|
Na początku sierpnia ruszyły zdjęcia do
nowego filmu Przemysława Wojcieszka. “Głośniej od bomb”, opowieść
o szarych zwykłych ludziach, żyjących w polskiej rzeczywistości końca XX
wieku.
- To jest historia obyczajowa, rozgrywająca
się w ciągu dwóch i pół dnia – opowiada reżyser filmu –
Nie chcę, żeby był to film ponury. Staram się utrzymać go w konwencji filmów
Mike Leigh.
Marcin – mechanik samochodowy w małym
miasteczku. Wraz ze swoją dziewczyną Kaśką chłopak chce wyrwać się z
marazmu małego miasteczka i zrobić coś ze swoim życiem. Wszystkie plany
jednak biorą w łeb kiedy umiera ojciec Marcina. Kaśka otrzymuje propozycję
rozpoczęcia studiów w Ameryce. Chłopak doskonale zdaje sobie sprawę, że
wyjazd jego dziewczyny do USA to koniec ich związku. Czuje się samotny i
opuszczony. Udaje mu się namówić Kaśkę do odłożenia decyzji do momentu, aż
nie pochowa ojca. Na pogrzeb przyjeżdża daleki krewny Marcina, kuzyn Marian.
Spokojnie zapowiadające się spotkanie rodzinne zmieni się zgoła
nieoczekiwanie dla wszystkich jego członków...
W filmie zobaczymy jednego z czołowych polskich
muzyków Lecha Janerkę.
- Gram księdza – powiedział nam
muzyk – To fajna sprawa być księdzem myślę, że mógłbym. Sceny z
moim udziałem nakręciliśmy w ciągu trzech dni. Nie pierwszy raz jestem na
ekranie. Pamiętam, kiedyś graliśmy z Klausem Mittwochem koncert, który był
wstawiany do filmu – dodaje z uśmiechem Lech Janerka
W “Głośniej od bomb” nie ma pościgów
samochodowych, strzelanin, nie pojawiają się tutaj twardziele z walizkami pełnymi
pieniędzy i narkotyków.
Zresztą na efekty specjalne nie pozwala budżet
filmu.
- Można powiedzieć, że to film “no
budget” – mówi Wojcieszek – Już scenariusz został
napisany w sposób zakładający jak najmniejsze wydatki.
Film powstaje w okolicach Wrocławia w kilku
zaledwie obiektach zdjęciowych. Nad zdjęciami pracuje Jolanta Dylewska, która
współpracuje z Grzegorzkiem. Montażem zajmie się Małgorzata Ostrowska,
bliska współpracowniczka Wandy Zeman. Do filmu zaangażowano przede wszystkim
aktorów, którzy nie są wyeksploatowani przez telewizję. A więc zobaczymy
Rafała Maćkowiaka w roli Marcina, Roberta Gonerę, Andrzeja Gałłę, Sylwię
Juszczak, Grażynę Krukównę, Michała Krakowskiego Teresę Sawicką oraz
naturszczyka Krzysztofa Czarkowskiego, który zagrał do tej pory w filmie
Grzegorza Lipca “Że życie ma sens”.
Bohaterowie są zwykłymi ludźmi z prawdziwymi
problemami. Wojcieszek pisząc scenariusz do filmu chciał pokazać przede
wszystkim z jakimi problemami muszą borykać się w Polsce młodzi ludzie. Dla
których wielka kariera to tylko marzenia, których ambicje zabijane są przez
szarą rzeczywistość życia w “Polsce B”.
Film powstaje w koprodukcji Skorpion Artu,
Agencji Produkcji filmowej i Canal +. Zdjęcia rozpoczęły się 8 sierpnia i
potrwają do 27 sierpnia. Na razie nie wiadomo na kiedy przewidywana jest
premiera kinowa filmu.
- Film będzie prawdopodobnie gotowy we wrześniu
tego roku – twierdzi Przemysław Wojcieszek, reżyser filmu – Nie
zależy nam jednak na tym, żeby pokazać go na festiwalu w Gdyni. Chcemy zgłosić
film na festiwal filmu niezależnego w Sundance.
[Qba Waluchowski]
|