 3D za bezcen






 (0)












7361078
|  | |
08-10-2000 - Drukuj poniższy tekst
Matrox Millennium G450Autor: Paweł Pilarczyk
W maju 1999 roku firma Matrox pokazała układ MGA-G400 (w skrócie "G400"), porównywalny osiągami z kością RIVA TNT2. Zaraz potem pojawił się G400 MAX, czyli G400 taktowany wyższym zegarem i wyposażony w szybszy RAMDAC. Po premierze G400 MAX, Matrox nie zaprezentował żadnego nowego układu przez ponad rok. Wreszcie firma pokazała coś nowego - Millennium G450.
Już sama nazwa "G450" wskazuje, iż układ nie różni się tak wiele od G400. Rzeczywiście, chip MGA-G450 to w istocie MGA-G400 z drobnymi przeróbkami. G450 wykonany jest w technologii 0,18 mikrometra (G400: 0,25 mikrometra). Układ został zoptymalizowany pod kątem pracy dwumonitorowej: Matrox zintegrował w nim dwa układy RAMDAC 360 MHz (G400: 300 MHz), dwa kontrolery CRTC (CRT Controller), oraz układ MGA-TVO, odpowiedzialny za wyprowadzanie obrazu do telewizora. Na karcie Millennium G400 wymienione elementy (dodatkowy RAMDAC i kontroler CRTC, układ MGA-TVO) były wlutowane jako oddzielne scalaki obok chipu G400.
Niestety, przy zmianie procesu technologicznego, Matrox trochę "nabruździł": zastąpił 128-bitową magistralę pamięci, obecną w G400, magistralą 64-bitową. Oznacza to ograniczenie jej przepustowości o połowę. Pocieszający jest jednak fakt, iż G450 współpracuje z pamięcią DDR, zatem jej przepustowość teoretycznie jest taka sama, jak podobnej pamięci SDR, ale na magistrali 128-bitowej.
Do testów otrzymałem prototypowy jeszcze egzemplarz karty Matrox Millennium G450. Dzięki integracji zewnętrznego układu RAMDAC i chipu MGA-TVO w G450, karta jest nieco mniejsza od G400. Millennium G450 dostępna będzie tylko w jednej wersji: z 32 MB pamięci i dwoma wyjściami monitorowymi (tzw. DualHead). Dla porównania, Millennium G400 można kupić w wersjach z jednym bądź dwoma wyjściami monitorowymi, a także z 16 MB lub 32 MB pamięci.
Na Millennium G450 zainstalowano 32 MB pamięci DDR SDRAM o czasie dostępu 6 ns. Pamięć ta pracuje z częstotliwością 166 MHz (efektywnie 333 MHz). Jako że magistrala pamięci w G450 jest tylko 64-bitowa, więc przepustowość pamięci jest identyczna, jak w G400 (z pamięcią SDR 166 MHz, ale na 128-bitowej magistrali) - ok. 2,47 GB/s (jeden cykl zegara to dwie paczki po 64 bity, czyli po 8 bajtów, zatem 166 MHz x 2 x 64 bity = 166000000 x 2 x 8 bajtów = 2656000000 bajtów/s = 2,47 GB/s). Sam układ G450 taktowany jest częstotliwością 125 MHz, podobnie jak na G400.
br<>Millennium G450 w trybie dwuwymiarowym wypadł, jak zwykle, znakomicie. Super ostry obraz i rewelacyjna wydajność w aplikacjach biurowych czynią z G450 idealną kartę do Office'a czy podobnych aplikacji. Niestety w trybie 3D akcelerator okazał się wolniejszy od G400 (!). Jeśli komuś zależy na wydajności 3D, powinien wybrać GeForce2 MX, który jest w podobnej cenie, a oferuje dwukrotnie lepsze osiągi.
Naturalnie G450 udostępnia funkcję znaną już z G400, a wciąż nieobecną w linii GeForce. Chodzi oczywiście o środowiskowe mapowanie wybojów - Environment Mapped Bump Mapping (EMBM). Jest o wiele efektowniejsze od popularnego tłoczonego mapowania wybojów (Emboss Bump Mapping). Jak na razie, środowiskowe mapowanie wybojów można uzyskać jedynie na układach Matrox G400, G400 MAX, G450 oraz ATI Radeon 256.
Porównanie osiągów
Nawet w najniższej rozdzielczości, 640x480, G450 okazał się o blisko 10 klatek/s wolniejszy od G400 w 16-bitowym kolorze, oraz o 7 klatek/s wolniejszy w 32-bitowym kolorze. Dla porównania, osiągi GeForce2 MX są ponaddwukrotnie lepsze od G450 w Q3A w niskich rozdzielczościach.
W rozdzielczości 1024x768, czyli takiej, w jakiej zazwyczaj się gra, G450 jest o 3 klatki/s wolniejszy od G400 zarówno w 16-bitowym, jak i 32-bitowym kolorze. GeForce2 MX, jak poprzednio, jest dwukrotnie szybszy.
W najwyższej rozdzielczości, 1600x1200, sytuacja się nie zmienia. GeForce2 MX zdecydowanie prowadzi, o połowę gorszy jest G400, za nim G450.
Wyniki z 3DMark2000
To, do czego tak naprawdę jest stworzony Millennium G450, to praca dwumonitorowa. Po podłączeniu dodatkowego monitora do drugiego wyjścia D-Sub we Właściwościach Ekranu sterowniki udostępniają funkcję DualHead. Dzieli się ona na cztery tryby pracy: Multi-Display, Clone, Zoom i DVDMax.
Najbardziej praktyczną funkcją jest Multi-Display. Polega ona na poszerzeniu pulpitu Windows na dwa monitory. Jeśli, na przykład, oba monitory pracują w rozdzielczości 1280x1024, to w efekcie pulpit Windows będzie miał rozmiary 2560x1024. Warto jednak zaznaczyć, że G450 (podobnie, jak G400) zdolny jest do wyświetlenia różnych rozdzielczości (przy różnych częstotliwościach odświeżania) na obu monitorach, np. 1280x1024 przy 85 Hz na jednym monitorze i 800x600 przy 75 Hz na drugim monitorze.
W trybie Multi-Display okna otwierać możemy tak, by zajmowały cały obszar pulpitu, ale sterowniki dostarczone do G450 pozwalają także włączyć taki tryb, by maksymalizacja okna odbywała się tylko w obrębie jednego ekranu. Jest to na tyle wygodne rozwiązanie, że na jednym monitorze możemy otworzyć pełnoekranowo jedną aplikację, a na drugim inną. Dla programistów oznacza to np. możliwość otwarcia dokumentacji do języka na jednym monitorze (np. MS Developer Network) oraz kompilatora na drugim monitorze (np. Visual Studio). Jeśli tworzymy stronę HTML, to na jednym monitorze możemy otworzyć sobie program Frontpage czy Pajączek, zaś na drugim - Internet Explorera (czy Netscape Navigatora) z podglądem strony.
Druga funkcja, Clone, polega na wyświetlaniu tego samego obrazu na obu monitorach. Trzecia funkcja, Zoom, polega na tym, że na drugim monitorze będzie wyświetlony powiększony fragment obrazu wskazywany przez kursor myszy na pierwszym monitorze. Z funkcji tej skorzystają np. graficy. Ostatni tryb, DVDMax służy do tego, by na jednym monitorze wyświetlać pulpit Windows, a na drugim film DVD. Możemy podczas pracy w Wordzie oglądać sobie Matrixa na drugim monitorze.
To, że na śledziu Millennium G450 umieszczono tylko monitorowe złącza D-Sub nie oznacza wcale, że do karty nie możemy podłączyć telewizora. Wraz z akceleratorem dostajemy specjalny kabelek, z jednej strony zakończony wtyczką D-Sub, a z drugiej - mini DIN i cinch. Kabelek podłącza się do drugiego wyjścia monitorowego, a wtyczki mini DIN czy cinch podłączyć możemy do telewizora lub magnetowidu. Jak zwykle, wtyczką mini DIN podawany jest sygnał S-Video, czyli lepszej jakości (o rozdzielonych sygnałach chrominancji i luminancji), zaś wtyczką cinch podawany jest sygnał kompozytowy.
Choć obecne sterowniki miały jeszcze drobne błędy (głównie w trybie 3D i 32-bitowym kolorze), to - znając firmę Matrox - można się spodziewać, iż wkrótce pojawią się już bardzo stabilne drivery dla wszystkich systemów operacyjnych (w tym Linuksa). Biorąc więc pod uwagę dopracowane (w najbliższej przyszłości) sterowniki, świetną jakość obrazu i bardzo wysoką wydajność w trybie dwuwymiarowym, trzeba o G450 powiedzieć, iż jest do biura rozwiązaniem idealnym - zwłaszcza w trybie dwumonitorowym. Niestety fani 3D powinni o karcie zapomnieć.
PS. W najbliższym czasie Matrox zamierza powalić wszystkich na kolana swym chipem G800 - ma mieć zintegrowaną jednostkę T&L, a wydajnością ma konkurować z NV20 NVIDII.
Do testów kartę dostarczyła firma Tornado 2000, www.tornado.com.pl. Cena detaliczna karty to ok. 700 zł brutto (z VAT-em).
Copyright (C) 2000 by PiŁA. Kopiowanie bez zezwolenia autora zabronione.

Komentarze
Napisz Komentarz |
|