Wybierz styl

Pojedynek P4X266,SiS645,i845,i850

 Menu

  News

  Sterowniki

  Artykuły

  Fun - Humor

  Board

  Gielda

  Linki

  Chat (0)

  Archiwum

  Ankieta

  Komentarze

  Sondy

  Pliki

  Wyszukiwarki

  RejestratorWWW

  ZaDarmo

  Redakcja

  Reklama

43 - Aktywnych uzytkowników
z których 1 jest w tym dziale
5 - Ściąga pliki zobacz co

 Szukaj we Frazirze





7361047


25-07-2001 - Drukuj poniższy tekst


Xbox, czyli tajemnicze pudełko



                   Konsole chyba od zawsze toczyły cichą wojnę z komputerami. Doskonale pamiętam wiśniową skrzyneczkę Nintendo, która oferowała "prawdziwe" gry wideo i to na dodatek w kolorze. Potem byłem posiadaczem już tylko pecetów. Zakodowałem sobie w głowie, że jakąkolwiek grafikę będą oferowały konsole to i tak zwykłych PC-tów nie pobiją. Choć nie raz zazdrośnie patrzyłem na szare obudowy Playstation, gdy mój komputer najczęściej odpalał... komunikaty o błędach, to nigdy poważnie nie brałem myśli o zakupie jednej z nich. Teraz jest tak samo, choć użytkownicy konsol mają wciąż możliwość dobrej i płynnej gry to i tak nie poczują co to jest DivX, nie odkryją na swoich maszynkach zasobów internetu, nie mówiąc już o zabawy z programowaniem, czy napisanie listu w Wordzie. Jednak w tym roku wszystko ma się zmienić i wojna pomiędzy Pc-tami, a konsolami rozgorzeje na nowo, i to z jeszcze większą siłą. Już na pod koniec roku 2000 Sony wypuściło w Japonii pierwsze egzemplarze długo oczekiwanej Playstation2, zapowiadano rewolucję i śmierć PC-tą. Produkt Sony oferował nie tylko świetną wydajność w grach 3D, ale również odtwarzacz filmów DVD i możliwość dołączenia do konfiguracji modemu, który zapewni dostęp do internetu. Wszystko to zamknięte w czarnej skrzynce o kosmicznym design'ie, która bez żadnych kompleksów może stanąć tuż obok telewizora, czy sprzętu Hi-Fi. W Japonii Playstation2 znikała z półek, jak świeże bułeczki, jednak, gdy trafiła do Polski, raczej nie stała się hitem sezonu. Wyceniona ją na 1999zł, co jest naprawdę drogo jak na nie-komputer, a odtwarzacz DVD można zaś kupić o wiele taniej. Nie należy też ukrywać, że za taką sumę można bez problemu złożyć zestaw komputerowy, który poradzi sobie ze wszystkimi grami, które zostaną opublikowane w najbliższych sześciu miesiącach, nie mówiąc już o odtwarzaniu DVD. Jeżeli tak spojrzymy na najnowszy produkt Sony, to w nowej konsoli nie zobaczymy nic atrakcyjnego dla właścicieli komputerów, a nawet tych, którzy posiadają starsze wersje Playstation. Jednak prawdziwe uderzenie dopiero nadchodzi. Microsoft zaprezentuje już wkrótce najwydajniejszą konsolę jaką udało się dotychczas stworzyć, będzie oferowała wbudowany napęd DVD oraz modem, a co najważniejsze będzie kosztować około 300$



INTEL MÓZGIEM, NVIDIA SERCEM

                   Microsoft podszedł do tematu budowy konsoli do gier naprawdę poważnie. Firma z Redmond doskonale wiedziała, że jeżeli projekt ruszy to już nie ma odwrotu i to co będzie jego wynikiem, musi być najlepsze i najszybsze na rynku. Microsoft nie ukrywał, że jako firma, która z hardware'em ma wspólnego najwyżej tyle, ile przy produkcji kontrolerów gier i innych akcesoriów, nie jest w stanie zbudować tak wydajnego urządzenia. Potrzebni byli prawdziwy producenci i projektanci, którzy zapewnią sukces konsoli o nazwie Xbox. Software'owy gigant musiał, więc starannie poszukać i wybrać, komu powierzy produkcję kluczowych elementów do konsoli. W końcu ogłosił listę szczęśliwców, na której znaleźli się Intel i Nvidia. Wybór niezwykle oczywisty, ale prawdopodobnie najbardziej trafny ze wszystkich.

                   Intel został wybrany, jako dostawca procesora dla Xbox'a i zaprojektowania całej specyfikacji, aby jego produkt mógł działać w dziele Microsoftu. Ostatecznie wybór padł na prawdopodobnie nie różniący się niczym od zwykłego, seryjnego procesor Pentium III taktowany zegarem 733Mhz. Nie wiadomo dlaczego Microsoft zgodził się na propozycję Intela, a nie AMD. Jednak możemy być prawie pewni, że uzasadnienie wyboru Microsoftu nigdy nie trafi do prasy. Można jednak snuć przypuszczenia, które są całkiem prawdopodobne. Pierwsze z nich to zawarcie umowy między Intelem dość wcześnie, kiedy potęga AMD choć rosła naprawdę szybko jeszcze nie zagrażała bezpośrednio producentowi Pentium'ów. Być może Microsoft podarował Intelowi, ten kontrakt, gdyż wiadomo, że firmy ściśle ze sobą współpracowały jako dwaj giganci (monopoliści). Wreszcie możliwe jest to, że software'owy gigant bał się problemów ze stabilnością związaną z pracą konsoli na procesorach AMD. Wiadomy był problem Athlona i Windowsa 2000, może szefostwo z Redmond nie chciało, późniejszych kłopotów narażających firmę na straty. Choć nie wątpliwie Xbox oparty o Durona 800 lub Athlona taktowanego tym samym zegarem, byłby nie tylko jeszcze bardziej wydajniejszy, ale także tańszy.



                   Drugim dostawcą komponentów dla Xbox'a jest świeżo opieczony monopolista na rynku kart 3D, czyli Nvidia. Tutaj wybór Microsoftu był zdecydowania łatwiejszy, choć mógł on wybierać z kilku firm obecnych na rynku 3D. Najpoważniejsze szansy miały oczywiście firmy z najmocniejszą pozycją na rynku, a więc Nvidia oraz ATI. Kanadyjska firma była jednak już zaangażowana w projektowanie rdzenia graficznego dla konkurencyjnej konsoli N-cube. Potencjalnymi projektantami oraz producentami układu zajmującego się grafiką produktu Microsoftu mogły być też będący w agonii 3dfx oraz znani z papierowych prezentacji Bitboys. Niewątpliwie 3dfx'owi pokłady pieniędzy Microsoftu mogłyby pomóc wyjść z tragicznej sytuacji, jednak bez układu T&L zapowiadanego dopiero w układach Rampage, nie mieli szans przebić propozycji Nvidii. Bitboys od początku nie byli brani przez Microsoft serio, Bill Gates potrzebował konkretów, czyli ATI, 3dfx i Nvidię, a skoro tylko ostatnia firma mogła spełnić pokładane w niej nadzieję, wybór był oczywisty.



                   To co miało dbać o rendering grafiki w konsoli Microsoftu, to układ z silnikiem T&L zgodny z DirectX 8, a na dodatek musiał zawierać coś co pozwoliłoby mu siedzieć w produkcie z Redmond, bez podkręcania i bez żadnego upgrade'u. Wydawało by się, że to śmieszne stawiać takie wymagania, gdy nowy, szybszy chip graficzny wychodzi średnio co pół roku na rynek, ale jak płaci się 200 milionów dolarów, to się wymaga!!! Nvidia podeszła do tego zadania niezwykle poważnie najpierw projektując układ NV2A, który spełnia rolę nie tylko procesora graficznego, ale również northbridge'a Xbox'a. Jest on w pełni zgodny z DirectX oferując sprzętowe T&L oraz technologię nfiniteFX. Wszystko to wspomagane przez innowacyjne technologie typu LMA, powodowało, że NV2A jest najszybszym układem graficznym zastosowanym w konsoli. Nic więc dziwnego, że Nvidia postanowiła wykorzystać podstawowe cechy architektury tego układu, aby stworzyć na zapotrzebowanie rynku PC NV20, czyli GeForce'a3. Należy jednak pamiętać, że procesor graficzny zawarty w Xbox'ie i GeForce3 to NIE jest ten sam układ. Chociaż różnice są niewielkie to Nvidia zastrzega, że układy się różnią. Być może to jest jedynie chwyt wymuszony przez Microsoft, aby nikt nie chciał stworzyć "własnego" Xbox'a, czyli komputer o podobnej konfiguracji podzespołów. Niestety i tak nie da się stworzyć tak wydajnej maszyny jak Xbox, zachowując przy tym identyczną konfigurację. Problem w tym, że komputery są już ograniczone nawet przez system operacyjny, który pochłania dużą liczbę zasobów systemowych. Potem Nvidia rozpoczęła pracę nad southbridge'em dla Xbox'a, czego efektem był MCP (Media Communication Processor) oferujący niespotykany w konsolach wachlarz funkcji. Jego do jego najciekawszych cech można zaliczyć, podwójny procesor DSP taktowany na 200Mhz, APU (Audio Processor Unit), który jest prawdziwym rozwiązaniem high-end'owym rozwiązaniem jeżeli chodzi o dźwięk. Jednym słowem będziemy mogli korzystać ze wszystkich udogodnień jakie przynosi dźwięk przestrzenny odgrywany na zestawie 5.1. Drugą zaletą Xbox'a to kompletne rozwiązania sieciowe, mamy tu złącze Ethernet 10/100MB, 10MB HomePNA oraz modem DSL. Będziemy mogli podłączyć konsolę do internetu i cieszyć się możliwością grania w gry sieciowe, z możliwością przesyłania głosu w technologii VoIP. Do tego należy dodać złącza umożliwiające podłączenie napędów DVD oraz HDD, podłączenie karty pamięci, która pozwoli nam przenosić nasze zapisane gry i wyniki na dowolny egzemplarz maszyny Microsoftu. Do tego należy jeszcze dorzucić cztery porty na przodzie obudowy umożliwiające podłączenie gamepadów, ale również innych urządzeń peryferyjnych problem w tym, że Microsoft nie sprecyzował jakich. Nie wiadomo, też jakie złącza będzie wykorzystywał produkt Microsoftu, chyba wyborem oczywistym jest standard USB, ale na razie software'owy gigant milczy. Cały MCP połączony jest z northbridge'em za pomocą dedykowanego złącza 800MB/s. Zastanawiające jest to, że identyczne złącze w chipsecie nForce promowane jest nazwą AMD HyperTransport. W konsoli Xbox parametry są identyczne, więc jest całkiem prawdopodobne, że i AMD dorzuciło przysłowiowe pięć groszy do produkcji tej konsoli.



                   Konsoli 64MB pamięci z przepustowością około 6,4 GB/s wystarczy z nadmiarem, tak samo jak "przeciętny" procesor, który taktowany jest zegarem ponad trzykrotnie wyższym niż ten w Playstation2. Dla podkreślenia rewolucyjnej w świecie konsol architektury, można przytoczyć dane pokazujące, że Xbox ma wydajność równą 20 konsolą ze stajni Sony!!!

CZYSTA ROZRYWKA

                   Kiedy wszystko zostało już przedstawione od strony technicznej, czas na przedstawienie co oferuje konsola dla zwykłego zjadacza chleba. Xbox spełni oczekiwania każdego, kto oczekuje na system, który pozwoli mu na bardzo długie godziny, w bardzo zaawansowane gry 3D. Zresztą każda konsola ma to na celu i prawie każda to zadanie spełnia. Jednak Xbox wraz z niesamowitą wydajnością jest w stanie zagwarantować pierwszorzędną rozrywkę. Nie chodzi tu o tylko ładną grafikę i dźwięk, którym zajmuje się APU. Jeżeli w produkcie Microsoftu jest takie urządzenie jak NV2A wraz z technologią nfiniteFX można się spodziewać, że to właśnie w konsola będzie podstawową platformą umożliwiającą wykorzystanie tej technologii. Być może coraz więcej ludzi przerzuci się z cierpiących na wieczny głód wydajnościowy komputerów, na konsolę. Jednak, aby tak się stało musi ona choć w małym stopniu rekompensować utratę walorów użytkowych PC-ta. Co więc zaoferuje, jeżeli znakomita wydajność 3D i dźwięk nie wystarczą???

                   Odtwarzanie filmów DVD to chyba oczywista i pierwsza odpowiedź jaka się nasunęła. No cóż DVD jest, ale...tak jakby go nie było, to właśnie zamierza powiedzieć Microsoft po głębszym wniknięciu w temat. Na standardowej wersji Xbox'a filmów nie zobaczymy, a napęd będzie odczytywał jedynie dane, ale jeżeli zapłacimy za zestaw rozszerzający możliwości konsoli o odtwarzanie filmów to dostaniemy naprawdę profesjonalne urządzenie. Do dyspozycji będziemy mieli pilota działającego na podczerwień, a nasz Xbox zmieni się w pełno wartościowy odtwarzacz taki, a nawet lepszy jak możemy kupić w sklepach z elektroniką. Będziemy mieli nie tylko pełną kontrolę nad konsolą dzięki pilotowi, ale również doskonałą jakość dźwięku zapewnioną przez Dolby Digital AC-3. Xbox wykorzysta w pełni możliwości naszego ewentualnego kina domowego. Cena tego zestawu została nieoficjalnie ustalona na 30$, a więc 120zł. Sądzę, że chyba nikt sobie nie odmówi tej przyjemności, no może rasowy gracz, którego interesuje jedynie pad i ekran.


                   Kolejnym przejawem, że Microsoft dba o szczegóły jest właśnie pad dla Xbox'a. Jest on co prawda oparty na padach ze znanej serii Sidewinder, jednak widać na nim silną stylizację i podkreślenie, że należy do Xbox'a. Microsoft zapewnia, że zachował on wszystkie cechy ergonomiczne swoich najlepszych produktów, a więc prawdopodobnie i ten kontroler zapewni komfortową grę. Nie zapomniano także o technologii Force Feedback, która jest w tym wypadku okrojona na Rumble Feedback. Oznacza to, że na standardowym padzie nie poczuje się świetnych wrażeń z pełnego wykorzystania drgań. Technologia zawarta w Xbox'ie będzie prostsza, a drgania nie tak ostre. Szkoda..., jednak jest prawie pewne, że Microsoft wyprodukuje wersję pada z pełnym Force Feedback, którego można będzie nabyć za kolejną dopłatą. Standardowy kontroler ma zestaw sześciu przycisków, w tym dwa, które prawdopodobnie będą odpowiadały za poruszanie się w Internecie. Nie wiem, jak pad sprawdzi się w sieci i na razie Microsoft nic o tym nie mówi, więc może również za dopłatą będzie można kupić po prostu myszkę.



                   Kolejnym znajdującym się w standardzie elementem dodatkowym Xbox'a jest karta pamięci. Jej celem jest zapisywanie wyników oraz zapisanych gier. Co prawda konsola posiada 10GB dysk twardy, jednak nie wiadomo, czy będzie on służył jedynie dla plików gier, czy zapisywania stanów gry i wyników również. Jednak miłym gestem ze strony Microsoftu jest umieszczenie w zestawie standardowym te karty pamięci, poza tym jest to jeszcze jeden dowód, że Xbox nie zrywa z konsolową tradycją.



                   W Xbox'ie zintegrowany jest także mikrofon!!! Co prawda nie posłuży on do testowania swoich umiejętności wokalnych, lecz jest on doskonały do komunikacji z przeciwnikami podczas gry w sieci. Do komunikacji zostanie wykorzystany protokół coraz popularniejszy w sieci, czyli VoIP (Voice over IP). Głos będzie transmitowany z prędkością dochodzącą do 12mbps. Niestety w Polsce z taką infrastrukturą sieciową, raczej gry w sieci będą nie możliwe, a co dopiero z użyciem VoIP.

                   Podsumowując Xbox łączy praktycznie wszystkie dotychczasowe cechy konsol, dodając coś ekstra, co było dostępne jedynie dla użytkowników komputerów osobistych. Problem jest tylko jeden, otóż produkt Microsoftu będzie nie tylko najlepszą, ale także największą konsolą na świecie. Na zdjęciu wygląda nieco topornie...



Europa, Europa...

                   Europa idzie na końcu. Trudno w to uwierzyć, ale Xbox zostanie wypuszczony na rynek w USA i w Japonii już 8 Listopada, podczas, gdy na nasz kontynent pierwsze egzemplarze trafią na początku roku 2002. Gwiazdkowy szał, zdecydowanie będzie przebiegał pod znakiem Xbox'a, już teraz są listy osób, które zagwarantowały kupno tej konsoli. Microsoft przygotował też kampanię reklamową wartą około 500 milionów dolarów, wszystko po to by konsola rozeszła się w jak największych ilościach. Plotki głoszą, że Microsoft na razie dopłaca do konsoli, a zysk przyniesie mu dopiero sprzedaż licencji na software, a więc gry. Pewne jest to, że inne firmy nie zrezygnują z nowego rynku i gigant z Redmond szybko odbije sobie wszystkie poniesione straty. Jednak jest też zagrożenie, w postaci N-Cube, który również szykuje się na podbój rynku. Na razie o tej konsoli nie wiele wiadomo, jednak zapowiada się nie mniej ciekawie, jak produkt z Microsoftu. Na koniec pozostaje mi przytoczenie słów kierownika projektu Xbox Robbie'ego Bach'a, który powiedział: "Xbox zmieni gry wideo, w taki sam sposób jak MTV zmieniło muzykę". Ma rację!!!

Tekst napisany przez Paweq : paweq@go2.pl
Źródła http://www.xbox.com
Zdjęcia pochodzą z serwisu http://www.ixbt.ru




Komentarze



wnioski - Wojt - 25-07-2001 19:52

1. Może w końcu ustabilizuje się tendencja: blaszaki do pracy, do grania są konsole (tańsze i wydajniejsze).
2. Niby xb 20x wydajniejszy od ps2 ? Taaa, marketing m$ daje czadu.



tak, ale... - Wawok - 25-07-2001 21:07

Owszem, konsola potrafić będzie zapewne wiele i gotowa jest zadziwić jej najzagorzalszych przeciwników. Jednak to małe czarne pudełko musi zostać do czegoś podpięte, by klient mógł uzyskać wizję i fonię. A tu kłania się kolejny zakup w postaci dużego, ładnego, firmowego telewizora z płaskim kineskopem o cenie niezwykle adekwatnej do jego walorów lub nawet je przewyższającej. Wtedy dopiero można mówić o pełnej satysfakcji z użytkowania owego urządzenia.
I w ten sposób zbliżamy się do ceny dobrej jakości komputera... A póki co komputer ciągle oferuje niezłe gierki, a do tego jest urządzeniem, za pomocą którego można korzystać również z innego rodzaju softwaru, czego xbox w pełni zaoferować mógł nie będzie.



Błąd logiczny w artukule... - Tomasz Wachowiak - 26-07-2001 7:52

Konsola Microsoftu jest 20x szybsza od PS I, nie od PS II. W artykule nie zostało to odpowiednio zaznaczone...


PSX2 a XBOX - bajbusek - 26-07-2001 10:23

Nie ma co porownywac mocy tych konsol bo jak dla mnie XBOX to inna generacja.... jednakze miodnosci nic nie zastapi, kazdy to wie - wie to tez M$. Zobacze gierki, to sie wypowiem - na razie PSX2 RULEZ.


Wydajnosc?! - Purchawa - 26-07-2001 14:32

Ta Xbox 20x mocniejszy od PS2, komus chyba cos sie przysnilo.
Podobnie jak w CD Action Plus, jakis niedouczony porownal procesory XBox - PIII733 i PS2 - Emotion Engine 300Mhz i stwierdzil, ze PIII jest ponad dwukrotnie szybsze od EE, bo jest szybciej taktowane. Chcialbym zobaczyc jak PIII733 wyciaga w operacjach zmiennoprzecinkowych 6,2GFLOPS'ow.



Władza - MaluM - 27-07-2001 1:37

Sony królowało, króluje i będzie królować :%
Sony nie zostanie doścignięte nawet przez takiego giganta jak M$,
na rynku konsol ma największe doświadczenie i tego nic nie zmieni.
A tak wogóle to przecież Sony ma ze sobą Squarsoft robiący najlepsze gry we wszechświecie!!! [FinalFantasyRuleZ] :D



dajcie sobie luz - Slayer - 27-07-2001 14:23

Moim zdaniem nie ma co się napalać. Kiedy wyjdzie konsola Microsoftu, to na rynku będzie już Ge-Force4, Ati R300 i Kyro4. Dodam jeszcze, że kupując sobie Celerona 900(na dziś) lub Clerona 1,2 Ghz za pół roku i jeden z powyższych układów będziemy mieli znacznie silniejszy sprzęt do giercowania jak i do pracy....choćby Cad czy 3d Max4. No i nie ma na konsolach darmowych gierek z warezowych stron ,)) hehehe


mimo wszystko konsole to przyszłość (gry) - Scarab - 30-07-2001 15:07

Mimo, że komputery już teraz posiadają lepszą oprawę graficzną dzięki drogiemu jak cholera Geforcowi 3 itd. to gry na pc nigdy nie doruwnają grom na konsole, dlatego że co innego jest grać na pc nawet przy 21' monitorze, z myszką w łapie i klawiaturą obok, a zupełnie co innego jest grać za pomoca konsoli, siedząc przy tym w wygodnym fotelu i telweizotrze 32'. Pozatym gry na konsole są produktami bardziej ambitnymi, w które gra się i gra i nie można przestać, zupełnie inaczej niż w przypadku PC, gdzie kupujesz takie Emperor : BFD lub Wrcraft 3, Max Payne itd itp. poczym grasz w nie 30 min. i szukasz nowych innych gier...


zgadzam sie z przedmowca - Purchawa - 02-08-2001 0:59

Dokladnie, GT3 r00lez - 8 godzin grania i dopiero 2% gry za soba.
Pecety sa dobre do strategii, prawdziwe gry akcji beda tylko na konsolach - MGS2 r00lez.



Gry na konsole lepsze od tych na pc - Sototh - 02-08-2001 10:23

Dżizas - co za bzdura! Od kiedy to miodność gry zależy od sprzętu? Gdybyście grali w Emperor : BFD lub Wrcraft 3 na konsoli, to też by się wam znudziło. To tylko i wyłącznie kwestia gustu. Prawda jest taka, że jak dotąd na PS powstawały gry wiele mniej skomplikowane niż na pc - choćby pod względem obsługi. Nie wyobrażam sobie na PS jakiegoś symulatora lotu z prawdziwego zdarzenia, czy choćby takiego FreeSpace'a - przycisków na padzie braknie... A i sejwa cięzko zrobić na tych paru kilobajtach. Jasne, że możnaby dokupić klawiaturę, twardy dysk itd, ale mój komputer już od dawna to posiada... Poza tym ta łatwość rozbudowy i uniwersalność - tego konsola wam nie da, a na pewno nie za tą cenę.
Można by jeszcze wspomnieć o dostępności i cenie gier... Wiadomo - Sony zarabia głównie na licencjach, więc co się dziwić... Ale płacić ok. 200PLN za przeciętną grę na PS? Ja dziękuję... Już wolę kupić BG2 i FreeSpace 2 - zapewni mi to mnóstwo godzin dobrej zabawy, a w między czasie mogę też sobie na moim komputerze popracować, film na DVD obejrzeć, meila wysłać, jakiś program napisać...


Napisz Komentarz



Kto
E-mail
Temat

 Tresc :




Redakcja serwisu Frazir.Wroc.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w wyniku użytkowania materiałów
w postaci wszelkich binarnych plików, artykułów, reklam oraz innych treści ukazujących się na łamach Frazir.Wroc.pl
| Strona wygenerowana w 0.02 s | Strona zoptymalizowana pod IE,NN i Opera |
| Copyright © frazir 1997-2001 | Strona korzysta z łącz firmy livenet |