Mam w głowie taki obraz, taki obraz mam w głowie
Ty i ja - jesteśmy w łóżku, w łóżku
Zawsze będziesz przy mnie, gdy tylko cię zawołam, gdy wołałam
Zawsze będziesz przy mnie
To nie Hollywood jak myślałam
To nie Hollywood
Jak myślałam
To nie Hollywood
Jak myślałam
Muszę uciekać, uciekać
Jest tam kto?
Wydostać się stąd, wydostać się stąd!
Wydostać się stąd, wydostać się stąd!
Mam taki obraz w pokoju
Taki obraz mam w pokoju
Wrócę tam jak sądzę
To powinno nastąpić już wkrótce
Największa ironia z wszystkich możliwych
To powinno załatwić wszystko
Wcale nie jest tak wspaniale
To nie Hollywood...
Powrót na początek
Słuchajcie mnie wy, wąchacze
Nie róbcie tego, nie róbcie
Dajcie swojej duszy zastrzyk wolności
Ona jest wolna, wolna
Posłuchajcie mnie dzieciaki z heroiną w oczach
Nie róbcie tego, nie róbcie
Bo wcale nie jest tak jak się zdaje
Nie, wcale nie jest tak jak się zdaje
Zbawienie, zbawienie, zbawienie
To wolność
Zbawienie, zbawienie, zbawienie
To wolność
Słuchajcie mnie rodzice, którzy nie śpicie po nocach
Nie śpicie po nocach
Przywiążcie swoje dzieciaki do lóżek
Zróbcie im porządek w głowach
Posłuchajcie mnie dzieciaki...
Zbawienie...
Powrót na początek
Powrót na początek
Powrót na początek
Kto ocali dziecko wojny? Kto pociąga za sznurki?
Sieć którą przędziemy jest gęsta i plugawa
Dla mnie jest w porządku
W czasie wojny wszyscy przegrywamy, tu nie ma zwycięzców
Strzelamy, żeby zabić i zabijamy twojego kochanka
Dla mnie wszystko w porządku
Dziecko wojny! Ofiara dumy polityków
Ziarno zasiane, terytorialna chciwość
Pamiętajcie o dziecku wojny, musimy pamiętać o dziecku wojny
Ostatnią zimę spędziłam w Nowym Jorku, spotkałam tam jednego człowieka
Był bezdomny, spał na ulicy, powiedział "Walczyłem w Wietnamie"
A pod koszulą miał swój znak, nosił go z dumą
Miał u boku szramę głęboką na dwa cale
Dziecko wojny, ofiara dumy polityków
Ziarno zasiane, terytorialna chciwość
I kto teraz przegrywa? I kto teraz przegrywa?
Wszyscy przegrywamy, wszyscy przegrywamy
Dziecko wojny...dziecko wojny
Powrót na początek
Żółte niebo, widzę cię na żółtym niebie
Znów ciebie widzę, znów ciebie widzę
W moich snach, w moich snach, w moich snach, w moich snach
Światło poranka, pamiętam światło poranka
Nie czekajcie tuż za moimi drzwiami
Nie zobaczę cię już nigdy więcej
W moich snach, , w moich snach, w moich snach, w moich snach
Zawszę, zawszę będę ciebie
Zawszę będę ciebie obwiniać...
Biało-czarne, wszystko stało się biało-czarne
Brak ci poczucia bezpieczeństwa
Tym właśnie jesteś, tym właśnie jesteś, tym właśnie jesteś
Zawsze...
Powrót na początek
Powrót na początek
Powrót na początek
Elektryzujące niebieskie oczy, skąd przyszedłeś?
Elektryzujące niebieskie oczy, kto cię przysłał?
Elektryzujące niebieskie oczy, zawsze będziesz blisko mnie
Elektryzujące niebieskie oczy, potrzebuję cię
Domine, domine deus, domine, adiuva me...
Jeżeli miałbyś odejść, to wiedz, że cię kocham
Jeżeli miałbyś odejść, to wiedz, że tu jestem
Zawsze bądź blisko mój aniele stróżu, zawsze bądź blisko
Nie ma powodu się bać, nic a nic
Domine...
Powrót na początek
Powrót na początek
Powrót na początek
Powrót na początek
I Chciałabym przedstawić ci moją wizję, życie jest takie nie fair
My żyjemy tu sobie bezpiecznie, a tam ludzie umierają
Bośnia była taka okrutna, Sarajewo sprawiło, że zmieniłam zdanie
I my wszyscy zrozpaczeni wołamy o pomoc, bo tu nie ma miłości
W ciepłym pokoju śpiewamy piosenki, a tam Sarajewo wznosi kolejny grobowiec
Sarajewo, Sarajewo, Sarajewo, Sarajewo
Bośnia była taka okrutna. Sarajewo...Bośnia była taka okrutna
Gdybyśmy tylko chcieli, zmieniłoby się to co uważamy za oczywiste
Nie balibyśmy się już o nasze dzieci
Przerażone niemowlęta leżą w swoich łóżeczkach
Miłość dla umiłowania życia
Powrót na początek
|