AS ZONE:

RÓŻNE
Bohaterowie ASa: Shity i hity.



(S)hitlista
       Uwaga1: wszelkie wyniki podawane są z przybliżeniem jednego lub dwóch
  punktów,  chociaż  daję  85%,  że  są  całkowicie  dokładne.  Dane  nie są
  posegregowane alfabetycznie.
       Uwaga2:  tabelki  należy  odczytywać  w  trybie  ASCII,  inaczej mogą
  wyglądać co najmniej głupio.

       Czas na liczby:
       ---------------

       Nadeszło  26  głosów, spośród głosujących 20 osób to mężczyźni, 6 zaś
  kobiety. Średniej wieku nie liczyłem.

       Na  shity  wszyscy  głosujący rozdysponowali 170 punktów, na hity zaś
  230  -  ładne,  okrągłe  liczby,  które  łatwo  zsumować i okaże się, że w
  (S)hitliście  w ogóle rozdzielono 400 punktów. Już stąd płynie wniosek, że
  byliście  znacznie  oszczędniejsi  w  ganieniu niż nagradzaniu, wiele osób
  przydzielało więcej punktów na hity, czasem zero na shity.
       W dziedzinie shitów zauważono 27 postaci, natomiast w hitach oceniono
  tych  postaci...  dokładnie  tyle  samo!  Można  zauważyć kilka postaci po
  prostu  popularnych,  które  w  obu  dziedzinach  zdobyły  dużo  punktów -
  kochacie je i nienawidzicie zarazem :).


       Shity:
       ------

       Zacznijmy  od  końca.  Postacie,  na które głosowały pojedyncze osoby
  i/lub które zdobyły mniej niż 3 punkty, to:

       Houvenaghel,  Dijkstra,  Angouleme, Jaskier, Jarre, Milva, Iola (tak,
  nawet  takiej  bidulce  się oberwało...), Calanthe, Francesca, Dorregaray,
  Yarpen, Ida Emean aep Sivney (czy jakoś tak), marszałek Duda, Shirru.

       A  teraz od najmniej do najbardziej znienawidzonych postaci, polecimy
  po  nazwiskach  (w  nawiasie  podano  liczbę osób głosujących, obok liczba
  punktów):

       Agloval        (2) 3
       Eyck Denesle   (2) 3
       Stefan Skellen (2) 4
       Yennefer       (5) 6     tjaa...
       Mistle         (4) 7
       Zuleyka (sic!) (3) 7     taka dobrotliwa staruszka...
       Vilgefortz     (4) 7     no, to rozumiem
       wampir Regis   (3) 9     niewielu, ale mocno nienawidzą!

       Teraz ci najgorsi, którzy dostali więcej niż 10 shitpuntów:

        Geralt        (5) 13    hmm... bohaterowie są zmęczeni...
        Filippa       (6) 13    łeb w łeb...
        Bonhart       (7) 18    najtwardsi zawsze obrywają...
        Rience        (9) 18    s_synstwo nie popłaca!

       A  teraz  przygotujcie  zgniłe jaja i pomidory: the loser is (werble,
  trabki):

        CIRI         (12) 28    !!! tak! tak! tak! ha ha ha!!!


       Hity:
       -----

       Ci zapomniani, którzy dostali jeden lub dwa punkty to:

       Yurga  (najwspanialszy  facet ze wsi, jakiego znam), Braenn, Tellico,
  Eskel,   Lambert,   Flourens   Dellanoy   (ze  wzruszeniem  zaakceptowałem
  propozycję umieszczenia tego bajarza), Mistle, Essi Oczko Daven (sztuka na
  psy idzie, skoro o nich sie zapomina...), Nivellen.

       I kolejno:

       Milva           (2) 4
       Tea & Vea       (1) 4    policzyłem razem
       Imperator Emhyr (3) 5    maly sukces poprzedza wielki...
       Angouleme       (2) 5
       Nenneke         (2) 5    zasłużyła, n'est ce pas?
       feldmarsz. Duda (2) 5    a to ci dopiero!
       Cahir           (2) 6    tak się stara, bije Geralta, a tylko 6...
       Ciri            (3) 6    odjąwszy od shitow, daje to -22 pkt. :)
       Zoltan Chivay   (3) 7    krzaty górą!
       Dijkstra        (4) 8    mało punktów za wyłudzanie miliona!

       A teraz ci najbardziej kochani pupile:

       Borch 3 Kawki   (6) 11   milusińskie złote smosie
       Bonhart         (5) 13   twardzi górą!
       Triss Merigold  (7) 15
       Yennefer        (8) 17   pierwsza OK, ale druga?...
       wampir Regis   (11) 20   całkowite zaskoczenie... :(
       JASKIER        (12) 25   może jednak ze sztuką nie jest tak źle?
       YARPEN         (13) 27   :))) krzaty górą!

       A  teraz  zgadnijcie,  kto  wygrał? (fanfary, trąbki, werble) and the
  winner is:

       GERALT         (16) 36   w końcu o kim te książki, nie?


       Jeszcze zestawienia:
       --------------------

       Wiele  postaci  znalazło  się  zarówno  na  hit, jak i na shitliście.
  Zestawiam więc takie przypadki, tworząc swojego rodzaju bilans miłości lub
  nienawiści :):

       Kto            Shit      Hit       Bilans
       -----------------------------------------
       Ciri            28        6           -22
       Yennefer         6       17           +11
       Dijkstra         1        8            +7
       Geralt          13       36           +23
       Angouleme        1        5            +4
       Regis            9       20           +11
       Mistle           7        1            -6
       Jaskier          2       25           +23
       Milva            2        4            +2
       Yarpen           2       27           +25
       Bonhart         18       13            -6
       Duda             1        5            +4


       Tutaj  wychodzi,  kto  jest  faktycznym  zwycięzcą,  kogo  kocha się,
  pomimo,  że niektórzy brużdżą: to krasnolud Yarpen. Shitem nad shity nadal
  pozostaje  Ciri.  :)  Przykro  mi,  że  nie  lubicie Bonharta. Ale jeszcze
  polubicie po PJ, mam nadzieję.


       Skargi, wnioski, zazalenia:
       ---------------------------

       Jezeli chodzi o wygraną Geralta, wiele osób komentowało ją pisząc, że
  głosują  na  starego,  nie  nowego  Geralta,  tzn. tego z opowiadań, nie z
  powieści.  Jeżeli teraz ktoś wam powie, że nie ma różnicy, śmiejcie się mu
  w monitor. :) Niektóre wypowiedzi były tak ambiwalentne:

       > Shity:
       > Geralt 5 (nowy)
       > Hity:
       > Geralt 5 (stary)

       Można więc powiedzieć, że wygrał bohater, przegrał... no właśnie, jak
  go  na  nowo  zidentyfikować? Może wiedźmin vs. człowiek? Ponad to Geralta
  dużo nie komentowano. Zdawało się naturalne, że na niego oddaje się głos.
       Krasnoludy  były  zawsze  bardzo  lubiane,  wiele  osób wykładających
  punkty   na   Yarpena  nie  zapominało  o  Zoltanie.  Posypało  się  wiele
  pochlebnych  komentarzy.  Wszak  w  shitach  Yarp  dostał tylko 2. Ceniono
  humor, żywy język i bezpardonowość.
       Szczury  w  ogóle  a  Ciri  w  szczególe,  zostały  zjechane  w wielu
  wypowiedziach.  Raz  oberwały  jako  bohater zbiorowy 2 pkt., ponadto parę
  razy rozdysponowywano shitpunkty w taki sposób:

       > Szczury:  10 p. (po 2 dla każdego)

       Zaskoczeniem  jest  dla  mnie  ujemny  bilans  Calanthe. Myślę, że po
  prostu  zapomnieliście o niej, nie wierzę, że więcej osób jej nie lubi niż
  lubi. Te marne 2 shitpunkty od jednego głosującego...
       Co  do Ciri... jej sprawa była już długo komentowana na różne sposoby
  (dobre:  "Sprawa Ciri"). Myśle, że jednak pogląd tych, którzy twierdzą, że
  jej  sylwetka nie jest dobrze zarysowana i rozkłada powieść, sprawdza się.
  Nie  było  do  niej  zbyt  wielu  komentarzy, kilka o tym, że jest kiepsko
  napisana.
       Porównując,  zadziwiający  jest  dodatni  bilans Angouleme. Skoro jej
  bliźniaczka  jest  tak  odpychająca?...  Tak, ale to w sumie dwie odmienne
  postacie.   Nie   karzecie   wyglądu,  ale  raczej  wnętrze.  Tylko  bodaj
  Vilgefortzowi  (?)  dostało  się za to, że jest pomarszczony i brzydki jak
  krowia kupa.
       Myślałem,  że  wiecej osób zauważy Cahira, w końcu zrobił się całkiem
  popularny  w  powieści. A tu tylko dwa głosy i 4 hitpunkty. Jaskier - tak,
  ten gość musiał pójść wysoko. Nie wiem, czy jest co komentować.
       Wiele  osób  pisało,  że nie rozdysponuje punktów na shity, wiele też
  przyznawało  na  shity  mniej  niż na hity. Ponadto co najmniej jeden głos
  wypowiedział  się,  ale  nie  przydzielił  punktów. Co to oznacza? Ano, że
  Sapkowski  pisać  umie,  postacie  głębokie robi, można sobie nawet na nie
  głosować. Nie wiem, czy kogoś pociągałoby głosowanie na postacie np. Guy'a
  Smitha albo Colina Forbesa (chociaż może się mylę, nie chcę tu już z nikim
  wojny).   Inne   wnioski   zapewne  pojawią  się  w  odpowiedziach  na  to
  podsumowanie.
       Na  sam  koniec z ręką w buzi i palcami pod klawiaturą przyrzekam, że
  nie  fałszowałem  wyników,  a starałem się je gromadzić tak skrupulatnie i
  dokładnie,  jak  tylko  pozwalała  mi  na to w 3/4 zapomniana matematyka z
  profilu mat-inf w szkole (uff, jak to dawno).

  zen666

                                                        ------------
                       Graf Zero - schemat blokowy procedury pustej.
                                        ____________________________
                                        zen666@apple.phils.uj.edu.pl
                                        ----------------------------

[ BEZ POLSKICH ZNAKÓW ]
-----------=====-----------
© '98 by John MacKanacKy (aka Jacek Suliga)
mkk@sapkowski.fantasy.art.pl