AS ZONE:

RECENZJE
Recenzja "Wieży jaskółki"


Saska czy sażka
[Gazeta Wyborcza, "Weekend od A do Z" (dodatek do "Gazety Dolnośląskiej"), piątek 21 listopada 1997]

       Znów  kuję  neologizm.  Ale  nie  bardzo  wiem,  jak będzie po polsku
  mizerna  saga. Może właśnie saska, jeśli laska jest od lagi. A nawet jeśli
  sażka brzmi przyjemniej, to jedno wiem: czwarty tom opowieści o wiedźminie
  Geralcie,  czyli  "Wieża  Jaskółki"  tak  sie ma do eposu, jak "Iliada" do
  katalogu  księgarni  wysyłkowej.  Kto  chce  zrozumieć powodzenie Andrzeja
  Sapkowskiego,  nie  musi czytać Tolkiena czy Pratchetta. Głód baśni jest w
  nas  tak  wielki, jak krótkodystansowy, na płytkim oddechu wykrzyczany zda
  się świat telewizyjnych list przebojów. Nie wystarczą jednowersowe refreny
  technomruczanek  i  raporyków,  by wytłumaczyć kobiecie, czym jest miłość,
  mężczyźnie,  co to honor, a dziecku, jak podgryzanie jabłka pozwala odkryć
  podstawowe  prawo  fizyczne  naszej planety. Do tego potrzeba baśni, mitu,
  eposu.
       W  powieści  Sapkowskiego  nie  ma  jednak  ani  oddechu  Homera, ani
  Tolkiena.  Owszem,  autor  dobrze  zna  rzemiosło.  Bierze  imion własnych
  dziwacznych  kilkaset, dziewic pięć, zbrojnych mężów wór, trzy stada elfów
  i  jednorożce.  Gdy  zmieszasz to bestiarium z opowieściami Kraszewskiego,
  otrzymasz  kolejny tom sagi o wiedźminie. Nic tu oryginalnego. Nawet humor
  żywcem  ściągnięty  z  Witkacego,  wyobraźnia  podkradziona Rosińskiemu, a
  język  Gombrowicza.  Wszytko  barwne  co najwyżej jak recepta czy kuchenna
  makatka.  Wystarczy  przeczytać  opis  ciała Ciri, by prędko zrozumieć, że
  Sapkowski  swą  mądrość  cytuje,  a nie doświadcza. Za dużo w tym banału i
  papieru. Za mało życia.
       To dobrze, że nie wszystko da się ustylizować. Na przykład talent. Ja
  nie lubię literackich monterów.

                                                                Leszek Pułka

  Andrzej Sapkowski "Wieża Jaskółki", SuperNOWA, Warszawa 1997. Książka z
  listy bestsellerów wrocławskiego Empiku.

[ BEZ POLSKICH ZNAKÓW ]
-----------=====-----------
© '97 by John MacKanacKy (aka Jacek Suliga)
mkk@sapkowski.fantasy.art.pl