| |
Maska Zorro to wyeksponowany do suchej nitki temat muzyczny najwybitniejszego kompozytora movie music - Jamesa Horner'a. Soundtrack do filmu Martina Campell'a stanowi potężną ilustrację, czasami aż przykrywającą obraz. Jest tu wszystko - i piękna liryka miłosna, i świetnie brzmiąca gitara klasyczna na tle kwintetu smyczkowego, wspaniale wkomponowane w utwory werble. Są również pełne żaru, w błyskotliwym tempie rozegrane ostre jak cięcia szpady pochody dźwiękowe. Szczególnie w ucho wpada bardzo charakterystyczny motyw muzyczny skomponowany na Sakauhachi przez Kazu Matsui (dźwięk ten bardzo kojarzący się z wyciem, gości także na innych soundtrackach Jamesa Horner'a). Choć jest to partytura potężna, rozpisana na wielką orkiestrę symfoniczną z rozbudowanymi partiami solowymi, nie odczuwamy charakterystycznych dla tego typu opracowań, dłużyzn i nijakości. To za sprawą motywów hiszpańskich z wielką kulturą i wyczuciem wplecionych w muzyczną całość. Utwory, które osobiście bym wyróżnił to przede wszystkim pierwsza przecudna i żywiołowa kompozycja: The Plaza Of Execution, a także tryskający życiem The Ride, romantyczny The Confession, oraz tajemniczy The Mine. Wspaniały duet Tiny Areny i Marca Anthony'ego w pięknej piosence Willa Jennings'a "I Want To Spend My Livetime Loving You" (autor piosenki "My Heart Will Go On"). Soundtrack zawiera trzynaście pięknych kompozycji, które z przyjemnością wpadają w ucho. Jest to z całą pewnością jedno z najwybitniejszych (zaraz po Titanicu) przedsięwzięć Jamesa Horner'a. Płyta oczywiście obowiązkowa dla każdego fana movie music. Gorąco polecam!!!
Sławek Połowniak
|
|