Jeszcze w połowie lat osiemdziesiątych pojęcie agencji aktorskiej było w Polsce czymś zupełnie nie znanym, wręcz egzotycznym. Gdy ponad 10 lat temu Bogusław Linda zakładał pierwszą agencję aktorską wielu spośród jego kolegów po fachu uznało ten pomysł za dziwaczny. Aktorzy "wychowani" przez Pagart i ZPR nie byli przyzwyczajeni do stawiania warunków producentom, a tym bardziej do "wyręczania się" w tym celu kim innym. Jak nietrudno się domyślić agencja Lindy nie egzystowała długo. Dziś jest inaczej. W Polsce działa wiele agencji aktorskich - od potężnych, reprezentujących interesy ponad 300 osób, po małe zajmujące się zaledwie kilkoma.

Agencje zajmują się wszelkimi sprawami organizacyjnymi i prawnymi, negocjowaniem warunków kontraktów. Najważniejsze jest jednak to, że załatwiają angaże do filmów fabularnych i reklamowych, do teatru telewizji, niektóre prowadzą "banki głosów". Za swoje usługi pobierają zazwyczaj prowizję około 10 - 15 %, choć zdarzają się oczywiście liczne odstępstwa od tej reguły. Różnie rozwiązywana jest kwestia wyłączności, niektóre agencje nie nakładają na swoich podopiecznych wyłączności w przypadku filmów fabularnych i aktorzy mogą na własną rękę zawierać samodzielne umowy, prowizję płacąc agencji tylko za role przez nią załatwione.

Agencje najchętniej zajmują się gwiazdami. Posiadanie w swoim katalogu znanych nazwisk gwarantuje prestiż i duże role, a co za tym idzie duże pieniądze. Niektóre agencje, aby przyciągnąć do siebie gwiazdy obdarowywały swoich podopiecznych gratisowymi telefonami komórkowymi, kartami kredytowymi i innymi rarytasami. Młodzi aktorzy muszą przeważnie radzić sobie sami. To jeden z najpoważniejszych zarzutów stawianych polskim agencjom - brak promocji debiutantów. Pojawiają się też inne:

"Agenci nie umieją jeszcze układać nam terminarzy, a przede wszystkim zabiegać o pracę dla nas. Polskie agencje dopiero raczkują, stąd spore niedociągnięcia w ich działalności" - Wojciech Malajkat

"Z moich doświadczeń wynika, że agenci nie zawsze są kompetentni, wielu stawia na ilość, nie na jakość (...) Zdarzyło się na przykład, że zadzwoniła do mnie agentka i powiedziała, że otrzymałam propozycję od Spielberga, a potem okazało się, że chodziłam tylko na zdjęcia próbne. W dodatku osoba, która ze mną rozmawiała, nie wiedziała dokładnie, o jaką scenę chodzi." - Ewa Dałkowska

"Z usług agencji korzystałem wielokrotnie. Mówię tu jednak o agencjach zachodnich, bo one odgrywają tę rolę, do której są powołane: ścigają reżysera lub producenta od momentu, w którym pojawi się projekt filmu. Ścigają podpowiadając, kto nadawałby się do obsadzenia tej i tej roli. Z ofertami polskich agencji dotąd nie miałem do czynienia. Nie zdarzyło się, by ktoś zadzwonił, oferując mi aktora" - Krzysztof Zanussi

"Reprezentują interesy drugiej strony, więc zajmują się przede wszystkim wyszukiwaniem obsady dla reżyserów i producentów. Brakuje mi agenta, który byłby jednocześnie doradcą i pomagałby mi w mądrym doborze ról" - Agnieszka Wagner

Mimo tych krytycznych głosów w szybkim tempie kurczy się lista aktorów, którzy samodzielnie strzegą losów swojej kariery. Większość aktorów nie wyobraża już sobie życia bez pomocy agenta, nawet jeśli traktują jego usługi na zasadzie: "jeśli w niczym nie pomoże, to nie powinien też w niczym zaszkodzić".
  

Agencja
Aktorska
GUDEJKO
Warszawa

Agencja
Aktorska L*
 GWIAZDY

Warszawa 

Agencja
Aktorska PASSA
Warszawa

GR AN Agencja Aktorska
Warszawa

Agencja
Artystyczna
 Aktorów
STAR
Warszawa

Agencja
Promocji
Młodych

CMC Talent
Agency

Warszawa

Studio ABM 
Wrocław

Agencja
Aktorska
JONASZ
Gdańsk

 
 
                             

[ o firmie | reklama na naszych stronach | kontakt | napisz do nas ]

    
www.infofilm.pl
- www.infofilm.com.pl - www.infofilm.zobacz.to
  

Copyright (c) 2000, InterInfo sp. z o.o.

Wszystkie nazwy firm i produktów użyte na stronach tego serwisu mogą być zastrzeżonymi znakami firmowymi
lub towarowymi ich właścicieli. Użyte zostały jedynie w celach identyfikacyjnych.

projekt, wykonanie i hosting serwisu: icon Polska
uwagi techniczne: webmaster@icon.pl