawet w Paintcie. O zaznaczeniu innej formy kształtu niż prostokąt,
narysowaniu zielonego kwadracika czy nawet gumce możemy jedynie pomarzyć. Tego
standardowego i podstawowego paska narzędzi rysowania autorzy po prostu nie
przewidzieli. Podobnych braków Photo Editor ma wiele. Teoretycznie jest jeszcze
opcja skanowania, ale nie odważyłem się jej wypróbować.
Podsumowując trzeba
przede wszystkim szarych użytkowników komputerów uprzedzić aby nie wiązali
zbytnich nadziei z tym wynalazkiem Microsoftu. Fakt pozostaje faktem, że Photo
Editor jest swego rodzaju postępem od ery Painta, ale nie sprawdza się nawet jako
zwykła przeglądarka grafiki, gdyż może otworzyć maksymalnie około 30 plików
jednocześnie. Na pewno do szybkiego przerzucania zdjęć czy rysunków o wiele
poręczniejszy jest ACDSee.
Tworzenie jakichkolwiek grafik w Photo Editorze wydaje
mi się niemożliwe. Ten produkt twórców Windows zdecydowanie przegrywa na
wszystkich frontach z takimi gigantami jak Photoshop lub Paint Shop Pro.
Stanowczo odradzam - szkoda zaśmiecać dysk.
Opis Piotr Sendacki
Powrót na górę
|
 |
GifBuilder 0.5  |
 |
GifBuilder jest bardzo prostym i małym programem. Jak wskazuje nazwa służy do
wkonywania animowanych GIF-ów. Sam program tylko składa klatki w jedną całość,
trzeba je wykonać w oddzielej aplikacji graficznej i wkleić do programu.
GifBuilder potrafi dokonać optymalizacji pliku z animacją, wybrać odpowiednią
paletę kolorów, oraz dodać kilka prostych efektów. Programik ma małe wymagania,
tylko 1 MB RAM-u. Działa szybko i sprawnie, ma przejrzysty interface. Jest
darmowy. Jednym słowem: mała rzecz, a cieszy ;-)
Opis Dominik Wawrzyniak
Powrót na górę następna strona >>
|
|
|
|