|
 ommodore 16 został wprowadzony do produkcji w miejsce
przestarzałej już wersji wycofanej notabene dawno z
produkcji VIC-20. Zgodnie z przewidywaniami firmy komputer ten miał zrobić
podobną furorę jak C-64. jednakże (jak się później okazało) omal nie doprowadził jej wespół z Commodore PLUS/4 do bankructwa.
rzyjrzyjmy się bliżej konstrukcji a także zaletom i wadom tych modeli (C-116 stanowi skrzyżowanie wnętrza
C-16 i obudowy C-PLUS/4 i jest tańszy ze względu na inny rodzaj zastosowanej w nim klawiatury, oferuje jednakże takie same możliwości
jak C-16).Obudowa oryginalnego C-16 jest dokładnie taka sama jak zastosowana w C-64. różnią się one jedynie kolorem. Pierwsze różnice |akie rzucają się w oczy i są dość niewygodne to rozmieszczenie znaków i liter niezgodnie ze standardem przyjętym dla C-64; tych wszystkich, którzy przesiadają się więc bądź pracowali z C-64 czekają
"radosne" pomyłki w początkowym okresie pracy na C-16.Commodore 16/116 pracują w oparciu o mikroprocesor 7501 stanowiący ulepszoną wersję procesora 6502. Ponieważ lista publikowanych rozkazów tego procesora jest identyczna z poprzednikami nie będą mieli kłopotu ci wszyscy, którzy asembler 6502 poznali na innych maszynach. Oznacza to także, że istnieje wymienność programów maszynowych z innymi modelami Commodore pod warunkiem, że nie będą one się odnosiły do procedur zawartych w ROM.
C-16/116 jest wyposażony w 32 KB ROM oraz 16 KB pamięci RAM. z możliwością rozszerzenia tej ostatniej do 64 KB dwoma sposobami. Pierwszy z nich to zakup odpowiedniego modułu, drugi to względnie mało skomplikowana przeróbka wewnątrz komputera (dla zaawansowanych!) polegająca na wymianie pamięci RAM na układy o większej pojemności oraz przeprowadzeniu (za pomocą kabelków) dodatkowych ścieżek. Odpowiedni schemat był już także opublikowany w "BAJTKU". W pamięci ROM zapisany jest system operacyjny komputera (kernal) oraz BASIC. Po włączeniu komputera do sieci użytkownik ma do swojej dyspozycji ok. 12 KB co w porównaniu z VIC-20 (3.5 KB) jest niewątpliwym krokiem naprzód. Niestety gdy chcemy tworzyć grafikę wysokiej rozdzielczości (HIRES) system operacyjny zabiera nam ok. 10 KB z wolnej pamięci, tak wiec użytkownikowi pozostaje jedynie ok. 2 KB co na pewno dużą ilością nie jest i w zasadzie ogranicza wykorzystanie niezłej wersji BASIC do tworzenia dłuższych programów.

BASIC
-16/116 pracują w oparciu o wersję BASIC V3.5, która (sprawdzona na znacznie starszych komputerach firmy Commodore np. PET) daje użytkownikowi kilkanaście nowych rozkazów i instrukcji, l tak możliwe jest korzystanie z wpisanego na stałe w ROM monitora języka maszynowego
(MONITOR), instrukcje DRAW, LOCATE, BOX, CIRCLE, PAINT umożliwiają nam znacznie łatwiejsze aniżeli w C-64 operowanie grafiką wysokiej rozdzielczości, dostępne są instrukcje odnoszące się do współpracy ze stacją dysków (DIRECTORY. DLOAD, DSAVE, DVERIFY). Edytor został rozszerzony o kilka bardzo przydatnych rozkazów takich jak AUTO umożliwiającego automatyczne numerowanie wprowadzanych linii programu czy RENUM (ich przenume-rowywanie). Zaczątki programowania strukturalnego umożliwiają instrukcje DO...WHILE i DO. .UNTIL. Można powiedzieć, że w porównaniu z C-64 wersja BASIC jest znacznie lepsza i bardziej bogata co na pewno ułatwia programowanie.
GRAFIKA
ak jak w poprzednich modelach, C-16/116 mają do dyspozycji szereg znaczków dzięki którym możemy wykreślić proste rysunki, ramki itp. Komputery te oferują 121 możliwych do wyświetlenia kolorów (15 podstawowych z 8 poziomami lummancji każdy). Grafika wysokiej rozdzielczości podzielona jest na 5 zasadniczych trybów pracy: podstawowego (25 linii na ekranie po 40 znaków - jest to tzw. tryb tekstowy), standardowy tryb graficzny (rozdzielczość 320-200 punktów), standardowy tryb graficzny 320-
-200 punktów w którym pozostawiono 4 górne linie ekranu do zapisu tekstu, oraz dwa tryby pracy wielokolorowej (multicolor). W tych dwóch ostatnich rozdzielczość obrazu wynosi 160 • 200 punktów i możliwe jest zdefiniowanie do 4 kolorów ze 121 możliwych w każdej matrycy 8 • 8 punktów. Wszystkie opisane tu tryby pracy (z wyjątkiem tekstowego) zabierają użytkownikowi wspominane wcześniej 10 KB pamięci. Dostępna jest także instrukcja CHAR, umożliwiająca mieszanie tekstu i grafiki na ekranie graficznym.
Jedną z najgorszych wad tych komputerów jest zamiana układu graficznego VIC na TED co ma bardzo duże konsekwencje zarówno w grafice jak i uzyskiwaniu dźwięku. Po pierwsze niemożliwe jest tworzenie sprite'ów, tak wiec oprawa graficzna wielu gier czy programów została żałośnie i bardzo zubożona. Co prawda za pomocą nowego klawisza ESCape możliwe jest tworzenie tzw. "okienek", jednakże tylko jednego w danym czasie; brak jest też odpowiedniej instrukcji w BASIC. Pojawiły się co prawda na rynku nieliczne programy usiłujące złagodzić ten brak, jednakże szkoda ta jest w zasadzie niepowetowana.
DŹWIĘK
omawianych komputerach został także zubożony dźwięk - układ 6581, wykorzystywany w wielu profesjonalnych urządzeniach został zastąpiony przez jeden wspólny dla grafiki i dźwięku - TED. Możliwe jest korzystanie z dwóch generatorów dźwięku (w tym jeden z nich może wytwarzać szum) o wspólnie regulowanej głośności. Odpowiednie instrukcje BASIC umożliwiają względnie łatwą obsługę dźwięku. Tego rodzaju "zastępstwo" traktowałbym raczej jako wadę, gdyż znowu pozbawiono użytkownika wielu bardzo ciekawych efektów dźwiękowych do gier czy programów użytkowych. Jak informują podręczniki, wiele możliwości dźwiękowych dostępnych jest z poziomu języka maszynowego, jednakże ogranicza to znacznie liczbę ewentualnych posiadaczy umiejących je wykorzystać we własnym zakresie.
KLAWIATURA
omijając już wspominane powyżej zmiany w umieszczeniu poszczególnych znaków, C-16/116 posiada kilka nowych, bardzo przydatnych funkcji. Po pierwsze użytkownik może zaprogramować sobie dowolnie klawisze funkcyjne za pomocą KEY. Po drugie przybył także nowy klawisz ESCape tworzący wiele nowych funkcji edytora ekranowego (m.in. wspominane już "okienka"). Klawiszom funkcyjnym przypisywane są przez system odpowiednie instrukcje i rozkazy w chwili uruchomienia komputera.
URZĄDZENIA ZEWNĘTRZNE
od tym względem C-16/116 nie różni się w zasadzie niczym (z wyjątkiem nieszczęsnych gniazd do joysticków i magnetofonu) od innych komputerów Commodore. Można przyłączać doń stację dysków, drukarkę (port szeregowy - SERIAL PORT), monitor, wzmacniacz m.cz. (gniazdo AUDIO/VIDEO), dodatkowe moduły takie jak rozszerzenia pamięci (port rozszerzania pamięci - MEMORY EXPAN-SION). Jest także wyjście antenowe (RF) oraz dwa porty do przyłączania drążków sterowych, a takie port magnetofonu.
W tym miejscu znowu należy wypomnieć firmie Commodore wprowadzenie zmian Zarówno gniazda jak i wtyczki do magnetofonu i joysticków zostały zastąpione innym standardem przez co użytkownik kupując komputer musi jednocześnie postarać się także o zakup odpowiedniego magnetofonu i drążków (w najlepszym wypadku należy kupić odpowiednie złącza pośrednie o ile są dostępne). Jest to czwarta z sześciu dużych wad tego komputera. Złącze magnetofonowe opisywałem już w "BAJTKU" 5/87, niestety znacznie gorzej wygląda sprawa z joysticka-mi (brak schematów, literatury). A może któryś z Czytelników mógłby na tydzień wypożyczyć (lub samemu opisać) takie złącze?
Do rodziny komputerów C-16/116 i PLUS/4 zapowiadana była także nowa stacja dysków (podobno 3-4 razy szybsza od 1541) o numerze 1551 oraz (ukazała się w nielicznych egzemplarzach) SFD 481. Jak podała firma - stacje te jednak nie nadają się do współpracy z C-64/128.
LITERATURA l OPROGRAMOWANIE...
zyli piąta i szósta wada tego komputera. Instrukcja firmowa robiła na mnie wrażenie zupełnie nieprzemyślanej i dość niedokładnej; książek o tych modelach ukazało się dość mało i nadal stanowią one rarytas na polskim rynku. Brak dobrej mapy pamięci uniemożliwia wykorzystanie walorów tych komputerów do końca. Polskie pseudotłu-maczenia nadają się jedynie do wyrzucenia gdyż nieustannie opisują tylko BASIC i kilka sławetnych POKE np blokujących wyświetlanie ("listowanie") programu. Jak do tej pory nielepiej wygląda sprawa z oprogramowaniem. Potentaci w tej dziedzinie (giełdowi oczywiście) dysponują ok. 300-500 programami dla tych modeli (sprzedawanymi notabene dość słono). Firm piszących oprogramowanie jest coraz mniej zwłaszcza od chwili ukazania się na rynku C-128IAMIGI.
PODSUMOWANIE
ypada dosyć słabo i moim zdaniem na niekorzyść tego komputera. Ponieważ po artykule o Commodore PLUS/4 kilkunastu Czytelników posiadających już ten sprzęt zarzuciło mi niekompetencję i uprzedzenie do tej rodziny, ocenę końcową tych komputerów pozostawiam już Czytelnikom.
Klaudiusz Dybowski
Zalety:
- ulepszony edytor ekranowy (w porównaniu do C-64/ VIC-20).
- lepsza wersja języka BASIC,
- łatwiejsze programowanie (w BASIC) grafiki wysokiej rozdzielczości.
- niska cena kompletu (z magnetofonem),
- możliwość prostego rozszerzenia pamięci RAM.
- kompatybilność z komputerami C-116 i PLUS/4.
Wady:
- niekompatybilność z poprzednimi modelami (zmiana układów, organizacji pamięci),
- zmiana standardu gniazd i wtyków do magnetofonu i joysticków.
- brak sprite'ów,
- duża zajętość pamięci przy korzystaniu z grafiki HIRES,
- duże ograniczenie możliwości dźwiękowych spowodowane wymianą układu SID,
- słaba instrukcja obsługi,
- brak dostępnei powszechnie literatury, zwłaszcza dokładnej mapy pamięci,
- brak powszechnie dostępnego oprogramowania.
- mała ilość firm produkujących software
Artykuł
pochodzi z miesięcznika  |