Pan Andrzej szuka byków





OBYCZAJE. Andrzej Szumski jest od dwóch miesięcy zapalonym internautą. Stałe łącze internetowe pomaga mu w pracy tłumacza. Płaci za nie 15 zł miesięcznie. Syn, który mieszka w klatce obok, podłączył go do osiedlowej sieci.

Pan Andrzej trochę odstaje od przeciętnej wieku użytkowników Internetu - ma 55 lat. Czasem jest w Internecie cały dzień. Jest tłumaczem i ściągnął sobie z sieci całą masę narzędzi do pracy. Potem zaczął przeglądać angielskie wersje stron WWW różnych polskich organizacji. - Akurat miałem mniej tłumaczeń. To przekształciło się w pasję, bo tam się roi od błędów. Nawet na stronach wyższych uczelni - mówi.
Pan Andrzej ma szczęście - poznał Internet od najlepszej strony. Nie da się porównać stałego łącza do modemu po linii telefonicznej, przy którym każda minuta połączenia kosztuje. Wystarczy włączyć komputer, by być w sieci.
Użytkownicy gliwickiego KOPNet zmawiają książki w bibliotece Politechniki Śląskiej i sprawdzają odjazdy autobusów z przystanków. Pewnie kupowaliby też pizzę, ale nie wiedzą gdzie.
Pizza przydałaby się choćby dlatego, że w sieci siedzą niemal stale.
Sławomir Cichowlas z Falowca (studiuje na Politechnice Gdańskiej) komputer wyłącza tylko, gdy idzie spać lub gdy jedzie na uczelnię. - Prawie nie ma takiej chwili, że sieć jest "pusta" - mówi. Większość osób z komputerami podłączonymi na stałe ma cały czas włączony program ICQ. Program pozwala między innymi zorientować się, który ze znajomych korzysta z sieci.
- Największe obciążenie naszego łącza jest po południu, wieczorem i wczesną nocą. O 2 w nocy siedzi siedem z dziesięciu osób. Gdy wszyscy działali przez modem, zabawa kończyła się około 22 - mówi Grzegorz Białas, organizator blokowej sieci przy ulicy Pszczyńskiej 12c i d w Gliwicach. W sieci największą popularnością cieszy się WWW. Białas: - Zrobiłem konta pocztowe na firmowym serwerze. Jest Samba - publiczny katalog, gdzie umieszczam nowe oprogramowanie itp. No i oczywiście shell do wgeta, by nocą ściągać MP3 [tzn. można ustawić komputer na nocne ściąganie plików o dużej objętości, np. MP3].
Poza tym prawdziwego uroku nabiera gra w "Quake'a", gdy przeciwnikiem też kieruje człowiek.


TB, DOG, JCS