 |
ZAKOCHANA ZŁOŚNICA
Uwspółcześniona wersja "Poskromienia złośnicy" Williama Szekspira osadzona w dzisiejszych realiach juz nikogo nie dziwi. W ciągu kilku ostatnich lat zostaliśmy dosłownie zalani uwspółcześnionymi wersjami klasycznych dzieł literackich. Jedne wypadły lepiej, inne gorzej, do tych pierwszych zaliczyć na pewno możemy "Romeo i Julia" Buza Luhrmana z Leonardo DiCaprio i Claire Danes czy "Szkołe uwodzenia" /Cruel Intentions/ kolejną adaptację "Niebezpiecznych związków" Choderlosa de Laclosa. "Zakochana złosnica" śmiało może dołączyć do tego grona. Film jest naprawdę ciekawy i zabawny. Ogląda się go naprawdę z dużym zainteresowaniem. Możemy w nim znaleźć wszystko to co sprawia, że film może się podobać: dużo dobrego humoru, miłość, zdradę i jak to już bywa w amerykańskich filmach "happy end". Nie będą tu twierdził, że film jest jakimś arcydziełem, bo napewno tak nie jest. Uważam jednak, że film jest naprawdę warty oglądnięcia. Młodzi aktorzy naprawdę dobrze wypadli na ekranie, w połączeniu z bardzo ciekawą i chwilami bardzo zabawną historią i świetna ścieżką dźwiękową film jest wart wybrania się do kina.
Piotr Kamiński
|
| |