
|

|
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
poczta

do redakcji
wykonane przez:
|
 |
|
|
|
 |
|
| Listy |
Chciałbym zakupić kolumny głośnikowe. Suma, jaką mogę przeznaczyć na ten cel, to 8000 zł (mile widziane byłoby wydać mniej, ale z drugiej strony w chwili szaleństwa i jeśli koniecznie trzeba, mógłbym trochę więcej - czego się nie robi dla dobrego dźwięku). Posiadany sprzęt to CD Copland CDA 288, wzmacniacz Copland CTA 402, oba połączone kabelkiem Siltech (najprostszym). Muzyki słucham w pokoju 20 m2, dosyć luźno umeblowanym. Kolumny mogą stać w rogach pokolu maksymalnie 30-40 cm od ścian. Moje preferencje muzyczne są bardzo szerokie od klasycznego rocka przez blues do odrobiny jazzu i bardzo szeroko rozumianej muzyki klasycznej. Nigdy nie słucham rapu, techno i innych odmian tej "muzyki tanecznej". Preferencje brzmieniowe - "jasno sprecyzowane" - zgodnie z wymaganiami redakcji. Bardzo trudne pytanie. Wydaje się, że narzuca je rodzaj muzyki jaką słucham i w związku z tym potrzebuję sprzętu dość uniwersalnego. Lubię dźwięk nie natarczywy i raczej ciepły, ale nie przekraczający granicy neutralności Chodzi mi o czerpanie przyjemności z długiego słuchania muzyki, a nie o "eksplozje" dźwięku początkowo efektowne, ale na dłuższą metę męczące słuchacza (i jego otoczenie).
Rynek kolumn głośnikowych jest niesamowicie szeroki, bardzo więc proszę o opinię na temat paru głośników pasujących do mojego systemu, które mógłbym przesłuchać i doboru do nich okablowania. Z góry dziękuję za odpowiedź, dzięki której oszczędzone mi zostanie mozolne odsłuchiwanie całej masy kolumn w różnych pomieszczeniach, jeżdżenie ze sprzętem itd.
Piotr Jankowski
Warszawa
To bardzo sensowny system, ma tylko jeden słaby punkt - interkonekt. Do klocków kosztujących circa 8000 zł za sztukę warto byłoby zainwestować w droższy kabelek. Tym bardziej, że (jak sądzę) mógłby on przeżyć wszelkie ewentualne wymiany w przyszłości. Siltech to bardzo dobry wybór, ale radziliłbym rozpocząć od SQ 58 (1150 zł)- ten i wyższy o oczko model pasuje klasowo do elektroniki Coplanda. CTA 402 dysponuje mocą 45 W. Jest to wzmacniacz kompatybilny, czyli nie sprawiający niespodzianek przy doborze kolumn, więc sprawa wydaje się stosunkowo prosta. Na początek radzę zapoznać się ze Spendorami SP 2/3. Brytyjskie monitory w tym połączeniu powinny zagraćÉ monitorowo. Naturalnie, czysto i z właściwą skalą dynamiki. Jeśli dźwięk otrzymany z połączenia CTA-402/SP 2/3 będzie miał jakieś cechy indywidualne, to wydaje się, że powinny one nadać całości oczekiwany przez Pana szlif. Odrobina ciepła, otwarta średnica i miękki, ale precyzyjny bas dobrze będą pasować do akustycznego materiału. W przypadku Spendorów bardzo wiele będzie jednak zależeć od podstawek i niewykluczone, że ich koszt zbliży się do 2000 zł. Jedynie masywne i ciężkie stendy będą godnym towarzystwem dla monitorów BBC. Jeśli istnieje taka możliwość, podstawki radzę dociążyć dodatkowo śrutem ołowianym lub piaskiem, uprzednio przesianym i wyprażonym (po to, by usunąć z niego wszelkie zanieczyszczenia i wilgoć). A teraz kable głośnikowe. Skoro już zainwestował Pan w interkonekt Siltecha, to można pozostać wiernym tej firmie.
Spendory to oczywiście nie jedyna możliwość. Istnieje wiele głośników stworzonych specjalnie dla lampy. Jednym z najciekawszych są J i E Audio Note. W 20 m2 warto wypróbować "jotki", również na podobnych podstawkach. Jeśli woli Pan kolumny podłogowe, można także powalczyć ze Sparkami Audio Physica. Te tworzą fenomenalną przestrzeń, ale nie będą tak ciepłe i hojne w basie jak Spendory. Droższy model przekracza budżet, więc tym samym odpada. Jeśli nie - to też mocna propozycja. Jest jeszcze jedna możliwość - HGP Vola. Wprawdzie nie wiem, czy niemieckie podłogowce pokochają się z lampą, ale spróbować warto, bo to naprawdę interesujące kolumny, które powinny przypaść Panu do gustu. Pozdrawiam.
Maciej Stryjecki
Osiem tysięcy złotych to poważna kwota, za którą można już wymagać poważnych konstrukcji głośnikowych. Jest ich co najmniej kilka, ale gdybym miał wybrać coś dla siebie z przedziału 4-8 tysięcy, skoncentrowałbym się na dwóch konstrukcjach. Pierwsze z nich to Spendory SP 2/3. Z Coplandem rozumieją się od pierwszego wybrzmienia, a wieloma aspektami prezentacji potrafią zadziwić. Druga propozycja to rewelacyjne Harbethy HL-K6SE. Marudziłem, co prawda, że basu mogłoby być więcej, ale w przeciwieństwie do Pana, słucham rapu, techno i innych odmian tej "muzyki tanecznej". W takim repertuarze przydałoby się przeczucić odpowiedzialność za przetwarzanie dolnego skraju pasma akustycznego na aktywny subwoofer, ale skoro pańskie zainteresowania skupiają się na muzyce klasycznej, jazzie i bluesie, a do tego głośniki będą stały blisko rogów - nie obawiam się o rezultaty. Powinno grać naprawdę świetnie - naturalnie ciepło, spójnie i relaksująco.
Obie wymienione przeze mnie kolumny są konstrukcjami na podstawkę. Do ich ceny (pod tym względem Harbethy wydają się propozycją bardziej atrakcyjną) należy więc doliczyć koszt stosowanych stendów. Z moich doświadczeń wynika, że doskonale brzmiące, solidne i ciężkie podstawy za uczciwe pieniądze produkuje firma StandArt. Jako że wysokiej klasy monitor "wyłoży się", gdy postawimy go na byle półce czy regale, odradzam jakiekolwiek kompromisy. Wysokiej klasy głośników nie kupuje się co miesiąc - warto więc zadbać o zapewnienie im optymalnych warunków pracy.
Gdyby zdecydował się Pan na "rzut na taśmę" i powiększenie budżetu na zakup głośników o jakiej 25%, doradzałbym również przesłuchanie stosowanych przez nas do testów elektroniki Audio Physiców Tempo. Ich koszt (ok. 10 600 zł) z pewnością nie jest mały, ale efekty dźwiękowe uzasadniają nawet ten spory wydatek. Głośniki te łączą monitorową precyzję szczegółu ze spójnością i naturalnym ciepłem brzmienia. Mają przy tym świetny bas i przestrzenność, którą potrafią oczarować. Pański Copland nie będzie miał z nimi najmniejszego problemu, ponieważ zarówno impendacja, jak i efektywność mają w ich wypadku bardzo "przyjazne" wartości (z wysterowaniem Tempo poradził sobie nawet 8-watowy Audio Note Conqueror, więc o kompatybilność z Coplandem jestem zupełnie spokojny). Na naszej liście wyróżnień znajdzie Pan również model Spark tej samej firmy. Jest on znacznie tańszy od Tempo, ale sugerowałbym jego instalację raczej w mniejszych pomieszczeniach. 20 m2 może się okazać zbyt dużą powierzchnią, by można ją było nagłośnić jednym małym głośnikiem średnioniskotonowym. Chociaż z drugiej strony, w pańskim pokoju głośniki będą stały blisko naroży. Rezultaty mogą więc być dobre, choć z pewnością inwestycja w Tempo będzie bezpieczniejsza i bardziej przyszłościowa. Są to głośniki, na których bez trudu usłyszy Pan poprawę jakości, nawet gdy podłączy je Pan do znacznie droższego wzmacniacza i zastosuje bardzo wyszukane źródło sygnału. Osiągnięcie najlepszych rezultatów będzie jednak łatwiejsze, gdy zapewni Pan głośnikom trochę więcej miejsca. Odsunięcie ich od tylnej ściany powinno poprawić projekcję głębi, a jeśli będzie za dużo basu - również zmniejszyć jego ilość. Pozdrawiam.
Jacek Kłos
Mimo, że nie czytam Waszego pisma, zwracam się do Was o poradę. Mój znajomy, który jest prenumeratorem Hi Fi doradził mi do wyboru (w cenie 2000 za element):
1) Marantz CD67OSE ,wzm. PM68?
2) Rotel CD RCD 951, wzm. Rotel (symbolu nie pamiętam).
3) Zestaw Cambridge Audio seria 500.
Jakie dokupić kolumny do którego zestawu? - tak brzmi moje pytanie. Pokój 16 m2, 2,3 m wysokości. Nie mam wymogów co do brzmienia (ocieplone czy ostre). Chciałbym, żeby było jak najbardziej uniwersalne. Kwota na kolumny 2-2,5 tys. zł podłogowe lub monitory do tych drugich podstawki dokupiłbym później. Muzyka: filmowa "Star Wars", "5. element" itp., jazz oraz złote Cztery pory roku (prezent), czasem muzyka dyskotekowa jako muzyka do niedzielnego wypoczynku.
Do tej pory miałem radiomagnetofon, więc zakupiony zestaw będzie "skokiem w przyszłość". Jak mówi Wasz czytelnik Andrzej, chciałbym żeby to był jak największy skok, do 2000 zł za element.
Z góry dziękuję, przyjaciel Waszego stałego czytelnika
Ryszard Żelazowski
PS. Pismo oglądałem, trochę czytałem, dobra treść, tylko zdjęcia trochę małe, trudno wyobrazić sobie naturalną wielkość sprzętu, szczególnie kolumn.
Do systemu Cambridge'a polecamy Panu kolumny Avance Omega 530 + kable Flatline. Do systemów Rotela i Marantzaâ Paradigmy Studio 20 w nowej, wyraźnie poprawionej wersji (ładniejsze i chyba lepsze - słuchaliśmy ich dosyć krótko). Studio 20 nie są zbyt duże, ale za to ich dźwięk przerasta ten uzyskany z wielu sporych, podłogowych kolumn. Jest do tego czysty, dynamiczny i przestrzenny. Oba modele, które polecamy pracują w naszej redakcji (Studio 20 - w starszej wersji) i jesteśmy z nich zadowoleni. Jak mówi nasz wspólny kolega - ten zestaw będzie krokiem w przyszłość.
A teraz coś o fotkach. Reprodukcje kolumn w skali 1:1 raczej nie wchodzą w rachubę, ponieważ czytanie naszej gazety stałoby się nad wyraz uciążliwe. Przyzna Pan, że gazetka o formacie, dajmy na to 150x80 cm byłaby również dosyć kłopotliwa w transporcie do domu. Na szczęście - w tabeli obok testu i w rankingu drukujemy wymiary sprzętu i kolumn, co pomoże wyobrazić sobie z jakim kalibrem mamy do czynienia. Jeśli ta argumentacja nie przekonuje Pana to na usprawiedliwienie dodamy, że pisma motoryzacyjne także nie drukują zdjęć samochodów osobowych, takoż i ciężarowych w skali naturalnej. Jak sądzimy - mimo to ich czytelnicy starają się wyobrazić, jak by się poczuli we wnętrzu fiata czy mercedesa.
Szanowca Redakcjo!
Jestem stałym czytelnikiem Waszego pisma. Wasze oceny i recenzje są napisane językiem zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika - audiofila. Cenię Wasz profesjonalizm i fachową wiedzę. Mając do dyspozycji około 2700 zł i sugerując się wWaszymi ocenami skompletowałem zestaw Onkyo: odtwarzacz DX-7111, wzmacniacz A-9211, tuner T-4211. Wcześniej myślałem o zestawie NAD L-40. Nie wiem więc, czy mój wybór jest słuszny. Proszę o poradę. Kupując zestaw za tę cenę, miałem na uwadze przede wszystkim muzykalność dźwięku i pełną obsługę pilotem.
Moja prośba dotyczy przede wszystkim dobrania odpowiednich kolumn do mojego zestawu. Do tej pory słucham muzyki przez kolumny rodzimej produkcji - Polaris 120.
Deklarowana kwota - maksimum 2000 zł. Pokój odsłuchowy: 3,50x4,60x2,60 (wysokość). Rozstaw między kolumnami około 2,00 m na krótszym boku. Odległość od tylnej ściany nieduża - ok. 30 cm. Słuchając przez obecne kolumny, dźwięk jest dla mnie niezadowalający. Przede wszystkim rażąca jest jakość wysokich tonów i wyostrzenie wokali - są one w górnych partiach syczące i ziarniste.
Jestem zwolennikiem kolumn podłogowych. Do tej pory myślałem o kolumnach QBA Elements 1.1 (nie testowane jeszcze na łamach Waszego pisma). Zdecydowany jednak jestem kupić kolumny Avance Omega 530. Nie wiem, czy to nie będzie mezalians wobec wzmacniacza o przeciętnych możliwościach. Chciałbym osiągnąć jak największą przyjemność zew słuchaniau muzyki.
Zastanawiam się jednak, czy moc wzmacniacza 40 W/8 omów wystarczy na wysterowanie Avance Omega 530, gdzie skuteczność wynosi skromne 86 dB przy 4 omach. Czy nie jest także za mała wydajność prądowa tego wzmacniacza, aby pobudził do grania kolumny o małej efektywności?
Czy 16 m2 powierzchni to nie za mało, jak na te kolumny, biorąc jednak pod uwagę, że muzyki słucham przy średnim poziomie głośności. Preferuję raczej spokojny pop-rock i jazz w małym składzie: Marlk Knopfler, Dire Straits, Sting, Sade, Simply Red, Santana, Madonna, Dead Can Dance, Peter Gabriel.
Oczekuję od dźwięku dobrej i miękkiej średnicy, naturalnych i ciepłych wokali, braku metaliczności i wyostrzeń tonów wysokich, dobrej stereofonii. Chciałbym również uzyskać lepiej uporządkowaną scenę dźwiękową. Głębszy plan dźwiękowy, nie spłaszczony, poparty dobrą muzykalnością. Mam wrażenie, że za dużo oczekuję od tego wzmacniacza. Myślę, że dźwięk płynący z tego wzmacniacza w oparciu o dobre kolumny dużo zyska. Chciałbym uzyskać maksimum przyjemności przy odbiorze dźwięku z mojego zestawu A-9211 w połączeniu z odtwarzaczem DX-8111.
Mam jeszcze prośbę co do kabli głośnikowych w cenie do 25 zł. Długość ich wynosi niestety po 5,0 m każdy. Myślałem o Eagle Cable Alpha lub Sonic Link Ast 75.
Jeszcze jedna uwaga. Szkoda, że zaprzestaliście testowania tunerów. Jakość sygnału radiowego zdecydowanie się poprawiła, co przyczynia się także do słuchania niektórych audycji muzycznych.
Tomek z Łodzi
Na początku możemy Pana uspokoić. Zakupienie systemu z trzech osobnych komponentów jest na pewno lepszym rozwiązaniem z punktu widzenia osoby, dla której jakość dźwięku jest najważniejsza. NAD L-40 jest świetną propozycją dla tych, którzy walczą o każdy centymetr kwadratowy w swoim pokoju lub pragną zainwestować w drogą miniwieżę. Gra dobrze, jest prosty w obsłudze, ale system Onkyo - to ne pewno wyższa klasa. Pomysł dokupienia do niego Avance Omega 530 jest niezły, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę Pana preferencje muzyczne i estetyczne. Nie ma też powodu do obaw o to, że A-9211 nie poradzi sobie z nim. Rozumiemy, że jest Pan zwolennikiem kolumn podłogowych, ale w 16 m2 monitory mogą okazać się lepszym wyjściem, co radzimy przemyśleć, a najlepiej wypróbować na miejscu. Tutaj polecamy malucha z droższej serii Avance, Paradigmy Studio 20 i wyraźnie tańsze Tannoy Revolution R1. Wszystkie nie ustępują klasą Omegom 530.
Jeśli chodzi o kable - nie znamy Eagli, więc trudno nam dokonać wyboru.
Do testowania tunerów na pewno powrócimy w przyszłości, ponieważ wielu czytelników się tego domaga. Podobnie z gramofonami i rejestratorami cyfrowymi oraz urządzeniami do kina domowego.
Droga Redakcjo!
Piszę do Was, ponieważ jesteście chyba jedynym w swoim rodzaju pismem w Polsce. Do lekturowania "Hi-Fi i Muzyki" zachęcił mnie mój kolega i jestem mu teraz za to bardzo wdzięczny. Posiadam wieżę Thomson VTCD 1000 i nie jestem z niej zadowolony. Po przeczytaniu pierwszego pisma "złożyłem" sobie sprzęt audio na podstawie Waszego cennika i chciałbym abyście ocenili mój wybór i dokonali ewentualnej korekty. Oto sprzęt:
a) wzmacniacz lub końcówka mocy: Musical Fidelity A 1001, Sphinx Project 18,
b) kolumny: Thiel CS 2.3,
c) odtwarzacz CD: Sonic Frontiers SFCD1;
d) magnetofon: NAD 613,
e) tuner: Yamaha TX 480 lub Denon TU 380 RD.
Drugi zestaw to:
a) wzmacniacz: Struss 140,
b) kolumny: Trilogy Prince,
c) odtwarzacz CD: NAD 512,
d) magnetofon: NAD 613,
e) tuner: Yamaha TX 480 lub Denon TU 380 RD.
Prosiłbym Was o doradzenie mi, czy do podanych zestawów dołączyć subwoofer Paradigm PS 1200 oraz, jakie zastosować interkonekty i kable głośnikowe oraz jaka ma być ich długość.
Mam również do Was bardzo gorącą prośbę, abyście zamieścili, jeżeli to możliwe, artykuł o sprzęcie Car Audio firmy McIntosh (ceny, parametry, porównanie cen w Niemczech i w Polsce po sprowadzeniu sprzętu na zamówienie).
Z poważaniem zapalony czytelnik
Artur Grabowski
Cekawe - przeskok z wieży Thomson na system za 60 000 złÉ W takich przypadkach doradzać nietrudno, bo gwarancja poprawy wynosi 100%. Jest jedno tylko, a raczej dwa "ale". Wymienił Pan dwa systemy i konia z rzędem temu, kto odpowie na pytanie: czy zamierza Pan kupić oba, czy też wybiera pomiędzy nimi. W drugim przypadku sprawa jest jasna - trudno porównywać malucha z jaguarem. W pierwszym - skomentować wypada obie propozycje.
Pozwolę sobie przyjąć opcję wyposażenia salonu i sypialni, więc zacznę od pierwszego systemu. O ile Pana pokój odsłuchowy ma przynajmniej 25-30 m2 i nie jest zbyt gęsto umeblowany, można w nim postawić Thiele. Zakładam, że jest i zacznę od CS 2.3. Jasne, że zakup końcówki mocy jest lepszym rozwiązaniem. Może być Sphin, szczególnie ze względu na wydajność prądową. Wysteruje nawet deskę, więc z monstrami pana Jima nie powinien mieć problemów. Wybór pomiędzy Project 18 a A1001 jest prostszy, ponieważ integra jest prawie dwa razy tańsza (podanie obu obok siebie może też świadczyć o tym, że niezbyt dokładnie przeczytał Pan oceny z rankingu). Jeśli jednak ma Pan ponad 20 000 zł na końcówkę, to radzę zainteresować się Balanced Audio Technology VK-500 - jest po prostu lepszy, lub Pliniusem. Niestety, nie znając preferencji muzycznych nie mogę wskazać faworyta. Co do odtwarzacza - SFCD1 to zupełnie chybiony pomysł. Po piersze dlatego, że jest to przestarzała maszyna, po drugie - wiele odtwarzaczy za połowę tej sumy gra nie gorzej. Myślę, że CD7 Marantza rozwiązuje problem. Tuner i magnetofon kosztować będą mniej niż okablowanie systemu, ale może tak być - w końcu prawdopodobne, że zamierza Pan z nich korzystać raz do roku.
Drugi system - tutaj bazą niech będzie Struss. Można do niego podłączyć Trilogy Prince, ale to się nie uda z prostej przyczyny - firma Trilogy już nie istnieje, a jej produkty pojawiają się na rynku sporadycznie, na zasadzie wyprzedaży stanu magazynowego. Nie istnieje również serwis, a to już chyba ostateczny argument. Odtwarzacz NAD-a radzę zastąpić Marantzem CD 6000 OSE.
Na koniec subwoofer. Dołączenie do Thieli Paradigma PS 1200 to najgłupszy pomysł, jaki można sobie wyobrazić. Te kolumny nie potrzebują subwoofera, ale jeśli zamierza Pan za pomocą systemu za blisko 60 000 zł płoszyć zwierzęta, to niech to będzie coś w rodzaju Velodyne w cenie fiata 125p. W przypadku tańszego zestawienia dokupienie PS 1200 nabierze sensu. Na przykład - Monitory Studio 20 plus PS 1200 Paradigma - to całkiem dobre rozwiązanie, tylko - po co aż tak dużo basu?
Sprzęt McIntosha jest w Polsce dostępny legalnie, więc osoba, która podejmuje się jego sprowadzenia z Niemiec jest przestępcą lub, jak kto woli, przemytnikiem. Może Pan oczywiście "zamówić" to i owo, ale w przypadku jakiejkolwiek awarii pozostanie tylko wycieczka do serwisu w Niemczech na własny koszt.
Co do kabli głośnikowych - ich długość ma być równa. Polecamy odcinki po pół kilometra dlatego, że nie wiem jak duży ma Pan pokój. Jak będą za krótkie - to klops.
Na koniec jeszcze jedno - wyborów nie oceniamy, tylko sprzęt. Co do konkretnych modeli - zapraszamy do "lekturowania" numerów archiwalnych. Czasopismo, które mam przyjemność prowadzić znane jest z tego, że wyrażane w nim opinie są dosyć bezkompromisowe, wobec czego nie musi Pan czytać między wierszami.
Maciej Stryjecki
Szanowna Redakcjo!
Ma wstępie pozdrawiam bardzo serdecznie redaktorów czasopisma "Hi-Fi i Muzyka". Piszę do Państwa, ponieważ mam pewien problem, a nie chciałbym podjąć pochopnej decyzji i później jej żałować. W najbliższym czasie mam zamiar kupić zestaw sprzętu hi-fi, a konkretnie: wzmacniacz zintegrowany o mocy 40-60 W na kanał (do 2000 zł), odtwarzacz CD z koaksjalnym wyjściem cyfrowym (do 2000 zł), kolumny wolnostojące (do 2500 zł) oraz okablowanie (do 600 zł). Jak widać, mam na ten cel przeznaczone ok. 7000 zł. Moja propozycja zestawu to: Creek 4330 + Rotel 951 + Avance Omega 580 + okablowanie. Moje pytanie jest takie: czy ów zestaw się zgra?
Zestaw będzie znajdował się w pokoju o wymiarach (szer.xdług.xwys.) 3,5x4,5x2,6 m. Kolumny będą odsunięte od ściany balkonowej w odległości 0,5 m, a odległość między jedną a drugą kolumną będzie wynosię ok. 1,5 m.
Od przyszłego zestawu oczekuję przede wszystkim znakomitej stereofonii, przejrzystości dźwięku i muzykalności, a także porządnego sopranu i wyrazistego, mięsistego basu. Moje preferencje to muzyka dancefloor i wszystkie odmiany trance'u.
Bogdan
Słuchaliśmy Creeka z kolumnami Avance, wobec czego z czystym sumieniem możemy powiedzieć, że to zagra. Mamy jednak poważne obawy co do połączenia Omegi 580 zÉ pokojem o kubaturze 16 m2. Prawdopodobieństwo, że dźwięk będzie zbasowany i przytłaczający jest na tyle duże, że radzimy od razu zapomnieć o tak okazałych kolumnach. Jeśli zaufał Pan już firmie Avance, to najlepszym rozwiązaniem będzie wybranie czegoś z droższej serii. Najsensowniejszą opcją są podłogowe Sigma 670 (2950 zł) - mniejsze niż Omega 580, ale lepsze. Też zagrają z Creekiem. A teraz odtwarzacz. Rotel to dobra maszyna, ale Pana preferencje wyraźnie wskazują na Marantza CD 6000 OSE. Znakomita stereofonia i przejrzystość - to cecha dobrych monitorów, wobec czego radzimy posłuchać także kolumienek: Avance Sigma 620, Paradigm Studio 20 i Dynaudio Audience 50. Jeśli zdecyduje się Pan na monitory od razu trzeba też będzie kupić dobre podstawki.
początek strony
|
|
|