Co się może przydać?
Co się może przydać? W zasadzie wszystko co znajdziesz w domu,
garażu, przydomowym warsztacie, drogerii, sklepie spożywczym itd.
Nie ma rzeczy, która nie znalazłaby zastosowania przy zabawie w efekty
specjalne. Żeby było śmieszniej, najczęściej w innym celu niż planowana
przez producenta.
W tym miejscu zawsze znajdziesz spis różnych, mniej lub bardziej przydatnych
drobiazgów, które mogą ułatwić pracę. Lista będzie się powiększać nieustannie,
liczę też na Twoje pomysły i propozycje.
Narzędzia:
1. Pistolet
do klejenia na gorąco - mój hit nr 1! Nie kupuj jakiegoś super modelu
za ciężkie pieniądze. W zupełności wystarczy made in Taiwan, byle nie
za małej mocy. Idealnie nadaje się do klejenia dekoracji, modeli, przyklejania
kabli, uszczelniania itd. Na upartego można też próbować robić odlewy z
masy plastycznej używanej na wkłady klejące. Kosztuje około 20 do 60 zł.
2. Zszywacz tapicerski (ręczny, sprężynowy!). Tu radzę odżałować 10 złotych więcej i kupić porządny, metalowy, np. niemiecki. Od czasu kupna tej zabawki nie używam gwoździ do drobnych, tymczasowych konstrukcji. Gdy trzeba szybko cos obić tkaniną albo zrobić model z listewek - znacznie przyspiesza i ułatwia pracę. Kosztuje od 20 do 70 zł, w zależności od jakości wykonania.
3. Wiertarka
modelarska. Można ją kupić w sklepach modelarskich albo (znacznie łatwiej)
w sklepach z częściami elektronicznymi. Wtedy trzeba pytać o wiertarkę
do wiercenia płytek drukowanych. Jest wspaniałym narzędziem do wszelkiego
rodzaju prac modelarskich. Niestety - jest droga (od 50 zł w górę), do
tego trzeba postarać o dobry, silny zasilacz. Całkiem nieźle spisują się
stare zasilacze od kolejki.
4. Samochodowe lakiery w aerozolu. Kupujcie najtańsze z możliwych, nawet rosyjskie, kamera i tak nie zauważy różnicy. Bardziej przydatne są matowe.
5.
Świetlówka UV. Pod wpływem promieniowania ultrafioletowego mnóstwo
rzeczy świeci, dając na filmie niesamowite efekty. Do drobnych rzeczy
świetnie nadają się testery banknotów. Świetlówka UV filmowana kamerą wideo jest biała
z niebieską otoczką (gdy patrzymy jest fioletowoniebieska). Dzięki temu
można uzyskać efekt pracujących slilników statku kosmicznego bez stosowania
silnych żarówek. Można też dodatkowo oświetlić plan światłem ultrafioletowym
(chronić oczy i skórę!), przy odpowiednio silnym źródle da to lekką niebieską
poświatę i rozjaśnienie niektórych obiektów. Świetlówka (czy inna lampa)
UV sprawdza się najlepiej przy różnych scenach toczących się w kosmosie.
Ma dwie wady - cenę, no i nie jest zbyt przyjazne (czytaj: bardzo szkodliwe...)
dla wzroku i skóry, może powodować raka...
6.
Laser. Bardzo przyjemna zabawka, pod warunkiem, że odpowiednio zadymisz
plan zdjęciowy (jak nie masz wytwornicy dymu, to w zamkniętym pomieszczeniu
doskonale sprawdza się kościelne kadzidło...).
Zastosowanie? Jako celownik laserowy karabinu Twojego bohatera, bariera
świetlna itd.
Najtaniej jest kupić breloczek w sklepie z częściami samochodowymi.
Wady - można uszkodzić sobie wzrok (nieodwracalnie!) i cena: od 30 do 60 zł za breloczek,
wskaźniki laserowe do prezentacji od 120 do 350 zł (efekt taki sam jak
w breloczku...), lasery większej mocy - duuuużo, trzeba popytać na sieci,
ale nie są to zabawki mieszczące się w budżecie filmu amatorskiego. Na
zdjęciu widać właśnie breloczek.
Materiały:
1. Tektura falista. Jeden z najlepszych materiałów do naszych zabaw. Idealna na modele statków kosmicznych, wszelkiego rodzaju zastawki, nawet dekoracje. Najlepsza jest z katonów po telewizorach i sprzętu komputerowego (cienka i twarda). Na drobiazgi całkiem niezła jest tektura z kartonów po tonerach do drukarek laserowych i ksero.
2. Tapeta (okleina) samoprzylepna. Doskonale nadaje się do wszelkiego rodzaju dekoracji. Mimo wysokiej ceny (około 10-15 zł za mb) i tak wychodzi taniej niż np. marmur czy granit. Kamera oraz widz i tak nie rozróżnią, czy oglądają kawałek obklejonej dykty, czy marmurowy parapet za ciężkie pieniądze.
3. Wata bawełniana. Produkt o wielu zastosowaniach. Można jej używać do charakteryzacji (np. postarzania aktora), budowie przeróżnych stworów (jako wypełnienie i skóra), dekorację (chmury!) czy do produkcji materiałów wybuchowych (nitroceluloza).
4. Lateks do tapet. Można go bardzo tanio dostać w sklepach z farbami. Ja go używam do pokrywania modeli stworzeń - w połączeniu z watą daje całkiem niezłą skórę.
5. Szprychy rowerowe. Przebój od czasów Adama Słodowego. Na szkielety konstrukcji, poruszanie lalkami itd. 1000 i jedno zastosowań.
6. Zestawy hamulcowe do rowerów - dźwignia, linka, szczęki. Do sterowania lalkami i innymi modelami.
7. Pompki do lewatywy, pompki do nosa dla dzieci, strzykawki jednorazowe - doskonałe do różnego rodzaju rzeczy sterowanych pneumatycznie i hydraulicznie. 1001 zastosowań.
8. Rivanol. Do kupienia w aptece. Zmieszany z wodą świeci pod wpływem UV pięknym żółtozielonym światłem. Świeci też mydło (mokre), niektóre smary i mnóstwo innych rzeczy. Zastosowania? Zależy od wyobraźni. Wady - strasznie farbuje. Jak poplamisz sobie rzeczy to już nie zmyjesz. Żółte zabarwienie z rąk schodzi dopiero po dłuższym czasie.
9. Mąka ziemniaczana. Niezastąpiony środek do produkcji np. sztucznej krwi, wszelkiego rodzaju śluzów i innych obrzydliwości.
11. Żelatyna. Odpowiednio spreparowana doskonale nadaje się do produkcji realistycznych części ciała i podobnie ja krochmal różnych paskudztw ala Obcy". Bardzo dobrze wychodzą też rany i blizny.
12. Cream of tartar. Wodorowinian potasu. Używany przy produkcji sztucznego szkła (fake glass) i krwi. Jeszcze go nie próbowałem więc nie potrafię powiedzieć jaką pełni rolę.
13. Nadmanganian potasu - pirotechnika. W roztworze KMnO4 można też podrasować drewno. Np. z sosny robi się piękny orzech.
14. Lustra i szyby. Niezbędne do niektórych trików. Staraj się znaleźć takie które nie zniekształcają obrazu i nie mają żadnych rys czy zadrapań. Podobnie jak szprychy - 1001 zastosowań.
15. Pepsi albo Coca-cola. Bez bąbelków bardzo dobrze naśladuje kawę (wygląda lepiej niż prawdziwa kawa), bardzo często używana przy kręceniu reklam.
16. Gliceryna. Kupisz ją w aptece. Rozsmarowując ją np. na czole aktore uzyskujemy bardzo ładny, 'filmowy' pot.
17. Wazelina. Bardzo przydatna przy zabieganiu o ewentualne dotacje do naszego filmu. Potrzebna też podczas robienia odlewów twarzy aktora, charakteryzacji itp. rzeczach. Używaj tylko wazeliny kosmetycznej!
18. Talk. Do charakteryzacji i jako kurz na zawołanie.
19. Puder. Puder oraz inne kosmetyki jak tusze do powiek, szminki o co tam jeszcze nasza żona czy siostra ma w toaletce bardzo przyda się do charakteryzacji.
20. Sól. Zwykła sól kuchenna doskonale udaje śnieg podczas fotografowania miniatur. Dodana do gipsu wydatnie przyspiesza jego twardnienie.
21. Preparaty dla techników dentystycznych.; Wszelkiego
rodzaju masy do modelowania używany przez techników dentystycznych. Idealne
na formy takich drobiazgów jak np. palec czy 'gumowate' części modeli.
Tak na marginesie - sklepy ze sprzętem dla medykow i dentystów są niezgłębioną
skarbnicą narzędzi i materiałów dla majsterkowicza. Szczególnie polecam
narzędzia chirurgiczne i diamentowe wiertła. Drogie, ale świetne.
Różne rzeczy które przydają się podczas kręcenia filmu.
1. Statyw. Praktycznie bez niego nie da się obejść, jeśli chcesz nakręcić materiał dobrej jakości. Oczywiście można kręcić 'z ręki' i często nie będziesz miał wyjścia, jednak wtedy gdy to jest możliwe - używaj go. W tym miejscu nie popieram pana Słodowego i radzę kupić w miarę ciężki, stabilny statyw. Kosztuje około od 130-250 złotych. Oczywicie nowy. Na giełdach może być dużo tańszy. Dobrze by było, gdyby był od razu z głowicą panoramiczną - to taki przegubowy uchwyt z rączką, pozwalający ustawić kamerę pod różnymi kątami.
2.
Klaps. Generalnie klaps służy(ł) do synchronizacji dźwięku z obrazem.
Gdy kręcisz na wideo nie ma to większego znaczenia, ale stosowaniu klapsu
bardzo ułatwia utrzymania porządku na taśmie. Dzięki klapsowi niejako zmuszamy
się do trzymania się scenopisu (czyli jego wykonania w ogóle...).
Możesz wykonać go z dwóch deseczek połączonych paskiem skóry i kawałka
dykty.
Zwykle jest to czarna deska na której wpisujesz tytuł filmu,
numer sceny, numer ujęcia i co Ci tam jeszcze będzie potrzebne. Ja jednak
proponuję obkleić deskę białą, śliską folią samoprzylepną i używać pisaków
do tablic suchościeralnych (whiteboardów). Znacznie wygodniejsze i nie
brudzi rąk.
3. Osłona przeciwsłoneczna na obiektyw. Rzecz przydatna nie tylko podczas filmowania w słońcu. Zabezpiecza przed niepożądanymi odblaskami w obiektywie. Można oczywiście kupić, proponuję jednak zrobić samemu z tektury. Trzeba tylko pamiętać, by wnętrze pomalować czarną, matową farbą.
3. Reflektor do światła rozproszonego. Często u fotografa widać
srebrne parasolki przy pomocy których oświetla postać. Taki firmowy sprzęt
kosztuje koszmarne pieniądze, a można go zrobić samemu. Wystarczt wziąć stara parasolkę
i po prostu pomalować ją od środka srebrną farbą. Reflektor kierujemy wtedy
do wnętrza parasolki o odbite światło na plan.
By otrzymać rozproszone światło, można też użyć tiulu albo innej gęstej, przezroczystej tkaniny
umieszczonej przed reflektorem. UWAGA! Kontroluj cały czas temperature, by tkanina się nie zapaliła!
4. Blenda. Służy do doświetlania planu światłem odbitym. Wystarczy duży kawał białej tektury, ale proponuje kupić specjalną ocieplinę do ścian. Jest to cienka warstwa styropianu pokryta folią aluminiową. W zależności od tego czy chcemy światło ostre czy rozproszone, obracamy naszą blendę stroną metaliczną lub białą w kierunku oświetlanego miejsca.
5. Piwo. Niezastąpione PO pracy. Bezalkoholowe oczywicie ;)
To na razie tyle. Czekam na Twoje
pomysły.