CUBE

Wyobraźmy sobie taką sytuacje: budzimy się rano zamiast we własnym łózku do jakiejś dziwnej klatce. Klatka ta nie ma okien, nie ma drzwi, jest tylko 6 otworów, po jednym na każdej ze ścian. Nie wiemy gdzie jesteśmy, nie wiemy dlaczego, w jakim celu, na jak długo - nie wiemy nic. Sytuacja conajmniej dziwna. Zaczynamy się zastanawiać, dlaczego akurat ja, co ja takiego zrobiłem, za co mnie to spotyka, kto za tym wszytskim stoi. To samo odczuwają bohaterowie filmu "Cube". Sytuacja staje się jeszcze bardziej dramatyczna kiedy zdają sobie sprawę z tego, iż w kolejnych pomieszczeniach do których przechodzą czychają na nich śmiertelne pułapki. Dwoje spośród ich 7 ginie na samym początku, jeden nawet nie spotkawszy pozozstałych uwięzionych. Stopniowo sytuacja staję się bardziej klarowna. Kiedy zaczynają powoli dochodzić do tego gdzie się znajdujš okazuje się, że jedno z nich było współkonstruktorem tajemniczej budowli. Jest to ogromny sześcian składajšcy się z tysięcy mniejszych z których praktycznie nie ma wyjścia.
cdn...

Piotr Kamiński