Co widać na ekranie: człowiek w stanie nieważkości porusza się
wewnątrz statku kosmicznego.
Co potrzeba do wykonania efektu i sposób wykonania:
Jest parę sposobów przekonywującego pokazania osób przebywających w
stanie nieważkości (proszę nie mylić z upojeniem alkoholowym :):
1) Jeśli kogoś na to stać, wynajmuje samolot, a wewnątrz montuje dekorację.
Samolot leci po paraboli, co powoduje powstawanie krótkotrwałych stanów
nieważkości. Wady - większość aktorów i ekipy wymiotuje, nie ma chyba droższego
sposobu (no, może wynajęcie promu kosmicznego...) zrobienia takich zdjęć.
Te metody użyto podczas kręcenia Apollo 13.
2)
Ten pomysł jest znany od czasów filmu 2001: Odyseja kosmiczna. Jest
banalnie prosty, tani i niezmiernie efekciarski. Jedynym problemem dla
amatora bedzie znalezienie odpowiedniego miejsca do krecenia filmu. W najgorszym
przypadku można aktora podwiesić na wysokim drzewie. Jeżeli nie mamy liny
alpinistycznej, z powodzeniem możemy użyć linki holowniczej od samochodu.
Na rysunku widać kołowrót, umożliwiający ruch astronauty do i od
kamery.


3) Ten sposób można zobaczyć na początku filmu Barbarella.

Nadaje
się on jednak raczej do scen statycznych. Dekoracje budujemy dokładnie
odwrotnie niż w poprzednim przykładzie. Filmujemy kamerą skierowaną pionowa
w dół. Aktor kładzie się bokiem na podłodze, która z punktu widzenia kamery
jest tylną ścianą dekoracji. Przy odpowiedniej wprawie, "kręcąc się na
biodrze", aktorzy mogą całkiem nieźle udawać, że są w kosmosie. Najważniejszym
elementem jest tu dobrze przemyślana dekoracja i zdolni aktorzy.