[...]
1986
Andrzej Sapkowski, WIED¬MIN, Fantastyka 12/86
Przyszedł w końcu czas na hit. "WiedĽmina" Sapkowskiego powitano z
entuzjazmem.
Pamiętajmy, że fantasy odbierana jest bardzo dobrze. Gigantyczne ceny
klubówek, sprzedawane na pniu nakłady Howarda, tłumy na "Willow",
ciesz±ce się popytem gry typu "Magia i Miecz" to tylko oznaki tego boomu,
który dla klasycznej SF skończywszy się parę lat temu, dla fantasy trwa
nadal. Podobnie zreszt± jak na Zachodzie.
"WiedĽmin" okazał się opowiadaniem, na jakie czekali czytelnicy.
Dowcipny, błyskotliwy, wartki, utrzymany w realiach nie słowiańskich
może, ale i tak swojskich.
Sapkowski stan±ł przed olbrzymi± szans± i wykorzystał j±.
"WiedĽminem", "Ziarnem zła" i "Drog±, z której się nie wraca" zapewnił
sobie prymat w¶ród autorów paraj±cych się fantasy. A przecież nie było to
ostatnie słowo Sapkowskiego.
Tomasz Kołodziejczak, A. C. Szrejter
[Wklepała: Joanna Słupek]
|
[ BEZ POLSKICH ZNAKÓW ]
© '97 by John MacKanacKy (aka Jacek Suliga)
mkk@sapkowski.fantasy.art.pl