Dzięki uprzejmości ekipy z Virtual Magic, studia które zasłynęło w Polsce produkcją świetnej parodii Gwiezdnych Wojen, możemy poznać kawałek kulis przygotowania tego filmu. Szczególne podziękowania dla Daniela Zduńczyka, który zechciał poświęcić swój czas i napisać ten artykuł (dodałem parę drobiazgów).
Co widać: grupę więźniów (zywych aktorów) prowadzonych przez szturmowców. Szturmowcy oraz dekoracja są wygenerowani przy pomocy programów do graifki 3D.


Sposób wykonania (by Daniel Zduńczyk, Virtual Magic):
1. Zaczynamy od nakręcenia zdjęć postaci na błękitnym lub zielonym tle.
Pamietaj, że jak zawsze przy używaniu techniki chromakey/bleboxu,
im więcej pracy i staranności włożysz w zrobienie tych zdjęć, tym lepszy
będzie wynik całej pracy.
Należy pamiętać, aby podczas kręcenia postacie kadrować w taki sposób,
w jaki mają one zagrać w scenie: np.
plan szeroki z całą postacią lub odpowiednie zbliżenie. Kamerę stawiamy
na statywie aby kadr był stabilny.
W naszym przypadku, by uzyskać postać poruszającą się do przodu, aktor
tak naprawdę stoi w miejscu i tylko "drepcze" udając chód. Musimy również
pamiętać, aby w momencie gdy postać porusza rękoma, nie wychodziły one
poza kadr. Powstanie wtedy niepożądany efekt "ucinania" kończyn.
W scenie występuje trzech żywych aktorów, mamy więc trzy ujęcia:


Podczas realizacji zdjęć musimy zastosować oświetlenie zbliżone do
światła ustawionego w naszej scenie 3d.
Realizmu dodaje światło o zmiennym natężeniu (migające) - gdy postać
porusza się między obiektami
2. Następnie przygotowujemy czarno-biale maski przezroczystości. Możemy
je wyeksportować np. przy użyciu Adobe Premiere, Ulead Media Studio czy
innych podobnych programów z wbudowaną funkcją kluczowania koloru*.
Posłużą one nam do wycięcia niebieskiego tła otaczającego postacie
w scenie 3d.
Czarne będzie przeźroczyste a białe nie.
3. Tak przygotowany materiał wczytujemy do programu 3d.
Tworzymy prostokątne obiekty w proporcjach zbliżone do naszych kadrów.
Teksturujemy obiekty naszym materiałem korzystając ze zrobionej wcześniej
maski jako kanału przezroczystości.
Zabieg ten pozwoli uniknąć tworzenia obiektu odwzorującego kształt
naszej postaci - co może być kłopotliwe gdy postać
porusza się dość dynamicznie.

4. Następnie tworzymy scenę 3d, w którą później będziemy wkomponowywać
postacie.
5. Umieszczamy nasze płaskie obiekty między maszerujące postacie 3d
6. Pozostaje kwestia postawienia kamery w naszej scenie 3d.
Efektem końcowym trójwymiarowej sceny jest obraz 2d, więc zastosujemy
tu pewien rodzaj oszustwa optycznego.
Gdy nasze płaskie obiekty, wkomponowane w scenę 3d, pokazujemy od przodu,
uzyskujemy wrażenie sklejenia tych dwóch
elementów.
Musimy pamiętać, aby nasza kamera trzymała kadr prostopadły do naszych
płaskich postaci. Dozwolone jest oczywiście
poruszanie kamerą, lecz zmiany kąta patrzenia musimy ograniczyć tylko
do kilku stopni, aby nie zdradzić faktycznej płaskości naszych postaci.
Taki płaski obiekt z postacią możemy wkomponować praktycznie wszędzie,
np. w okno statku kosmicznego, na szczyt
wzgórza, itp.
Możemy dowolnie wykonywać rozjazdy i dojazdy (w przypadku gdy mamy
nakręcone ujęcie całej postaci, łącznie z nogami)
lecz zachowując bezpieczny kąt odchylenia od prostopadłego ustawienia
kamery względem naszej płaskiej postaci.
