
Powołanie św. Mateusza
ok. 1599 - 1600
olej, płótno 322,5 cm x 342,5 cm
kościół San Luigi dei Francesi, Rzym
Caravaggio uczynił swoje życie pasmem awantur. Uchodząc przed sprawiedliwością musiał się nieustannie przenosić z miejsca na miejsce. Niedługo po wystawieniu Powołania św. Mateusza opuścił Rzym na zawsze uciekając przed karą, jaka groziła mu za dokonanie zabójstwa.
Ten młodo zmarły artysta dokonał jednej z największych rewolucji w dziejach rozwoju sztuki, wynalazku światłocienia; postawił w kręgu swych kontynuatorów twórców takich, jak Rembrandt, Rubens czy Velázquez.
Powołanie św. Mateusza było w oczach współczesnych obrazem skandalicznym. Scenę z Ewangelii malarz umiejscowił w jednej ze spelunek rzymskiej dzielnicy Trastevere. Postać przyszłego ewangelisty posadził za stołem pośród szulerów i hulaków. Posłużył się weneckimi strojami, nie noszonymi już w jego czasach.
Widzimy ciemne wnętrze rozjaśnione padającą od strony drzwi smugą światła; w blasku tym staje Chrystus i uniesioną ręką daje Mateuszowi znak, by poszedł za nim.
Cud tego obrazu dokonał się za sprawą światła. Promień wpadający przez wysoko umieszczone okno, spoczął na twarzy Mateusza. Wyciągnięte ramię do złudzenia przypomina inne, znane ze sceny Stworzenie Adama w Kaplicy Sykstyńskiej. Snop światła potwierdza dokonany przez Chrystusa wybór. Światło ilustruje tutaj moment spłynięcia na Mateusza łaski bożej.
Ewangelia ukazana została w sposób plebejski, ale to światło jest głównym bohaterem.
Powołanie św. Mateusza jest jednym z trzech wielkich płócien namalowanych w latach 1599 - 1600 do kaplicy kościoła San Luigi dei Francesi w Rzymie.
Wszystkie one do dzisiaj tam się znajdują.