Historia firmy:
A było to tak... W roku pańskim 1996 niejaki magister inżynier Krzysztof Szerszenowicz wpadł na genialny
pomysł zorganizowania firmy komputerowej i pomysł ten zrealizował. Czasy były sprzyjające, okoliczności też,
jedynym problemem był brak kapitału. Na szczęście chęć przystąpienia do spółki wyraziło dwóch braci
(nota bene znajomych Krzyśka) w osobach Marka i Jacka Ksepko. Pojawiła się też nazwa Formica - co po łacinie
znaczy "mrówka". Firma rozpoczęła działalność; siedzibą było prywatne mieszkanie jednego ze właścicieli.
Kapitał założycielski i cała gotówka jaką dysponowali na początku działalności to 4 000 zł i zdezelowany
maluch. Zaczęła się ciężka praca i zdobywanie doświadczeń. Najciekawsze były wyjazdy po towar do stolicy.
Niby nic takiego ale, kiedy za samochód dostawczy służy maluch - robi się ciekawie. Panowie wielokrotnie bili
rekordy załadowania malucha, do którego może wejść całkiem sporo, np: trzy 17-sto calowe monitory, lub
dziesięć obudów midi ATX i do tego 20 kart graficznych plus 30 klawiatur. Oczywiście mieścił się też
w nim kierowca i pasażer. Taka to była jazda.
Jako entuazjaści komputeryzacji i nowoczesnych technologii formicjanie bardzo szybko zjednali sobie
klientów zdobywając ich zaufanie jakością, rzetelnością i profesjonalizmem, który niewątpliwie prezentowali.
Fama o Formice poszła w świat, klientów przybywało, zamówień też. Lokal zrobił się zbyt mały, należało znaleźć
nową siedzibe. W roku 1996 Formica wynajęła dwa pomieszczenia w domu handlowym Koral przy ulicy
Wyszyńskiego 2/1 (lokale 102 i 109), gdzie z powodzeniem funkcjonuje do dziś.
Mimo iż wszyscy trzej panowie pracowali od rana do wieczora (nawet w niedziele), zaniedbując życie
rodzinne, towarzyskie i popadając w pracoholizm, nie byli w stanie obsłużyć wciąż przybywającej rzeszy
rozochoconych klientów. Przyszła więc pora by zatrudnić nowych ludzi. Był grudzień 1997, gdy w Firmie pojawiło
się trzech młodych, ambitnych i rezolutnych pracowników odciążając z niektorych obowiązków zapracowanych
właścicieli. Sława i obroty Firmy rosły z tygodnia na tydzień, i z miesiąca na miesiąc. W międzyczasie Firma
otworzyła regionalny oddział w Gołdapi pod kierownictwem dyrektora Sebastiana Liwaka.
Czas płynął, kadra zdobywała nowe doświadczenia, Firma rozrastała się i poszerzała swoją ofertę. Pomalutku
sytuacja w Formice stabilizowała się, wyklarował się docelowy zakres działalności, droga ktorą obrali,
okazła się słuszna, jakość, rzetelnośc, profesjonalizm pracowały przynosząc satysfakcję zarówno klienton jak
i właścicielom.
W połowie roku 1999 niezależne okoliczności sprawiły, że w krótkim okresie Firma musiała rozstac się
z wszystkimi pracownikami i zatrudnic nowych, co niezbyt dobrze wpłyneło na jej stabilnośc ekonomiczną.
Jeden z nich rozpoczął własną działalnośc, drugi wyjechał do Warszawy a trzeci nie czuł się najlepiej i
zachorował. W ciagu paru miesięcy przez sklep i serwis przewinęło się kilkanaście osób, z których kolejny raz
wyłoniono najlepszych, wdrażając ich w specyfikę i styl pracy w Formice. W nowym składzie osobowym Formica
weszła bez najmniejszych problemów w rok 2000 i jak widać poszerza swoją działalnośc o usługi internetowe.
Tak oto doszliśmy do dnia dzisiejszego. Formica ma już określoną pozycję i renomę zarówno wśród lokalnych
firm komputerowych jak i klientów. Pięć lat na rynku bez większych potknięć można uznać za duży sukces
i choć czasami było ciężko (odejście pracowników, trzęsienie ziemi na Tajwanie) to Firma potrafiła odnaleźć
się w każdej sytuacji - stając się jeszcze silniejszą i bogatszą o nowe doświadczenie, oferując zawsze to
co najlepsze, jakość rzetelność i profesjonalizm.
