Karta muzyczna stała się obecnie elementem bez którego trudno sobie wyobrazić współczesny komputer. W gąszczu kart które występują na naszym rynku trudno się połapać. Najprostszym sposobem na rozróżnienie ich jest podział ze względu na sposób tworzenia muzyki. Rozróżniamy karty wyposażone w syntezator FM oraz WAVETABLE. Różnią się one jakością dźwięku i ceną...... Jeżeli w młodości słoń nadepnął Ci na ucho to wystarczy Ci zwykła karta wyposażona w syntezator FM. Karty tego typu tworzą dźwięki na podstawie syntezy FM czyli dźwięk jest tworzony sztucznie na podstawie modulacji elektroniczne wytworzonych fal dźwiękowych. Wystarcza to do odtwarzania prostych efektów muzycznych. Natomiast muzyka brzmi na nich bardzo sztucznie. Polecam karty oparte na kościach ESS ale od modelu 1868 wzwyż. Proste, łatwe w instalacji i większość systemów (czytaj Windows 95) ma do nich sterowniki. Unikał bym kart opartych na układach OPTI gdyż bywają z nimi problemy, chociaż karty firmy Shuttle są na nich oparte a są to dobre karty, ale bywają problemy ze starszymi wersjami tego układu. Najpopularniejszym układem jaki można spotkać jest Yamaha OPL3. Wszystkie te karty są kompatybilne ze standardem przemysłowym Sound Blaster Pro. Zaczyna się pojawiać coraz więcej kart zgodnych z Sound Blaster 16 na układach Avance Logic i Emi. Karty typu WAVETABLE działają na
innej zasadzie. Syntezator tego typu wykorzystuje zestaw
cyfrowo zarejestrowanych próbek brzmienia dźwięku
rzeczywistych instrumentów. Jakość jest
nieporównywalnie lepsza. Karty zbudowane w oparciu o to
rozwiązanie do magazynowania próbek wykorzystują
pamięć. Standartowo jest to 1Mb pamięci gdzie jest
zmagazynowane 128 próbek dźwięku + efekty. Karty dobre
i drogie maja do 4Mb, większa ilość pamięci ma sens
gdy zajmujemy się muzyką i potrzebujemy miejsca do
ładowania własnych brzmień. Może to być pamięć
typu ROM gdzie instrumenty są zapisane na stałe lub
pamięć Ram gdzie w razie potrzeby ładowany jest
odpowiedni zestaw ( bank) brzmień. Przykładem dobrych
chociaż trochę leciwych kart wavetable są karty firmy
Advanced Gravis oraz ich liczne i udane klony,
uruchomienie ich bywa czasami problematyczne ale uzyskany
efekt czyli dźwięk wynagrodzi nam wszystkie trudy. Mowa
o modelach Gravis Max, Classic, Ace czy Primax
Ultrasound. Karty te korzystają z dynamicznie
ładowanych do pamięci karty próbek. Karty drogie mogą łączyć w sobie wszystkie wymienione tu technologie, a więc syntezator FM i Wavetable + pamięć ROM + pamięć Ram + dodatkowy procesor DSP do obróbki dźwięku np.: Sound Blaster 64 lub Maxi Sound 64 Home Studio. Klasą sama w sobie są karty firmy Creative Labs czyli popularne Sound Blaster-y. Karty są dobre ale cena ich jest zbyt wysoka. Płacimy za markę oraz za ciekawe oprogramowanie, które jest do nich dołączone. Nie ma żadnych problemów z uruchamianiem ich pod różnego rodzaju programami w końcu są standardem przemysłowym. Wszystkie popularne karty muzyczne są z nimi zgodne w ramach standardu Sound Blaster Pro. Coraz częściej pojawiają się karty zgodne z Sound Blaster 16 oparte na układach firmy Avance Logic. Unikał bym kart muzycznych firmy DataExpert. Karty graficzne robią dobre ale o muzycznych wolę się nie wypowiadać. Ogólnie rzecz biorąc jeżeli jesteś zadowolony ze swojej karty muzycznej i pracuje ona prawidłowo wszędzie tam gdzie jej używasz to jest to dobra karta. Dobrymi kartami są karty Firmy Genius, popularne SoundMaker-y lub karty firmy Aztech, chociaż ostatnio można zauważyć, że firma ta nie nadąża za konkurencja brak wyższych modeli w wersji PnP, Chociaż może być to spowodowane słabością polskiego rynku. Informacja techniczna: Karty muzyczne na PCI pracują tylko w trybie BusMaster, jest to konieczne ze względu na potrzebę szybkiej wymiany danych pomiędzy kartą a dyskiem twardym
[ Start | Wstęp | Prawa
Murphiego | Monitory | Obudowy | Procesory
] (c)1998 Sea /pretorians/.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
|