Obcy i spółka

"Obcy i spółka" - czyli krótka infromacja o tym, jak w domowych warunkach zrobić sobie potwora.

Co widać na ekranie: to, co uda nam się wymyśleć.

Co potrzeba do wykonania efektu: kamera (jeśli bawimy się w animację to z możliwością zdjęć poklatkowych), zdolności manualne, wszelkie możliwe materiały jak wpadną nam w rękę.

Sposób wykonania.
Potwora można wykonać praktycznie ze wszystkiego co znajdzie się pod ręką, trudno wymienić co może się przydać, ale szczególnie polecam: pistolet do klejenia na gorąco, patyczki do sprawdzania gardła (takie, jak u lekarza), watę, ligninę, gąbkę.
W zależności od planowanej wielkości naszego dzieła użyjemy różnych materiałów. Szczegóły konstrukcji zależą od tego czy model będzie animowany poklatkowo, czy poruszany linkami, czy tylko statyczną figurą (np. nieżywym obcym).
Przedstawiony sposób wykonania jest tylko przykładem, inspracją do własnych prób i poszukiwań, rozwiązań będzie tyle, ile filmów.

1) ALIEN.
Fotografia modelu Obcego Ta figurka ma okolo 18 cm wysokości. Nie miałem wtedy pod ręką żadnego obrazka z Obcym, więc robiłem 'z pamięci'. Nie jest więc zbyt podobny do oryginału, ale za to jest mój własny. Jest też pierwszą taką pracą, wybaczcie więc pewne niedociągnięcia. Cały czas się uczę.
To, że Obcy jest moim pierwszy potworem to w zasadzie przypadek. Po prostu robiąc porządek w szufladzie wpadł mi w ręce stary, drewniany krzywik, jeszcze z czasów szkoły średniej (dla tych co używają tylko plotterów i Autocada - krzywik to taka pokrzywiona linijka używana do rysowania łuków...). Pierwsze co mi przyszło do głowy to postać potwora z filmu Alien. Główny szkielet i głowa jest zrobiona właśnie z krzywika. Do krzywika przymocowana jest pozostała cześć modelu, to jest ręce, nogi, wypustki na plecach oraz szczęki i żebra.  Szczęki potwora wykonałem z modeliny. Po utwardzeniu zostały przytwierdzone do krzywika przy pomocy kleju (jakiegoś Superglue czy czegoś podobnego, dzisiaj użyłbym pistoletu na gorący klej ...) Ręce oraz nogi zrobione są z listewek połączonych drutem miedzianym. Drut jest gruby, ale na tyle miękki, że kończyny można wyginać i ustawiać w wymaganej pozycji. Do kręgosłupa z krzywika przymocowane są cztery wypustki, jak gdyby rury wystające z pleców Obcego. Wykonałem je z ceramicznych koralików, jakie zwykle pokrywają spirale grzewcze w starych żelazkach lub prodiżu. Żebra wykonane są z 1 mm drutu miedzianego w izolacji (bez znaczenia, taki akurat miałem).
Widok z bokuOgon razem z grzebieniem wykonany jest z kawałka sztywnej tektury - polecam jednak jakieś tworzywo sztuczne. Karton jest tochę za miękki, poza tym rozmaka przy malowaniu i odkształca się.
Stopy i dłonie robiłem w ten sposób, że brałem parę kawałków drutu, każdy z nich owijałem ściśle nitką nasączoną klejem nitrocelulozowym, kształtując równocześnie pazury. Potem wszystkie razem znowu wiązałem nicią i drutem, po czym przymocowywałem do kończyny i pokrywałem klejem. Konstrukcja łapy Obcego Kiedy już zrobimy cały szkielet, zaczyna się zabawa - trzeba pokryć naszego stwora mięśniami. Można to oczywiście zrobić na wiele sposobów - z gąbki, gumy, plasteliny czy nawet gipsu. Zastosowany materiał zależy od tego jaki efekt jest nam potrzebny. Ja stosuję jeden z moich ulubionych surowców o 1000 i jednym zastosowaniu, czyli watę bawełnianą oraz lateks do tapet. Latekst do tapet to taka biała, nieprzyjemna breja do pokrywania tapet papierowych. Trzeba tego szukać w małych sklepach z farbami i artykułami malarskimi, supermarkety i wszelkie 'zachodnie' tak zacofanego produktu nie mają. Pokrywanie odbywa się tak: przy pomocy pędzelka smarujemy nasz model lateksem, po czym obklejamy go kawałkami waty (cieniutkie 'płatki') - wata bedzię się przyczepiać do klejącej się powierzchni i łączyć w jednolitą, w miarę elastyczną powłokę. Potem nakładamy następną, warstwę itd. itd. Za każdym razem smarujemy lateksem (wata musi się pozlepiać). Zanim lateks wyschnie, można jeszcze pomalować zwykła plakatówką lub tuszem krelarskim na dowolny kolor. Można też oblepiać kolorową watą, albo pomalować farbami akrylowymi lub nitro po wyschnięciu modelu. I to wszystko!
A, jeszcze mała uwaga. Jak pamiętasz, Obcy pokryty był śluzem, wypadało by zadbać o ten szczeguł. Niezastąpionymi pomocnikami w tej materii są małe dzieci (na fotografii moja córeczka w wieku 4 miesięcy), pokrywające śliną wszystko i wszystkich. Proponuję nawiązać z nimi współpracę :)

Rodzice powinni zadbać, by dziecko wychowywało się w kontakcię z przyrodą. Drobne domowe zwierzęta są doskonałą pomoca edukacyjną...


2) DEMON NIENAWIŚCI

Drugą figurą  jaką zrobiłem jest demon nienawiści. Ma 30 cm wysokości. Zrobiłem go po tym, jak mnie strasznie wkurzyli w pracy i miałem zupełnie, ale to zupełnie niechrześcijańskie myśli i chętnie zrobiłbym krzywdę paru osobom. Tak sobie wymyśliłem, że demon nienawiści powinien byćstraszny i groźny.  Konstrukcję zacząłem od głowy. Jest ona wykonana z połowy szpulki od kliszy fotograficznej. Do szpulki przymocowane są dwa koraliki (perełki) pomalowane na czarno błyszczącą farbą.Cały szkielet wykonany jest z drutu, przy czym poszczególne cześci robiłem osobno - żebra, stopy, dłonie i głowę, a dopiero potem łączyłem w całość przy pomocy gorącego kleju (pistoletem). Dodatkowym materiałem który użyłem podczas konstrukacji demona były chusteczki jednorazowe. Po rozwarstwieniu takiej chusteczki na niemal przezroczyste warstwy, otrzymałem materiał doskonale nadający się do pokrycia żeber. Daje on efekt skóry naciągniętej na kości. Podobną techniką wykonałem dłonie demona. Tym razem nie owijałem drutu nitką jak w przypadku Obcego, ale właśnie kawałkiem chusteczki.
Dzięki temu udało mi się też uzyskać efekt błon pomiędzy palcami i muszę powiedzieć, że na żywo wygląda to bardzo przyjemnie, choć 'przyjmnie' nie jest tu chyba najlepszym słowem. Dodatkowym elementem jest włócznia z nabitą głową grzesznika. Włócznia wykonana jest z patyczków do szaszłyków, sklejonych i powiązanych nicią. Ostrze zrobiłem z kawałka blachy stalowej, wyciętej ze starej puszki po konserwach. Wyciąłem je nożyczkami chirurgicznymi (super narzędzie!) i opaliłem w płomieniu kuchenki gazowej. Dzięki temu wygląda bardziej 'stylowo' i nie razi oczu jako kawałem blachy. Do drzewca włóczni przymocowane jest za pomoca nici nasączonych klejem.Głowa grzesznika nabita na włócznię  Śmieszna rzecz - włosy, bardzo realistyczne czego na zdjęciu niestety nie widać, zrobione są - teraz trzymajcie się - Z NATURALNEGO WŁOSA ANIELSKIEGO! Tak przynajmniej głosił napis na paczce którą kupiłem przed Bożym Narodzeniem jednego roku. Nie mam pojęcia, z czego to jest zrobione, nigdy przedtem i nigdy potem nie spotkałem takiego materiału. Może ktoś rzeczywiście wyskubał jakiegoś anioła? Kto wie!
Głowę wyrzeźbiłem z kawałka pianki, stosowanej w kwiaciarniach jako podłoże do ikebany, oczy (niewidoczne na zdjęciu) to szklane główki od szpilek.
Całość jest pomalowana plakatówką i pokryta lateksem do tapet. Tu wyjaśnienie: dlaczego lateksem do tapet a nie np. lakierem nitro czy czymś podobnym? Z bardzo prostej przyczyny - 'ciało' moich stworów jest w miarę miękkie i elastyczne, mogę je wyginać. Poza tym lateks do tapet rozpuszcza się w wodzie, mogę nasączyć nim watę i z takich kawałków budować korpus potwora i kształtować jego skórę. Lakier nitro zbyt szybko schnie, jest kruchy no i jego opary są mimo wszystko niezbyt zdrowe. Jest też czynnik ekonomiczny - litrowa puszka lateksu kosztuje około 3-4 zł, litrowa puszka lakieru - 30-40 zł.
Jeszcze jedna informacja, by uprzedzić ewentualne pytania: lateks do tapet, mimo podobnego wyglądu i nazwy to niestety nie to samo, z czego robi się przeróżne maski itp. rzeczy w 'dużym' filmie. Dlatego podałem taką zastępczą metodę zrobienia stwora, zamiast opisu wykonania go np. z lateksu piankowego.
Oba moje stworki nie mają podstawy ani żadnej konstrukcji podtrzymującej - są tak wyważone, że stoją stabilnie na dwóch nogach utrzymując równowagę.
To chyba tyle, zapraszam do eksperymetów!

Czy my się przypadkiem nie znamy?


Powrót do strony głównej             Powrót do spisu efektów